– Trenujemy bardzo ciężko trzy razy dziennie. Rano jest to ok. 40-minutowy bieg, przed i po obiedzie 2,5-godzinne treningi w siłowni i na sali – powiedziała Agnieszka Makowska. – Trenuję bardzo solidnie, bo chcę się czegoś nauczyć. Dla mnie samo powołanie do kadry było już ogromnym sukcesem i staram się nie zmarnować czasu.
• Czy był czas na plażowanie lub spacery nad morzem?
– Bardzo mało, a do tego trener zabrania nam przebywać długo na słońcu. Mamy po prostu zakaz opalania się, a na spacery brakuje po treningach siły.
• Na pewno myśli już pani także o ligowym sezonie.
– Tak i niestety zamierzam opuścić Łódź. Rozmawiam na temat kontraktu z działaczami Cukierków Brzeg. Przeprowadzka bardzo mi nie pasuje, bo kończę studia organizacji i zarządzania na Politechnice Łódzkiej, ale straciłam już cierpliwość. Czekam na swoje należności już cztery lata, to chyba bardzo długo. Teraz nie mogę się z nikim skontaktować, bo działacze nie odbierają komórek. Niepoważnie się nas traktuje, więc trzeba z Łodzi uciekać.
• Rozgrywki ekstraklasy koszykarek sezonu 2005/2006 rozpoczną się 8 października. Finałowa walka o złote medale mistrzostw Polski toczyć się będzie do czterech wygranych, a nie do trzech, jak było w ostatnich latach.
(mm) - Express Ilustrowany
W akcji Agnieszka Makowska (z prawej) Fot. Paweł Łacheta