Żeńską koszykówkę w Białymstoku chce ratować Gimbasket. Do rozgrywek pierwszej ligi zgłosił juniorki. - Nie mieliśmy innego wyjścia, inaczej o koszykarkach zapomnielibyśmy na długie lata - komentuje trener Eugeniusz Hałaburda
Do niedawna żeńska koszykówka w Białymstoku jednoznacznie kojarzyła się z Włókniarzem. Od dawna jednak klub ten przeżywa poważne kłopoty organizacyjne. W poprzednim sezonie sytuację koszykarek miało ratować nowe stowarzyszenie - PJG - które przejęło zespół i zagrało w pierwszej lidze. Niestety, także władze tego klubu zawiodły na całej linii i za sukces należy uznać to, że zawodniczki dokończyły rozgrywki. Potem nie miały już cierpliwości słuchać zapewnień wiceprezesa PJG - Krzysztofa Bil-Jaruzelskiego. Nie doczekały się zaległych wynagrodzeń, solidarnie rozwiązały umowy z klubem i znalazły sobie nowych pracodawców (jak najdalej od Białegostoku).
A Bil-Jaruzelski przez kilka miesięcy opowiadał o zgłoszeniu do kolejnych rozgrywek zespołu wspólnie z Wyższą Szkołą Wychowania Fizycznego i Turystyki w Supraślu. Jak można było przypuszczać - i z tego nic nie wyszło.
- Nie wykluczam, że za rok wystawimy z Gimbasketem wspólną, silniejszą drużynę - nie zraża się w swoich deklaracjach wiceprezes PJG, na co dzień radny i kandydat na posła. - Na razie przekazujemy nowemu zespołowi grono firm wspierających dotychczas PJG i spłacamy nasze długi.
Na szczęście do pierwszej ligi może zgłosić się każdy chętny. Skorzystał z tego faktu białostocki Gimbasket - zajmujący się do tej pory wychowywaniem młodzieży koszykarskiej, która później zasilała ekipy Włókniarza i PJG.
- Nie mieliśmy innego wyjścia, inaczej o koszykarkach zapomnielibyśmy na długie lata - tłumaczy Eugeniusz Hałaburda, który poprowadzi zespół z Dariuszem Sawickim (w poprzednim sezonie asystent trenera w PJG). - Ktoś musiał ratować żeński basket. Nie my doprowadziliśmy do fatalnego stanu dyscyplinę, ale spróbujemy pomóc. Szkoda tylko, że mamy tak mało czasu. Do rozpoczęcia sezonu pozostał niespełna miesiąc. Gdybyśmy wcześniej wiedzieli, że PJG z supraską uczelnią nie wystawią drużyny, byłoby nam łatwiej. Nie chcieliśmy wtrącać się do ich rozmów, by nie przeszkadzać.
Drużyna Gimbasketu oparta będzie o wychowanki, bez doświadczenia ligowego. Karolina Wolska, Joanna Praczuk czy Dorota Pogorzelska w poprzednim sezonie były w szerokiej kadrze PJG, ale nie miały szans na grę. Z bardziej znanych zawodniczek w drużynie trenują tylko Katarzyna Bruczko i Karolina Wencel.
- Odeszły kiedyś z Włókniarza, bo nie mogły dojść do porozumienia z trenerem Bogusławem Bobką - przypomina Hałaburda. - Zadeklarowały, że nam pomogą. Pojawiają się na treningach, choć nieregularnie, bo pracują. Obie powinny być jednak głównymi postaciami naszej ekipy w nadchodzącym sezonie.
Zespół Gimbasketu rozpoczął treningi dopiero w ubiegłym tygodniu. W planach krótkich przygotowań są co najmniej dwa sparingi z białoruską drużyną Victorii Grodno.
- Do sezonu przystąpimy z marszu - przyznaje Eugeniusz Hałaburda. - Ten rok musimy przetrwać, co wcale nie będzie łatwe. Prawdziwym wyzwaniem są wymagania organizacyjne. O cel sportowy martwimy się mniej, bo i tak nie ma gdzie spadać.
Gimbasket korzysta bezpłatnie z hali Włókniarza przy Antoniukowskiej, dlatego w rozgrywkach wystąpi pod nazwą Gimbasket Włókniarz.
Będą wracać?
Koszykarki PJG, które w poprzednim sezonie miały nawet aspiracje walczyć o awans do ekstraklasy, w większości będą nadal grać w pierwszej lidze. Oczywiście poza Białymstokiem. A trzy z nich znalazły sobie pracodawcę w ekstraklasie: Magdalena Gawrońska - AZS Jelenia Góra, Małgorzata Chomicka i Małgorzata Kalinowska - obie Meblotap Chełm.
- Niektóre do Białegostoku mogą wrócić szybciej, niż myślimy - śmieje się trener Gimbasketu Dariusz Sawicki. - Chcą zasmakować czegoś innego, a w nowych klubach dostają po 300 zł miesięcznie. Takie kwoty sami jesteśmy gotowi im wypłacać. Jeszcze miesiąc temu zatrzymalibyśmy odpływ tych zawodniczek, teraz jest za późno - kończy już z żalem w głosie.
Artur Wnuk Gazeta Wyborcza
Koszykarki Gimbasketu Białystok w I lidze
Moderator: Moderatorzy
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości