We wczorajszym sparingu PZU Polfa pokonała na własnym parkiecie ŁKS Łódź 56:52 (8:7:!:, 30:16, 10:13, 8:16).
Punkty dla PZU Polfy: Pantelejewa 15, Jaroszewicz 9, Głaszcz 7, Błaszczyk 6, Hałęza 6, Iwliejewa 4, Korzeniewska 4, Wlaźlak 3, Szemraj 2
Najwięcej dla ŁKS: Makowska 14, Dominauskaite 9.
Sparing: PZU Polfa - ŁKS Łódź 56:52
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
PZU Polfa : ŁKS 56:52
( 8:7 30:16 10:13 8:16 )
ŁKS: Makowska 14 (1x3), Dominauskaite 9 (1x3), Golemska 5 (1x3), Arażny, Estkowska, Włodarska po 4, Kozińska, Stefańczyk, Szymańska po 2, Owczarek 1.
W I kwarcie gra szybka, nieco chaotyczna. Polfa gra bez Krystofovej.
II kwarta, to coraz wyraźniejsza przewaga Polfy, która gra szybko i agresywnie.
najwięcej punktów:
ŁKS: Makowska 9, Polfa: Jaroszewicz i Pantalejewa po 7
W III kwarcie kilka akcji "Szopena" pozwoliło zniwelować nam straty do 6 pkt. ( 42:36), ale dzięki gresywnej obronie Polfa wyprowadziła kontry zakończone punktami Pantalejewej
IV kwarta była wyrównana do ok 35 minuty meczu, wtedy 5 punktów Golemskiej i 4 Dominauskaite doprowadziły do stanu 25:51. Jednak ponownie Pantalejewa "wyciągnęła" wynik na korzyść Polfy.
Trener Bak po meczu powiedział: Dzisiejszy mecz, w porównaniu z wczorajaszym spotkaniem z Widzewem to niebo a ziemia, choć nadal poważnie szwankowała skutecznośc. Dużo lepiej zaprezentowaliśmy się w obronie i na desce, bo wczoraj piłka odbijała sie od dziewczyn jak od drzewa. Musimy jeszcze popracowaćnad taktyką, bo do Birbe powinno dochodzić zdecydowanie więcej piłek na wolnych pozycjach do rzutu za trzy. Widać że przyda nam się Golemska, bo czyta grę i ma przegląd boiska.
W tym meczu wynik nie był najwazniejszy, chodziło o to żeby maksymalnie dużo pograło jak najwięcej zawodniczek. Liczyła sie postawa zespołu, a z tej jestem zadowolony.
(pm)
www.lkskosz.pl
( 8:7 30:16 10:13 8:16 )
ŁKS: Makowska 14 (1x3), Dominauskaite 9 (1x3), Golemska 5 (1x3), Arażny, Estkowska, Włodarska po 4, Kozińska, Stefańczyk, Szymańska po 2, Owczarek 1.
W I kwarcie gra szybka, nieco chaotyczna. Polfa gra bez Krystofovej.
II kwarta, to coraz wyraźniejsza przewaga Polfy, która gra szybko i agresywnie.
najwięcej punktów:
ŁKS: Makowska 9, Polfa: Jaroszewicz i Pantalejewa po 7
W III kwarcie kilka akcji "Szopena" pozwoliło zniwelować nam straty do 6 pkt. ( 42:36), ale dzięki gresywnej obronie Polfa wyprowadziła kontry zakończone punktami Pantalejewej
IV kwarta była wyrównana do ok 35 minuty meczu, wtedy 5 punktów Golemskiej i 4 Dominauskaite doprowadziły do stanu 25:51. Jednak ponownie Pantalejewa "wyciągnęła" wynik na korzyść Polfy.
Trener Bak po meczu powiedział: Dzisiejszy mecz, w porównaniu z wczorajaszym spotkaniem z Widzewem to niebo a ziemia, choć nadal poważnie szwankowała skutecznośc. Dużo lepiej zaprezentowaliśmy się w obronie i na desce, bo wczoraj piłka odbijała sie od dziewczyn jak od drzewa. Musimy jeszcze popracowaćnad taktyką, bo do Birbe powinno dochodzić zdecydowanie więcej piłek na wolnych pozycjach do rzutu za trzy. Widać że przyda nam się Golemska, bo czyta grę i ma przegląd boiska.
W tym meczu wynik nie był najwazniejszy, chodziło o to żeby maksymalnie dużo pograło jak najwięcej zawodniczek. Liczyła sie postawa zespołu, a z tej jestem zadowolony.
(pm)
www.lkskosz.pl
-
gostekk
MARAS pisze:I widzicie jak wam Pantelejewa pomaga! Bezniej byście dostali baty z Łksem!![]()
No widzimy. Gdyby nie Panti to w ogóle nie wiem czy w Pabianicach istniała by dalej sekcja koszykówki. Dobrze się jednak stało, że jest w klubie i będzie na co popatrzeć. Dziękujemy ci Panti!!! Dziękujemy ci Dragan!!!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

