Karierę sportową postanowiła zakończyć Wioletta Lewandowska, Danuta Przybylak wzmocni Ostrovię, a Joanna Jarkowska występować będzie w barwach poznańskiego AZS-u.
Dotychczasowa liderka Unii - Wioletta Lewandowska postanowiła zakończyć karierę. Fot. Sz. Siewior
- Nie da się ukryć, że odeszły trzy zawodniczki, które decydowały o obliczu zespołu - mówi trener swarzędzanek, Zbigniew Grześczyk. - Sytuacja jest trudna, bowiem nikt do nas nie dołączył. Trenuje z nami wprawdzie Ewa Borys, ale nie jest jeszcze w pełnej dyspozycji. Niestety, wszystko jest uwarunkowane względami finansowymi. Dziewczyny otrzymały atrakcyjniejsze propozycję i z nich skorzystały. Kadrowo jesteśmy dużo słabsi niż w poprzednim sezonie - ocenia Grześczyk.
Ale są i optymistyczne akcenty przed nowym sezonem. W miniony weekend Unia niespodziewanie pokonała na wyjeździe Ostrovię 51:45. Najlepiej w tym spotkaniu punktowała Anna Talarczyk (22 pkt). - To było spotkanie towarzyskie i wolałbym nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków - zaznacza szkoleniowiec. Swarzędzanki w najbliższy weekend zagrają w turnieju w Ostrowie, gdzie rywalkami będą Kasprowiczanka Ostrów, Widzew Łódź i AZS KK Jelenia Góra.
Trener Grześczyk ma jeszcze inny problem. Ze względu na remont hali, pierwsze sześć spotkań Unia rozegra na wyjazdach. Do swojej sali wrócą dopiero na początku listopada. - Boję się, że przy takiej serii wyjazdowej, przytrafią się porażki, które mogą źle wpłynąć na psychikę zespołu. Mam jednak nadzieję, że w naszej grupie zajmiemy miejsce w pierwszej czwórce, co pozwoli nam grać o czołowe lokaty w lidze - podumował Grześczyk.
LIC - Gazeta Poznańska

