Wciąż jeszcze nie wiadomo, czy koszykarki Meblotapu AZS PWSZ Chełm wystartują w ekstraklasie. Szefowie AZS Lublin nie podjęli w poniedziałek decyzji, we wtorek mają jeszcze rozmawiać o tym z prezydentem Chełma Krzysztofem Grabczukiem
Czarne chmury nad zespołem chełmskim koszykarek wiszą już od kilku dni. Już w piątek zarząd AZS Lublin był bliski wykonania dramatycznego kroku i wycofania drużyny z rozgrywek. Powodem są oczywiście kłopoty finansowe - mimo wielu wysiłków nie udało się zagwarantować na cały sezon odpowiedniego budżetu. W tej sytuacji jedni uważają, że należy podjąć ryzyko i szukać brakujących pieniędzy w trakcie rozgrywek. Wypadnięcie z ligi - argumentują - oznacza, że przez wiele lat nie uda się w naszym województwie wrócić na boiska ekstraklasy. Inni sądzą, że nie wolno brnąć w długi, zaciągając zobowiązania, z których nie będzie można się wywiązać.
Kilka godzin dyskusji wczoraj nie doprowadziło do podjęcia decyzji. Szefowie AZS Lublin umówili się jeszcze na dzisiaj na rozmowę z prezydentem Chełma Krzysztofem Grabczukiem. Przypomnijmy, że miasto obok Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie i firmy Meblotap należy do głównych sponsorów zespołu.
- Chcemy uzyskać potwierdzenie, że deklarowana pomoc dla drużyny zostanie jej udzielona. Odnoszę wrażenie, że są podstawy do optymizmu. Myślę, że większość zarządu obecnie bardziej skłania się do decyzji na "tak" - powiedział wczoraj wieczorem sekretarz AZS Lublin Robert Żołnierowicz.
Upływają dosłownie ostatnie chwile, aby rozstrzygnąć losy zespołu. Trener Todor Mołłow prowadzi zajęcia z zalążkowym kilkuosobowym składem. Umówione zawodniczki zagraniczne czekają na wezwanie, ale nie wiadomo, czy jest po co je ściągać. W każdym razie na testy nie ma już czasu, bo pierwszy mecz ligowy trzeba rozegrać już 16 października.
mp Gazeta Wyborcza
Co z chełmskimi koszykarkami?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Koszykarki w ostatniej chwili
AZS Lublin przystępuje jednak w ostatniej chwili do kompletowania zespołu koszykarek Meblotapu AZS Chełm i wystawi go w rozgrywkach ekstraklasy - postanowił zarząd klubu
Szefowie akademickiego klubu nie byli i nie są w tej sprawie jednomyślni. Kontrowersje budzi zasadnicza sprawa - czy przystępować do rozgrywek, skoro obecnie nie jest jeszcze "zapięty" budżet. Ostatecznie większość zarządu opowiedziała się za tym, żeby jednak podjąć ryzyko i w trakcie sezonu szukać brakujących pieniędzy. Zwyciężył pogląd, że wycofanie się nieuchronnie oznacza zniknięcie (co właśnie stało się z lubelskimi koszykarzami) naszego regionu na długie lata z koszykówki na wysokim poziomie. Spory trwały już od kilku dni, aż wreszcie wczoraj nie można już było odkładać działania. Jeśli zespół w ogóle ma zostać dopuszczony do rozgrywek, trzeba było się na to zdecydować niezależnie od przebiegu rozmów z prezydentem Chełma Krzysztofem Grabczukiem. Sekretarz AZS Robert Żołnierowicz przystąpił wczoraj do kompletowania reszty składu. Klub musi do 1 października w południe przedstawić w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet odpowiednie dokumenty z danymi dziesięciu zawodniczek.
Najprawdopodobniej uda się to w ostatniej chwili, nie będzie już jednak mowy o testowaniu i selekcji zawodniczek.
W drużynie będą dwie Amerykanki, środkowa i rozgrywająca - Holly Chapman i Timya Murray mające za sobą grę w zespołach uniwersyteckich. AZS jest umówiony z reprezentantką Słowacji, grającą w ubiegłym sezonie (także w Eurolidze z Lotosem Gdynia) w zespole mistrza tego kraju Baskecie Ruzomberok Lucją Laszkovą. Klub zaangażuje też jedną z dwu zawodniczek - Czeszkę Petrę Prohaskovą lub Serbkę Tamarę Ruzić, która grała w klubach Serbii i Czarnogóry, USA i Austrii. Jest do dyspozycji białoruska skrzydłowa z polskim paszportem Ludmiła Zdziesińska grająca poprzednio w Sure Shot BS Wołomin. W tej chwili zalążkiem drużyny są Zdziesińska, Daria Cybulak, Agnieszka Pazur i kilka juniorek AZS.
Zespół będzie miał tylko dwa tygodnie na przygotowania. Trener Todor Mołłow nie uważa tego za największy kłopot. Profesjonalne koszykarki w oczekiwaniu na kontrakt same dbają o swoje przygotowanie fizyczne i szkoleniowiec zakłada, że będzie z drużyną pracował głównie nad taktyką. Najważniejszy jest budżet zapewniający spokój w grze i treningach
mp-Gazeta Wyborcza.
AZS Lublin przystępuje jednak w ostatniej chwili do kompletowania zespołu koszykarek Meblotapu AZS Chełm i wystawi go w rozgrywkach ekstraklasy - postanowił zarząd klubu
Szefowie akademickiego klubu nie byli i nie są w tej sprawie jednomyślni. Kontrowersje budzi zasadnicza sprawa - czy przystępować do rozgrywek, skoro obecnie nie jest jeszcze "zapięty" budżet. Ostatecznie większość zarządu opowiedziała się za tym, żeby jednak podjąć ryzyko i w trakcie sezonu szukać brakujących pieniędzy. Zwyciężył pogląd, że wycofanie się nieuchronnie oznacza zniknięcie (co właśnie stało się z lubelskimi koszykarzami) naszego regionu na długie lata z koszykówki na wysokim poziomie. Spory trwały już od kilku dni, aż wreszcie wczoraj nie można już było odkładać działania. Jeśli zespół w ogóle ma zostać dopuszczony do rozgrywek, trzeba było się na to zdecydować niezależnie od przebiegu rozmów z prezydentem Chełma Krzysztofem Grabczukiem. Sekretarz AZS Robert Żołnierowicz przystąpił wczoraj do kompletowania reszty składu. Klub musi do 1 października w południe przedstawić w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet odpowiednie dokumenty z danymi dziesięciu zawodniczek.
Najprawdopodobniej uda się to w ostatniej chwili, nie będzie już jednak mowy o testowaniu i selekcji zawodniczek.
W drużynie będą dwie Amerykanki, środkowa i rozgrywająca - Holly Chapman i Timya Murray mające za sobą grę w zespołach uniwersyteckich. AZS jest umówiony z reprezentantką Słowacji, grającą w ubiegłym sezonie (także w Eurolidze z Lotosem Gdynia) w zespole mistrza tego kraju Baskecie Ruzomberok Lucją Laszkovą. Klub zaangażuje też jedną z dwu zawodniczek - Czeszkę Petrę Prohaskovą lub Serbkę Tamarę Ruzić, która grała w klubach Serbii i Czarnogóry, USA i Austrii. Jest do dyspozycji białoruska skrzydłowa z polskim paszportem Ludmiła Zdziesińska grająca poprzednio w Sure Shot BS Wołomin. W tej chwili zalążkiem drużyny są Zdziesińska, Daria Cybulak, Agnieszka Pazur i kilka juniorek AZS.
Zespół będzie miał tylko dwa tygodnie na przygotowania. Trener Todor Mołłow nie uważa tego za największy kłopot. Profesjonalne koszykarki w oczekiwaniu na kontrakt same dbają o swoje przygotowanie fizyczne i szkoleniowiec zakłada, że będzie z drużyną pracował głównie nad taktyką. Najważniejszy jest budżet zapewniający spokój w grze i treningach
mp-Gazeta Wyborcza.
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
W PLKK CZEKAJĄ JUŻ TYLKO NA MEBLOTAP AZS PWSZ
W poniedziałek nad zespołem Meblotapu AZS Chełm PWSZ zawisły czarne chmury i ponowna groźba niezgłoszenia drużyny do rozgrywek (który to już raz). Dlaczego? Bo niektórym działaczom klubowego zarządu – w porę – zachciało się jeszcze raz potwierdzenia przez prezydenta Chełma Krzysztofa Grabczuka, że miasto, podobnie jak w poprzednim sezonie, przekaże środki finansowe na drużynę występującą w ekstraklasie.
Od deklaracji prezydenta Grabczuka miała zależeć decyzja: Czy zespół zostanie zgłoszony do rozgrywek, czy też nie. Ostatecznie do planowanej na wczorajsze południe konsultacji nie doszło, po południu także.
– Dalej jestem za tym, aby koszykówka w Chełmie istniała, ale na zdrowych zasadach. Miasto nie wycofuje się ze wspierania zespołu koszykarek. Drużyna za darmo będzie korzystać z obiektu przy ul. Granicznej, przekażemy także środki na jej funkcjonowanie. W jakiej wysokości w tej chwili trudno mi powiedzieć, bo nie ja o tym decyduję, ale Rada Miasta – stwierdza prezydent Grabczuk.
– Budżet klubu nie jest na dziś zapięty, stąd moje obawy. To jednak może zmienić się z godziny na godzinę, dlatego nie hamujemy działań technicznych, chociaż decyzji, czy zagramy w pierwszym meczu czy nie, jeszcze nie ma – mówi Witold Zimny, członek zarządu AZS.
Pierwsza kolejka spotkań ekstraklasy ma odbyć się 16 października. Meblotap AZS ma jednak tylko do piątku do południa czas na zgłoszenie zespołu do rozgrywek.
– Czekamy na potwierdzenie zawodniczek i dopełnienie wszelkich pozostałych formalności, w tym wpłaty wpisowego – mówi Wiesław Zych, szef Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet, organizacji prowadzącej kobiecą ekstraklasę. – Nie ukrywam, że na prośbę AZS przedłużyliśmy termin do 1 października, pozostałych dziewięć zespołów z formalnościami uporało się tak, jak planowaliśmy, do 25 września.
Do piątku Meblotap musi zgłosić co najmniej dziesięć zawodniczek, a tylu na razie nie ma. Oprócz Agnieszki Pazur, Darii Cybulak – znanych z występów w Meblotapie AZS – oraz pięciu byłych juniorek AZS Lublin, do rozgrywek mógłby potwierdzić testowane w ubiegłym tygodniu Czeszkę Petrę Prohaskową oraz Ludmiłę Zdziesińską z BS Sure Shot Wołomin. Kolejnymi zawodniczkami mogłyby być już wcześniej wizowane Amerykanki Kimya Murray i Holly Chapman, które lada chwila powinny zjawić się w Lublinie (pisaliśmy o tych zawodniczkach już wcześniej w Kurierze). Niewykluczone, że jeszcze w tym tygodniu przyjadą na testy 24-letnia Słowaczka Lucia Lásková, grająca na pozycji środkowej lub mocnej skrzydłowej, oraz 25-letnia, mierząca 180 cm Tamara Ruzic, była zawodniczka Roter Stern Belgrad, Charleston Southern University, Partizana Belgrad, a ostatnio mistrza Austrii Powerbasket Wels.
Oby tylko wszystkie formalności udało się dopełnić na czas!
Krzysztof Basiński Kurier Lubelski
W poniedziałek nad zespołem Meblotapu AZS Chełm PWSZ zawisły czarne chmury i ponowna groźba niezgłoszenia drużyny do rozgrywek (który to już raz). Dlaczego? Bo niektórym działaczom klubowego zarządu – w porę – zachciało się jeszcze raz potwierdzenia przez prezydenta Chełma Krzysztofa Grabczuka, że miasto, podobnie jak w poprzednim sezonie, przekaże środki finansowe na drużynę występującą w ekstraklasie.
Od deklaracji prezydenta Grabczuka miała zależeć decyzja: Czy zespół zostanie zgłoszony do rozgrywek, czy też nie. Ostatecznie do planowanej na wczorajsze południe konsultacji nie doszło, po południu także.
– Dalej jestem za tym, aby koszykówka w Chełmie istniała, ale na zdrowych zasadach. Miasto nie wycofuje się ze wspierania zespołu koszykarek. Drużyna za darmo będzie korzystać z obiektu przy ul. Granicznej, przekażemy także środki na jej funkcjonowanie. W jakiej wysokości w tej chwili trudno mi powiedzieć, bo nie ja o tym decyduję, ale Rada Miasta – stwierdza prezydent Grabczuk.
– Budżet klubu nie jest na dziś zapięty, stąd moje obawy. To jednak może zmienić się z godziny na godzinę, dlatego nie hamujemy działań technicznych, chociaż decyzji, czy zagramy w pierwszym meczu czy nie, jeszcze nie ma – mówi Witold Zimny, członek zarządu AZS.
Pierwsza kolejka spotkań ekstraklasy ma odbyć się 16 października. Meblotap AZS ma jednak tylko do piątku do południa czas na zgłoszenie zespołu do rozgrywek.
– Czekamy na potwierdzenie zawodniczek i dopełnienie wszelkich pozostałych formalności, w tym wpłaty wpisowego – mówi Wiesław Zych, szef Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet, organizacji prowadzącej kobiecą ekstraklasę. – Nie ukrywam, że na prośbę AZS przedłużyliśmy termin do 1 października, pozostałych dziewięć zespołów z formalnościami uporało się tak, jak planowaliśmy, do 25 września.
Do piątku Meblotap musi zgłosić co najmniej dziesięć zawodniczek, a tylu na razie nie ma. Oprócz Agnieszki Pazur, Darii Cybulak – znanych z występów w Meblotapie AZS – oraz pięciu byłych juniorek AZS Lublin, do rozgrywek mógłby potwierdzić testowane w ubiegłym tygodniu Czeszkę Petrę Prohaskową oraz Ludmiłę Zdziesińską z BS Sure Shot Wołomin. Kolejnymi zawodniczkami mogłyby być już wcześniej wizowane Amerykanki Kimya Murray i Holly Chapman, które lada chwila powinny zjawić się w Lublinie (pisaliśmy o tych zawodniczkach już wcześniej w Kurierze). Niewykluczone, że jeszcze w tym tygodniu przyjadą na testy 24-letnia Słowaczka Lucia Lásková, grająca na pozycji środkowej lub mocnej skrzydłowej, oraz 25-letnia, mierząca 180 cm Tamara Ruzic, była zawodniczka Roter Stern Belgrad, Charleston Southern University, Partizana Belgrad, a ostatnio mistrza Austrii Powerbasket Wels.
Oby tylko wszystkie formalności udało się dopełnić na czas!
Krzysztof Basiński Kurier Lubelski
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości