WŁÓKNIARZ-PJG-UNIA SWARZĘDZ 68-55
Moderator: Moderatorzy
-
bonzi
WŁÓKNIARZ-PJG-UNIA SWARZĘDZ 68-55
Po ładnym i emocjonującym meczu Włókniarki pokonały dotychczasowego lidera Unię Swarzędz 68-75. W meczu tym, który obfitował w zaciętą walkę nawet w parterze, a obie drużyny nie szczędziły sił, żeby odnieść końcowe zwycięstwo koszykarki z Białegostoku ani razu nie oddały prowadzenia. Piorunująca końcówka i rzuty za 3 pkt spowodowały, że z końcowego zwycięstwa cieszyły się nasze koszykarki. Należy zauważyć, że nasza drużyna wystąpiła bez swojej podstawowej centerki Małgorzaty Pawlun, a Unia bez Agnieszki Budnik. Już za tydzień Włókniarki jadą do Bydgoszczy, natomiast za dwa tygodnie 30.10 zmierzą się w Białymstoku z AZS Uniwersytet Warszawski czyli dawną Elitą Wołomin.
Re: WŁÓKNIARZ-PJG-UNIA SWARZĘDZ 68-55
bonzi pisze:Po ładnym i emocjonującym meczu Włókniarki pokonały dotychczasowego lidera Unię Swarzędz 68-75. W meczu tym, który obfitował w zaciętą walkę nawet w parterze, a obie drużyny nie szczędziły sił, żeby odnieść końcowe zwycięstwo koszykarki z Białegostoku ani razu nie oddały prowadzenia. Piorunująca końcówka i rzuty za 3 pkt spowodowały, że z końcowego zwycięstwa cieszyły się nasze koszykarki. Należy zauważyć, że nasza drużyna wystąpiła bez swojej podstawowej centerki Małgorzaty Pawlun, a Unia bez Agnieszki Budnik. Już za tydzień Włókniarki jadą do Bydgoszczy, natomiast za dwa tygodnie 30.10 zmierzą się w Białymstoku z AZS Uniwersytet Warszawski czyli dawną Elitą Wołomin.
Bonzi - co było powodem absencji Małgorzaty Pawlun oraz czy w tej sytuacji więcej pograła Ania Nowak i jak zagrała?
..you got to lose, to know how to win..
-
bonzi
bonzi pisze:chyba jakies sprawy miedzy wlokniarze a sosnowqcem nie rozliczone:( a ania nie pamietam statystyk ale puierwsza kwarte wyszla w 1 piatce i pokazala pare fajowych zagran podkoszowych
Ania powinna dostawać więcej szans od trenera, bo to bardzo utalentowana zawodniczka i potrafi bardzo dobrze zachować się pod koszem. Oczywiście wyjątki potwierdzają regułę - słabszy występ zdarzył się Ani w II kolejce, ale było minęło.
Bonzi dzięki za info. Pozdrawiam.
..you got to lose, to know how to win..
Drugie zwycięstwo koszykarek Włókniarza PJG
Koszykarki PJG Włókniarza Białystok po nieciekawych trzech kwartach, ale za to pasjonującej oraz wyrównanej walce w czwartej, pokonały Unię Swarzędz 68:55
Drużyna Unii do Białegostoku przyjechała w sobotę bez najlepszej koszykarki - Agnieszki Budnik, której na grę nie pozwoliło ostre zapalenie gardła.
- Dopiero w piątek doszliśmy do wniosku, że nie będziemy narażać jej zdrowia - mówi Zbigniew Grześczyk, trener Unii. - Zwłaszcza że zespół nie miałby z niej dużego pożytku, bo przez tydzień więcej czasu spędziła w łóżku niż na treningach.
Włókniarki nie mogły wykorzystać osłabienia, bo same wystąpiły bez Małgorzaty Pawlun, podkoszowej zawodniczki ściągniętej przed sezonem z Filara Sosnowiec.
- Jest zawieszona w prawach zawodnika przez macierzysty klub, bo na czas nie wywiązaliśmy się ze zobowiązań finansowych wobec Filara - przyznaje Paweł Poznański, prezes PJG. - Mam zapewnienie sponsorów, że środki na ratę znajdą się w najbliższym tygodniu i Pawlun powinna zagrać już w następnym meczu.
Spotkanie Unii z włókniarkami miało dwie odsłony. Pierwsza, a zarazem dłuższa obfitowała w niecelne rzuty z obu stron. Właśnie dzięki sporej nieskuteczności rywalek, ale także dobrej grze w obronie białostoczanki utrzymywały prowadzenie w pierwszych dwóch kwartach. Obowiązki Pawlun pod koszem przejęła Anna Nowak, która radziła sobie całkiem nieźle. Po jej dwóch celnych rzutach gospodynie w trzeciej kwarcie prowadziły nawet 40:24. Ale prawdziwe emocje zaczęły się w czwartej odsłonie, do której włókniarki przystąpiły z 12-punktową przewagą. Po dwóch minutach stopniała do czterech oczek (49:45), w czym spory wkład miała Ewa Borys. Sama w tej kwarcie uzyskała aż 12 z 20 zdobytych w meczu punktów. Gdy Unia "łapała wiatr w żagle", do głosu doszła Małgorzata Chomicka. Koszykarka - która w pozostałych kwartach zdobyła jedynie dwa punkty - jak natchniona aż trzykrotnie trafiła z dystansu. To właśnie pozwoliło białostoczankom utrzymać bezpieczną przewagę, a w rezultacie cieszyć się z drugiego w sezonie zwycięstwa.
- Chciałam odkuć się za porażkę z zespołem z Torunia, za którą część winy spadła na mnie. W końcu w decydujących momentach nie trafiłam wtedy rzutów wolnych - mówi Chomicka. - Dziś to mi się udało. Nie czuję się bohaterką, byłam niewidoczna przez cały mecz. Obudziłam się w samej końcówce.
- Zwycięstwo w czwartej kwarcie było zagrożone, bo mieliśmy spory przestój - mówi Bogusław Bobka, trener PJG. - Rywalki zaskoczyły nas nieco obroną strefową. Poza tym byliśmy osłabieni brakiem Pawlun. Na szczęście w końcówce wpadały nam rzuty za trzy punkty, wcześniej też próbowaliśmy rzutów z dystansu, ale nie z tak dobrym skutkiem.
WŁÓKNIARZ PJG BIAŁYSTOK - UNIA SWARZĘDZ 68:55.
Kwarty: 16:10, 20:12, 13:15, 19:18.
Włókniarz: Gołumbiewska 14 (1), Chomicka 13 (3), Nowak 9 (1), Kuraś 8 (2), Kalinowska 5 oraz Gawrońska 8 (1), Kołos 5, Dobrzyniewicz 4, Skardzińska 2.
Wyniki innych spotkań 3. kolejki grupy północnej: MUKS Poznań - Kadus Bydgoszcz 80:87; AZS Toruń - Piątka Tczew 83:70; Bank Spółdzielczy Wołomin - Pogoń Siedlce 71:40.
TABELA
1. AZS Toruń 3 6 214:167
2. Kadus 3 5 255:200
3. Unia 3 5 215:163
4. Włókniarz PJG 3 5 186:160
5. Wołomin 3 5 182:178
6. MUKS Poznań 3 4 239:245
7. Piątka 3 3 191:249
8. Pogoń 3 3 130:251
Artur Wnuk (Gazeta Wyborcza)
Koszykarki PJG Włókniarza Białystok po nieciekawych trzech kwartach, ale za to pasjonującej oraz wyrównanej walce w czwartej, pokonały Unię Swarzędz 68:55
Drużyna Unii do Białegostoku przyjechała w sobotę bez najlepszej koszykarki - Agnieszki Budnik, której na grę nie pozwoliło ostre zapalenie gardła.
- Dopiero w piątek doszliśmy do wniosku, że nie będziemy narażać jej zdrowia - mówi Zbigniew Grześczyk, trener Unii. - Zwłaszcza że zespół nie miałby z niej dużego pożytku, bo przez tydzień więcej czasu spędziła w łóżku niż na treningach.
Włókniarki nie mogły wykorzystać osłabienia, bo same wystąpiły bez Małgorzaty Pawlun, podkoszowej zawodniczki ściągniętej przed sezonem z Filara Sosnowiec.
- Jest zawieszona w prawach zawodnika przez macierzysty klub, bo na czas nie wywiązaliśmy się ze zobowiązań finansowych wobec Filara - przyznaje Paweł Poznański, prezes PJG. - Mam zapewnienie sponsorów, że środki na ratę znajdą się w najbliższym tygodniu i Pawlun powinna zagrać już w następnym meczu.
Spotkanie Unii z włókniarkami miało dwie odsłony. Pierwsza, a zarazem dłuższa obfitowała w niecelne rzuty z obu stron. Właśnie dzięki sporej nieskuteczności rywalek, ale także dobrej grze w obronie białostoczanki utrzymywały prowadzenie w pierwszych dwóch kwartach. Obowiązki Pawlun pod koszem przejęła Anna Nowak, która radziła sobie całkiem nieźle. Po jej dwóch celnych rzutach gospodynie w trzeciej kwarcie prowadziły nawet 40:24. Ale prawdziwe emocje zaczęły się w czwartej odsłonie, do której włókniarki przystąpiły z 12-punktową przewagą. Po dwóch minutach stopniała do czterech oczek (49:45), w czym spory wkład miała Ewa Borys. Sama w tej kwarcie uzyskała aż 12 z 20 zdobytych w meczu punktów. Gdy Unia "łapała wiatr w żagle", do głosu doszła Małgorzata Chomicka. Koszykarka - która w pozostałych kwartach zdobyła jedynie dwa punkty - jak natchniona aż trzykrotnie trafiła z dystansu. To właśnie pozwoliło białostoczankom utrzymać bezpieczną przewagę, a w rezultacie cieszyć się z drugiego w sezonie zwycięstwa.
- Chciałam odkuć się za porażkę z zespołem z Torunia, za którą część winy spadła na mnie. W końcu w decydujących momentach nie trafiłam wtedy rzutów wolnych - mówi Chomicka. - Dziś to mi się udało. Nie czuję się bohaterką, byłam niewidoczna przez cały mecz. Obudziłam się w samej końcówce.
- Zwycięstwo w czwartej kwarcie było zagrożone, bo mieliśmy spory przestój - mówi Bogusław Bobka, trener PJG. - Rywalki zaskoczyły nas nieco obroną strefową. Poza tym byliśmy osłabieni brakiem Pawlun. Na szczęście w końcówce wpadały nam rzuty za trzy punkty, wcześniej też próbowaliśmy rzutów z dystansu, ale nie z tak dobrym skutkiem.
WŁÓKNIARZ PJG BIAŁYSTOK - UNIA SWARZĘDZ 68:55.
Kwarty: 16:10, 20:12, 13:15, 19:18.
Włókniarz: Gołumbiewska 14 (1), Chomicka 13 (3), Nowak 9 (1), Kuraś 8 (2), Kalinowska 5 oraz Gawrońska 8 (1), Kołos 5, Dobrzyniewicz 4, Skardzińska 2.
Wyniki innych spotkań 3. kolejki grupy północnej: MUKS Poznań - Kadus Bydgoszcz 80:87; AZS Toruń - Piątka Tczew 83:70; Bank Spółdzielczy Wołomin - Pogoń Siedlce 71:40.
TABELA
1. AZS Toruń 3 6 214:167
2. Kadus 3 5 255:200
3. Unia 3 5 215:163
4. Włókniarz PJG 3 5 186:160
5. Wołomin 3 5 182:178
6. MUKS Poznań 3 4 239:245
7. Piątka 3 3 191:249
8. Pogoń 3 3 130:251
Artur Wnuk (Gazeta Wyborcza)
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości
