W nowej szacie
W maju kibice żeńskiej koszykówki w Poznaniu mieli się z czego cieszyć. Zespół AZS mający możnego sponsora – firmę Stary Browar w efektownym stylu wywalczył tytuł wicemistrza Polski. Ale radość trwała krótko, groziło nawet niebezpieczeństwo, że zespół nie przystąpi do sezonu. Na szczęście kierownictwo klubu nie załamało rąk. Wsparcia udzieliło miasto, znalazło się kilka mniejszych firm i zdołano zgromadzić takie środki, że AZS mógł przystąpić do ligowej rywalizacji. Nadal mamy w Poznaniu ekstraklasę.
Koszykarki AZS rozegrały już trzy mecze, kibice poznańskiej drużyny nie mieli jednak jeszcze okazji zobaczyć nowej drużyny. Wreszcie jednak sympatycy basketu ujrzą poznański zespół. W sobotę o godzinie 17 podopieczne trenera Romana Habera zmierzą się w Arenie z Meblotapem/AZS Chełm. Występu poznanianek oczekiwać można z wielkim zainteresowaniem. Skład zespołu jest bardzo zmieniony. Z tych zawodniczek, które grały w poprzednim sezonie pozostały tylko – Beata Krupska-Tyszkiewicz, Monika Ciecierska, Natalia Mrozińska i Anna Pamuła. Ale są w tym zespole też koszykarki doskonale znane sympatykom basketu, bowiem grały w poznańskich klubach. W Quay/AZS występowały Monika Sibora, Aleksandra Karpińska i Reda Aleliunaite-Jankowska, w drużynie MUKS Jagoda Malendowicz, a w Unii/Probasket Swarzędz Joanna Jarkowska. Udało się pozyskać Joannę Lorek, a z Olimpii zasiliły zespół Natalia Borak, Alicja Szarowska i Anna Urban.
Zmieniony zespół AZS rozpoczął rozgrywki w Krakowie, przegrał wysoko z Wisłą Can-Pack, ale to rywal niezmiernie silny. Nie powiodło się również w Łodzi w spotkaniu z ŁKS, ale już trzeci występ był udany. Akademiczki w środę bardzo przekonywująco zwyciężyły na wyjeździe Ostrovię.
W sobotę zaprezentują się w Poznaniu w pojedynku z Meblotapem/AZS Chełm i powinien być to udany występ. Rywal nie należy do najsilniejszych, spodziewać się można nie tylko zwycięstwa, ale efektownej gry poznańskiej drużyny. A bardzo dobry basket zobaczyć można w Poznaniu tylko w Arenie, bowiem tylko jedna poznańska drużyna występuje w najwyższej klasie rozgrywkowej. Czy z wielu nowych zawodniczek udało się już stworzyć wartościowy zespół, na co rzeczywiście stać AZS, na te pytania otrzymamy odpowiedź w sobotnie popołudnie. Poznanianki chcą walczyć o pozycję w środku tabeli, by mieć szanse w play off na awans do czołowej czwórki i rywalizować o medale.
Wiesław Łuczak Głos Wielkopolski
Przed meczem AZS Poznań - Meblotap Chełm
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Bedzie relacja??
Czy na forum bedzie relacja live z meczu AZS Poznan-AZS Meblotap??
Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK
Re: Bedzie relacja??
natalia pisze:Czy na forum bedzie relacja live z meczu AZS Poznan-AZS Meblotap??
Jesli dopadnę coś na ten temat w radiu to będzie
Pozdrowionka Natalio
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Koszykarki Meblotapu mają dziś swój pierwszy w tym sezonie mecz wyjazdowy. Z wicemistrzem Polski AZS Poznań zagrają wzmocnione w ostatniej chwili dwiema nowymi zawodniczkami
O konieczności pilnego uzupełnienia składu Meblotapu AZS mówiło się od początku sezonu. Szczególnie wyraźnie pokazał to ostatni mecz z ŁKS Łódź. Akademiczki przegrały go nieznacznie, z tym że pod nieobecność kontuzjowanej Snezany Mirkov z dziewięcioma regularnie zmieniającymi się łodziankami musiało walczyć zaledwie sześć zawodniczek chełmskich. Pomoc jednej dodatkowej koszykarki byłaby prawdopodobnie na wagę zwycięstwa.
Wczoraj w ostatnim praktycznie momencie przed zamknięciem okresu transferowego zostały w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet uprawnione dwie zawodniczki. Anna Szyćko jest doskonale znana chełmskiej publiczności, grała z powodzeniem w Meblotapie w poprzednim sezonie. Jej powrót znakomicie zwiększy możliwości manewru trenera Todora Mołłowa w grze na obwodzie, poza tym jest koszykarką chętnie (i świetnie) rzucającą, a to musi być w tym sezonie główna broń Meblotapu. W każdym razie do końca tego roku, czyli do otwarcia nowego okresu trensferów.
Drugą koszykarką, która dołączyła do zespołu, jest 22-letnia Amerykanka Lauren Bull mierząca 182 cm silna skrzydłowa, m.in. dobrze rzucająca za trzy punkty. Pochodzi z Los Angeles, gdzie grała w akademickim zespole Long Beach State University.
Zespół pozostanie bez środkowej, ale będzie miał dwie wysokie skrzydłowe. W spotkaniu z ŁKS Ludmiła Zdziesińska świetnie zagrała pod koszem.
- Jestem bardzo zadowolony, że nadeszły te posiłki - mówi trener Mołłow. - Szkoda było publiczności i dziewczyn, które wkładają w grę tyle ambicji. Przegrywać wyrównane mecze, bo przeciwnik ma szerszy skład, to bardzo frustrujące. Można zasłużyć na pochwały, ale szkoda tego wysiłku.
W Poznaniu w meczu z AZS Szyćko i Bull będą gotowe do gry, choć trzeba się liczyć z tym, że Amerykanka po podróży z Los Angeles nie będzie w pełnej dyspozycji, o zgraniu z zespołem nie mówiąc.
Przeciw AZS zagra jednak Maryna Sazonenko, dopiero po meczu wyjedzie na Ukrainę po odnowienie wizy. W tym samym celu musi pojechać do Belgradu Mirkov, ale ona dzisiaj nie zagra z powodu kontuzji.
- W Poznaniu postawimy wszystko na jedną kartę, może uda nam się sprawić niespodziankę. Jak przegramy, nic się nie stanie, a wygrana byłaby wielkim sukcesem i ogromnie podbudowałaby zespół. Później mamy dwa tygodnie przerwy (Meblotap zamierza wycofać się z Pucharu Polski, który gra za tydzień), więc na mecz z Ostrovią będziemy dużo lepiej przygotowani - planuje Mołłow.
mp-Gazeta Wyborcza
O konieczności pilnego uzupełnienia składu Meblotapu AZS mówiło się od początku sezonu. Szczególnie wyraźnie pokazał to ostatni mecz z ŁKS Łódź. Akademiczki przegrały go nieznacznie, z tym że pod nieobecność kontuzjowanej Snezany Mirkov z dziewięcioma regularnie zmieniającymi się łodziankami musiało walczyć zaledwie sześć zawodniczek chełmskich. Pomoc jednej dodatkowej koszykarki byłaby prawdopodobnie na wagę zwycięstwa.
Wczoraj w ostatnim praktycznie momencie przed zamknięciem okresu transferowego zostały w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet uprawnione dwie zawodniczki. Anna Szyćko jest doskonale znana chełmskiej publiczności, grała z powodzeniem w Meblotapie w poprzednim sezonie. Jej powrót znakomicie zwiększy możliwości manewru trenera Todora Mołłowa w grze na obwodzie, poza tym jest koszykarką chętnie (i świetnie) rzucającą, a to musi być w tym sezonie główna broń Meblotapu. W każdym razie do końca tego roku, czyli do otwarcia nowego okresu trensferów.
Drugą koszykarką, która dołączyła do zespołu, jest 22-letnia Amerykanka Lauren Bull mierząca 182 cm silna skrzydłowa, m.in. dobrze rzucająca za trzy punkty. Pochodzi z Los Angeles, gdzie grała w akademickim zespole Long Beach State University.
Zespół pozostanie bez środkowej, ale będzie miał dwie wysokie skrzydłowe. W spotkaniu z ŁKS Ludmiła Zdziesińska świetnie zagrała pod koszem.
- Jestem bardzo zadowolony, że nadeszły te posiłki - mówi trener Mołłow. - Szkoda było publiczności i dziewczyn, które wkładają w grę tyle ambicji. Przegrywać wyrównane mecze, bo przeciwnik ma szerszy skład, to bardzo frustrujące. Można zasłużyć na pochwały, ale szkoda tego wysiłku.
W Poznaniu w meczu z AZS Szyćko i Bull będą gotowe do gry, choć trzeba się liczyć z tym, że Amerykanka po podróży z Los Angeles nie będzie w pełnej dyspozycji, o zgraniu z zespołem nie mówiąc.
Przeciw AZS zagra jednak Maryna Sazonenko, dopiero po meczu wyjedzie na Ukrainę po odnowienie wizy. W tym samym celu musi pojechać do Belgradu Mirkov, ale ona dzisiaj nie zagra z powodu kontuzji.
- W Poznaniu postawimy wszystko na jedną kartę, może uda nam się sprawić niespodziankę. Jak przegramy, nic się nie stanie, a wygrana byłaby wielkim sukcesem i ogromnie podbudowałaby zespół. Później mamy dwa tygodnie przerwy (Meblotap zamierza wycofać się z Pucharu Polski, który gra za tydzień), więc na mecz z Ostrovią będziemy dużo lepiej przygotowani - planuje Mołłow.
mp-Gazeta Wyborcza
Re: Bedzie relacja??
Bylabylm Ci ogromnie wdzieczna gdybys relacjonowal ten mecz! Bardzo bardzo wdziewcznaSeba pisze:natalia pisze:Czy na forum bedzie relacja live z meczu AZS Poznan-AZS Meblotap??
Jesli dopadnę coś na ten temat w radiu to będzie... chyba, że wymyślę inną drogę - może kogoś, kto się wybiera... Ja oczywiście z daleka od Areny
Pozdrowionka Natalio


Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK
Szymon - wykasowałem Twój post, mam nadzieję, że się nie pogniewasz - w sytuacji tego, co się stało jedynie niepotrzebnie zaogniał atmosferę
Pozdrawiam!
Maras - zapoznaj się http://kosz.webd.pl/kkforum/viewtopic.php?t=716 - jeśli posiadasz choć trochę mózgu (w co zaczynam wątpić), to w końcu przestaniesz się kompromitować i przynosić WSTYD naszemu miastu!
Maras - zapoznaj się http://kosz.webd.pl/kkforum/viewtopic.php?t=716 - jeśli posiadasz choć trochę mózgu (w co zaczynam wątpić), to w końcu przestaniesz się kompromitować i przynosić WSTYD naszemu miastu!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Meblotap jest do ogrania
Sobota, 30 października 2004r.
Koszykarki AZS Poznań nie mają wiele czasu na odpoczynek. W ostatnią niedzielę rozgrywały mecz ligowy w Łodzi, potem grały w Ostrowie Wlkp., a dzisiaj czeka je kolejny pojedynek, tym razem z Meblotapem AZS Chełm (godz. 17.00 w Arenie). Jak na razie zespół poznański ma na swoim koncie jedno zwycięstwo (z Ostrovią 74:49). Teraz nadszedł czas, aby akademiczki rozgrywające pierwszy mecz w swojej hali, pokusiły się o drugą wygraną.
Poznański szkoleniowiec Roman Haber jeszcze przed spotkaniem z ŁKS-em liczył na cztery zwycięstwa podopiecznych. W Łodzi się nie udało, ale w Ostrowie już tak. Ekipa AZS, chociaż mocno zmieniona w porównaniu z poprzednim sezonem, powinna walczyć mimo wszystko o lokaty 4-6 w obecnych rozgrywkach. Aby tak było, należy wygrywać z takimi przeciwnikami jak Meblotap AZS Chełm, czy Cukierki Odra Brzeg (w środę 3 listopada w Poznaniu). Trener Haber jest optymistą przed potyczką z drużyną z Chełma: - uważam że mecz z Meblotapem jest do wygrania i twierdzę, że musimy po prostu zwyciężyć. Jeżeli tylko zagramy agresywnie pod koszami i zneutralizujemy środkowe przeciwnika, to nie powinniśmy mieć problemów. Liczę też na bardziej dynamiczną i aktywną postawę naszej rozgrywającej Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz. Jeśli te warunki zostaną spełnione na parkiecie, wtedy nie będę się martwił o rezultat pojedynku z Meblotapem - zakończył Roman Haber.
JAC - Gazeta Poznańska
Sobota, 30 października 2004r.
Koszykarki AZS Poznań nie mają wiele czasu na odpoczynek. W ostatnią niedzielę rozgrywały mecz ligowy w Łodzi, potem grały w Ostrowie Wlkp., a dzisiaj czeka je kolejny pojedynek, tym razem z Meblotapem AZS Chełm (godz. 17.00 w Arenie). Jak na razie zespół poznański ma na swoim koncie jedno zwycięstwo (z Ostrovią 74:49). Teraz nadszedł czas, aby akademiczki rozgrywające pierwszy mecz w swojej hali, pokusiły się o drugą wygraną.
Poznański szkoleniowiec Roman Haber jeszcze przed spotkaniem z ŁKS-em liczył na cztery zwycięstwa podopiecznych. W Łodzi się nie udało, ale w Ostrowie już tak. Ekipa AZS, chociaż mocno zmieniona w porównaniu z poprzednim sezonem, powinna walczyć mimo wszystko o lokaty 4-6 w obecnych rozgrywkach. Aby tak było, należy wygrywać z takimi przeciwnikami jak Meblotap AZS Chełm, czy Cukierki Odra Brzeg (w środę 3 listopada w Poznaniu). Trener Haber jest optymistą przed potyczką z drużyną z Chełma: - uważam że mecz z Meblotapem jest do wygrania i twierdzę, że musimy po prostu zwyciężyć. Jeżeli tylko zagramy agresywnie pod koszami i zneutralizujemy środkowe przeciwnika, to nie powinniśmy mieć problemów. Liczę też na bardziej dynamiczną i aktywną postawę naszej rozgrywającej Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz. Jeśli te warunki zostaną spełnione na parkiecie, wtedy nie będę się martwił o rezultat pojedynku z Meblotapem - zakończył Roman Haber.
JAC - Gazeta Poznańska
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość



