10 kolejka FGE:ŁKS Łódź- Orzeł Polkowice 68-65
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
10 kolejka FGE:ŁKS Łódź- Orzeł Polkowice 68-65
02.12.07 godz. 16:00
Ostatnio zmieniony 07 grudnia 2007, 16:36 przez ann, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Koszykarki ŁKS grają o czwarte zwycięstwo
jw2007-11-30, ostatnia aktualizacja 2007-11-30 20:17
Łódzka drużyna przystąpi do spotkania z brazylijską rozgrywającą Joice Cristiną de Souza Rodriques
Nie zmienia to jednak sytuacji obu drużyn. Faworytem jest bowiem zespół trenera Mirosława Trześniewskiego, który ostatnio w lidze spisuje się zdecydowanie lepiej od brązowych medalistek poprzedniego sezonu. - Moich byłych koleżanek z całą pewnością nie można zlekceważyć. Dostaliśmy nauczkę w Rybniku, gdy przegraliśmy z ROW. Tamtego błędu na pewno drugi raz nie powtórzymy - zapewnia Edyta Koryzna, rozgrywająca ŁKS Siemens, a wcześniej m.in. CCC.
Drużyna z Polkowic w tym sezonie spisuje się przeciętnie. Wygrała dotychczas cztery mecze i tyle samo przegrała, a największą wpadką była ubiegłotygodniowa porażka we własnej hali ze słabą Energą Toruń. Po 8. kolejkach CCC zajmuje siódme miejsce w tabeli mając w dorobku tylko punkt więcej od łodzianek, które są dziewiąte.
Podopieczne trenera Trześniewskiego przed tygodniem przegrały w Gdyni z Lotosem, ale to spotkanie pokazało, że w łódzkiej drużynie tkwią spore możliwości. Przez trzy kwarty łodzianki toczyły wyrównany pojedynek z aktualnym wicemistrzem Polski oraz uczestnikiem rozgrywek Euroligi. - Myślę, że po tym spotkaniu wiele moich koleżanek utwierdziło się w przekonaniu, że w tej lidze można wygrać z każdym - dodaje Koryzna.
Łódzka drużyna do meczu z CCC przystąpi z nową zawodniczką: 21-letnią Joice Cristiną de Souza Rodriques, która będzie zmienniczką Sylwii Wlaźlak. Brazylijka na treningach zaprezentowała nie tylko dobre umiejętności koszykarskie, ale także wielką szybkość. - Nie widziałam tak szybko biegającej koszykarki - dziwi się Koryzna.
Łodzianki chyba czeka trudniejsze zadanie niż w konfrontacji w Toruniu z Energą, z którą wygrały po dogrywce. Podopieczne trenera Trześniewskiego dotychczas wprawdzie mają na koncie tylko trzy wygrane mecze, ale w niedzielę zapowiadają walkę o czwarte zwycięstwo. Początek meczu w niedzielę o godz. 16.
Dzień wcześniej w hali przy al. Unii koszykarze ŁKS Petrolinvest zmierzą się Tempcoldem Warszawa, który po 10. kolejkach jest na ósmym miejscu. Zdecydowanym faworytem są gospodarze. Początek spotkania o godz. 18
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
jw2007-11-30, ostatnia aktualizacja 2007-11-30 20:17
Łódzka drużyna przystąpi do spotkania z brazylijską rozgrywającą Joice Cristiną de Souza Rodriques
Nie zmienia to jednak sytuacji obu drużyn. Faworytem jest bowiem zespół trenera Mirosława Trześniewskiego, który ostatnio w lidze spisuje się zdecydowanie lepiej od brązowych medalistek poprzedniego sezonu. - Moich byłych koleżanek z całą pewnością nie można zlekceważyć. Dostaliśmy nauczkę w Rybniku, gdy przegraliśmy z ROW. Tamtego błędu na pewno drugi raz nie powtórzymy - zapewnia Edyta Koryzna, rozgrywająca ŁKS Siemens, a wcześniej m.in. CCC.
Drużyna z Polkowic w tym sezonie spisuje się przeciętnie. Wygrała dotychczas cztery mecze i tyle samo przegrała, a największą wpadką była ubiegłotygodniowa porażka we własnej hali ze słabą Energą Toruń. Po 8. kolejkach CCC zajmuje siódme miejsce w tabeli mając w dorobku tylko punkt więcej od łodzianek, które są dziewiąte.
Podopieczne trenera Trześniewskiego przed tygodniem przegrały w Gdyni z Lotosem, ale to spotkanie pokazało, że w łódzkiej drużynie tkwią spore możliwości. Przez trzy kwarty łodzianki toczyły wyrównany pojedynek z aktualnym wicemistrzem Polski oraz uczestnikiem rozgrywek Euroligi. - Myślę, że po tym spotkaniu wiele moich koleżanek utwierdziło się w przekonaniu, że w tej lidze można wygrać z każdym - dodaje Koryzna.
Łódzka drużyna do meczu z CCC przystąpi z nową zawodniczką: 21-letnią Joice Cristiną de Souza Rodriques, która będzie zmienniczką Sylwii Wlaźlak. Brazylijka na treningach zaprezentowała nie tylko dobre umiejętności koszykarskie, ale także wielką szybkość. - Nie widziałam tak szybko biegającej koszykarki - dziwi się Koryzna.
Łodzianki chyba czeka trudniejsze zadanie niż w konfrontacji w Toruniu z Energą, z którą wygrały po dogrywce. Podopieczne trenera Trześniewskiego dotychczas wprawdzie mają na koncie tylko trzy wygrane mecze, ale w niedzielę zapowiadają walkę o czwarte zwycięstwo. Początek meczu w niedzielę o godz. 16.
Dzień wcześniej w hali przy al. Unii koszykarze ŁKS Petrolinvest zmierzą się Tempcoldem Warszawa, który po 10. kolejkach jest na ósmym miejscu. Zdecydowanym faworytem są gospodarze. Początek spotkania o godz. 18
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
ŁKS Siemens AGD podejmuje CCC
Mecze tych drużyn mają szczególny klimat i dzieje się tak chyba ze względu na osobowości obu trenerów, którzy niegdyś współpracowali w ŁKS, a od lat rywalizują wraz ze swoimi zespołami. W niedzielę o godz. 16 ŁKS Siemens AGD trenera Mirosława Trześniewskiego podejmuje w hali przy al. Unii CCC Polkowice trenera Andrzeja Nowakowskiego. To będzie również prestiżowe spotkanie dla jednej z liderek ŁKS Edyty Koryzny, która niegdyś występowała w drużynie z Polkowic.
Wydarzeniem meczu może być debiut w ŁKS Siemens brazylijskiej rozgrywającej Ioice Cristiny de Souzy Rodriguez. 21-letnia zawodniczka od dwóch dni jest w Łodzi i zaledwie dwa razy trenowała z zespołem. Trener Trześniewski liczy, że de Souza będzie wartościową zmienniczką dla Sylwii Wlaźlak.
Zespół CCC był w minionych rozgrywkach trzecią siłą Ford Germaz Ekstraklasy, a od 2004 roku zdobył dwa brązowe medale (2005 i 2007) i dwa razy był czwarty. W tym sezonie trudno jednak będzie polkowiczankom obronić medal, bo konkurentek przybyło. Drużyna trenera Nowakowskiego jest zaangażowana w europejskie rozgrywki Challenge Cup i to wyraźnie odbija się na jej postawie w lidze. Wygrała 4 mecze, ale i przegrała 4 (u siebie z Wisłą 65:69, z Dudą 59:62 i sensacyjnie z outsiderem Energą 65:68 oraz w Gorzowie 52:89), ustępując w tabeli nie tylko Wiśle i Lotosowi, ale także zespołom z Leszna, Rybnika, Poznania i Gorzowa.
Do Łodzi także CCC Polkowice przyjedzie dzień po podróży z Gyoer, gdzie wygrał z Seatem Fotonem 68:65 (najwięcej Lacy 19 i Jeziorna 18). Indywidualnościami drużyny trenera Nowakowskiego są Amerykanki Jennifer Lacy i Frances Carvajal, Chorwatka Petra Strampalija, Czeszka Veronika Bortelova oraz Justyna Jeziorna, a dobrym duchem zespołu wciąż jest 39-letnia Ilona Jasnowska.
Marek Kondraciuk - POLSKA Dziennik Łódzki
Zobacz: Poprzedni | Wszystkie | Następny
Mecze tych drużyn mają szczególny klimat i dzieje się tak chyba ze względu na osobowości obu trenerów, którzy niegdyś współpracowali w ŁKS, a od lat rywalizują wraz ze swoimi zespołami. W niedzielę o godz. 16 ŁKS Siemens AGD trenera Mirosława Trześniewskiego podejmuje w hali przy al. Unii CCC Polkowice trenera Andrzeja Nowakowskiego. To będzie również prestiżowe spotkanie dla jednej z liderek ŁKS Edyty Koryzny, która niegdyś występowała w drużynie z Polkowic.
Wydarzeniem meczu może być debiut w ŁKS Siemens brazylijskiej rozgrywającej Ioice Cristiny de Souzy Rodriguez. 21-letnia zawodniczka od dwóch dni jest w Łodzi i zaledwie dwa razy trenowała z zespołem. Trener Trześniewski liczy, że de Souza będzie wartościową zmienniczką dla Sylwii Wlaźlak.
Zespół CCC był w minionych rozgrywkach trzecią siłą Ford Germaz Ekstraklasy, a od 2004 roku zdobył dwa brązowe medale (2005 i 2007) i dwa razy był czwarty. W tym sezonie trudno jednak będzie polkowiczankom obronić medal, bo konkurentek przybyło. Drużyna trenera Nowakowskiego jest zaangażowana w europejskie rozgrywki Challenge Cup i to wyraźnie odbija się na jej postawie w lidze. Wygrała 4 mecze, ale i przegrała 4 (u siebie z Wisłą 65:69, z Dudą 59:62 i sensacyjnie z outsiderem Energą 65:68 oraz w Gorzowie 52:89), ustępując w tabeli nie tylko Wiśle i Lotosowi, ale także zespołom z Leszna, Rybnika, Poznania i Gorzowa.
Do Łodzi także CCC Polkowice przyjedzie dzień po podróży z Gyoer, gdzie wygrał z Seatem Fotonem 68:65 (najwięcej Lacy 19 i Jeziorna 18). Indywidualnościami drużyny trenera Nowakowskiego są Amerykanki Jennifer Lacy i Frances Carvajal, Chorwatka Petra Strampalija, Czeszka Veronika Bortelova oraz Justyna Jeziorna, a dobrym duchem zespołu wciąż jest 39-letnia Ilona Jasnowska.
Marek Kondraciuk - POLSKA Dziennik Łódzki
Zobacz: Poprzedni | Wszystkie | Następny
to dopiero bedzie mecz z jednej strony mysle ze wygra ŁKS bo u siebie jest bardzo mocny co pokazał choćby z Gorzowem ale z drugiej strony Polkowice w koncu muszą sie przełamać i zacząć wygrywać ciezko postawic kto wygra ale na pewno widowisko bedzie bardzo ciekawe i tego zycze kibicom obydwu zespołów 
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..
CCC faworytem
W 10. kolejce Ford Germaz Ekstraklasy ŁKS Siemens AGD Łódź podejmować będzie brązowe medalistki minionego sezonu, zespół CCC Polkowice. Mecz zapowiada się niezwykle interesująco.
Skład zespołu gości nie uległ dużej zmianie – trzon zespołu (Frances Carvajal, Veronika Bortelova, Ilona Jasnowska, Anna Szyćko i Justyna Jeziorna) został wzmocniony znanymi i cenionymi koszykarkami. CCC zakontraktowało: środkowe – grającą w WNBA Jennifer Lacy i reprezentantkę Chorwacji – Petrę Stampaliję, oraz byłą zawodniczkę Polfy Pabianice, skrzydłową z Senegalu – Ayę Traore. Zespół został zbudowany z myślą o zaistnieniu w europejskich pucharach i nawiązaniu walki z Wisłą Kraków i Lotosem Gdynia. Tak jak w Pucharze Europy koszykarki CCC radzą sobie dobrze (w czwartek pokonały węgierski Seat Foton Gyor 65-68 i zajmują 2. miejsce w tabeli grupy G), tak na krajowym parkiecie prezentują się poniżej oczekiwań, o czym świadczą dwie ostatnie porażki z Dudą Leszno i Energą Toruń.
Forma koszykarek ŁKS w ostatnich spotkaniach rośnie – wygrały z AZS Gorzów i Energą Toruń, nieźle zaprezentowały się w Gdyni. Mecz przed tygodniem pokazał, że łodzianki coraz lepiej rozumieją się ze swoją środkową, Jennifer Humphrey, która została MVP poprzedniej kolejki. Uwidocznił się jednak problem braku drugiej klasowej rozgrywającej. Sylwia Wlaźlak nie wytrzymuje trudów całego spotkania. Trener Mirosław Trześniewski znalazł na to receptę. W środę dołączyła do zespołu długo oczekiwana Brazylijka, Joice Cristina de Souza Rodriques, która ma dać Wlaźlak wsparcie. - Jest to bardzo szybki gracz, który wie co zrobić z piłką. Będzie miała teraz trochę problemów z zaadaptowaniem się, lecz tylko kwestią czasu jest jej zgranie z zespołem - ocenia po pierwszym treningu szkoleniowiec ŁKS. Jej niedzielny występ stoi jednak pod znakiem zapytania, gdyż nie są dopięte jeszcze wszystkie formalności. Recepta szkoleniowca na zwycięstwo w meczu? - Musimy zagrać zespołowo, by powstrzymać drużynę z Polkowic, która jest zbilansowana i ma w planach walkę o medale.
Pojedynek rozpocznie się w niedzielę o godzinie 16 w hali przy al. Unii 2. Bilety w cenach 10 zł i 5 zł dostępne w kasach na godzinę przed meczem.
Jędrzej Lewandowski
Faworyt nie zawsze znaczy zwyciezca. I o tym sie juz chyba przekonaliśmy
[/b]
W 10. kolejce Ford Germaz Ekstraklasy ŁKS Siemens AGD Łódź podejmować będzie brązowe medalistki minionego sezonu, zespół CCC Polkowice. Mecz zapowiada się niezwykle interesująco.
Skład zespołu gości nie uległ dużej zmianie – trzon zespołu (Frances Carvajal, Veronika Bortelova, Ilona Jasnowska, Anna Szyćko i Justyna Jeziorna) został wzmocniony znanymi i cenionymi koszykarkami. CCC zakontraktowało: środkowe – grającą w WNBA Jennifer Lacy i reprezentantkę Chorwacji – Petrę Stampaliję, oraz byłą zawodniczkę Polfy Pabianice, skrzydłową z Senegalu – Ayę Traore. Zespół został zbudowany z myślą o zaistnieniu w europejskich pucharach i nawiązaniu walki z Wisłą Kraków i Lotosem Gdynia. Tak jak w Pucharze Europy koszykarki CCC radzą sobie dobrze (w czwartek pokonały węgierski Seat Foton Gyor 65-68 i zajmują 2. miejsce w tabeli grupy G), tak na krajowym parkiecie prezentują się poniżej oczekiwań, o czym świadczą dwie ostatnie porażki z Dudą Leszno i Energą Toruń.
Forma koszykarek ŁKS w ostatnich spotkaniach rośnie – wygrały z AZS Gorzów i Energą Toruń, nieźle zaprezentowały się w Gdyni. Mecz przed tygodniem pokazał, że łodzianki coraz lepiej rozumieją się ze swoją środkową, Jennifer Humphrey, która została MVP poprzedniej kolejki. Uwidocznił się jednak problem braku drugiej klasowej rozgrywającej. Sylwia Wlaźlak nie wytrzymuje trudów całego spotkania. Trener Mirosław Trześniewski znalazł na to receptę. W środę dołączyła do zespołu długo oczekiwana Brazylijka, Joice Cristina de Souza Rodriques, która ma dać Wlaźlak wsparcie. - Jest to bardzo szybki gracz, który wie co zrobić z piłką. Będzie miała teraz trochę problemów z zaadaptowaniem się, lecz tylko kwestią czasu jest jej zgranie z zespołem - ocenia po pierwszym treningu szkoleniowiec ŁKS. Jej niedzielny występ stoi jednak pod znakiem zapytania, gdyż nie są dopięte jeszcze wszystkie formalności. Recepta szkoleniowca na zwycięstwo w meczu? - Musimy zagrać zespołowo, by powstrzymać drużynę z Polkowic, która jest zbilansowana i ma w planach walkę o medale.
Pojedynek rozpocznie się w niedzielę o godzinie 16 w hali przy al. Unii 2. Bilety w cenach 10 zł i 5 zł dostępne w kasach na godzinę przed meczem.
Jędrzej Lewandowski
Faworyt nie zawsze znaczy zwyciezca. I o tym sie juz chyba przekonaliśmy
MKS Orzeł OLE MKS Orzeł OLe POLKOWICe AEAOOOOOOOO........
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: peps03 i 93 gości


