Utex ROW Rybnik- Tęcza Duda Leszno 52:62

Moderator: patrese

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Utex ROW Rybnik- Tęcza Duda Leszno 52:62

Postautor: patrese » 06 marca 2008, 08:11

...
Ostatnio zmieniony 10 marca 2008, 10:22 przez patrese, łącznie zmieniany 1 raz.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 07 marca 2008, 14:02

Do Rybnika po dwa punkty
07.03.2008.

Walka na tablicach, walka na skuteczność, a może i walka w parterze. Tak zapewne będzie wyglądać kolejny bój koszykarek Tęczy Dudy Leszno. Takiego spotkania należy się spodziewać w Rybniku.
Najbliższy rywal - UTEX ROW Rybnik, to obok zespołu z Leszna najmilsze rozczarowanie trwającego sezonu. Leszczynianki wciąż jeszcze bronią trzeciego miejsca w tabeli. UTEX jest piąty, ale wciąż jeszcze z szansami na poprawę tej lokaty.

W I rundzie w Lesznie po zaciętym meczu leszczynianki ograł Nikitę Bell i spółkę 62:58. To było twarde spotkanie, w którym walczono o każdy centymetr parkietu.

Podobnego przebiegu należy się spodziewać w rewanżu na Śląsku. Oba kluby liczą na dwa duże punkty. Leszczynianki chcą zająć co najmniej 4 miejsce przed play-off, co jeszcze nie jest takie oczywiste.

- Przy pewnym układzie, czyli dwóch zwycięstwach Rybnika lądujemy na piątym miejscu. Jest to mało prawdopodobne, ale taka możliwość wciąż jest. By być na 100% pewnym co najmniej 4 miejsca musimy mecz z Uteksem wygrać. Jedziemy więc po dwa punkty. Nie zamierzamy kalkulować. Wiadomo, że 3 lub 4 miejsce daje komfort tego, że w play-off decydujące trzecie spotkanie gra się u siebie - mówi Jarosław Krysiewicz, trener Tęczy Dudy Leszno.

Leszczynianki mogą nawet obronić trzecie miejsce przed play-off, ale oprócz wygranej w Rybniku musi być spełniony jeszcze jeden warunek. Taki, że KSSSE AZS PWSZ Gorzów przegra jedno z dwóch spotkań, które tej drużynie pozostały do rozegrania.

Póki co najbardziej jednak prawdopodobne jest to, że Tęcza Duda Leszno zajmie 4 miejsce, a Rybnik będzie piąty. To oznaczałoby w krótkim odstępie czasu kolejne potyczki, już w play-off z beniaminkiem Ford Germaz Ekstraklasy.

Ostatnie spotkanie sezonu zasadniczego z udziałem zespołu z Leszna rozpocznie się w sobotę w Rybniku o godzinie 18.30.

www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 10 marca 2008, 10:22

Cenne zwycięstwo na koniec rundy

Co takiego mówi w przerwie swoim zawodniczkom trener Jarosław Krysiewicz, że wychodzą na drugą cześć meczu odmienione? Póki są to słowa przynoszące efekty, niech pozostaną tajemnicą jak najdłużej. Koszykarki Tęczy Dudy wygrały dziś w Rybniku z ROW-em 62:52. O zwycięstwie zdecydowała ostatnia kwarta, w której sygnał do walki fantastyczną postawą dała Daria Mieloszyńska.
Utex ROW Rybnik to świetnie spisujący się w tym sezonie beniaminek Ford Germaz ekstraklasy. Leszczynianki choć beniaminkiem nie są, to epitet „świetnie” do ich gry także się odnosi. Obie drużyny przed tym meczem miały szansę na trzecie miejsce w tabeli. Rybniczanki w ostatnich spotkaniach przed własną publicznością spisywały się słabo, więc do pojedynku z Tęczą podeszły jak do walki nie tylko o cenne punkty, ale również odzyskanie sympatii kibiców. Przejęły inicjatywę i kontrolując grę wygrały pierwsze 10 minut 15:10. W drugiej kwarcie udało im się powiększyć przewagę nawet do 11 punktów, na przerwę zespoły schodziły przy stanie 32:21 dla miejscowych.

Przerwy, to jak się okazuje kluczowe momenty dla postawy leszczynianek w ostatnich spotkaniach. Po przerwie właśnie podopieczne trenera Jarosława Krysiewicza zapewniły sobie zwycięstwo w Jeleniej Górze, po przerwie także odebrały chęci do gry w środę MUKSowi. Tym razem także po przerwie na parkiet w Rybniku wyszedł inny zespół Tęczy Dudy. W trzeciej odsłonie postraszyły rywalki zbliżając się w 26’ na jeden punkt, było 36:35 dla Utexu. Gospodynie zdołały do końca tej kwarty powiększyć przewagę do 6 punktów, ale to wszystko, na co było je stać w tym meczu. Ostatnie 10 minut to już całkowita dominacja leszczynianek. Do walki swoje koleżanki poderwała schowana do tej pory nieco w cieniu Daria Mieloszyńska. Trafiała seryjnie, najpierw doprowadzając do remisu, a później wyprowadzając zespół na kilkupunktowe prowadzenie. Celne trafienia Darii, Edyty Krysiewicz, Ryan Coleman, Martyny Koc i Agnieszki Budnik sprawiły, że Tęcza Duda zgromadziła w tej kwarcie 22 punkty. Rywalki zdołały powiększyć konto punktowe o zaledwie 5 oczek. Zwycięstwem 52:62 z bardzo dobrym i wymagającym przeciwnikiem zespół Tęczy Dudy zakończył rundę zasadniczą. Póki co zajmuje rewelacyjne 3 miejsce w tabeli. Czy z tej pozycji zacznie rywalizację w play off? To stanie się jasne 19 marca po meczu AZS PWSZ Gorzów – Utex ROW Rybnik.

Punkty w dla Tęczy w Rybniku zdobywały: Daria Mieloszyńska 25, Ryan Coleman 13, Martyna Koc do 12 punktów dorzuciła aż 13 zbiórek, Agnieszka Budnik 7 i Edyta Krysiewicz 5. W ekipie w Rybnika 12 oczek zgromadziła Marquetta Dickens.

www.elka.pl

.........................................................................

FGE: Czwarta porażka z rzędu w Rybniku

UTEX ROW Rybnik poniósł czwartą kolejną porażkę we własnej hali. Tym razem rybniczanki uległy rewelacji rozgrywek PKM Dudzie PWSZ Leszno, która dzięki fenomenalnej czwartej kwarcie pokonała beniaminka 62:52. Kluczowym momentem meczu był okres pomiędzy 29 a 35 minutą, kiedy to przyjezdne zdobyły 16 punktów z rzędu.

Pierwsza kwarta zdecydowanie należała do rybniczanek, które szybko zdołały wypracować sobie przewagę i prowadziły 12:6. Po chwili jednak zawodniczki Dudy doszły na 2 punkty (12:10), jednak do końca kwarty beniaminkowi udało się znowu trochę powiększyć przewagę i po 10 minutach UTEX ROW prowadził 15:10. Przewaga ta mogła być jeszcze większa, niestety rybniczanki trafił tylko 1 z 5 wykonywanych rzutów wolnych. W drugiej kwarcie gospodynie zagrały jeszcze lepiej, a przewaga sięgnęła 10 punktów. Rybniczanki dobrze broniły i wyprowadzały skuteczne kontry. Na domiar złego w zespole leszczyńskim kontuzji w końcówce nabawiła się Agnieszka Budnik, która spadła na plecy. Po pierwszej połowie w Rybniku beniaminek prowadził z rewelacją rozgrywek 32:21.

W drugiej połowie meczu losy zupełnie się odmieniły. Pierwsze punkty zdobyła Magdalena Skorek, jednak kolejnych 14 było dziełem przyjezdnych. Leszczynianki rozrzucały się zza linii 6.25, a nie do powstrzymania była Daria Mieloszyńska. Od stanu 36:35 dla ROW-u, rybniczanki zdołały się jednak podnieść i wyjść na prowadzenie 47:38. W samej końcówce trzeciej kwarty przełomową dla losów spotkania akcję przeprowadziła Mieloszyńska. Zawodniczka najpierw odepchnęła dobrze broniącą Skorek, na co sędziowie nie zareagowali, a później, gdy nie miała już przed sobą obrońcy trafiła za 3 punkty zmniejszając straty swojej drużyny do zaledwie 6 punktów. Czwarta kwarta w wykonaniu rybniczanek była fatalna. Leszczynianki objęły pierwsze od stany 2:0 prowadzenie w meczu wychodząc na 48:47. To jednak nie koniec. Od pamiętnej trójki Mieloszyńskiej z końca trzeciej kwarty Duda PWSZ zaliczyła run 16:0 (!) czym w zasadzie ustawiła końcówkę spotkania. Rybnik grał fatalnie w ataku, gdzie panował jeden wielki chaos. Podopieczne Jarosława Krysiewicza dzięki swojej agresywnej obronie wprost wybiły rybniczankom koszykówkę z głów. Ostatecznie Duda PWSZ Leszno wygrała w Rybniku z miejscowym UTEX-em ROW 62:52.

W Rybnickiej drużynie na słowa uznania zasłużyły jedynie Magdalena Skorek i Minja Siljegovic. Skorek od momentu urazu Agnieszki Jaroszewicz pokazuje, że warto było stawiać na nią. Kolejny udany występ zapisała na swoim koncie również Serbka Siljegovic, która w ostatnich meczach jest liderką rybnickiej drużyny. Nikita Bell, która w Poznaniu była bohaterką, a przeciwko Wiśle Can Pack Kraków zagrała jedno z najlepszych spotkań w lidze, tym razem trafiła zaledwie 2 z 14 rzutów z gry. Jedyny jasnym punktem w jej wykonaniu były zbiórki, których wywalczyła aż 16. Rybniczanki nadal mają problem z rzutami osobistymi. W meczu przeciwko Dudzie rybniczanki trafiły zaledwie 5 na 15 rzutów.

W drużynie z Leszna znakomity mecz rozegrała Daria Mieloszyńska. Zawodniczka trafiła m.in. aż pięciokrotnie zza linii 6.25, a w całym meczu uzbierała aż 25 punktów. Pod tablicami ambitnie z rybniczankami była się Martyna Koc, która w swoich statystykach zapisała 12 punktów i 13 zbiórek. Sporo krwi beniaminkowi napsuła również Ryan Coleman, która mecz zakończyła z 13 punktami, 5 zbiórkami i 5 asystami. Agnieszka Budnik, która w na minutę przed końcem pierwszej kwarty doznała urazu, w drugiej połowie powróciła już w pełni sił do gry.


UTEX ROW Rybnik – PKM Duda PWSZ Leszno 52:62 (15:10, 17:11, 15:20, 5:21)

UTEX ROW Rybnik: Marquetta Dickens 12, Hollie Merideth 11, Magdalena Skorek 11, Minja Siljegovic 10, Nikita Bell 5, Olena Proszczenko 3

Duda PWSZ Leszno: Daria Mieloszyńska 25, Ryan Coleman 13, Martyna Koc 12, Agnieszka Budnik 7, Edyta Krysiewicz 5, Agnieszka Makowska 0, Anna Talarczyk 0

www.kkrowrybnik.pl

......................................................................................

Wielkie brawa za wygraną i ogromne podziękowania za rewelacyjną grę całego zespołu w sezonie zasadniczym. Fajnie, że Daria powróciła do swojej świetnej formy. A trener Krysiewicz jest po prostu fenomenalny.
Mam tylko wątpliwości czy warto było wygrywać w Rybniku, by spotkać się z Polkowicami w play-off. Jak pokazał sobotni mecz, ROW Rybnik byłby chyba łatwiejszym przeciwnikiem. Choć jeśli poziom gry zostanie utrzymany, to Polkowice wydają się być bez szans.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek


Wróć do „Tęcza Leszno”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości