Łódzkie kluby sportowe chcą, by miasto wybudowało halę, w której mogłyby odbywać się ligowe mecze m.in. koszykówki i siatkówki. W tej chwili nie ma w mieście obiektu spełniającego ligowe standardy.
Występujące w ekstraklasie koszykarki ŁKS, pierwszoligowi koszykarze ŁKS i pierwszoligowe siatkarki Organiki Budowlanych to najsilniejsze "halowe" drużyny w Łodzi. Koszykarze i siatkarki w tym sezonie walczą o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Siatkarki Organiki Budowlanych swoje mecze rozgrywają w wynajmowanej od miasta niewielkiej Hali Parkowej przy ul. Małachowskiego. W obiekcie mogącym pomieścić kilkuset kibiców zespół nie czuje się jednak jak u siebie w domu.
- Nie jesteśmy w stanie podać daty i godziny naszych spotkań w tym sezonie, gdyż nie wiemy, w jakie dni będziemy mogli grać. Musimy się dopasować do wolnych terminów w hali - powiedział PAP trener siatkarek Jacek Pasiński.
Menedżer zespołu Marcin Chudzik w rozmowie z PAP poinformował, że oprócz kłopotów z wolnymi terminami na mecze i treningi mankamentem Hali Parkowej jest jej niewielka pojemność.
- Nie wyobrażam sobie sytuacji, byśmy po awansie do serii A mieli grać tu swoje mecze. Ten obiekt jest po prostu za mały. Dla naszych potrzeb idealna byłaby hala na 3-4 tys. widzów, lecz takiej w mieście nie ma - wyjaśnia Chudzik.
Dodał, że w przeciwieństwie do innych miast, w których kluby mogą bezpłatnie korzystać z miejskich obiektów, w Łodzi za treningi i mecze trzeba płacić komercyjne stawki.
- Nie mamy żadnej ulgi. Płacimy tak samo, jak grupa osób z ulicy, która chciałaby w hali pograć sobie w piłkę - powiedział Chudzik.
Koszykarskie drużyny ŁKS rozgrywają swoje mecze w wysłużonej hali pod trybuną główną stadionu przy al. Unii Lubelskiej. Obiekt w ubiegłym roku został przejęty przez MOSiR. Obok, na byłych boiskach treningowych ŁKS budowana jest nowoczesna hala widowiskowo-sportowa mogąca pomieścić 11 tys. widzów, w której w 2009 r. mają być rozgrywane mecze mistrzostw Europy siatkarek i koszykarzy. Po oddaniu obiektu do użytku trybuna z halą sportową ma być wyburzona. Koszykarskie zespoły nie mają jednak szans na grę w budowanym za 300 mln zł obiekcie.
- Chcieliśmy wiedzieć, na jakich warunkach moglibyśmy korzystać z nowej hali. Nie dostaliśmy pisemnej odpowiedzi, jednak ustnie dyrektor MOSiR Dariusz Gałązka poinformował nas, że tzw. dzień meczowy będzie kosztował 40 tys. zł. To cena zaporowa, gdyż żadnego klubu w Łodzi nie stać na ponoszenie takich kosztów - powiedział PAP prezes koszykówki męskiej ŁKS Jakub Urbanowicz.
Podając taką kwotę władze miasta dały jasno do zrozumienia, że dla ligowych drużyn nie będzie miejsca w nowej hali. Gdyby w Łodzi był inny obiekt nadający się do gry, to szefowie klubów zbytnio by się tym nie zmartwili, gdyż ich zdaniem rozgrywanie spotkań ligowych w ponad dziesięciotysięcznej hali nie ma sensu.
- Gdyby na mecze regularnie przychodziło po 4-5 tys. widzów, to trybuny i tak świeciłyby pustkami. Nie chcemy więc na siłę pchać się do nowej hali. Problem w tym, że za chwilę nie będziemy mieli gdzie grać. W naszej hali już teraz wstyd kogokolwiek przyjmować, a wkrótce ten obiekt przestanie istnieć. Gdzieś musimy się przenieść, tylko gdzie? - pyta Urbanowicz.
Problemy z bazą sportową sprawiły, że szefowie koszykarek, koszykarzy i siatkarek skierowali do wiceprezydenta Łodzi Jarosława Wojcieszka i rady miejskiej pismo, w którym wyrażają nadzieję, że władze miasta wkrótce przystąpią do budowy hali sportowej przy ul. Rojnej, w sąsiedztwie Wodnego Raju.
- O tym, że miasto planuje taką inwestycję poinformował nas dyrektor Gałązka. Hala miałaby mieć 4-5 tys. miejsc, co byłoby idealnym rozwiązaniem dla wszystkich naszych zespołów. Mamy więc nadzieję, że dojdzie do szybkiej realizacji tej inwestycji - powiedział Urbanowicz.
PAP
www.sportowefakty.pl
Gdzie zagrają koszykarki ŁKSu?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- pietroc
- Kadet
- Posty: 1222
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
- Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
- Kontaktowanie:
MARAS pisze:Będąc w zeszłym roku na AMPach w Łodzi bardzo spodobała mi sie hala AWFu na której rozgrywały swe mecze koszykarki, w sam raz by sie nadała na mecze PLKK. Balkon był i inne udogodnienia z tym że z tego co pamiętam hala mieściła sie w dzielnicach..........Widzewa.
primo... nie mamy AWFu...
secundo... w tej hali nie ma trybun... (znaczy sie jest balkon na 50 osob i kawiarnia z 10 miejscami przy oknie
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 100 gości

