Energa Toruń- Tęcza Duda Super-Pol Leszno 93:62

Moderator: patrese

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Energa Toruń- Tęcza Duda Super-Pol Leszno 93:62

Postautor: patrese » 31 października 2008, 00:21

Wzmocniona Energa podejmuje Dudę Leszno


Trzeci sezon z rzędu grają w ekstraklasie toruńskie koszykarki. W tym czasie tylko raz pokonały we własnej hali Dudę Leszno.

W niedzielę pomóc w drugim zwycięstwie ma nowa koszykarka, Amerykanka Chaney Quianna.

Obie drużyny trzy lata temu razem wchodziły do Ford Germaz Ekstraklasy. Torunianki wygraly I ligę, a Duda po zajęciu drugiego miejsca wykupiła dziką kartę. Od tego czasu losy obu drużyn układają się jednak inaczej. Leszczynianki w elicie radziły sobie dużo lepiej, a w ubiegłym sezonie zawędrowały nawet do półfinału i ostatecznie zajęły czwarte miejsce. Przy okazji Duda wygrała oba mecze z Energą w rundzie zasadniczej.

Także dwa lata temu ówczesna Nova Trading tylko raz ograła Dudę u siebie, w drugiej rundzie porażka we własnej hali kosztowała bardzo drogo: torunianki zostały zdegradowane i musiały potem dziką kartę. Tym razem "Katarzynki” mają doskonałą okazję do rewanżu. Po raz pierwszy zagrają jako zdecydowane faworytki i zespół wyżej notowany w tabeli FGE.

W innych meczach
Lotos Gdynia - Finepharm Jelenia Góra, AZS PWSZ Gorzów - Cukierki Brzeg, MUKS Poznań - PTK Pabianice, ŁKS Łódź - CCC Polkowice, Wisła Can Pack Kraków - INEA AZS Poznań

W leszczyńskiej drużynie zaszło sporo zmian w porównaniu do poprzedniego sezonu: odeszły m.in. Daria Mieloszyńska i Ryan Coleman, doszły Katarzyna Krężel, Joanna Czarnecka, Żaneta Durak i Aleksandra Drzewińska - dawniej Karpińska. Duda miała ponownie zaatakować półfinał, ale na razie ten sezon to seria niepowodzeń. Początek niewiele na to wskazywał. Drużyna wygrała z PTK Pabianica i ŁKS Łódź, ale w kolejnych siedmiu spotkaniach leszczynianki nie zdołały już wygrać (przegrywały nawet u siebie z Cukierkami Brzeg i Finepharmem Jelenia Góra).

Wyniki były tak złe, że w pewnym momencie dymisję złożył trener Jarosław Krysiewicz, ale została ona odrzucona. Działacze z Leszna postanowili za to wzmocnić drużynę. W ostatnich tygodniach do Leszna trafiły trzy nowe Amerykanki. Ciekawym nabytkiem jest doświadczona 35-letnia Latasha Byears. Skrzydłowa ma za sobą wiele sezonów w WNBA, ale także oskarżenia o gwałt i niesubordynację. Kolejne wzmocnienia to rzucająca Ashley Shields i środkowa Jamie Lee Cavey. Byears i Shields zdobyły najwięcej punktów dla Dudy w meczu z AZS PWSZ Gorzów, ale miały katastrofalną skuteczność (pierwsza 7/27 z gry, druga 7/26).

Torunianki na razie mają jedną wpadkę na koncie - porażkę z Uteksem ROW Rybnik we własnej hali. Na kolejne nie mogą sobie pozwolić jeśli marzą o dobrej pozycji w play off. Trenera Elmedina Omanicia martwi z pewnością kontuzja Moniki Krawiec. Najskuteczniejsza koszykarka Energi walczy z urazem kolana i od wtorku nie trenuje.

Jeżeli Krawiec nie będzie mogła zagrać w niedzielę, to jej pozycję zajmie zapewne Chaney Quianna. To najnowszy nabytek toruńskiego klubu. Amerykanka występuje na pozycji rozgrywającej lub rzucającej. W tym roku zakończyła naukę na uniwersytecie stanowym w Luisianie. W lidze akademickiej był wybierana do drugiej piątki najlepszych graczy. W ostatnim sezonie zdobywała średnio 14,4 pkt, miała także ponad trzy asysty na mecz.

Początek meczu Energa - Duda w niedzielę o godz. 18.30 w hali przy ul. Grunwaldzkiej


www.pomorska.pl

...........................................................................................................


Jest nowa koszykarka Energi. Zderzy się z czołgiem?


Quianna Chaney wzmocni toruński zespół koszykarek. Jeśli działaczom uda się zakończyć szybko wszystkie formalności, zawodniczka zadebiutuje w niedzielnym meczu przeciwko Dudzie Super-Pol Leszno.
Po zwolnieniu środkowej Hollie Merideth, działacze Energi wraz z trenerem Elmedinem Omaniciem długo szukali nowej koszykarki. - Nie spieszymy się, bo chcemy starannie dokonać wyboru. Ma to być wzmocnienie składu, a nie tylko uzupełnienie - tłumaczył prezes klubu Maciej Krystek.

W walce w Ford Germaz Ekstraklasie, toruniankom pomoże 22-letnia Chaney. 180-centymetrowa Amerykanka gra na pozycji obrońcy. Jej największą zaletą, oprócz defensywy, jest rzut z półdystansu oraz za trzy punkty. Pod tym względem w historii uczelni Louisiana State zajmuje drugie miejsce. W sezonie 2008 zadebiutowała w zawodowej lidze WNBA. W barwach Chicago Sky rozegrała 11 spotkań notując średnio 2,3 punkty i 1 zbiórkę na mecz.

W niedzielę ma dużą szansę na debiut przed toruńską publicznością. Energa podejmie zespół Dudy Super-Pol Leszno. Podopieczne Omanicia po zwycięstwie w Pabianicach nad PTK Aflofarm Vicard zapowiadają kolejną wygraną. Jednak rywalki w ostatnim czasie również wzmocniły się trzema zawodniczkami zza oceanu.

Torunianki najbardziej powinny zwrócić uwagę na niską skrzydłową, Ashley Shields, która często lubi kończyć akcje - to liderka w ofeysnwie zespołu z Leszna. Pod koszem groźna będzie mierząca zaledwie 180 cm, ale świetnie ustawiająca się Latasha Byears. Amerkanka jest potężnie zbudowana i pod tablicami ciężko ją ograć. Przekonała się o tym w ostatniej kolejce najwyższa koszykarka ligi Lindsay Taylor (203 cm). - Mimo, że jestem o prawie 30 cm wyższa, pod koszem nie dawałam sobie z tą zawodniczką rady. Jest jak czołg - stwierdziła. Trzecią Amerykanką Dudy jest środkowa Jamie Lee Cavey, która jednak ma duże zaległosci treningowe. Jej torunianki powinny obawiać się najmniej. W ostatniej kolejce zespół z Leszna dopiero po dogrywce przegrał z liderem ekstraklasy, AZS Gorzów.

Gospodynie przystąpią do niedzielnego meczu w najsilniejszym składzie. Zawodniczki Omanicia koniecznie chcą się zrehabilitować za ostatnią porażkę na własnym parkiecie z Utex/ROW Rybnik. - Damy z siebie wszystko. To dla nas bardzo ważny mecz i musimy zwyciężyć - mówi kapitan Energi Emilia Tłumak.

Początek meczu w hali przy ul. Grunwaldzkiej w niedzielę o godz. 18.30

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

...........................................................................................................

Czy podbiją Toruń?


Koszykarki Ford Germaz Ekstraklasy rozegrają 10 serię spotkań. Zespół PKM Duda Super-Pol Leszno walczył będzie o przełamanie złej passy w Toruniu i po ostatnich wzmocnieniach nie jest bez szans na zwycięstwo.

Podopieczne trenera Jarosława Krysiewicza już przed tygodniem były bliskie sprawienia niespodzianki i pokonania lidera tabeli, zespołu z Gorzowa. Wtedy jeszcze się nie udało, choć szczęście było blisko.

Zespół przez cały mijający tydzień zgrywał się. W pierwszym meczu z udziałem nowych zawodniczek zza oceanu aż nadto widoczny był brak komunikacji. To z kolei powodowało, że Shields i Byears, grały zbyt indywidualnie, podejmując wiele złych decyzji. W Toruniu powinno być już pod tym względem znacznie lepiej. Lepsza powinna być też skuteczność.

Problem mają też gospodynie tego meczu. To problem kadrowy. Prawdopodobnie w zespole Energi nie zagra Monika Krawiec, najskuteczniejsza zawodniczka zespołu, która boryka się z kontuzją. Koszykarka ostatnie dni nie trenowała.

Receptą na ten poważny ubytek w zespole trenera Elmedina Omanica ma być Quianna Cheney, która od kilku dni przebywa w grodzie Kopernika. Amerykanka ma za sobą debiutancki sezon w WNBA. Jest młoda i nieobliczalna. Może mieć jednak także problem ze zgraniem.

Mecz zapowiada się bardzo ciekawie i chyba będzie najciekawszym wydarzeniem tej serii spotkań, bo tak naprawdę każde rozwiązanie w tym pojedynku jest możliwe.

- Liczę, że zaczniemy wygrywać od najbliższego spotkania. Widać, że coś drgnęło w naszym zespole - mówi Joanna Czarnecka, zawodniczka PKM Duda Super-Pol Leszno.

Wiary nie tracą też kibice zespołu z Leszna, którzy cierpliwie czekają na trzecie zwycięstwo w bieżącym sezonie. Czekają od 24 września, kiedy nasze panie wygrały w Łodzi.

Początek niedzielnej potyczki koszykarek Energi Toruń z PKM Duda Super-Pol Leszno w niedzielny wieczór, 2 listopada o godzinie 18.30.

www.panorama.media.pl
Ostatnio zmieniony 03 listopada 2008, 10:22 przez patrese, łącznie zmieniany 1 raz.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 03 listopada 2008, 10:14

Koszykarki kolekcjonują porażki

Ósmej porażki z rzędu doznały koszykarki PKM Duda Super-Pol Leszno. Leszczynianki rozegrały bardzo słabe spotkanie przegrywając w Toruniu z Energą 93:62.
Wielu kibiców łudziło się, że po wyrównanej walce przed tygodniem na własnym parkiecie z zespołem z Gorzowa drużyna powalczy o przełamanie fatalnej passy na parkiecie w Toruniu.

Nic takiego jednak nie miało miejsca. Leszczyniankom nie pomogła nawet absencja najskuteczniejszej w drużynie Energi: Moniki Krawiec. Od początku przeważały miejscowe, które już w 5 minucie prowadziły (12:5).

Przyjezdne znów fatalnie spisywały się w ataku. Nie lepiej było zresztą w obronie o czym może świadczyć wynik pierwszej kwarty (30:13).

Gdy Energa rozpoczęła drugą ,,ćwiartkę" od prowadzenia (10:0) stało się jasne, że zespół trenera Krysiewicza także w tym spotkaniu nic nie wskóra. W tej kwarcie nasze panie przez ponad 6 minut nie potrafiły zdobyć punktów, a pierwszy celny rzut z gry zdobyły po 8 minutach tej odsłony meczu. Do przerwy było (50:26).

Druga część była już bardziej wyrównana, ale wynikała ona głównie z faktu, że Energa wypracowała sobie taką przewagę, że mogła zagrać mniej agresywnie. Trener gospodyń Elmedin Omanic mógł też ogrywać całą ławkę swoich zawodniczek.

Energa pewnie i bez najmniejszego trudu pokonała PKM Duda Super-Pol Leszno 93:62. Skuteczność zespołu gości na poziomie 29% z gry jest bardzo wymowna, tak jak liczba strat, których zespół z Wielkopolski popełnił aż 29!

Znów najskuteczniejsze były Amerykanki: Shields oraz Byears, ale i one niczego szczególnego w przekroju całego meczu nie pokazały.

Energa Toruń - PKM Duda Super-Pol Leszno 93:62 (30:13, 20:13, 26:22, 17:14)

Punkty dla PKM Duda Super-Pol zdobywały: Shields 20, Byears 15, Krysiewicz 9, Koc 7, Krężel 4, Czarnecka 4, Siwczak 3, Drzewińska 0, Durak 0, Cavey 0.

Najwięcej dla Energi: Moore 19, Jasnowska 16, Chaney 13.

Kolejny mecz leszczynianki rozegrają w sobotę, 8 listopada w hali Trapez. Wówczas przeciwnikiem naszego zespołu będzie MUKS Poznań.

www.panorama.media.pl

...........................................................................................................

Energa bez litości zdeklasowała Dudę Leszno


Mimo kontuzji swojej najlepszej koszykarki Energa zdeklasowała Dudę Leszno. Bardzo dobry debiut w zespole zaliczyła Quianna Chaney.

Energa - Duda
93:62 (30:13, 20:13, 26:22, 17:14)

ENERGA: S. Moore 19, Jasnowska 16 (2), Tłumak 10 (2), Gulak 8, J. Moore 4 oraz Chaney 13 (1), Gala 10, Waligórska 4, Chełczyńska 4, Żyłczyńska 3 (1), Wilk 2, Bajerska 0
DUDA: Shields 20, Byears 15, Krysiewicz 9 (1), Czarnecka 4, Krężel 4 oraz Koc 7 (1), Siwczak 3 (1), Durak 0, Drzewińska 0, Cavey 0

Gospodynie bardzo obawiały się tego meczu. Po porażce z Utex ROW Rybnik nie mogły sobie pozwolić na kolejne straty we własnej hali, a Duda ostatnio poważne wzmocniła skład i chciała przełamać serię siedmiu porażek. Dodatkowym utrudnieniem dla Energi był brak liderki i najskuteczniejszej koszykarki Moniki Krawiec.

Torunianki wybiegły na parkiet niezwykle skoncentrowane i w pierwszej połowie wprost zmiotły czwarty zespół poprzedniego sezonu. Krawiec w wyjściowej formacji zastąpiła Ilona Jasnowska i to z jakim skutkiem! W pierwszej połowie zaskakiwała rywalki wejściami pod kosz, po których zdobyła 8 pkt, na koniec przyłożyła przeciwniczkom ze swojej ulubionej pozycji, czyli narożnika boiska. W pierwszej połowie była najskuteczniejszą koszykarką na parkiecie.

- Bardzo solidnie przygotowałyśmy się do tego spotkania. Kluczem była dobra obrona, skuteczne podania do naszych wysokich - oceniała skrzydłowa Energi.
Przewaga "Katarzynek" rosła błyskawicznie. Gdy na ławce usiadła Jasnowska, jej rolę w ataku przejęła Sheena Moore, która zdobyła siedem ostatnich punktów w kwarcie. W 5. minucie było już 15:5, w 8. Energa gromiła już Dudę 25:10. I to mimo, że bardzo aktywna w ataku Jacqueline Moore pechowo pudłowała raz za razem spod kosza. Warto dodać, że torunianki w pierwszej kwarcie zaliczyły aż siedem asyst.
W drugiej kwarcie trener Elmedin Omanić dał szansę zmienniczkom i prawie cały czas grały Natalia Waligórska, Joanna Chełczyńska czy Ewelina Gala. Mimo tego przewaga gospodyń cały czas rosła. W 15. minucie było już 39:13.

"Katarzynki" grały doskonale przede wszystkim w obronie. Leszczynianki praktycznie nie były w stanie wypracować sobie dobrych pozycji strzeleckich i przez sześć minut nie trafiły do kosza. Przełamały się dopiero tuż przed przerwą, ale większość punktów zdobywały z rzutów wolnych. Z gry w drugiej kwarcie trafiły tylko dwa rzuty.
W ekipie gospodarzy zadebiutowała także Amerykanka Quianna Chaney. Było jeszcze widać brak zgrania z zespołem, ale młoda rzucająca popisała się kilkoma niezwykle dynamicznymi akcjami.

Po przerwie w szatni Dudy musiały być gorąco, bo leszczynianki zaczęły w drugiej połowie nieco lepiej bronić. Co prawda najpierw przewaga Energi przekroczyła 30 punktów (po trafieniu z dystansu Emilii Tłumak), ale potem Duda odrobiła część start. Na walkę o zwycięstwo nie było już jednak żadnych szans. Przede wszystkim dlatego, że w ataku grały bardzo indywidualnie. Dotyczyły to przede wszystkim Amerykanek: Ashley Shields i Latasha Byears miały w sumie 10 na 30 z gry.
Pozostałe mecze: Lotos Gdynia - Finepharm Jelenia Góra 62:75, AZS PWSZ Gorzów - Cukierki Brzeg 83:53, MUKS Poznań - PTK Pabianice 63:47.

1. AZS PWSZ 9 18 724:614
2. Lotos 9 16 698:615
3. Wisła 8 15 610:483
4. CCC 8 14 590:454
5. Energa 9 14 655:583
6. Utex ROW 9 14 633:619
7. Finepharm 9 14 611:611
8. INEA AZS 8 13 602:588
9. Cukierki 10 12 637:750
10. Duda 10 12 607:749
11. MUKS 9 12 555:625
12. PTK 10 11 605:751
13. ŁKS 8 9 455:540

www.pomorska.pl

...........................................................................................................

Polki miały dostosować się do wysokiego poziomu Amerykanek, a okazuje się, że Amerykanki dostosowały się do niskiego poziomu Polek...
To chyba już definitywny koniec nadziei na play-off. Zwłaszcza po niespodziewanej wygranej Jeleniej Góry w Gdyni. Czas na budowanie drużyny był w wakacje i ten czas został zupełnie zmarnowany. Teraz tego czasu brakuje niestety. Szkoda, że popełniono tyle błędów przy forsowaniu koncepcji gry drużyny w polskim składzie, przy kompletnie nietrafionych transferach i w czasie treningów. Teraz trzeba tylko życzyć, by drużyna przetrwała jakoś trudne chwile, utrzymała się w ekstraklasie i aby nie powtórzono tych samych błędów w następnym ekstraklasowym sezonie, o ile w ogóle do niego doczekamy...
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek


Wróć do „Tęcza Leszno”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość