Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków we wtorek rano wyjechały na czwarty mecz w Eurolidze. W środę zagrają z węgierskim zespołem MKB Euroleasing Sopron.
Węgierki są na czele tabeli grupy A. W zespole krakowskim zabraknie kontuzjowanej Jeleny Skerovic.
"Czeka nas kolejny, trudny mecz w Eurolidze - powiedział trener wiślaczek Arkadiusz Koniecki. - Węgierki to doświadczony zespół, mający w swych szeregach duże indywidualności. Wśród nich są dwie znakomicie rzucające koszykarki. Gordana Kovacevic oraz Ivana Matovic znajdują się w ścisłej czołówce zawodniczek Euroligi, mających na swym koncie najwięcej zdobytych punktów. O klasie Sopronu świadczy choćby to, że pokonał ostatnio na wyjeździe Gambrinusa Brno".
Wisła Can-Pack została przed sezonem poważnie wzmocniona, ma w swoich szeregach między innymi dwie mistrzynie olimpijskie z Aten, reprezentantki USA Shannon Johnson i Tangelę Smith, a mimo to słabo radzi sobie w rozgrywkach Euroligi. Krakowianki wygrały tylko z Kozaczką Zaporoże, przegrywając z Gambrinusem oraz z Olympic Valenciennes. Wiślaczki powoli się zgrywają, konsolidują i stać je na znacznie lepszą grę. Może już na Węgrzech zaprezentują w pełni swe możliwości.
"Dokonałem analizy gry Węgierek i opracowałem taktykę na środowy mecz, ale teraz wszystko zależeć będzie od postawy na parkiecie samych zawodniczek - dodał Arkadiusz Koniecki. Musimy poprawić grę w każdym elemencie, a przede wszystkim choćby celniej rzucać. Skuteczność nie była w ostatnim meczu z Velenciennes naszą mocną stroną. Mam nadzieję, że na Węgrzech będzie lepiej".
Wiślaczki pojechały na Węgry w osłabionym składzie. W Krakowie pozostała kontuzjowana Jelena Skerovic, która ma skręconą nogę.
PAP
Euroliga: Wiślaczki grają z liderkami
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Bez serbskiej rozgrywającej Jeleny Skerović wyruszyła Wisła na kolejny mecz Euroligi. Środowy rywal wiślaczek MKB-Euroleasing Sopron nieoczekiwanie jest liderem gr. A.
Skerović w ubiegłym tygodniu skręciła staw skokowy i pozostała w Krakowie. - Brakuje nam zgrania w ataku pozycyjnym. Z drugiej strony czołowe zawodniczki Tangela Smith i Patrycja Czepiec są w coraz lepszej formie - analizuje prezes TS Wisła Ludwik Miętta-Mikołajewicz, mając na myśli wysokie zwycięstwo swojego zespołu z Cukierkami Brzeg (96:45).
W poprzedniej kolejce Euroligi Sopron niespodziewanie wygrał w Brnie z Gambrinusem 74:69. Znakomity mecz rozegrała 30-letnia jugosłowiańska rozgrywająca Gordana Kovacević (26 pkt) i skrzydłowa reprezentacji Czech (189 cm) Lucia Blahuskova (15 pkt). - Szansa nie jest zbyt duża, ale wierzę, że nawiążemy walkę. Gdybyśmy przegrali, nie będziemy z tego robić tragedii - przyznaje Miętta.
MKB-Euroleasing Sopron trzykrotnie był mistrzem Węgier: w 1993, 1999 i 2002 r., a w 1998 r. zdobył Puchar Liliany Ronchetti. Od 2000 r. zawsze jest w ósemce najlepszych drużyn Euroligi. Sopron jest teraz liderem tabeli, ale ma jeden mecz więcej od Lietuvosu-Telekomasu Wilno. We wcześniejszych spotkaniach Węgierki pokonały wyraźnie Baltiskają Zwiezdę Sankt Petersburg 114:57 i Kozaczkę Zalk Zaporoże 89:77 oraz przegrały z Lietuvosem-Telekomasem Wilno 50:69.
W pozostałych meczach gr. A: Baltiskaja Zwiezda Sankt Petersburg - Gambrinus JME Brno, Lietuvos-Telekomas Wilno - Kozaczka Zalk Zaporoże. Pauzuje US Valenciennes Olympic.
wak Gazeta Wyborcza
Skerović w ubiegłym tygodniu skręciła staw skokowy i pozostała w Krakowie. - Brakuje nam zgrania w ataku pozycyjnym. Z drugiej strony czołowe zawodniczki Tangela Smith i Patrycja Czepiec są w coraz lepszej formie - analizuje prezes TS Wisła Ludwik Miętta-Mikołajewicz, mając na myśli wysokie zwycięstwo swojego zespołu z Cukierkami Brzeg (96:45).
W poprzedniej kolejce Euroligi Sopron niespodziewanie wygrał w Brnie z Gambrinusem 74:69. Znakomity mecz rozegrała 30-letnia jugosłowiańska rozgrywająca Gordana Kovacević (26 pkt) i skrzydłowa reprezentacji Czech (189 cm) Lucia Blahuskova (15 pkt). - Szansa nie jest zbyt duża, ale wierzę, że nawiążemy walkę. Gdybyśmy przegrali, nie będziemy z tego robić tragedii - przyznaje Miętta.
MKB-Euroleasing Sopron trzykrotnie był mistrzem Węgier: w 1993, 1999 i 2002 r., a w 1998 r. zdobył Puchar Liliany Ronchetti. Od 2000 r. zawsze jest w ósemce najlepszych drużyn Euroligi. Sopron jest teraz liderem tabeli, ale ma jeden mecz więcej od Lietuvosu-Telekomasu Wilno. We wcześniejszych spotkaniach Węgierki pokonały wyraźnie Baltiskają Zwiezdę Sankt Petersburg 114:57 i Kozaczkę Zalk Zaporoże 89:77 oraz przegrały z Lietuvosem-Telekomasem Wilno 50:69.
W pozostałych meczach gr. A: Baltiskaja Zwiezda Sankt Petersburg - Gambrinus JME Brno, Lietuvos-Telekomas Wilno - Kozaczka Zalk Zaporoże. Pauzuje US Valenciennes Olympic.
wak Gazeta Wyborcza
Czy można wygrać z liderem?
Środa, 1 grudnia 2004r.
MKB Euroleasing Sopron, to lider grupy A rozgrywek Euroligi. Drużyna z Węgier ma silny, międzynarodowy skład i radzi sobie z powodzeniem nawet w meczach z wyżej notowanymi rywalkami. Najlepszym tego przykładem jest ich wygrana z Gambrinusem w Brnie. Tymczasem Wisła, mimo znacznych wzmocnień, na razie ma na koncie tylko jedną wygraną z Kozaczką Zaporoże. Mimo to wiceprezes głównego sponsora, Firmy Can-Pack, Jerzy Sarna, spokojnie patrzy na przyszłość zespołu.
- Mam świadomość, że mimo tych znacznych wzmocnień dopiero budujemy zespół. Koszykarki z różnych krajów spotkały się ze sobą w październiku, one teraz muszą się zgrać. Mimo przegranych z Gambrinusem czy Olympic nie robimy żadnych nerwowych ruchów. To jest tylko sport - mówi Jerzy Sarna.
W Sopronie nie zagra rozgrywająca Jelena Skerović. Serbka doznała bolesnej kontuzji nogi podczas jednego z treningów i na razie nie jest jeszcze gotowa do powrotu na parkiet. Kontuzja nie tyle jest groźna, co raczej bolesna. Trzeba więc poczekać na efekty rehabilitacji.
- W Eurolidze nie ma łatwych meczów, a jak się jedzie do lidera grupy, to trzeba się liczyć z tym, że o punkty będzie w Sopronie bardzo trudno - mówi trener Wisły, Arkadiusz Koniecki. - Węgierki mają jedną, ogromną zaletę. Ten zespół nie był budowany tak jak nasz w ciągu dwóch miesięcy. One są zgrane, mają duże doświadczenie. No i mają u siebie duże indywidualności. Wyśmienitymi snajperkami są Gordana Kovacević i Ivana Matović. O ich umiejętnościach świadczy to, że są w czołówce najlepszych punktujących Euroligi.
Atutem Wisły w tej grze powinny być oczywiście Amerykanki, Shannon Johnson i Tangela Smith oraz Serbka Iva Perovanović. Przy wsparciu reszty międzynarodowego składu można liczyć na dobry występ wiślaczek. Zespół do Sopronu pojechał we wtorek rano, mecz rozpoczyna się dziś o godz. 18.
Trener Koniecki widzi możliwość sprawienia niespodzianki na Węgrzech. Ale oczywiście sama dobra taktyka nie wystarczy, trzeba jeszcze mieć wykonawczynie tych zadań. Jako, że o umiejętności wiślaczek jesteśmy raczej spokojni, to trzeba w tym meczu liczyć na dyspozycję dnia koszykarek z Krakowa.
- Przeprowadziłem analizę gry Węgierek. My musimy poprawić grę w każdym elemencie i przede wszystkim celniej rzucać - mówi Koniecki.
Ja - Gazeta Krakowska
Środa, 1 grudnia 2004r.
MKB Euroleasing Sopron, to lider grupy A rozgrywek Euroligi. Drużyna z Węgier ma silny, międzynarodowy skład i radzi sobie z powodzeniem nawet w meczach z wyżej notowanymi rywalkami. Najlepszym tego przykładem jest ich wygrana z Gambrinusem w Brnie. Tymczasem Wisła, mimo znacznych wzmocnień, na razie ma na koncie tylko jedną wygraną z Kozaczką Zaporoże. Mimo to wiceprezes głównego sponsora, Firmy Can-Pack, Jerzy Sarna, spokojnie patrzy na przyszłość zespołu.
- Mam świadomość, że mimo tych znacznych wzmocnień dopiero budujemy zespół. Koszykarki z różnych krajów spotkały się ze sobą w październiku, one teraz muszą się zgrać. Mimo przegranych z Gambrinusem czy Olympic nie robimy żadnych nerwowych ruchów. To jest tylko sport - mówi Jerzy Sarna.
W Sopronie nie zagra rozgrywająca Jelena Skerović. Serbka doznała bolesnej kontuzji nogi podczas jednego z treningów i na razie nie jest jeszcze gotowa do powrotu na parkiet. Kontuzja nie tyle jest groźna, co raczej bolesna. Trzeba więc poczekać na efekty rehabilitacji.
- W Eurolidze nie ma łatwych meczów, a jak się jedzie do lidera grupy, to trzeba się liczyć z tym, że o punkty będzie w Sopronie bardzo trudno - mówi trener Wisły, Arkadiusz Koniecki. - Węgierki mają jedną, ogromną zaletę. Ten zespół nie był budowany tak jak nasz w ciągu dwóch miesięcy. One są zgrane, mają duże doświadczenie. No i mają u siebie duże indywidualności. Wyśmienitymi snajperkami są Gordana Kovacević i Ivana Matović. O ich umiejętnościach świadczy to, że są w czołówce najlepszych punktujących Euroligi.
Atutem Wisły w tej grze powinny być oczywiście Amerykanki, Shannon Johnson i Tangela Smith oraz Serbka Iva Perovanović. Przy wsparciu reszty międzynarodowego składu można liczyć na dobry występ wiślaczek. Zespół do Sopronu pojechał we wtorek rano, mecz rozpoczyna się dziś o godz. 18.
Trener Koniecki widzi możliwość sprawienia niespodzianki na Węgrzech. Ale oczywiście sama dobra taktyka nie wystarczy, trzeba jeszcze mieć wykonawczynie tych zadań. Jako, że o umiejętności wiślaczek jesteśmy raczej spokojni, to trzeba w tym meczu liczyć na dyspozycję dnia koszykarek z Krakowa.
- Przeprowadziłem analizę gry Węgierek. My musimy poprawić grę w każdym elemencie i przede wszystkim celniej rzucać - mówi Koniecki.
Ja - Gazeta Krakowska
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


