Dystrybutor do "wody" rządzi
Ruszyła ekstraklasa
Moderator: Moderatorzy
Ten telebim na ŁKSie, dla ok.3000 - 3500 osób, które mimo lejącego deszczu przyszły wczoraj na nasz stadion, to była jak dotąd chyba największa impreza organizowana przez nas (Stowarzyszenie Kibiców ŁKS) i mimo wyniku (jak zawsze
) udała się bardzo dobrze. Klimat był lepszy niż na nie jednym meczu.
Dystrybutor do "wody" rządzi
Dystrybutor do "wody" rządzi
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Zapewniam, że macie zdolnych graczy, z których można zbudować dobrą reprezentację, choć jak na 40-milionowy kraj mogłoby być ich więcej - mówi Gazecie Wyborczej Leo Beenhakker.
Porozmawiamy po polsku?
Leo Beenhakker: O nie, jeszcze nie, jeszcze długo, długo nie. Uczę się, staram, ale jakie to trudne!
Polska jest taka, jakiej się Pan spodziewał?
- Po dwóch tygodniach pobytu nie zdążyłem sobie wyrobić opinii o waszym kraju, ale trenerem jestem od 40 lat, więc opinię o polskich piłkarzach miałem wyrobioną od dawna i wiele mnie nie zaskoczyło. Znam ich potencjał, wierzę w nich i dlatego zdecydowałem się na tę robotę. Pociąga mnie wyzwanie, żeby pierwszy raz wprowadzić Polskę do mistrzostw Europy.
Obejrzał Pan kilka meczów ligi. Nie zaskoczyło Pana, jak bardzo piłkarze i stadiony odstają od Europy? I to, że obcokrajowcy dominują tak bardzo, że prawie nie było kogo z Orange Ekstraklasy powołać do kadry?
- Znałem sytuację, przecież tak jest wszędzie. Wyczyśćcie kluby Premier League z cudzoziemców i co zostanie? Nędza. Wyczyśćcie ligę hiszpańską czy włoską z Brazylijczyków i Argentyńczyków, a zostaną wam bardzo słabe zespoły. To samo z Bundesligą i ligą holenderską. Mamy rok 2006. 2006! Granice są otwarte, każdy piłkarz pracuje, gdzie chce. Gdzie go doceniają, lepiej płacą. Kiedy w Legii widzę sześciu lub siedmiu cudzoziemców, wiem, że to nie polska drużyna. Ale kilka lat temu prowadziłem Feyenoord w meczu z Chelsea, w której składzie nie było Anglika! To nie polski problem, tylko problem całego futbolu.
Tutaj, jak wszędzie, są drużyny silne i słabe. Dobrzy piłkarze i źli. Większość moich piłkarzy z Trynidadu i Tobago grała na Wyspach w drugiej i trzeciej lidze. Oglądając ich, widziałem wiele niezłych meczów, ale i wiele okropnych.
To może nie ma sensu, by oglądał Pan mecze polskiej ligi tak intensywnie?
- Jestem trenerem reprezentacji Polski i muszę oglądać wszystkich, którzy mają polski paszport i mogą zagrać w mojej drużynie. W Legii może być siedmiu cudzoziemców, ale wciąż zostaje miejsce dla czterech ciekawych Polaków. W Wiśle Kraków widziałem kilku młodych utalentowanych piłkarzy. Nie są jeszcze na poziomie reprezentacyjnym, ale mają wystarczająco dużo talentu, by go osiągnąć. Na sparing z Danią powołałem niemal wyłącznie zawodników z zagranicy, bo uważam, że uczestnicy mundialu powinni dostać szansę, żeby pokazać mi umiejętności, ambicję i wolę odniesienia sukcesu z kadrą. Ale to nie znaczy, że nie będę powoływał zawodników z ligi.
Wskaże Pan te talenty?
- Nie wymienię nazwisk, bo media skoncentrują się na tych chłopakach i nie dadzą im żyć. Niech oni lepiej zajmą się graniem, a nie czekaniem na powołanie. W każdym razie zapewniam, że macie zdolnych graczy, choć jak na 40-milionowy kraj mogłoby być ich więcej.
Mamy np. słabych trenerów. Czech Werner Liczka mówił nam, że Paweł Brożek miał większy talent niż Milan Baros, tylko za długo siedział w Polsce i tracił czas, nabierał złych nawyków. Teraz to samo mówi o Szymonie Kaźmierowskim z Groclinu...
- Trenerzy? To byłoby zbyt proste. Uważam, że macie nie mniej utalentowanych piłkarzy niż Portugalia, Francja i Holandia. Różnica polega na tym, jak ich traktujecie. Mówicie o szkoleniowcach, a ja zapytam o infrastrukturę. O ilość trawiastych boisk, o warunki do trenowania w klubach. O to, jak edukujecie młodych nie tylko piłkarsko, ale pod każdym innym względem. Pochodzę z kraju o 15 mln mieszkańców, spośród których 10 mln ma holenderski paszport. Nasi piłkarze grają w Barcelonie, Chelsea, Realu Madryt, bo mamy najlepiej rozwinięty system szkolenia młodzieży na świecie.
Porozmawiamy po polsku?
Leo Beenhakker: O nie, jeszcze nie, jeszcze długo, długo nie. Uczę się, staram, ale jakie to trudne!
Polska jest taka, jakiej się Pan spodziewał?
- Po dwóch tygodniach pobytu nie zdążyłem sobie wyrobić opinii o waszym kraju, ale trenerem jestem od 40 lat, więc opinię o polskich piłkarzach miałem wyrobioną od dawna i wiele mnie nie zaskoczyło. Znam ich potencjał, wierzę w nich i dlatego zdecydowałem się na tę robotę. Pociąga mnie wyzwanie, żeby pierwszy raz wprowadzić Polskę do mistrzostw Europy.
Obejrzał Pan kilka meczów ligi. Nie zaskoczyło Pana, jak bardzo piłkarze i stadiony odstają od Europy? I to, że obcokrajowcy dominują tak bardzo, że prawie nie było kogo z Orange Ekstraklasy powołać do kadry?
- Znałem sytuację, przecież tak jest wszędzie. Wyczyśćcie kluby Premier League z cudzoziemców i co zostanie? Nędza. Wyczyśćcie ligę hiszpańską czy włoską z Brazylijczyków i Argentyńczyków, a zostaną wam bardzo słabe zespoły. To samo z Bundesligą i ligą holenderską. Mamy rok 2006. 2006! Granice są otwarte, każdy piłkarz pracuje, gdzie chce. Gdzie go doceniają, lepiej płacą. Kiedy w Legii widzę sześciu lub siedmiu cudzoziemców, wiem, że to nie polska drużyna. Ale kilka lat temu prowadziłem Feyenoord w meczu z Chelsea, w której składzie nie było Anglika! To nie polski problem, tylko problem całego futbolu.
Tutaj, jak wszędzie, są drużyny silne i słabe. Dobrzy piłkarze i źli. Większość moich piłkarzy z Trynidadu i Tobago grała na Wyspach w drugiej i trzeciej lidze. Oglądając ich, widziałem wiele niezłych meczów, ale i wiele okropnych.
To może nie ma sensu, by oglądał Pan mecze polskiej ligi tak intensywnie?
- Jestem trenerem reprezentacji Polski i muszę oglądać wszystkich, którzy mają polski paszport i mogą zagrać w mojej drużynie. W Legii może być siedmiu cudzoziemców, ale wciąż zostaje miejsce dla czterech ciekawych Polaków. W Wiśle Kraków widziałem kilku młodych utalentowanych piłkarzy. Nie są jeszcze na poziomie reprezentacyjnym, ale mają wystarczająco dużo talentu, by go osiągnąć. Na sparing z Danią powołałem niemal wyłącznie zawodników z zagranicy, bo uważam, że uczestnicy mundialu powinni dostać szansę, żeby pokazać mi umiejętności, ambicję i wolę odniesienia sukcesu z kadrą. Ale to nie znaczy, że nie będę powoływał zawodników z ligi.
Wskaże Pan te talenty?
- Nie wymienię nazwisk, bo media skoncentrują się na tych chłopakach i nie dadzą im żyć. Niech oni lepiej zajmą się graniem, a nie czekaniem na powołanie. W każdym razie zapewniam, że macie zdolnych graczy, choć jak na 40-milionowy kraj mogłoby być ich więcej.
Mamy np. słabych trenerów. Czech Werner Liczka mówił nam, że Paweł Brożek miał większy talent niż Milan Baros, tylko za długo siedział w Polsce i tracił czas, nabierał złych nawyków. Teraz to samo mówi o Szymonie Kaźmierowskim z Groclinu...
- Trenerzy? To byłoby zbyt proste. Uważam, że macie nie mniej utalentowanych piłkarzy niż Portugalia, Francja i Holandia. Różnica polega na tym, jak ich traktujecie. Mówicie o szkoleniowcach, a ja zapytam o infrastrukturę. O ilość trawiastych boisk, o warunki do trenowania w klubach. O to, jak edukujecie młodych nie tylko piłkarsko, ale pod każdym innym względem. Pochodzę z kraju o 15 mln mieszkańców, spośród których 10 mln ma holenderski paszport. Nasi piłkarze grają w Barcelonie, Chelsea, Realu Madryt, bo mamy najlepiej rozwinięty system szkolenia młodzieży na świecie.
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
mati pisze:Legia było do przewidzenia...w środe czeka ich dużo ważniejsze starcie niż ligowy pojedynek... choć fakt faktem jak najmniejszym kosztem mogli chociaz zremisowac ;p
Jak to było do przewidzenia to szkoda że tego nie powiedziałeś wcześniej bo ma 50zł w plecy.
Arka gra prawie tak jak Wisła na zero (Wisła z tyłu ,Arka z przodu).
Co do mistrza.Nadal twierdze że będzie nim Lech.Ma njlepszego trenera a składowo nie odbiega tak bardzo od Wisły czy Legi.Czeka tylko aż ta paczka się zgra.

to w Łodzi dziś święto
Gratulacje!
Gratulacje!
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Dziękiann pisze:to w Łodzi dziś święto![]()
![]()
Gratulacje!



- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
pietroc pisze:no swietowanie zakonczoneczas isc spac a rano trzbea jeszcze relacje napisac
super mecz, zarowno pod wzsgledem kibicowskim, jak i sportowym, bo w koncu pokonalismy LEGIE !!!
Legia jest bez formy, o Lidze Mistrzów nie ma co marzyć. A ciekawie było wczoraj w Poznaniu gdzie Lech podejmował Cracovię. Mecz zakończył się wynikiem 3:4. oto strzelcy bramek:
Lech
Arkadiusz Bąk 74'
Marcin Wachowicz 80'
Marcin Wachowicz 86'
Cracovia
Dawid Kucharski(og) 36'
Tomasz Moskała 58'
Dariusz Pawlusiński 62'
Piotr Giza 90'
W Bełchatowie lider rozgromił Odrę Wodzisław 5:1, a po 30 minutach prowadził już 3:0. Górnik Łęczna pokonał Arkę 1:0, Groclin bezbramkowo zremisował z Zagłębiem, a Wisła Płock pokonała 2:1 Pogoń Szczecin. W piątkowym meczu Górnik Zabrze zremisował u siebie 0:0 z Widzewem. Dziś o 19.15 Wisła Kraków podejmuje u siebie Kolportera Koronę Kielce.
hellraiser pisze:mati pisze:Legia było do przewidzenia...w środe czeka ich dużo ważniejsze starcie niż ligowy pojedynek... choć fakt faktem jak najmniejszym kosztem mogli chociaz zremisowac ;p
Jak to było do przewidzenia to szkoda że tego nie powiedziałeś wcześniej bo ma 50zł w plecy.
Arka gra prawie tak jak Wisła na zero (Wisła z tyłu ,Arka z przodu).
Co do mistrza.Nadal twierdze że będzie nim Lech.Ma njlepszego trenera a składowo nie odbiega tak bardzo od Wisły czy Legi.Czeka tylko aż ta paczka się zgra.
Bez jaj....Lech mistrzem?? a jakim cudem?? Trenera może i ma jednego z najlepszych, ale za to nie ma ani bramkarza (nawet przyzwoitego) ani obrony... jak w meczu z przeciętniutką Cracovią tracą na własnym boisku 4 gole, to istna żenada
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości




