Selekcjoner koszykarskiej reprezentacji Polski uznał Alicję Perlińską, rozgrywającą ŁKS Lotto, za największe odkrycie kadry podczas tournee po Australii i Nowej Zelandii
Arkadiusz Koniecki, trener Polek, stwierdził, że Perlińska - mimo niewielkiego doświadczenia - zaskoczyła go przemyślanymi i dojrzałymi zagraniami. Łodzianka, która była podstawową rozgrywającą, przesądziła m.in. o zwycięstwie Polek z Koreą. O Perlińską jeszcze przed wyjazdem starała się Polfa Pabianice. Teraz koszykarka ŁKS Lotto dostała kolejne propozycje. Nie wie jeszcze, jaki klub wybierze, ale są małe szanse, by był to klub z al. Unii.
Przemysław Iwańczyk: Jak ocenia Pani wyjazd do Australii i Nowej Zelandii?
Alicja Perlińska: Powiem krótko: bomba. To wspaniała wycieczka, której nie da się opisać. Nurkowałyśmy w rafie koralowej, oglądałyśmy egzotyczne zwierzęta, to tylko niektóre z atrakcji. Nowa Zelandia zauroczyła mnie rewelacyjnymi widokami. Trudno w skrócie powiedzieć o wszystkich atrakcjach.
Dla Pani ten wyjazd był atrakcyjny pod względem sportowym.
- Cieszę się, że dostałam szansę, byłam przecież pierwszą rozgrywającą. Nie było z nami Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz, więc grałam dosyć dużo. Poszło mi całkiem, całkiem.
Całkiem, całkiem? Przecież selekcjoner był zachwycony Pani postawą.
- Cieszę się, że ma takie zdanie na mój temat. Jak już wspominałam, musiałam grać, nie było innego wyjścia.
Czy nie jest Pani przesadnie skromna? Rozstrzygnęła Pani m. in. losy meczu z Koreą.
- Po prostu rzuciłam za trzy punkty kilka sekund przed końcową syreną. Może i dobrze grałam, ale naprawdę nie było to nic nadzwyczajnego.
Teraz pewnie cieszy się Pani, że przed wyjazdem nie podpisała umowy z nowym klubem?
- Tak, bo dzięki temu mogłam się skupić na grze. Dopiero teraz jest czas, by zastanowić się, gdzie będę grała.
Chodzi mi o to, że po ostatnich meczach Pani wartość znacznie wzrosła.
- To już zależy od oceny trenerów i działaczy.
Ofertę pracy złożyła Pani Polfa Pabianice. Kiedy podpisze Pani umowę?
- Trudno mi się na ten temat wypowiadać. Zwłaszcza że mam jeszcze ważny kontrakt z ŁKS Lotto. Naprawdę nie wiem, co się wydarzy. Gdyby jeszcze w ŁKS został trener Nowakowski... Nie ma tam w tej chwili szkoleniowca, a i ze skompletowaniem składu byłby problem.
Ponoć zaoferowano Pani atrakcyjniejsze propozycje niż ta z Pabianic.
- Chciałabym studiować, więc najlepiej byłoby grać w pobliżu Łodzi. Skoro już to wyszło, przyznam, że mam także propozycję z Wisły Kraków. Była też oferta z Polkowic.
Kiedy podejmie Pani ostateczną decyzję?
- W ŁKS wyjaśni się wszystko lada dzień. Wtedy ja podejmę decyzję, gdzie zagram w przyszłym sezonie.
Rozmawiał Przemysław Iwańczyk
Rozmowa z Alicją Perlińską, koszykarką ŁKS Lotto
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Rozmowa z Alicją Perlińską, koszykarką ŁKS Lotto
Wojteg pisze: Była też oferta z Polkowic.
To pozostaje nam czekać
Re: Rozmowa z Alicją Perlińską, koszykarką ŁKS Lotto
Wojteg pisze: O Perlińską jeszcze przed wyjazdem starała się Polfa Pabianice. Teraz koszykarka ŁKS Lotto dostała kolejne propozycje. Nie wie jeszcze, jaki klub wybierze, ale są małe szanse, by był to klub z al. Unii.
POOWAAAAŻNIEEE?????
Zwłaszcza że mam jeszcze ważny kontrakt z ŁKS Lotto.
Niestety szanowni Państwo, czy to się komu podba czy nie
Re: Rozmowa z Alicją Perlińską, koszykarką ŁKS Lotto
majoneez pisze:Wojteg pisze: O Perlińską jeszcze przed wyjazdem starała się Polfa Pabianice. Teraz koszykarka ŁKS Lotto dostała kolejne propozycje. Nie wie jeszcze, jaki klub wybierze, ale są małe szanse, by był to klub z al. Unii.
POOWAAAAŻNIEEE?????![]()
Zwłaszcza że mam jeszcze ważny kontrakt z ŁKS Lotto.
Niestety szanowni Państwo, czy to się komu podba czy nie
Każdy kontrakt czy umowę można rozwiązać...
Re: Rozmowa z Alicją Perlińską, koszykarką ŁKS Lotto
majoneez pisze:Wojteg pisze: O Perlińską jeszcze przed wyjazdem starała się Polfa Pabianice. Teraz koszykarka ŁKS Lotto dostała kolejne propozycje. Nie wie jeszcze, jaki klub wybierze, ale są małe szanse, by był to klub z al. Unii.
POOWAAAAŻNIEEE?????![]()
Zwłaszcza że mam jeszcze ważny kontrakt z ŁKS Lotto.
Niestety szanowni Państwo, czy to się komu podba czy nie
ale mogłeś skomentować też ten fragment
Naprawdę nie wiem, co się wydarzy. Gdyby jeszcze w ŁKS został trener Nowakowski... Nie ma tam w tej chwili szkoleniowca, a i ze skompletowaniem składu byłby problem.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

