Czytaj ze zrozumieniem a jeśli nie potrafisz to znikaj z tego forum.
Czy ja napisałem że bieganie przy linii jest oznaką umiejętności trenerskich
Napiszę to inaczej ,może teraz zrozumiesz(mam nadzieję).
Aktywnie reagująca ławka plus żyjący meczem trener przy tej ławce bardzo pomagają tym zawodniczkom które w danej chwili są na parkiecie czują one mocne wsparcie i to uskrzydla,wiem coś na ten temat.
A co do klęski pruszkowianek,oczywiście i takie wyniki się zdarzają ale raczej w meczach między pretendentem do tronu mistrzowskiego a np outsiderem.W tym jednak wypadku obie drużyny personalnie są na tym samym poziomie a nawet bym powiedział że Lider jest nieco mocniejszy tym bardziej że Rybnik był osłabiony bo co prawda grała Sibora ale raczej asekuracyjnie,i nie ma co się dziwić bo tydzień wcześniej doznała dość bolesnego urazu.
Nawet jeśli Rybnik jest drużyną bardziej doświadczoną to porażka pruszkowianek w takim rozmiarze jest szokująca.
Byłem na meczu i widziałem bezradnego Konieckiego który nie potrafił zmobilizować dziewczyn.
Kiedyś może i był dobrym trenerem ale teraz niech wraca do komentowania basketu w tv.
.....Chyba że gra pruszkowianek była rodzajem buntu tylko rodzi się pytanie
przeciwko komu czy też przeciwko czemu
A może jedno i drugie............
Skąd taka hipoteza?????
Tak słabo grających dziewczyn bez zaangażowania jeszcze nie widziałem.Lepiej grały nawet w przegranych meczach z Lotosem i Wisłą a Gorzów niewiele brakowało i wyjechałby z Pruszkowa pokonany. Są one co prawda beniaminkiem ale nie tak słabym aby oddać bez walki mecz z drużyną ze swojej półki.