Polska-Węgry

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 07 sierpnia 2005, 16:28

osesek pisze:napiszcie coś wiecej niż Kibic!! bo nic nie widziałem ...


jezuuuuu... Ty jesteś SZCZĘŚLIWY!!! :( To była... hmmm... no cóz... ŻENADA!!!! Komentarz pomeczowy w TV: "Coś strasznego!" ... i raz mieli rację, bo to była po prostu tragedia :((( Ostatnia akcja... ZERO pomysłu, ZERO sensu - dwie wysokie miotają się, jak ... ehhh... wolę nie mówić.

Koniecki: "Zabrakło nam umiejętności... element zastawiania jest dla niektórych dziewczyn zbyt trudnym do opanowania" ... Dobrze, że wziął porażkę na siebie, ale... przeciez to NIC nie zmienia :( Jak można przegrać z tak słabo grającym w sumie rywalem???? Jak można w ciągu kilku minut z przewagi 12-punktowej (42:30) zrobić praktycznie remis??? Ehhhh... Najbardziej żal kibiców, którzy po meczu skandowali: "Jesteście najlepsze!" ... kibice może zasłużyli na to miano, koszykarki dziś zupełnie nie :(
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
steve_bramkarz
Młodzik
Posty: 821
Rejestracja: 07 grudnia 2004, 18:55
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: steve_bramkarz » 07 sierpnia 2005, 16:36

a Bibrzycka mówiła przed meczem, ze je rozwalą 20 pkt....hehe no to pięknie 3 w plecy... tak tak jesteście najlepsze... szkoda gadać :(
...w.w.j.d.?...

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 07 sierpnia 2005, 16:39

Powróciwszy z wakacji i zobaczywszy mecz niestety nasuwa się tylko jedno stwierdzenie:

ŻENADA!!!!!! - skoro nie radzimy sobie ze słabiutkim zespołem węgierskiim to nie ma co się pchać na salony. Przed meczem obawiałem się tylko czy będzie Dalma Ivanyi. Kiedy zobaczyłem ,że zawodniczki nie ma ucieszyłem się bo bez niej Węgierki są po prostu słabiutkie. Niestety nasze koszykarki potrafią kompletnie skretynieć i stracić 12 pkt przewagi.... Jak Biba gra źle , to w zespole nie ma kto zdobywać punktów : bo ani Krupska ani Pawlak tego nie zrobią nie mówiąć o Mrozińskiej czy też Lamparskiej....Jedyną zawodniczką ,która punktowała była Kobryń, a gdyby trafiała wszystkie wolne to......Cały czas to samo wone klepanie piły w ataku i nie wykorzystywanie szybkich kontrataków przez Krupską, ciągłe zagapianie się i dziurawe łapy Trześniewskiej - słowem STUDIUM MASAKRY

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 07 sierpnia 2005, 16:54

Matii pisze:TRAGEDIAAAA..... cala gra Polek w 2 polowie to TRAGEDIAAAA.... jak one tak maja grac w lidze to tu kazdy ma szanse na medal :wink:



:lol:
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 07 sierpnia 2005, 16:56

BEZNADZIEJA TOTALNA :!: :!: :!: Bałagan, brak koncepcji i gapiostwo w obronie. Jednym słowem TRAGEDIA! Bibrzycka bardzo słabutko a Trześniewska :shock: :!: Hmm.... może jej odejście z Pabianic nie będzie wcale dla nas osłabieniem???
Saletra, czepianie sie Lamparskiej jest według mnie nie na miejscu. Przecież ona grała może minutę???
Po dzisiejszym meczu czarno widzę ten nasz awans do ME. Szanse oczywiście są dalej, jednak gra naszych koszykarek musi wyglądać ZUPEŁNIE inaczej :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 07 sierpnia 2005, 17:06

chciałem jeszcze dodac , że Ptysia w składzie nie było
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 07 sierpnia 2005, 17:10

KIBIC pisze:chciałem jeszcze dodac , że Ptysia w składzie nie było


Nie oszukujmy się - za jakiś rok, dwa, trzy .... (oby jak najwięcej)... nie będzie jej w składzie już na zawsze... A wtedy... BOŻEEEEEEEE.... ;) Mam nadzieję, że jednak to był ostatni taki "popis" dziewczyn... bo chyba same nie są w stanie zrozumieć, jak można zagrać takie "cuś" :?
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 07 sierpnia 2005, 17:16

KIBIC pisze:chciałem jeszcze dodac , że Ptysia w składzie nie było


A czy Gosia zagra w kolejnych meczach ?? w Krosnie ?? :roll: bo jezeli gra calej reprezentacji ma zalezec od jej obecnosci to jak pisze Seba strach pomyslec co bedzie jak Margo zakonczy kariere sportowa.

Jedyny mily moment w meczu to ten rzut Nowackiej z 9m. doslownie az mi sie wydarlo WOW !! ale dalej to juz mialem zamiar przelaczyc na inny program :cry:

brzydki
Młodzik
Posty: 738
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 15:08
Lokalizacja: wr

Postautor: brzydki » 07 sierpnia 2005, 17:21

KIBIC pisze:chciałem jeszcze dodac , że Ptysia w składzie nie było

:?: no i co z tego...

chcialem zauwazyc, ze to grala REPREZENTACJA POLSKI, jesli ktos nie chce grac to nie musi, a my jako kibice kibicujemy tym ktore w tej kadrze sa. i na chwile obecna wisi mi gdzie jest ptys, kremowka itd...

misiek_pabianice
Młodzik
Posty: 994
Rejestracja: 24 maja 2005, 15:11
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: misiek_pabianice » 07 sierpnia 2005, 17:32

no i niestety nasze koszykarki przegraly.szkoda :cry:
www.managerzone.com

MRKS WLOKNIARZ PABIANICE - div5.???

Gość

Postautor: Gość » 07 sierpnia 2005, 17:36

Matii pisze:
KIBIC pisze:chciałem jeszcze dodac , że Ptysia w składzie nie było


A czy Gosia zagra w kolejnych meczach ?? w Krosnie ?? :roll: bo jezeli gra calej reprezentacji ma zalezec od jej obecnosci to jak pisze Seba strach pomyslec co bedzie jak Margo zakonczy kariere sportowa.

Jedyny mily moment w meczu to ten rzut Nowackiej z 9m. doslownie az mi sie wydarlo WOW !! ale dalej to juz mialem zamiar przelaczyc na inny program :cry:


Gosia wraca tylko na wyjazdy (13 i 16 sierpień)

brzydki
Młodzik
Posty: 738
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 15:08
Lokalizacja: wr

Postautor: brzydki » 07 sierpnia 2005, 18:17

W meczu rozpoczynającym baraże do mistrzostw Europy koszykarek Polska przegrała w Jaworznie z Węgrami 58:61 (18:16, 19:14, 14:21, 7:10).

Pierwsze punkty w meczu zdobyła Elżbieta Międzik. Węgierki szybko odpowiedziały "trójką" Cserny, a potem do końca kwarty wynik bliski był remisu. W końcówce prowadzenie Polkom (17:15) dała najskuteczniejsza w zespole Kobryn. W drugiej kwarcie Węgierki prezentowały słabą skuteczność, miały też trochę pecha, bo piłka odbijała się od obręczy polskiego kosza, ale nie wpadała do niego w dogodnych sytuacjach. Błędy i straty rywalek wykorzystały biało-czerwone i zwiększyły prowadzenie. W 14. minucie po rzucie Pawlak było 26:18, a na koniec po akcji zakończonej przez Kobryn - 37:30.

Na początku trzeciej odsłony za trzy punkty trafiła Nowacka (40:30), za chwilę po szybkiej kontrze podopieczne trenera Arkadiusza Konieckiego prowadziły 42:30. Później jednak polskie koszykarki miały okres słabej skuteczności, Węgierki zaś obrabiały straty. W 28. minucie było już tylko 43:42, a chwilę później zeszła z parkietu, po pięciu faulach, Wielebnowska. W 30. minucie Węgierki wyrównały (49:49) po trafieniu Karolyi, a zaraz potem objęły prowadzenie. Remis niemal równo z syreną uratowała Pawlak (51:51).

Ostatnia kwarta była emocjonująca, pełna walki o każdą piłkę. Z obu stron brakowało skuteczności. Stąd nikły dorobek punktowy. Obie drużyny popełniły wiele błędów. Trzy minuty przed końcem był remis 57:57. 18 sekund przed ostatnią syreną - 58:59. Węgierki nie trafiły czterech z rzędu rzutów wolnych (Hagara i Ujhelyi). Nie pozwoliły jednak Polkom wyprowadzić akcji, a Ujhelyi wykonując kolejny rzut wolny już nie spudłowała ustalając wynik meczu.

Po spotkaniu powiedzieli:

Trener Węgierek Tamas Sterbenz: "Jesteśmy bezgranicznie szczęśliwi z wygranej. Myślę jednak, że polski zespół technicznie był lepszy. Mamy młodą, rozwojową drużynę, która dziś zwyciężyła dzięki grze zespołowej."

Trener Polek Arkadiusz Koniecki: "Drużyna węgierska zasłużyła na zwycięstwo. O naszej porażce zaważyła końcówka, nie wykorzystywaliśmy bowiem niemal pewnych sytuacji. Mankamentem był brak zdecydowania w sytuacjach podkoszowych - podobnie jak w poprzednich ważnych meczach. Widać też było po moich zawodniczkach, że walka z silnym fizycznie rywalem kosztowała je sporo zdrowia. Wierzę, że ta porażka nie oznacza utraty szans na występ w finałach ME i dziewczyny też w to wierzą."

Polki pozostają w Jaworznie do 11 sierpnia. Potem przez Warszawę - gdzie do drużyny dołączy Małgorzata Dydek - udadzą się do Finlandii. Tam 13 sierpnia zmierzą się w kolejnym barażowym meczu z zespołem gospodarzy. Koniecki nie ujawnił, kogo w składzie kadrze zastąpi Dydek.

Zwycięzcy trzech grup barażowych awansują do turnieju, który rozegrany zostanie w Turcji 28-30 sierpnia. Najlepsza drużyna pozostanie w Turcji i wystąpi w finałach ME.

Polska - Węgry 58:61 (18:16, 19:14, 14:21, 7:10)
Polska: Ewelina Kobryn 19, Beata Krupska-Tyszkiewicz 8, Paulina Pawlak 7, Agnieszka Bibrzycka 6, Agata Nowacka 5, Elżbieta Międzik 4, Elżbieta Trześniewska 4, Anna Wielebnowska 3, Aleksandra Karpińska 2, Agnieszka Szott, Natalia Mrozińska, Emilia Lamparska.

Węgry: Reka Cserny 14, Andrea Karolyi 13, Petra Ujhelyi 9, Zsofia Fegyverneky 6, Krisztina Papp 6, Orsolya Englert 5, Zsusanna Hagara 4, Zsofia Horvath 4, Szilvia Torok.
Widzów 1500

PAP

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 07 sierpnia 2005, 18:31

brzydki pisze:(...) Koniecki nie ujawnił, kogo w składzie kadrze zastąpi Dydek.
(...)


Dam głowę, że Mrozińską... stanowi zagrożenie bardziej dla siebie i swojej drużyny niż dla rywalek :( Zdecydowanie za wysoka półka... Zresztą chyba podobnie, jak dla Lamparskiej. Może jednak warto było zaprosić na jakikolwiek test, grającą w jednym z najlepszych Uniwersytetów w USA, Darię Mieloszyńską. Wzrost ma potężny, budowę ciała, po ostrym kilkuletnim popracowaniu nad sylwetką w amerykańskich siłowniach, również - stanowiłaby wielkie wzmocnienie możliwości nie tylko fizycznych zespołu, ale także rzutowych - nie znam chyba drugiej tak skutecznej zawodniczki (przy takich warunkach fizycznych na dodatek) zza lini rzutów za trzy punkty. No ale teraz już za pózno... pewnie w Polsce o Darii ktoś sobie przypomni, gdy za dwa lata wyląduje w czołowym europejskim zespole.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 07 sierpnia 2005, 19:12

Szymon pisze:Saletra, czepianie sie Lamparskiej jest według mnie nie na miejscu. Przecież ona grała może minutę???



Chodzi o to ,że wystawianie zawodniczek takich jak Mrozińska - która widać ,że wręcz boi się stać na boisku a co dopiero stanąć pod koszem jak przyzwoita środkowa i walczyć o pozycję...czy też Lamparta jest bez sensu - gdyż wiadomo ,że w ostatnich akcjach każda z nich będzie się bała rzucać do kosza, nie inaczej było z Lampartem właśnie - pierwsze wejście na boisko i od razu podanie prosto w ręce rywalek. Ale jej bym akurat nie winił , bo to Koniu powinien ją rozgrzewać od początku meczu a nie wpuszczać w nerwowej końcówce...

Problem tkwi w tym ,że zagrania ofensywne naszych zawodniczek są totalną przypadkowością....Praktycznie każda z nich boi się zdobywać punkty!!! Nie było przypadkowością ,że w sparingach punktowała praktycznie Biba a reszta zawodniczek "dusiła" po 2-8 pkt na mecz.Najlepiej obrazuje to sparing z Niemkami , w którym Biba zdobyła 36 pkt a zespół coś koło 58 pkt..... No i niestety co za tym idzie gdy Biba ma zły dzień.....no to masakrę mamy gotową... Boli porażka z tak słabym zespołem w dodatku nędznym presonalnie.Jedynie Karoly to jako taka zawodniczka ,która natomiast najlepsze lata gry ma już za sobą.Cóz szanse faktycznie jeszcze są ,ale naprawdę jak nasz zespół ma ciągle grać w tym samym podobnym stylu, to naprawdę trzeba się zastanowić na celowością oglądania takiej żenady.

Alexx
Amator
Posty: 181
Rejestracja: 15 kwietnia 2005, 19:12

Koniecki mizerota

Postautor: Alexx » 07 sierpnia 2005, 19:19

Ostatnia akcja meczu rozegrana tragicznie.
Jak można wpuszczać na ostatnią akcje Lamparską,która grała kilka minut w całym meczu nie oddając rzutu na kosz i rozegrać tak piłkę(Mrozińska) aby nierozgrzana Szpila rzucała :oops: "niedolota".
Po za Konieckim zawiodły przede wszystkim Trześniewska i Bibrzycka ,które seryjnie marnowały 100 % sytuacje koszowe.
Szkoda tego meczu bo był do wygrania.
Mnie osobiście podobały się Pawlak, Krupska ale tylko za dwie "trójki"
Karpińska za obronę i przechwyty i oczywiście Kobryń.
Reszta niestety nie stanęła na wysokości zadania na czele z Konieckim


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości