Gambrinus Brno - Wisła Kraków 80:59

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 11 listopada 2004, 14:08

A kibice co mają dowód na to że tam byli!

Maras - wyłuszcz proszę czy chodzi Ci o pytanie? (no bo ten wykrzyknik) - innego sensu tego zdania bowiem nie widzę... Jeśli tak, to powiedz czy to normalne że w necie (kibic wirtualny) pyta fanów o... dowody?? tego że byli na meczu?? co, chcesz skanu biletów, zdjęć czy poświadczenia notarialnego naocznych światków??
Wstyd Maras dla całego forum - poproś fanów o ciekawy opis, wrażenia z wyjazdu, opinie - a nie o... dowody!
Jak sądzę (ewentualnie) czytający to uczestnik eskapady mógłby zamiast zamieszczania dowodów wybuchnąć szczerym śmiechem i pomyśleć coś zamiast o Tobie to o całym kkforum, czego byśmy z pewnością nie chcieli...

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 11 listopada 2004, 14:20

MARAS pisze:Oj coś widze cieńko wam tam poszło w Czechach! Czyżby za dużo piwa?

Cieszysz się, nie :(((( :evil:

A kibice co mają dowód na to że tam byli! 8)


Tu masz dowód - cytat z innego Forum na temat tego, co dało się obserwować podczas wczorajszego meczu:

"Mogę jedynie napisać o tym, co widziałem w czeskiej tv. Na początku pokazali grupę 40-50 kibiców Wisły z wieloma duzymi flagami, którzy tuż przed rozpoczęciem meczu rzucili na parkiet setki balonów w barwach Wisły, a częścią balonów strzelali W sumie to zawodniczki obu zespołów musiały wyzbierać z parkietu te wszystkie balony, a było ich mnóstwo.
Póżniej pokazali już na żywo, ostatnie 6 minut meczu. Mimo tego, że Wisła przegrywała ponad 20 punktami, przez te całe ostatnie 6 minut na hali słychać było chóralne śpiewy i bardzo głośny doping kibiców Wisły, którzy kompletnie zagłuszali miejscowych. Acha, hala nie była pełna. Na parkiecie rządził Gambrinus, na trybunach zdecydowanie Wisła.


http://forumkk.board.dk3.com/2/viewtopi ... b70ccf6b48
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 11 listopada 2004, 18:35

Seba gdzie ty taką czeską TV odbierasz?
Ty wszystko masz!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 11 listopada 2004, 18:40

MARAS pisze:Seba gdzie ty taką czeską TV odbierasz?
Ty wszystko masz!

Maras, do jasnej cholery, czytaj co sie do ciebie pisze!
Seba pisze:Tu masz dowód - cytat z innego Forum na temat tego, co dało się obserwować podczas wczorajszego meczu:

takie trudne?

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 11 listopada 2004, 22:13

PAP/11 listopada 2004 20:48


Przykra niespodzianka dla kibiców Wisły

W nietypowy sposób na awanturnicze zachowanie kilkudziesięciu kibiców krakowskiej Wisły zareagował kierowca autobusu, którym przyjechali oni na mecz Euroligi swych koszykarek z drużyną Brna w Czechach.

Kiedy kibice zaczęli się awanturować - kierowca, po prostu, odjechał - poinformowała w czwartek czeska stacja telewizyjna "Nova".

Około 30 młodych kibiców, po przegranym przez koszykarki Wisły meczu (59:80) zaczęło w sposób hałaśliwy i niewybredny - jak podała "Nova" - wyrażać swe niezadowolenie. Kierowca autobusu, którym przyjechali do Brna, usiłował ich uspokoić. Kiedy zdało się to na nic - usiadł za kierownicę i pustym autokarem odjechał. Do Polski.

Grupa kibiców została przed brneńską halą bez paszportów i bez pieniędzy - podała "Nova". Zrazu fani Wisły myśleli, że to jedynie żart. Dopiero po dłuższym czekaniu zrozumieli, że kierowca mówiąc, iż zostawi ich jeśli się nie uspokoją, wcale nie żartował.

Pod eskortą policji tramwajami przejechali do centrum Brna na dworzec kolejowy, skąd nocnym pociągiem - po udzieleniu gwarancji przez polskie władze konsularne - przejechali do Czeskiego Cieszyna, skąd - co pokazała "Nova" pieszo przeszli do Polski.

Jak skwitowała "Nova", zachowanie polskiego kierowcy jest - być może - jedynym skutecznym sposobem na poskromienie niesfornych kibiców.

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 11 listopada 2004, 22:22

Simon to nie dokonca tak ale jak zwykle policja i media maja super wiadomosci :)

Faktem jest ze chlopaki zostali bez dokumentow kurtek itp i musieli wracac do Polski pociagami itp. Dobrze ze udalo im sie jakos rpzekroczyc granice :)
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 11 listopada 2004, 22:34

Marco TS pisze:Simon to nie dokonca tak ale jak zwykle policja i media maja super wiadomosci :)

Faktem jest ze chlopaki zostali bez dokumentow kurtek itp i musieli wracac do Polski pociagami itp. Dobrze ze udalo im sie jakos rpzekroczyc granice :)
nie no... to nie tak, że ja tu kogoś popieram czy nie - po prostu wkleiłem wiadomość PAP'owską...
A co do mojego zdania to jest ono takie że (oczywiście kibice nie są święci ani nie popieram ich (ew. aż tak) złego zachowania) - przewoźnik wiedział kogo i gdzie wiezie - wziął to na swe barki powinien zatem być przygotowany na "trudnego" pasażera. Zostawienie ludzi natomiast "na lodzie" jest dnem! tak, tak - można zrozumieć miałczenie u kota - ale to nie znaczy, że jego opiekun też ma miałczeć!
Mógł odjechać ale np. do najbliższego posterunku gdzie zostawiłby rzeczy pasażerów czy coś w tym stylu. - a nie tak jak tu czytam. Pozdrowienia dla wiślaków "on tour"

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 11 listopada 2004, 22:59

Niezłe wojaże przeżylui wiślacy! Niechciałbym być teraz tym kierowcą !
Ciekawe co się stanie jak go znajdą? Co mu zrobicie? :lol: :lol:


A co do Kuby to bez komentarza! Szkoda słów na tego człeka! :evil:
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 12 listopada 2004, 00:01

Maras nie licz na to ze ktorys z chlopakow wpisze sie na tym forum i Cię poinformuje. :lol:
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 12 listopada 2004, 11:15

To co zrobił ten kierowca to...... szkoda słów. Tak jak simon napisał to on wiedział z kim jedzie, zgodził się,wziął kase więc powinien siedzieć cicho i zająć się tylko prowadzeniem pojazdu i koniec!!! Owszem, nie można tolerować złych zachowań ale skoro ten drajwer taki święty to mógł nie jechać z kibicami. Co on myślał, że to zwykła wycieczka emerytów będzie?
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 12 listopada 2004, 11:23

Ucieczka przerażonych kierowców
Na mecz do Brna na koszt sekcji wybrała się około 40-osobowa grupa kibiców Wisły. Podczas meczu zachowywali się spokojnie. Po spotkaniu okazało się, że zniknął autokar, którym przyjechali na mecz.
- Dostałem informację od kierowców, że ze względu na groźby kibiców, czują się zagrożeni i w obawie o swoje życie oraz zdrowie rezygnują z pracy i zostawiają autokar. Poprosiłem ich, by odtransportowali samochód do Polski. O całej sprawie powiadomiłem polskiego konsula i Straż Graniczną - mówi Zbigniew Cioś, właściciel Biura Turystyki Antałek, którego autokarem podróżowali kibice. Według relacji kierowców fani Wisły na trasie byli zatrzymywani przez policję. Na jednej ze stacji benzynowych, na której popisali ścianę musieli zapłacić karę.
Po meczu oburzeni kibice nie chcieli wypuścić spod hali autokaru, którym jechały koszykarki. Blokowali jego wyjazd, zaznaczając, że ustąpią w momencie, gdy pojawi się autokar, którym przyjechali. Przekonywali, że zostawili w nim swoje dokumenty i pieniądze i nie mają jak wrócić do kraju. Po interwencji policji autokar z koszykarkami mógł odjechać do hotelu.
Natomiast autokar jadący bez kibiców na granicy został przeszukany przez Straż Graniczną, a znajdujące się w nim rzeczy zabezpieczono. W tym czasie kibice pod opieką czeskiej policji zostali odtransportowani na granicę. Nad tym, by wszyscy wrócili do kraju czuwał konsul. Na granicy przekazano im dokumenty, a następnie zostali przewiezieni do Krakowa.
www.dziennik.krakow.pl

Wystraszeni kierowcy zostawili kibiców Wisły Kraków w Czechach




Ireneusz Dańko, Waldemar Kordyl 11-11-2004 , ostatnia aktualizacja 11-11-2004 22:24

Ucieczką wystraszonych kierowców z autokarem i interwencją policji zakończył się wyjazd kibiców Wisły Kraków na mecz Euroligi koszykarek z czeskim Gambrinusem. Pozostawieni w Brnie pasażerowie bez części garderoby i dokumentów wrócili dopiero następnego dnia z pomocą polskiego konsulatu

- Kierowcy odmówili dalszej jazdy. Zapowiedzieli, że zostawią samochód na drodze i wrócą na własną rękę do kraju, jeśli każę im kontynuować podróż. Nie mogłem ryzykować zdrowia, a może i życia ludzi - mówi zdenerwowany Zbigniew Cioś, szef biura turystycznego Antałek z Krakowa. - Pan też by się bał, gdyby jakieś wygolone, pijane typy groziły pobiciem i spaleniem autobusu.

Pili i palili

W środę w Brnie koszykarki krakowskiej Wisły grały spotkanie Euroligi z Gambrinusem Brno. Wycieczkę na mecz zorganizował klub TS Wisła. Jego kierownictwo wynajęło dwa autokary z Antałka. Pierwszy już we wtorek pojechał z koszykarkami do Brna. Drugi następnego dnia zabrał kilkudziesięciu kibiców. Według kierowców młodzi pasażerowie od początku pili i palili w samochodzie. Non stop zatrzymywali pojazd, aby dokupić alkohol. Nie podobała im się muzyka, więc obrzucali kierowców obelgami i domagali się zmiany stacji radiowych. Po przekroczeniu czeskiej granicy, gdy autokar zatrzymał się na kolejnej stacji benzynowej, ktoś wysmarował klubowymi hasłami część budynku. Pracownicy stacji wezwali policję.

- Ty skur... jedź stąd, bo cię zaj... - miał usłyszeć jeden z kierowców od najbardziej agresywnych pasażerów, którzy chcieli ujść przed przybyciem czeskiej policji. Kiedy odmówił, posypały się kolejne pogróżki. Autokar pojechał dalej, ale dopiero wtedy, gdy w policyjnej asyście pasażerowie zebrali ponad 1000 koron na pokrycie szkód. Na mecz do Brna zdążyli w ostatniej chwili. Wychodząc z pojazdu, znów grozili kierowcom.

Otoczyli autobus z koszykarkami

Swoją złość kibice wyładowali już podczas meczu. Niezadowoleni z wyniku rzucili kilkadziesiąt balonów na parkiet. Kiedy wyszli z hali, zobaczyli tył odjeżdżającego autobusu z ich dokumentami, ubraniami i pieniędzmi. Liczyli, że wróci, ale gdy się nie doczekali, otoczyli autobus z koszykarkami.

Działacze klubu rozpoczęli telefoniczne mediacje z szefem Antałka. Kierowcy wykluczyli jednak powrót po pasażerów. Przybyła policja. Interweniował konsul: załatwił bezpłatny przejazd nocnym pociągiem do Cieszyna, na granicy na kibiców czekały ich dokumenty. Stamtąd już na własną rękę wrócili do domu.

Szef Antałka: - Zrobiliśmy wszystko, co do nas należy. Nasze biuro pracowało całą noc. Ustaliłem z konsulem, że na przejściu granicznym zostanie przeszukany autobus. Odzież przekazaliśmy w depozyt w klubie Wisła.

Grzeczna wycieczka

Uczestnicy wyjazdu, z którymi rozmawialiśmy, bagatelizują wszystko. Prezes TS Wisły Ludwik Miętta-Mikołajewicz nie chce komentować zdarzenia bez zebrania szczegółowych wyjaśnień. Niechętnie wypowiadają się też inni pracownicy klubu towarzyszący koszykarkom. Przyznają, że niektórzy kibice byli pijani, ale grzecznie słuchali policji.

- Kibice zapewniają, że w czasie drogi nie stało się nic takiego, co uzasadniałoby paniczny strach kierowców - powiedział "Gazecie" Robert Strupichowski, pracownik TS Wisła. Na wszelki wypadek - jak przyznaje - towarzyszył jednak grupie w drodze na czeski dworzec kolejowy.

- Jechałem tym autobusem. Wiadomo, jak to w Czechach, były jakieś piwka, śmichy, chichy. Ktoś chodził do kierowcy, żeby zmienił stację radiową, ale to wszystko - zapewnia uczestnik wycieczki, członek zarządu klubu kibica Wisły. Nie słyszał żadnych gróźb. - Tylko raz kierowca poprosił mnie, żebym siedział przy nim. Ale nie powiedział, o chodzi - dodał, zastrzegając nazwisko.

Zbigniew Cioś: - Umówiłem się z kierownictwem klubu, że pojadą naszym autokarem wyłącznie kibice koszykówki, a nie piłki nożnej. Gdybym wiedział, kto wsiada, nigdy bym się nie zgodził.

Po powrocie do Krakowa jeden z kierowców zwolnił się z pracy w Antałku. Wczoraj wieczorem o zajściu poinformowała czeska telewizja Nova.

Źródło: Gazeta Wyborcza


Szymon nie spodziewałem sie ze na froum koszykarskim spotkam sie z tkaim zdaniem jak twoje :) Zaskoczenie.

Umowił sie z keirownictwem klubu a to dobre mzoe jeszcze pytali przy wejsciu z ksoyzkowki czyz pilki :lol:

A to ze sie pije na wyjazdach to zadna nowosc. Do Brukseli czy do Schalke to keirowcy musieli z nami wytrzymać pare tysiecy kilometrow i tez byly spiecia ze ktos pali z tylu czy caly autokar pije ale jakos mozna bylo porozmawiac i wsyztsko zalatwic. Poza tym do Brukseli przez nasze zabawy w autokarze zlamalismy podlokietnik, oderwali jakas lsitwe czy mocownie na zaslonki :) i jakos nas nikt nigdzie nie zostawil.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 12 listopada 2004, 11:24

Fakt. Kierowca nie jest od tego żeby pilnować kibiców tylko po to aby ich wozić. Jesli wziął pieniadze to powinien wszystkich zabrać do domu :lol: . A tak na marginesie to niechciałbym być tym kierowcą teraa :lol:
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 12 listopada 2004, 11:42

[quote="Marco TS"]


Szymon nie spodziewałem sie ze na froum koszykarskim spotkam sie z tkaim zdaniem jak twoje :) Zaskoczenie.

quote]


A co w tym dziwnego?
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 12 listopada 2004, 11:48

Szymon pisze:
Marco TS pisze:

Szymon nie spodziewałem sie ze na froum koszykarskim spotkam sie z tkaim zdaniem jak twoje :) Zaskoczenie.

quote]


A co w tym dziwnego?


No to ze bardziej bym sie spodziewal zdania typu. "i znowu na mecz ksozykowki pojechali chuligani z pilki , z erobią wstyd Polsce i innym klubom" itp rozumiesz no nie :)
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 12 listopada 2004, 12:03

Nie dajmy się zwariować. Jakies podziały na fanów piłkarskich i koszykarskich. Paranoja. Według mnie kibicuje się przedewszystkim klubom. A co do wycieczek autokarowych, to mam w tej dziedzinie pewne doświadczenie :wink: i palenie oraz picie to normalna kibicowska sprawa, wiec zupełnie nie rozumiem czemu ci kierowcy tak się tym faktem zbulwersowali?
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości