W sobotę mecz na szczycie - PZU Polfa zmierzy się z Lotosem
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
misiek_pabianice
- Młodzik
- Posty: 994
- Rejestracja: 24 maja 2005, 15:11
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
No i już wróciłem i pisać mogę
, nieźle
O meczu za dużo napisać nie mogę, bo sporo nie widziałem
! Ale po koleji.
Wydaje mi się, że u nas bardzo dobrze zagrały przede wszystkim: Pałka, Toma, Krystofova, Krupska-Tyszkiewicz. Pochwalić należy również Sylwie i Szpile. Słabiutko według mnie Karla a Pantelejewa.... hmmm.... z jej gry utkwiły mi dwa momenty. Pierwszy, to gdy na początku pudłowała sporo osobistych a drugi, gdy w czwartej kwarcie trafiła cztery (chyba) osobiste (po technicznym Bibrzyckiej). Ogólnie, dobrze w obronie zagraliśmy. W Gdyni... hmm... dobrze Serenac a reszta.... bez rewelki. Myślałem że Bibrzycka nam więcej krzywdy zrobi ale grała dziś "bez błysku".
Wydaje mi się również, że poprawnie spisali się dziś sędziowie. Mieli oczywiście kilka ewidentnych pomyłek, ale większość sytuacji dobrze wychwytywali.
Słowo o dopingu.
Po głębszym zastanowieniu, oceniam go dziś na 85-90%. Zdecydowana większość osób włożyła dziś w doping mnóstwo serca i dziękuję im za to
Co do piosenki "Czy wygrywasz czy nie"...... hmm..... według mnie to nie jest żadna "załobna" pieśń i można ją śpiewać zarówno jak wygrywamy jak i przegrywamy. Nie rozumiem Edzia Twoich zastrzeżeń
Hmmm....
P.S. Żeby nie było tak różowo
. Nie to żebym był z tego powodu szczęśliwy, ale chyba jednak wychodzi na "moje"
Zawodniczka zakontraktowana Ruzić dziś znow nie "powąchała" parkietu
.
P.S.2. I co Edzia
Można pisać relacje i dopingować

O meczu za dużo napisać nie mogę, bo sporo nie widziałem
Wydaje mi się, że u nas bardzo dobrze zagrały przede wszystkim: Pałka, Toma, Krystofova, Krupska-Tyszkiewicz. Pochwalić należy również Sylwie i Szpile. Słabiutko według mnie Karla a Pantelejewa.... hmmm.... z jej gry utkwiły mi dwa momenty. Pierwszy, to gdy na początku pudłowała sporo osobistych a drugi, gdy w czwartej kwarcie trafiła cztery (chyba) osobiste (po technicznym Bibrzyckiej). Ogólnie, dobrze w obronie zagraliśmy. W Gdyni... hmm... dobrze Serenac a reszta.... bez rewelki. Myślałem że Bibrzycka nam więcej krzywdy zrobi ale grała dziś "bez błysku".
Wydaje mi się również, że poprawnie spisali się dziś sędziowie. Mieli oczywiście kilka ewidentnych pomyłek, ale większość sytuacji dobrze wychwytywali.
Słowo o dopingu.
Po głębszym zastanowieniu, oceniam go dziś na 85-90%. Zdecydowana większość osób włożyła dziś w doping mnóstwo serca i dziękuję im za to
Co do piosenki "Czy wygrywasz czy nie"...... hmm..... według mnie to nie jest żadna "załobna" pieśń i można ją śpiewać zarówno jak wygrywamy jak i przegrywamy. Nie rozumiem Edzia Twoich zastrzeżeń
P.S. Żeby nie było tak różowo
P.S.2. I co Edzia
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


No. W końcu dotarłem do domu po tym meczu. Powiem tak: zwycięstwo bezdyskusyjne chociaż przebieg meczu wcale nie stanowił o tak wysokiej przewadze Włókniarza. Cieszę się bardzo, że w końcu pokonaliśmy śledzie tak przekonywująco. Gratuluje dziewczynom ambicji i woli walki. Szczególnie podobała mi sie gra Leo i Krupy.
Co do dopingu to był niezły. Mam nadzieję, że bedziemy to częściej powtarzać.
Co do dopingu to był niezły. Mam nadzieję, że bedziemy to częściej powtarzać.
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!
-
misiek_pabianice
- Młodzik
- Posty: 994
- Rejestracja: 24 maja 2005, 15:11
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Super, super, super - wielkie gratki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ostatnio zmieniony 20 listopada 2005, 01:08 przez simon, łącznie zmieniany 1 raz.
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Ja nie mam zastrzeżeń. Kibicujcie jak chcecie. Mnie po prostu wydało się to dziwne. I tyle.
Herkt na konferencji powiedział, że nie ma do Ruzic zaufania i dlatego nie wchodzi w meczach ważnych, na styku. Nie chciał powiedzieć wprost, że szukają nowej, że Tamara może odejść na jakimś tam etapie gry, ale takie można było odnieść wrażenie. Tamara, jeśli się nie przełamie, to długo miejsca chyba nie zagrzeje....
Niby pisać można było. Ale po 1wsze - niewygodnie. Po 2gie - nie zanotowałam wszelkich ważnych sytuacji czy koszy
. Po 3cie - nie byłam tak naprawdę ani w całości poświęcona relacji, ani dopingowi. A ja osobiście nie lubię takich sytuacji - "(...)jak coś robię to na maxa, jak odpoczywam to także na max'a" !! Ale generalnie...., tak strasznie nie było i nie wykluczam, że jeszcze kiedyś tam zasiądę
.
Herkt na konferencji powiedział, że nie ma do Ruzic zaufania i dlatego nie wchodzi w meczach ważnych, na styku. Nie chciał powiedzieć wprost, że szukają nowej, że Tamara może odejść na jakimś tam etapie gry, ale takie można było odnieść wrażenie. Tamara, jeśli się nie przełamie, to długo miejsca chyba nie zagrzeje....
Niby pisać można było. Ale po 1wsze - niewygodnie. Po 2gie - nie zanotowałam wszelkich ważnych sytuacji czy koszy
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
A oto zdjecia:
Kilka następnych nieco później na podforum Włókniarza.
Kilka następnych nieco później na podforum Włókniarza.
Ostatnio zmieniony 20 listopada 2005, 02:23 przez Szymon, łącznie zmieniany 3 razy.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Po raz pierwszy od bardzo wielu spotkań z silnymi rywalami widać było, że nasze koszykarki WIERZĄ w siebie, w swoje umiejętności. Dzięki tej wierze (co powtarzane dziś było do znudzenia - pozdro Trenejro
) była "penetracja"
Nasze koszykarki decydowały się na grę 1 na 1. O to właśnie chodzi w koszykówce.
Pochwalić należy wszystkie zawodniczki, które dziś zagrały. Na wyróznienie zasługują Krupa - za bardzo ładne akcje 1 na 1, ciekawe asysty (choć czasem za bardzo kombinowała), Pantelejewą - wreszcie pokaźna zdobycz punktowa, Leo - za niezle "haki" i za zbiórki. Pozostałe zawodniczki także wniosły duzo do gry. I tak Toma choć rzuciła tylko 5 punktów, ale w bardzo ciężkim dla nas momencie. To byla chyba końcówka 3 kwarty jak Gdynia dogoniła nas na 1 lub 3 punkty. Najpierw Gabi rzuciła 3 pkt (akcja 2+1), a w kolejnej akcji dorzucila 2 punkciki zwiększając przewagę do 6 punktów. Szpila także 6, ale jakże bardzo ważnych punktów. Karla może dziś nie trafiała, ale naprawdę sporo wniosła. Kilka zbiórek oraz asyst, które nie zostały odnotowane w statystykach (zapeniam, że było ich więcej niż dwie).
Mecz naprawdę zajebisty, atmosfera także. W sektorze "krzykaczy" naprawdę dziś zasiadło wiele osób i chyba fajnie to wyszło. Co prawda w TV nie było może to wyraźnie słychać, ponieważ mikrofony były ustawione bliżej kibiców z Gdyni, ale myślę, że należą się brawa za atmosferę dzisiejszego (a w zasadzie wczorajszego) spotkania. Mam nadzieję, że będzie więcej takich meczy.
Pozdro dla wszystkich
Pochwalić należy wszystkie zawodniczki, które dziś zagrały. Na wyróznienie zasługują Krupa - za bardzo ładne akcje 1 na 1, ciekawe asysty (choć czasem za bardzo kombinowała), Pantelejewą - wreszcie pokaźna zdobycz punktowa, Leo - za niezle "haki" i za zbiórki. Pozostałe zawodniczki także wniosły duzo do gry. I tak Toma choć rzuciła tylko 5 punktów, ale w bardzo ciężkim dla nas momencie. To byla chyba końcówka 3 kwarty jak Gdynia dogoniła nas na 1 lub 3 punkty. Najpierw Gabi rzuciła 3 pkt (akcja 2+1), a w kolejnej akcji dorzucila 2 punkciki zwiększając przewagę do 6 punktów. Szpila także 6, ale jakże bardzo ważnych punktów. Karla może dziś nie trafiała, ale naprawdę sporo wniosła. Kilka zbiórek oraz asyst, które nie zostały odnotowane w statystykach (zapeniam, że było ich więcej niż dwie).
Mecz naprawdę zajebisty, atmosfera także. W sektorze "krzykaczy" naprawdę dziś zasiadło wiele osób i chyba fajnie to wyszło. Co prawda w TV nie było może to wyraźnie słychać, ponieważ mikrofony były ustawione bliżej kibiców z Gdyni, ale myślę, że należą się brawa za atmosferę dzisiejszego (a w zasadzie wczorajszego) spotkania. Mam nadzieję, że będzie więcej takich meczy.
Pozdro dla wszystkich
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 26 gości






