TS Wisla Kraków-Lotos Gdynia 4-3-WISLA MISTRZEM POLSKI!
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Jak dla mnie najlepsza byla Ruth. A jutro na ławe typuje jednak Sales, z kilku powodow ( Ruth musi grac, Lennox ma sporo sił, White dzis grala bardzo dobrze, Wisła przygotowała sie na gre przeciwko Sales - 3 wysokie na parkiecie, Skrzecz bedzie sie obawiał kolejnych 40 minut Pawlak - White z Lennox moga ja choc na chwile zluzowac)
Co do meczu - uwielbiam takie mecze. -8 pod koniec 3 kwarty, a potem wygrana. Idealnie działąja na atmosfere na trybunach. U nas wielki mecz Holdsclow, to ona głownie wygrała nam mecz. Kazda z pozostałych grajacych zawodniczek u nas miała lepsze i gorsze momenty. Ale wazne wygrana.
Co do meczu - uwielbiam takie mecze. -8 pod koniec 3 kwarty, a potem wygrana. Idealnie działąja na atmosfere na trybunach. U nas wielki mecz Holdsclow, to ona głownie wygrała nam mecz. Kazda z pozostałych grajacych zawodniczek u nas miała lepsze i gorsze momenty. Ale wazne wygrana.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
diablewcielone:P pisze:ann a czemu sądzisz ze Sales nie siądzie jutrotzn. jak zagra tak jak dzisiaj to może zostać to fakt faktem
gdy my gramy takim składem jak dziś z Niunią na 3 to Sales i tak jest od niej niższa, a co dopiero Lennox...to by była kosmiczna przewaga jakiś 15 cm. A poza tym pewnie jest najdroższą Amerykanką( choć moge się mylić), a jak wiadomo Mietek nie wyrzuca pieniędzy w błoto
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
WNBA !!!!..... tak można nazwać dzisiejszy mecz .....
trzeba mówić tylko o aspektach sportowych i należy omijać wątek sędziowski szerokim łukiem ...
dlatego nie napisze nic o prac sędziów...
Chamique i Dominique z Wisły oraz Ruth i LaTanya to gówne bohaterki meczu ... nie tylko ze względu na zdobycze punktowe ... te wejścia pod kosz w wykonaniu Dominique .... cudo ... a LaTanya - cóż jak siedzi za 3 to siedzi .... musze ochłonąć aby coś więcej napisać ... juz nie mogę się doczekać jutrzejszego meczu ...
trzeba mówić tylko o aspektach sportowych i należy omijać wątek sędziowski szerokim łukiem ...
dlatego nie napisze nic o prac sędziów...
Chamique i Dominique z Wisły oraz Ruth i LaTanya to gówne bohaterki meczu ... nie tylko ze względu na zdobycze punktowe ... te wejścia pod kosz w wykonaniu Dominique .... cudo ... a LaTanya - cóż jak siedzi za 3 to siedzi .... musze ochłonąć aby coś więcej napisać ... juz nie mogę się doczekać jutrzejszego meczu ...
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Gratulacje dla dziewczyn,a w sumie niech bedzie dla obu zespołów, bo mecz naprawdę na wysokiem poziomie. W miarę dobrze(wg laika) Edo rotował mniej więcej składem. Anka Skera odpoczywały wiecej niz w niejednym meczu w sezonie zasadniczym,a tu proszę
) i to w finale przeciwko mocnemu Lotosowi.
Gratki dla Wisły i jutro powtórka.
Gratki dla Wisły i jutro powtórka.


WislaLive.pl
Gratulacje dla dziewczyn na za wygraną! Uff...
Świetny mecz naszych Amerykanek: Chamique- 24punkty, 7 zbiórek i piękne akcje, Niki- obudziła się w decydującym momencie i "wjazdami" pod kosz znacznie przyczyniła się do wygranej, ADF- najwięcej zbiórek i asyst w zespole no i 17 punktów +bardzo intensywna praca na ławce (pól pensji Edo powinna dostawać
), a reszta grających dziewczyn też wniosła sporo do gry i chwała im za to...no i kto jak kto, ale Skera nie została dziś "zajechana", w odróżnieniu od Pawlak (kiedy ona miała te 9 asyst?)...ale to nie mój problem.
Świetny mecz naszych Amerykanek: Chamique- 24punkty, 7 zbiórek i piękne akcje, Niki- obudziła się w decydującym momencie i "wjazdami" pod kosz znacznie przyczyniła się do wygranej, ADF- najwięcej zbiórek i asyst w zespole no i 17 punktów +bardzo intensywna praca na ławce (pól pensji Edo powinna dostawać
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
ann pisze:hellraiser pisze:Coraz mniej podoba się mi nasz trener.
Odstawił naszą najlepszą zawodniczkę a wstawił White co w półfinale nie grała.Lennox to zawodniczka na nasze z..biste przestoje.Nie mówie że przez to przegraliśmy tylko nie widzę logiki w tych ruchach.(chyba że Skrzecz losuje przed meczem skład)
Jak na 1 mecz serii ,chyba (bo zamiast meczu puscili mi na TV3 piłkarskie Tajemnica Brokeback Mountain czyli mecz Lechia-Śląsk) zgarliśmy nie najgorzej.
Czuję że jutro wygramy...![]()
tyle, że White dziś była najlepszą zawodniczką Lotosu na parkiecie.
wg. mnie najsłabiej z Amerykanek dziś Sales, ale ona na ławce nie usiądzie...
Kierujesz się logiką w przypadku doboru naszego skłądu..
Nie musisz mieć racji.

nigdzie nie napisałam, że muszę mieć rację.takie tam moje przypuszczenia
White zagrała przeciwko Wiśle ostatnio świetne mecze, poza tym Piekny Roman chciał czymś zaskoczyć Edo, a tu zonk, bo Edo go chyba bardziej zaskoczył
White zagrała przeciwko Wiśle ostatnio świetne mecze, poza tym Piekny Roman chciał czymś zaskoczyć Edo, a tu zonk, bo Edo go chyba bardziej zaskoczył
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Rosso-Nero
- Młodzik
- Posty: 977
- Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
- Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
- Kontaktowanie:
No i po pierwszym starciu. Riley i White zagrały bardzo dobrze, że by nie powiedzieć że świetnie (szczególnie ta pierwsza). Wiślaczki słabo w obronie (może nie licząc ostatniej kwarty, bo w niej sie jakoś sprężyły).
Natomiast druga kwarta w wykonaniu Wisły to jest tragedia (18:28 )
Jak mozna stracic 28 punktów w czasie jednej kwarty
A że by na tym nie było dość to punkty zdobywa się tylko z osobistych (w takiej sytuacji to ja życzę powodzenia... ). Jednak wszystko skończyło się po mysli krakowskich kibiców głownie za sprawą Chamique i Dominque (wróciła do niezłej dyspozycji).
ADF przyzwoicie jednak bez fajerwerków. Oby dziś była lepsza gra (szczególnie w obronie), a wynikiem podobnym jak wczoraj bym nie pogardził. 
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs
Rosso-Nero napisał:
ojjj można!!!!nie ważne jak sie zaczyna mecz ważne jak się go kończy!!!!
dla mnie to mogłyby wygrać nawet jednym, dzisiejszy mecz to kawał dobrego basketu w wykonaniu obu zespołów i chwała im za to!!!!oby takich emocji nie zabrakło dzisiaj!!!!!
Natomiast druga kwarta w wykonaniu Wisły to jest tragedia (18:28 ) Jak mozna stracic 28 punktów w czasie jednej kwarty
ojjj można!!!!nie ważne jak sie zaczyna mecz ważne jak się go kończy!!!!
no i miałem rację co do naszego składu
tylko, ze zamiast Skery w pierwszej piątce grała Dominiq ( qrna jak ona w tym gąszczu pod tablicą atakowaną zbierał te piłki w 2 połowie - miodzio)
Sales rzeczywiście najsłabsza to, że jej weszły 3 pierwsze strzały i jak zwykle w tym sezonie Wisła zaczynała o 0-7 to inna bajka, później nic nie grała - to już więcej pokazała Breitreiner. Unas porażką jest wstawianie Doroty.... może trza lepiej kombinować z Moniką i wstawiac Toffi... kilka decyzji Gburi to był koszmar(oprócz niezłej dobitki w ataku)
ciekawe jest to, że na rozgrzewce Rjukinie wchodziłyu trójki aż sie patrzy a na parkiecie drewno pawlak mordowało się z ta piłką niemiłosiernie... no i co najważniejsze, większośc meczu Lotos grał tylko 1 polką - Pawlak, bo Trocina zdecydowanie lapiej sie czuje na 4 niż Kobryń.... oby jutro było podobnie Lotos pewnie zagra już z 3 małymi, bo Sales penie czekał cywil... co ciekawe kolega się mnie pytał czemu fani koncernu Lotos wołają coś o Peczu...
Sales rzeczywiście najsłabsza to, że jej weszły 3 pierwsze strzały i jak zwykle w tym sezonie Wisła zaczynała o 0-7 to inna bajka, później nic nie grała - to już więcej pokazała Breitreiner. Unas porażką jest wstawianie Doroty.... może trza lepiej kombinować z Moniką i wstawiac Toffi... kilka decyzji Gburi to był koszmar(oprócz niezłej dobitki w ataku)
ciekawe jest to, że na rozgrzewce Rjukinie wchodziłyu trójki aż sie patrzy a na parkiecie drewno pawlak mordowało się z ta piłką niemiłosiernie... no i co najważniejsze, większośc meczu Lotos grał tylko 1 polką - Pawlak, bo Trocina zdecydowanie lapiej sie czuje na 4 niż Kobryń.... oby jutro było podobnie Lotos pewnie zagra już z 3 małymi, bo Sales penie czekał cywil... co ciekawe kolega się mnie pytał czemu fani koncernu Lotos wołają coś o Peczu...
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

- Rosso-Nero
- Młodzik
- Posty: 977
- Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
- Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
- Kontaktowanie:
ann#10 pisze:
ojjj można!!!!nie ważne jak sie zaczyna mecz ważne jak się go kończy!!!!dla mnie to mogłyby wygrać nawet jednym, dzisiejszy mecz to kawał dobrego basketu w wykonaniu obu zespołów i chwała im za to!!!!oby takich emocji nie zabrakło dzisiaj!!!!!
No w sumie tak. Mnie by tez zadowalało zwycięstwo jednym punktem, ale po lepszej grze (czyt. lepsza obrona i więcej celnych rzutów z gry). I może bym wolał jednak bez takich emocji, w sumie lepiej w spokoju sledzić mecz, niż dostawać palpitacji serca.
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs
Doris wchodziła dlatego, że graliśmy na 3 wysokie. I graliśmy konsekwentnie. Dzisiaj mam wrażenie, że znowu będziemy grać inaczej, innym składem... Chociaż to może też zależeć od składu Amerykanek w Lotosie.
Lotos jest zaprzyjaźniony z MiZo Pecs, dlatego pozdrawia jego kibiców i klub, nie rozumiem zdziwienia. To tak jakby pytać dlaczego śpiewamy u nas Śląsk czy Lechia. Już osesku nie przesadzaj.
Aaa. Trochę zabawnie i pewnie z premedytacją sponsorem meczu jest grupa Orlen.
Lotos jest zaprzyjaźniony z MiZo Pecs, dlatego pozdrawia jego kibiców i klub, nie rozumiem zdziwienia. To tak jakby pytać dlaczego śpiewamy u nas Śląsk czy Lechia. Już osesku nie przesadzaj.
Aaa. Trochę zabawnie i pewnie z premedytacją sponsorem meczu jest grupa Orlen.
Tez mi sie wydaje ze nasze ustawienie jestuzaleznione od trojki Amerykanek w Lotosie. Jak beda grali na obwoadzie Pawlak, White, Lennox to my pewnie tez wrocimy do gry trojka małych. Jezeli Lotos wyjdzie z Sales to pewnie bedzie powtorka taktyki z wczoraj. Przy czym ja wstawiałbym tez do rotacji Toffi, zwłaszcza gdy Gdynia gra strefą.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 32 gości



