TS Wisla Kraków-Lotos Gdynia 4-3-WISLA MISTRZEM POLSKI!

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 21 kwietnia 2007, 20:24

Jak dla mnie najlepsza byla Ruth. A jutro na ławe typuje jednak Sales, z kilku powodow ( Ruth musi grac, Lennox ma sporo sił, White dzis grala bardzo dobrze, Wisła przygotowała sie na gre przeciwko Sales - 3 wysokie na parkiecie, Skrzecz bedzie sie obawiał kolejnych 40 minut Pawlak - White z Lennox moga ja choc na chwile zluzowac)

Co do meczu - uwielbiam takie mecze. -8 pod koniec 3 kwarty, a potem wygrana. Idealnie działąja na atmosfere na trybunach. U nas wielki mecz Holdsclow, to ona głownie wygrała nam mecz. Kazda z pozostałych grajacych zawodniczek u nas miała lepsze i gorsze momenty. Ale wazne wygrana.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 21 kwietnia 2007, 20:26

diablewcielone:P pisze:ann a czemu sądzisz ze Sales nie siądzie jutro :?: tzn. jak zagra tak jak dzisiaj to może zostać to fakt faktem :lol:


gdy my gramy takim składem jak dziś z Niunią na 3 to Sales i tak jest od niej niższa, a co dopiero Lennox...to by była kosmiczna przewaga jakiś 15 cm. A poza tym pewnie jest najdroższą Amerykanką( choć moge się mylić), a jak wiadomo Mietek nie wyrzuca pieniędzy w błoto :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
P.OLD
Młodzik
Posty: 525
Rejestracja: 04 marca 2007, 23:55
Lokalizacja: ja się tu wziąłem ??

Postautor: P.OLD » 21 kwietnia 2007, 20:28

WNBA !!!!..... tak można nazwać dzisiejszy mecz .....

trzeba mówić tylko o aspektach sportowych i należy omijać wątek sędziowski szerokim łukiem ...

dlatego nie napisze nic o prac sędziów... ;)

Chamique i Dominique z Wisły oraz Ruth i LaTanya to gówne bohaterki meczu ... nie tylko ze względu na zdobycze punktowe ... te wejścia pod kosz w wykonaniu Dominique .... cudo ... a LaTanya - cóż jak siedzi za 3 to siedzi .... musze ochłonąć aby coś więcej napisać ... juz nie mogę się doczekać jutrzejszego meczu ...

Awatar użytkownika
mati
Kadet
Posty: 1704
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontaktowanie:

Postautor: mati » 21 kwietnia 2007, 20:33

dzisiaj widziałem kawał dobrego basketu :)

Gratulacje dla obu drużyn :)

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 21 kwietnia 2007, 20:38

Gratulacje dla dziewczyn,a w sumie niech bedzie dla obu zespołów, bo mecz naprawdę na wysokiem poziomie. W miarę dobrze(wg laika) Edo rotował mniej więcej składem. Anka Skera odpoczywały wiecej niz w niejednym meczu w sezonie zasadniczym,a tu proszę :)) i to w finale przeciwko mocnemu Lotosowi.

Gratki dla Wisły i jutro powtórka.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 21 kwietnia 2007, 20:39

Gratulacje dla dziewczyn na za wygraną! Uff...
Świetny mecz naszych Amerykanek: Chamique- 24punkty, 7 zbiórek i piękne akcje, Niki- obudziła się w decydującym momencie i "wjazdami" pod kosz znacznie przyczyniła się do wygranej, ADF- najwięcej zbiórek i asyst w zespole no i 17 punktów +bardzo intensywna praca na ławce (pól pensji Edo powinna dostawać :wink:), a reszta grających dziewczyn też wniosła sporo do gry i chwała im za to...no i kto jak kto, ale Skera nie została dziś "zajechana", w odróżnieniu od Pawlak (kiedy ona miała te 9 asyst?)...ale to nie mój problem.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 21 kwietnia 2007, 20:49

ann pisze:
hellraiser pisze:Coraz mniej podoba się mi nasz trener.
Odstawił naszą najlepszą zawodniczkę a wstawił White co w półfinale nie grała.Lennox to zawodniczka na nasze z..biste przestoje.Nie mówie że przez to przegraliśmy tylko nie widzę logiki w tych ruchach.(chyba że Skrzecz losuje przed meczem skład)
Jak na 1 mecz serii ,chyba (bo zamiast meczu puscili mi na TV3 piłkarskie Tajemnica Brokeback Mountain czyli mecz Lechia-Śląsk) zgarliśmy nie najgorzej.
Czuję że jutro wygramy... :wink: :wink:


tyle, że White dziś była najlepszą zawodniczką Lotosu na parkiecie.
wg. mnie najsłabiej z Amerykanek dziś Sales, ale ona na ławce nie usiądzie... :wink:

Kierujesz się logiką w przypadku doboru naszego skłądu..
Nie musisz mieć racji.
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 21 kwietnia 2007, 20:54

nigdzie nie napisałam, że muszę mieć rację.takie tam moje przypuszczenia :wink:
White zagrała przeciwko Wiśle ostatnio świetne mecze, poza tym Piekny Roman chciał czymś zaskoczyć Edo, a tu zonk, bo Edo go chyba bardziej zaskoczył :lol:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 21 kwietnia 2007, 23:08

Riley zagrała niesamowicie. Nasze dziewczyny zagrały momentami tragicznie w obronie...

Ale mecz naprawdę z obu stron na dobrym poziomie. Uwielbiam takie mecze. Jeszcze nie mogę dość do siebie.

A jutro od nowa!!

Awatar użytkownika
Rosso-Nero
Młodzik
Posty: 977
Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Rosso-Nero » 21 kwietnia 2007, 23:55

No i po pierwszym starciu. Riley i White zagrały bardzo dobrze, że by nie powiedzieć że świetnie (szczególnie ta pierwsza). Wiślaczki słabo w obronie (może nie licząc ostatniej kwarty, bo w niej sie jakoś sprężyły). :) Natomiast druga kwarta w wykonaniu Wisły to jest tragedia (18:28 ) :!: :evil: Jak mozna stracic 28 punktów w czasie jednej kwarty :?: :? A że by na tym nie było dość to punkty zdobywa się tylko z osobistych (w takiej sytuacji to ja życzę powodzenia... ). Jednak wszystko skończyło się po mysli krakowskich kibiców głownie za sprawą Chamique i Dominque (wróciła do niezłej dyspozycji). :) ADF przyzwoicie jednak bez fajerwerków. Oby dziś była lepsza gra (szczególnie w obronie), a wynikiem podobnym jak wczoraj bym nie pogardził. :wink:
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs

ann#10
Nowy na forum
Posty: 51
Rejestracja: 09 grudnia 2006, 19:08

Postautor: ann#10 » 22 kwietnia 2007, 00:29

Rosso-Nero napisał:
Natomiast druga kwarta w wykonaniu Wisły to jest tragedia (18:28 ) Jak mozna stracic 28 punktów w czasie jednej kwarty


ojjj można!!!!nie ważne jak sie zaczyna mecz ważne jak się go kończy!!!! :) dla mnie to mogłyby wygrać nawet jednym, dzisiejszy mecz to kawał dobrego basketu w wykonaniu obu zespołów i chwała im za to!!!!oby takich emocji nie zabrakło dzisiaj!!!!!

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 22 kwietnia 2007, 01:28

no i miałem rację co do naszego składu :wink: tylko, ze zamiast Skery w pierwszej piątce grała Dominiq ( qrna jak ona w tym gąszczu pod tablicą atakowaną zbierał te piłki w 2 połowie - miodzio)
Sales rzeczywiście najsłabsza to, że jej weszły 3 pierwsze strzały i jak zwykle w tym sezonie Wisła zaczynała o 0-7 to inna bajka, później nic nie grała - to już więcej pokazała Breitreiner. Unas porażką jest wstawianie Doroty.... może trza lepiej kombinować z Moniką i wstawiac Toffi... kilka decyzji Gburi to był koszmar(oprócz niezłej dobitki w ataku)
ciekawe jest to, że na rozgrzewce Rjukinie wchodziłyu trójki aż sie patrzy a na parkiecie drewno pawlak mordowało się z ta piłką niemiłosiernie... no i co najważniejsze, większośc meczu Lotos grał tylko 1 polką - Pawlak, bo Trocina zdecydowanie lapiej sie czuje na 4 niż Kobryń.... oby jutro było podobnie Lotos pewnie zagra już z 3 małymi, bo Sales penie czekał cywil... co ciekawe kolega się mnie pytał czemu fani koncernu Lotos wołają coś o Peczu... :lol:
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
Rosso-Nero
Młodzik
Posty: 977
Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Rosso-Nero » 22 kwietnia 2007, 01:47

ann#10 pisze:
ojjj można!!!!nie ważne jak sie zaczyna mecz ważne jak się go kończy!!!! :) dla mnie to mogłyby wygrać nawet jednym, dzisiejszy mecz to kawał dobrego basketu w wykonaniu obu zespołów i chwała im za to!!!!oby takich emocji nie zabrakło dzisiaj!!!!!

No w sumie tak. Mnie by tez zadowalało zwycięstwo jednym punktem, ale po lepszej grze (czyt. lepsza obrona i więcej celnych rzutów z gry). I może bym wolał jednak bez takich emocji, w sumie lepiej w spokoju sledzić mecz, niż dostawać palpitacji serca.
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 22 kwietnia 2007, 07:59

Doris wchodziła dlatego, że graliśmy na 3 wysokie. I graliśmy konsekwentnie. Dzisiaj mam wrażenie, że znowu będziemy grać inaczej, innym składem... Chociaż to może też zależeć od składu Amerykanek w Lotosie.

Lotos jest zaprzyjaźniony z MiZo Pecs, dlatego pozdrawia jego kibiców i klub, nie rozumiem zdziwienia. To tak jakby pytać dlaczego śpiewamy u nas Śląsk czy Lechia. Już osesku nie przesadzaj.

Aaa. Trochę zabawnie i pewnie z premedytacją sponsorem meczu jest grupa Orlen.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 22 kwietnia 2007, 08:10

Tez mi sie wydaje ze nasze ustawienie jestuzaleznione od trojki Amerykanek w Lotosie. Jak beda grali na obwoadzie Pawlak, White, Lennox to my pewnie tez wrocimy do gry trojka małych. Jezeli Lotos wyjdzie z Sales to pewnie bedzie powtorka taktyki z wczoraj. Przy czym ja wstawiałbym tez do rotacji Toffi, zwłaszcza gdy Gdynia gra strefą.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: maciej84 i 118 gości