Bezcenne zwycięstwo
Poniedziałek, 31 stycznia 2005r.
Koszykarki Ostrovii pokonały Meblotap Chełm 73: 68
i po piętnastu ligowych kolejkach zrównały się punktami z ŁKS-em Łódź,
a o dwa punkty wyprzedzają już ostatni w tabeli zespół z Chełma.
Trener Ostrovii Jacek Wawrzyniak przed wyjazdem do Chełma nie ukrywał, że ewentualna wygrana jego zespołu byłaby wprost bezcenna. Wiceprezes klubu Sławomir Kowalczuk twierdził, że to rywalki będą się denerwować, gdyż one nie mogą już sobie pozwolić na przegraną.
Mecz rozpoczął się rewelacyjnie dla ostrowianek, które po dwóch minutach prowadziły już 5: 0. Co prawda gospodynie zdołały chwilę później wyjść na prowadzenie 6: 5, ale przez kolejne cztery minuty nie trafiły do kosza, a podopieczne Jacka Wawrzyniaka rzuciły aż 13 punktów i wyszły na prowadzenie 18: 6.
- W drugiej odsłonie koszykarki Meplotapu broniły bardzo agresywnie i nasze dziewczyny trochę się pogubiły – mówi Sławomir Kowalczuk. – Na szczęście nie pozwoliły rywalkom odskoczyć i cały czas wynik oscylował wokół remisu.
Trzecia kwarta była bardzo wyrównana. W ostatniej odsłonie ostrowianki postawiły wszystko na jedną kartę. Zaatakowały, a po rzutach za trzy punkty Karoliny Żurkowskiej i Moniki Szymańskiej w 33 min. Ostrovia prowadziła 54: 49. W końcówce meczu ciężar gry wzięła na siebie juniorka Karolina Kaczmarek. Zdobywała punkty z akcji oraz z rzutów wolnych. W 35 min. przewaga ostrowianek wzrosła do jedenastu punktów – 63: 52.
- Takiej przewagi nie mogliśmy już zmarnować – twierdzi wiceprezes Ostrovii. – Rywalki próbowały odmienić losy spotkania faulując, ale nasze dziewczyny pewnie wykorzystywały rzuty osobiste.
Meblotap – Ostrovia 68:73
(12:27, 22:8, 15:12, 19:26)
Meblotap: Marchanka 22, Williams 14, Zdziesińska 12, Pazur 8, Bull 6, Cybulak 6.
Ostrovia: Kaczmarek 22, Mądra 21, Żurkowska 19, Szymańska 6, Banaszkiewicz 4, Górczak 1, Biela 0, Przybylak 0.
BIN - Gazeta Poznańska
Karolina Żurkowska zdobyła w Chełmie 19 punktów. Fot. A. Szozda