V kolejka FGE:MUKS Poznań-AZS PWSZ Gorzów Wlkp.
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
V kolejka FGE:MUKS Poznań-AZS PWSZ Gorzów Wlkp.
04.10.08 godz. 17:00
Ostatnio zmieniony 07 października 2008, 16:09 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
No dobra- czas uśpiony nieco sukcesami Gorzów zaskoczyć i wydusić zwycięstwo, bo w tabeli ścisk i nie opłaca się w żadne sposob przegrywać.
Gorzowi z kolei jedna porazka nie zaszkodzi wiec myślę, że wszyscy będziemy zadowoleni.
Najlepiej by było dać Gorzowowi prowadzić przez większośc meczu z 10 pkt, na czwarta kwarte niby zniwelowac do 6-7 prezentując jednak ospala gre a potem Gorzowainki w toku meczu przyzwyczajone do ospałego tempa i pogodzonego z porażką MUKSu ostro zaskoczyć i wydusić zwycięstwo 2 pkt
Kluczem jest jednak stworzenie apatycznej atmosfery i zasugerowanie rywalek ,że już mecz mają wygrany, nie dając jednoczesnie odskoczyć na 10 pkt
Oby to się udało
Gorzowi z kolei jedna porazka nie zaszkodzi wiec myślę, że wszyscy będziemy zadowoleni.
Najlepiej by było dać Gorzowowi prowadzić przez większośc meczu z 10 pkt, na czwarta kwarte niby zniwelowac do 6-7 prezentując jednak ospala gre a potem Gorzowainki w toku meczu przyzwyczajone do ospałego tempa i pogodzonego z porażką MUKSu ostro zaskoczyć i wydusić zwycięstwo 2 pkt
Kluczem jest jednak stworzenie apatycznej atmosfery i zasugerowanie rywalek ,że już mecz mają wygrany, nie dając jednoczesnie odskoczyć na 10 pkt
Oby to się udało
.
Proszę bardzo:
http://live.plkk.pl/plkk/mecz.html?game_id=2077
.
Marek1990 pisze:Może ktoś wrzucić link do starej relacji...?
Proszę bardzo:
http://live.plkk.pl/plkk/mecz.html?game_id=2077
.
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Pewne zwyciestwo:) Chociaz w koncówce troszke MUKS doszedl akademiczki gdy wprowadzilismy juniorki na parkiet:D
Pozatym musze jutro ogladnac ten mecz... bo za wiele nie pamietam z niego
. Jednak na trubunach zaje..fajna atmosfera:D
Podziekowania dla Leszna które wsparło nas swoim dopingiem
W 2 połowie co sie działo... Mmmmmmmmmmm
i jeszcze dluuugo po meczu:D
Pozatym musze jutro ogladnac ten mecz... bo za wiele nie pamietam z niego
Podziekowania dla Leszna które wsparło nas swoim dopingiem
W 2 połowie co sie działo... Mmmmmmmmmmm
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
- pawelsuch
- Amator
- Posty: 191
- Rejestracja: 31 stycznia 2007, 16:08
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Kontaktowanie:
Atmosfera na meczu super:D Na parkiecie tez sie troche dzialo sedziowie z d... wzięci, co do sprawy biletow to zachowali sie jak przyslowiowe poznaniaki zydzili dac 5 biletow wiecej, bo rozdali jakims piknikom ktorzy przyjechali przed nami mimo ze w faxie byla mowa o zorganizowanej ekipie:/ Kij im w krzyz niech sobie je teraz zeskrobia z szyby na kasie;]
Gorzów wygrał bo ma praktycznie 10 wyrównanych koszykarek.
Richards grał tylko moment ale widąc było, ze ma ogromne możliwości - szczegolne wrazenie zrobiła, wchodząć pod kosz i w ekwilibrystycznej pozie zdobywając 2 pkt.
Breitreiner i Zohnova, to koszykarki, którym zostawiając trochę miejsca, skazuje sie na natychmiastowe skarcenie trójką. Ale własnie dlatego nie powinno sie im zostawiac miejsca- tego nie moge zrozumiec - akcje ze skrzydeł powielałay sie wielokrotnie, a Muksiary zamiast podbiec do wyraznie oddalonej od calej reszty koszykarki, bez sensu tłoczyły się w innym miejscu . a mozna było tym trojkom zapobiec
Odkąd jednak pamiętam zespoły Jabola i Iwony, zawsze zostawaiły niekrytą jakąs koszykarkę na obwodzie. Tyle ze w ekstraklasie to juz nie powinno mieć miejsca.
Teraz parę słów krytki : Kaczmarczyk - dno, bezbarwny wystep, tylko tyle, zeby zapełnić miejsce dla Polki na parkiecie.
Dalej słynna Lindsay Taylor- WSTYD - zawodniczka obdarzona takimi warunkamo fizycznymi, a jest taką żałosną cieniarą.... Statyczne to, pkt umie zdobywać tylk oz juz wyklarowanych przez kolezanki sytuacji, najczesciej będąc juz sama na sam z koszem. Bardzo ograniczony repertuar zagrań. Ale przede wszystkim Statyczne dziadostwo- dziewucho po prostu sie wstydz- taka Dydek ma 213 cm, jest tyle cm wyższa,a kordynację ruchową, motorykę i ciąg na kosz ma tysiąc razy lepszą. Taylor mogłaby Dydkowej buty wiązać. Przyznam,ze jestem zbulwersowany, ze z takimi warunkami fizycznymi można grać taka dziadówę, dając sie osmieszać Sissoko, która ma 182 cm
A mozna by te warunki przekuć na cos lepszego. jakos niby Dydkowa jescze wyższa od Taylor umei siezginać i cos sobą prezentować....
Dla porowania Taylor zbiorki - az dwie przec cały mecz... a Sissso 22...Nie wymaga to komentarza. Trzeci mecz w wykonaniu tej zaowdniczki widziałem i za kazdy mrazie gra tka samo badziesko - moze lepiej by było myć dla niej gary w Anglii niz grac w kosza? Na pewno jednak pensja w tym drugim jest lepsza.
CZubak poza jednym z akcji, reszte pkt zdobywała z wolnych - kompletny brak ciągu na kosz rywala, takiej zawodniczki w repie nie chcemy nigdy.
Podsumowując jednakze na tle naszej e-klasy Gorzów ma najbardziej wyrownany skład, a takie zawodniczki jak Richards i Breitreiner czy Zohnova, moga jeszcze wiele krzywdy wyrządzić
W Muksie nei podoba mi sie gra Beachem co to ma być jakies takie ospałe-kocie ruchy, tka jakby zawodniczka grała w ciągłym spowolnieniu mogąc wrzucić 5 biec, a jadąc cay czas nieekonomicznie na trzecim. Technika wykonczenia rzutów w tym meczu po prostu żenująca- co to ma byc jak na Amerykankę? Młoda Jabolowa miała juz tysiac razy bardziej plastyczny, przyjemny ruzt.
Sisso bardzo miło ze zbiorkami, walczy i się nie daje,. Niestety marnuje wiele sytuacji podkoszowych, co jest m.in wią tego, że rzuty wykonuje podobnie jak wolne, w charakterystyczny sposób z jendejreki....Bez sensu, teraz juz teog nie zmieni, ale sama powinna spojrzeć, ze inna technika zapewne diametralnie zwiększyłaby skuteczność.
Moda Jabolowa ładnie zagrała, ale w ataku - w obronie nie dochodziła do Niemki i Dżonowej.
Casimiro nieustepliwie i tka powinny grac mlode zawodniczki.
Co mnei denerwuje u młodyszch- Najtkowska, Skowronek itp, to kretyńskie oddawanie pilki i w 99% strata przy sytuacjach rzutowych - piłke trzeba rzucać do kosza a nei bez sensownie podawac w powietrze kolezankom, które są w innej strefie boiska.
Niepokoąca jest niestety ta nieporadnośc w ataku,kilka strat powoduje, ze zespol przeciwny odjezdza i jest jzu pozamiatane.
Richards grał tylko moment ale widąc było, ze ma ogromne możliwości - szczegolne wrazenie zrobiła, wchodząć pod kosz i w ekwilibrystycznej pozie zdobywając 2 pkt.
Breitreiner i Zohnova, to koszykarki, którym zostawiając trochę miejsca, skazuje sie na natychmiastowe skarcenie trójką. Ale własnie dlatego nie powinno sie im zostawiac miejsca- tego nie moge zrozumiec - akcje ze skrzydeł powielałay sie wielokrotnie, a Muksiary zamiast podbiec do wyraznie oddalonej od calej reszty koszykarki, bez sensu tłoczyły się w innym miejscu . a mozna było tym trojkom zapobiec
Odkąd jednak pamiętam zespoły Jabola i Iwony, zawsze zostawaiły niekrytą jakąs koszykarkę na obwodzie. Tyle ze w ekstraklasie to juz nie powinno mieć miejsca.
Teraz parę słów krytki : Kaczmarczyk - dno, bezbarwny wystep, tylko tyle, zeby zapełnić miejsce dla Polki na parkiecie.
Dalej słynna Lindsay Taylor- WSTYD - zawodniczka obdarzona takimi warunkamo fizycznymi, a jest taką żałosną cieniarą.... Statyczne to, pkt umie zdobywać tylk oz juz wyklarowanych przez kolezanki sytuacji, najczesciej będąc juz sama na sam z koszem. Bardzo ograniczony repertuar zagrań. Ale przede wszystkim Statyczne dziadostwo- dziewucho po prostu sie wstydz- taka Dydek ma 213 cm, jest tyle cm wyższa,a kordynację ruchową, motorykę i ciąg na kosz ma tysiąc razy lepszą. Taylor mogłaby Dydkowej buty wiązać. Przyznam,ze jestem zbulwersowany, ze z takimi warunkami fizycznymi można grać taka dziadówę, dając sie osmieszać Sissoko, która ma 182 cm
A mozna by te warunki przekuć na cos lepszego. jakos niby Dydkowa jescze wyższa od Taylor umei siezginać i cos sobą prezentować....
Dla porowania Taylor zbiorki - az dwie przec cały mecz... a Sissso 22...Nie wymaga to komentarza. Trzeci mecz w wykonaniu tej zaowdniczki widziałem i za kazdy mrazie gra tka samo badziesko - moze lepiej by było myć dla niej gary w Anglii niz grac w kosza? Na pewno jednak pensja w tym drugim jest lepsza.
CZubak poza jednym z akcji, reszte pkt zdobywała z wolnych - kompletny brak ciągu na kosz rywala, takiej zawodniczki w repie nie chcemy nigdy.
Podsumowując jednakze na tle naszej e-klasy Gorzów ma najbardziej wyrownany skład, a takie zawodniczki jak Richards i Breitreiner czy Zohnova, moga jeszcze wiele krzywdy wyrządzić
W Muksie nei podoba mi sie gra Beachem co to ma być jakies takie ospałe-kocie ruchy, tka jakby zawodniczka grała w ciągłym spowolnieniu mogąc wrzucić 5 biec, a jadąc cay czas nieekonomicznie na trzecim. Technika wykonczenia rzutów w tym meczu po prostu żenująca- co to ma byc jak na Amerykankę? Młoda Jabolowa miała juz tysiac razy bardziej plastyczny, przyjemny ruzt.
Sisso bardzo miło ze zbiorkami, walczy i się nie daje,. Niestety marnuje wiele sytuacji podkoszowych, co jest m.in wią tego, że rzuty wykonuje podobnie jak wolne, w charakterystyczny sposób z jendejreki....Bez sensu, teraz juz teog nie zmieni, ale sama powinna spojrzeć, ze inna technika zapewne diametralnie zwiększyłaby skuteczność.
Moda Jabolowa ładnie zagrała, ale w ataku - w obronie nie dochodziła do Niemki i Dżonowej.
Casimiro nieustepliwie i tka powinny grac mlode zawodniczki.
Co mnei denerwuje u młodyszch- Najtkowska, Skowronek itp, to kretyńskie oddawanie pilki i w 99% strata przy sytuacjach rzutowych - piłke trzeba rzucać do kosza a nei bez sensownie podawac w powietrze kolezankom, które są w innej strefie boiska.
Niepokoąca jest niestety ta nieporadnośc w ataku,kilka strat powoduje, ze zespol przeciwny odjezdza i jest jzu pozamiatane.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Jakub i 1 gość



