Zwycięstwo Łomianek 168:19..

Wiadomości z niższych lig

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
dudek
Nowy na forum
Posty: 22
Rejestracja: 23 października 2005, 18:34
Lokalizacja: Leszno

Postautor: dudek » 27 października 2005, 19:59

Jeśli chodzi o awans to jest bardziej zagmatwana sprawa. Napewno większość, a może i wszystkie koszykarki Tęczy powiedziały, że w przypadku awansu odejdą z tego klubu. Więc może nie będą za wszelką cenę pragnęły awansu bo trzeba będzie szukać nowego klubu. Zresztą myślę, iż nie jesteśmy jeszcze gotowi na ekstraligę. Lepiej mieć silny zespół w 1 lidze niż grać z takim skutkiem jak Jelenia.
Prosta reguła:
nie ma wyniku - nie ma kibica
nie ma kibica - nie ma sponsora
nie ma sponsora - nie ma pieniędzy

Odnośnie rezerw to rzeczywiście strasznie zagmatwana sprawa. Wydaje się, że trudno tu o uniwersalne rozwiązanie. Zawsze będą jakieś "za" i "przeciw". Osobiście uważam, że zespoły rezerw nie powinny grać w 1 lidze. A jeśli któraś z dziewczyn nie mieszcząca się w składzie ekstraligowym nie chce grać w II lidze, to może coś na zasadzie wypożyczenia (ktoś już wcześniej poruszył ten temat). Oczywiście wypożyczenia na sezon, nie na jeden mecz.

Fajnie, że powstała stronka o pierwszej lidze. Dla twórczy wielkie dzieki :D
WIARA CZYNI CUDA

Rafał Szeremeta

Postautor: Rafał Szeremeta » 27 października 2005, 20:13

Co do współpracy - to nie pomysł Odry tylko nasz i AZSu - podobne rozwiązanie obowiązuje już drugi sezon w Poznaniu... tylko, że ciężko póki co obiektywnie stwierdzić, czy się sprawdzi (sprawdza). Póki co niepodważalnym sukcesem jest fakt, że w końcu 8-10 zawodniczka (na dodatek młoda) nie siedzi całego sezonu na ławce.


Gra Olimpii, wszystkie zagrywki sa realizowane wg wytyczeń trenera AZS Poznań? Nie gracie zagrywek opracowanych przez waszego trenera?



Niestety problem właśnie w traktowaniu wystepów takich zespołów - nie jest chyba możliwe tak sformułowanie przepisów by wszystkim się podobały i pozwoliły części zawodniczek grać w obu ligach nikomu nie wadząc, a się rozwijając. Najważniejsze bowiem żeby miały gdzie grać, często ławy w e-klasie grzeją bowiem zawodniczki lepsze niż 95% pierwszoligowych, a bez grania nie ma rozwoju. Plusem na pewno obecnego systemu, który tak Ci się nie podoba, jest fakt, że bodajże 7 zespołów ekstraklasy wystawiło rezerwy i znacznie zmniejszyła się liczba tych "grzejących", plusem także to, że mogą grać z często dobrymi zespołami (choć wyjątki, jak ten z tematu tego wątku też się zdarzają - jak w każdej lidze). Minusem, choć naturalnym, fakt, że takie zespoły rezerw grają troszeczkę "o nic" i czasem z konieczności (albo wyboru) w różnych składach, o czym piszesz. Niestety wypozyczenia nie wchodzą w rachubę z prostego powodu - żaden klub ekstraklasy nie może sobie pozwolić na wypożyczenie na cały sezon takiej 9-12 zawodniczki ze składu z oczywistych względów. Od dawna postulowałem utworzenie ligi rezerw o rozsądnych, oszczędnościowych zasadach - obecne rozwiązanie pierwszej ligi mogłoby moim zdaniem przypominać taką tanią ligę rezerw, wzmocnioną o powiedzmy 12-14 najlepszych w Polsce zespołów o przynajmniej średnim poziomie... widzę, że problem stanowią tradycyjnie te zespoły, których poziom niestety jest (już niedługo mam nadzieję) sporo niższy :( Reszta to kwestia rozsądnej organizacji ...


Widzisz, taka "liga rezerw" to jest wg mnie dobry pomysł. Ta liga mogłaby rozgrywać swoje mecze w takich terminach, by te rezerwowe z ekstraklasy mogły wystąpić we wszystkich spotkaniach, a nei jak jest teraz, tylko w tych, kiedy akurat pierwszy zespół nie gra spotkania w ekstraklasie, a one przez to muszą jechać np na drugi koniec Polski i często przesiedzą cały mecz na ławce rezerwowych, byle tylko w protokole był komplet zawodniczek, keidy w tym samym czasie mogłyby zagrać sobie emcz w zespole rezerw.
Jednak już utworzenie takiej 1 ligi jak obecnie...to wg mnie porażka. Właśnie ze względu na olbrzymią różnice poziomów poszczególnych zespołów, na co najwiekszy wpływ miała formuła OPEN tej ligi... W zasadzie malutkim nakładem sił do tej ligi może nawet zgłosić się zespół z jednego liceum, albo zespół koleżanek z dzielnicy. uważam, ze rozgrywki I ligi powinny mieć jakąś rangę...


Co do obecnego kształtu - pewnie, że może ulec zmianie... pewnie, że jak już pisałem z tysiąc razy nie wszystkim się podoba - NIGDY tak nie będzie, że dogodzi się wszystkim. Ja również słyszałem sporo głosów "za" i równie wiele "przeciw". Problem tylko w tym, że jak wiesz poprzednie miało podobnie wiele wad - z najpoważniejszą na czele - koszty... połowa klubów ledwo dociągnęła (albo i nie) do końca rozgrywek. Wysokie wyniki i spore różnice poziomów także się zdarzały.


Wszystko się zgadza, wiem o tych wszytkich problemach i dlatego jestem ZA 8 ZESPOŁOWĄ 1 LIGĄ. 16 zespołowa jak wiemy się nie sprawdziła. Do tego podzielona na dwie grupy. Po prostu nie było i uważam, ze nadal nie ma wiecej niż 9-10 zespołów, które są na tyle silne finansowo i organizacyjnie oraz sportowo by w takiej lidze występować :(

Na pewno jednym z poważniejszych kłopotów jest konieczność zapewnienia gry na jak najwyższym poziomie, jak największej liczbie naszych młodych zawodniczek. Obecny system ma jedną jeszcze zaletę (oprócz wielu wad oczywiście również) - w tym sezonie zupełnie bezboleśnie do gry na wyzszym poziomie weszły cztery pierwsze zespoły finałów Mistrzostw Polski juniorek. Dzięki niemu w praktycznie takich samych, kompletnych składach po skończeniu wieku juniorskiego mogą nadal grać (z dobrym skutkiem z reguły) z lepszymi lub porównywalnymi poziomem zespołami. Poprzednio niestety gdzieś to się rozmywało...


Myślę, że gdyby te najlepsze zawodniczki z w/w zespołów trafiły do lepszych zespołów, to szansa na ich rozwój byłaby wyższa niż dalsze granie w tym samym zespole. Popatrz na taka Bibę, gdyby nadal została w MOSM Bytom albo w SMS-ie to po prostu staneła by w pewnym momencie w rozwoju... A tak. A taka Leciejewska. Choć trafiła do chyba mało lubianej wśród kibiców Olimpii Gdyni, to chyba jesteście z niej dumni i cieszycie sie wraz z nią, że moze grać w silnym zespole, moze grać na parkietach Euroligi. Prawda?

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 października 2005, 20:29

Dudek - serio nie interesuje Was awans? :shock: Moim zdaniem jesteście póki co jedną z nielicznych drużyn w miarę do takiego pomysłu pasujących... nie zagłębiając się w szczegóły o pozostałych kontrkandydatach. A i pod względem sportowym najwyższa pora - Najma raczej nie młodnieje, kilka zawodniczek zasługuje by choćby spróbować swych sił w wyższej klasie (np Aga Kusz-Budnik). Dziwię się, że deklarują chęć odejścia w przypadku awansu :shock: No ale nie siedzę u Was i pewnie o większości wewnętrznych spraw nie wiem.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
dudek
Nowy na forum
Posty: 22
Rejestracja: 23 października 2005, 18:34
Lokalizacja: Leszno

Postautor: dudek » 27 października 2005, 20:35

Nie napisałem, że nie interesuje nas awans. Stwierdziłem tylko, ze nie będzie to łatwe i że (moim zdaniem!) nie jesteśmy na to przygotowani pod względem organizacyjnym.

Pozdrawiam
WIARA CZYNI CUDA

Rafał Szeremeta

Postautor: Rafał Szeremeta » 27 października 2005, 20:38

Dudek mnie też trochę dziwi to co napisałeś o Dudzie, tym bardziej w kontekście tych informacji jakie posiadam na temat waszych planów (z dosć dobrego zródła). Uważam, ze walka o ekstraklasę rozegra się między wami i Toruniem. Macie wg mnie porównywalne składy i porównywalne możliwosci finansowe, z tym, że wy zdaje sie macie lepsze perspektywy na dodatkowe, duze pieniadze na grę w ekstraklasie...
Z różnych względów Ślęza trzyma właśnie za was kciuki i stawiamy na was, jako na ten zespół który awansuje do ekstraklasy.
Pozdrowienia dla Prezesa.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 października 2005, 20:46

Rafał - nie zagłębiając się w szczegóły... pisałeś o samym pomyśle współpracy- taki został wykorzystany po raz pierwszy u nas. Trener Cudak jest na tyle doświadczonym trenerem, a Olimpia zespołem z taką tradycją, że nie potrzeba aż tak bardzo ingerować w to, co się u nas dzieje. Wystarczy, że dzięki umowie nasze zawodniczki mogą bez problemów (konieczność wykupienia i zmiany barw klubowych) występować w ekstraklasie, a co jakiś czas pewnie szansę gry u nas dostaną młode ciągle Pamuła i Malendowicz. Oba zespoły były także razem na obozie przygotowawczym do sezonu.

Co do pozostałych spraw do których się odniosłeś - z kilkoma się nie zgadzam, ale nie mam już ochoty na dyskusję. Co do niektórych zagadnień więc - "liga rezerw" o której pisałem już trzy lata temu niestety w obecnych warunkach stanu finansowego klubów jest lekką utopią. Z konieczności mecze te musiałyby wiązać się z głównym spektaklem, co wyklucza potem udział najlepszych zawodniczek drugiego zespołu w głównym meczu i praktycznie odbiera sens takiemu rozwiązaniu. Jeśli szukać innych terminów, to niestety wiązać się to będzie z osobnymi wydatkami znacznie przewyższającymi na przykład te, które kluby ponoszą obecnie - połowy klubów nie stać jak mniemam na taki drugi zespół podróżujący po całej Polsce. O zawodniczkach "grzejących" pisałem już wiele razy - to się nie zmieni - zapychacze protokołów niestety zdarzają się w każdym klubie - gorzej, że z reguły są to najmłodsze koszykarki, te które wchodzą w seniorską koszykówkę... a raczej "osiadają" w niej :? Coś z tym trzeba zrobić - Twoja liga tego nie rozwiąże, bo jest powrotem do starego systemu. Co do przechodzenia najlepszych zawodniczek - hmmmm... a czyż tak nie jest Rafale? Podajesz przykład Leci, ale pewnie doskonale wiesz ile Olimpijek w ciągu ostatnich lat opuściło nasz klub. Oprócz Leci przecież do Gdyni przeszła także w tym roku Marta Urbaniak... ale to nie koniec talentów - pozostały reprezentantki Polski kategorii młodzieżowych, pozostały młode koszykarki, które MUSZĄ mieć się od kogo uczyć - po to między innymi umowa o współpracy z AZSem. Pomijam już aspekt budowania zespołu, pomijam ambicje części działaczy, trenera i nasze... nie wszystkie da się sprzedać delikatnie mówiąc. A jeśli nawet, to oznacza to koniec sensu szkolenia pozostałych - ktoś musi w takim zespole pokazywać drogę - na parkiecie, treningach i po za nimi. Zresztą to temat na o wiele szerszą dyskusję. Co do Leci - opuściła zespół praktycznie już w 2002 roku, razem z między innymi Siwczak, Waligórską, Mrozińską, Górczak, Kusz, Mieloszyńską... z nich wszystkich jesteśmy dumni... co jednak NIC nie zmienia w obecnej sytuacji - zespół wicemistrzyń Polski juniorek i wcześniejszych medalistek (także złotych) w kategorii kadetek MUSI mieć gdzie grać. Twoje dobro koszykówki oznacza punkt widzenia zespołu gromiącego, moje właśnie dbałość o rozwój o którym tyle mówisz - tego rozwoju nie zapewnią zawodniczki zagraniczne, tego rozwoju nie będzie także również, jesli najlepsze polskie juniorki i juniorki starsze nie będą miały kontaktu z lepszymi zespołami. W tym roku na szczęście tak nie jest - Gdynia, Olimpia, Osa i SKS 12 (pierwsza czwórka z finału) wszystkie mogą grać z dobrymi zespołami i z meczu na mecz podnosić swój poziom.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 października 2005, 20:54

dudek pisze:Nie napisałem, że nie interesuje nas awans. Stwierdziłem tylko, ze nie będzie to łatwe i że (moim zdaniem!) nie jesteśmy na to przygotowani pod względem organizacyjnym.

Pozdrawiam


Nikt nie jest przygotowany - słyszałem wiele głosów, że dla każdego klubu to samobójstwo :? I częściowo to prawda... Jednak po coś takie zawodniczki, jak ciągle wspominana przeze mnie Agnieszka macie w składzie! Sportowo jesteście najlepszą ekipą (wiem co mówię - bo to nie tylko o umiejętności typowo sportowe chodzi, ale też i o ... inne ;) ), teraz pora na działaczy, żeby nie zostać bumerangiem ligi i nie wrócić do niej z długami!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Rafał Szeremeta

Postautor: Rafał Szeremeta » 27 października 2005, 20:56

Prosta reguła:
nie ma wyniku - nie ma kibica
nie ma kibica - nie ma sponsora
nie ma sponsora - nie ma pieniędzy



Do tych reguł podanych przez Dudka dodałbym jeszcze jedną, sprawdzoną niestety na mojej Ślęzie w tym sezonie :(

słaba liga - małe szanse na pozyskanie sponsora strategicznego z wiekszymi pieniędzmi :(


Gdyby przyszło nam grać w 1 lidze - silnej I lidze, np 8 zespołowej, o jakiej ciągle piszę -> była szansa podpisania kilkuletniej umowy z dość dużą firmą, działającą w całej Polsce. Ów sponsor zainteresowany był sponsorowaniem Ślęzy grającej w takiej silnej I lidze. Planował zwiazać się z nami na dłużej i za 2 lata powalczyć o ekstraklasę, choć patrząc na obecne składy głównych faworytów do awansu w tym sezonie, uważam, ze już w tym sezonie mielibyśmy szansę na awans, zakladając pozyskanie dwóch doswiadczonych zawodniczek, które przez kilka sezonów występowały na parkietach ekstraklasy... Kasa na awans i grę w ekstraklasie też by była.

...a tak, przy takiej regionalnej lidze...no coż...po sponsorze. I tak uważam, że nieco sie wzmocniliśmy w porównaniu do ubiegłego sezonu, chociaż to nic w porównaniu z tym, jakim składem byśmy mogli dysponować dzieki temu sponsorowi...

Zainteresowanie meczami Ślęzy jest w Siechnicach ogromne. Atmosfera też super. Takiego dopingu jak w decydujacym o 1 miejscu w grupie - meczu z rezerwami AZS Gorzów nie mieliśmy grajac jeszcze w ekstraklasie od dawna - conajmniej od czasów dwóch ostatnich, brązowych medali... Włąśnie takie zaciete mecze, jak ten z Gorzowem wyzwalały w kibicach, w publicznosci najwieksze emocje. Dopingowaliśmy nie tylko my i młodzi fans z Siechnic, ale cała hala. Piękny widok!
Dlatego tak bardzo chcielibyśmy grać w mocnej lidze, gdzie byłoby wiele zaciętych spotkań, a nie meczów............do jednego kosza.....kosza rywalek :(

Rafał Szeremeta

Postautor: Rafał Szeremeta » 27 października 2005, 21:13

Seba kilka spraw (do niektórych już nie będę powracał):

- wyrażnie zaznaczyłem o takiej współpracy, jaka jest na lini Brzeg - Strzelce Opolskie. Jak widze, jednak jest to novum, bo u was jak sam piszesz jest to rozwiazane w pewnych elementach tej umowy inaczej (chodzi m.in o zagrywki zespołu itd)

- Ty Seba patrzysz przez pryzmat Olimpii i innych zespołów juniorek, ja przez pryzmat siły takiej ligi i tych mocniejszych zespołów. Co to wogule jest za liga? Liga bez spadków? 1 liga OPEN? Jaki jest jej poziom (za wyjątkiem waszej podgrupy)? Pokaż mi inne 1 ligi w czołowych grach zespołowych w Polsce działajace na tej samej zasadzie co ta nasza 1 liga, liga w dodatku OPEN. Cieszy cię taki poziom rozgrywek? Skoro jest to liga OPEN, to moze podobnie zrobić z ekstraklasą? :D Albo zrobić 16 zespołową ekstraklasę podzieloną na dwie grupy po 8 zespołów? :D
Wtedy te zawodnickzi nie mieszczące się w najsilniejszych klubach ekstrakalsy bedą mogły grać w pierwszych "5" w słabszych i zupełnie slabych zespołach, ale będa miały stały kontakt z ekstraklasą :D

I jeszcze jedno, mój punkt to nie tylko punkt widzenia zespołu gromiącego. Rozmawiałem z trenerami i ludżmi z takiego Chojnowa, wcześniej z Kątów Wrocławskich, z ludżmi z Karkonoszy. I powiem ci, że oni też nie są zbytnio zadowoleni z takiej właśnie 1 ligi. Co wiecej, powiem ci, że w ubiegłym sezonie, kiedy przyszło nam grać w Kątach z Żabkami, dwie zawodniczki tego zespołu już w pierwszej kwarcie sie popłakały. Popłakały się, bo nie mogły nawet wyjść z własnej połowy, kiedy przez kilka minut Śleza zaczęła mocno kryć ich zespół... Mogę dać ci jeszcze inne przykłady...ale chyba wiesz o co chodzi...
Grasz troche w koszykówkę (o ile sie nie mylę?), wiec wiesz jak wpływają takie pogromy na psychikę, zwłaszcza młodych osób, w dodatku dziewczyn, często wręcz dziewczynek :(

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 października 2005, 21:29

Rafał - zadajesz mi po raz któryś pytania, na które odpowiedziałem Ci już kilka razy... naprawdę wystarczy, jeśli przeczytasz to co pisałem wcześniej i się nad tym zastanowisz. Ty masz swój punkt widzenia, ja swój - z wpisu osoby blisko związanej z SKS 12 (POZDRAWIAM!), wiesz już, że możliwość gry w takiej lidze cieszy nie tylko mnie;) I tak na marginesie - od ubiegłego roku Olimpia to już nie zespół juniorek - niestety w tym właśnie poprzednim sezonie albo zakończyło karierę, albo spędziło rok w domu kilka dobrych zawodniczek. W obecnym na przykład w pierwszych meczach w pierwszej piątce nie wyszła żadna juniorka - a na parkiecie w całym meczu pojawiły się trzy bodajże. Jak widzisz więc mój punkt widzenia dotyczy zawodniczek w najważniejszym momencie ich karier - wejścia w dorosłą koszykówkę. Co do ligi - poprzednia była lepsza??? Według mnie podobna tylko sporo droższa... o czym przekonało się kilka zespołów. Awanse...hmmm... sam pisałeś, że zapraszali do niej chyba wszystkich, o sile i kondycji finansowej połowy zespołów na końcu tejże ligi nie muszę Ci chyba mówić :? Prestiż (wątpliwy) poprzednich rozgrywek jakoś nie pomógł innym znajdować sponsorów. Mnie poziom rozgrywek, które ogladam cieszy - piszę ze swojego punktu widzenia i o tym, co widzę. Z jakiej racji wychodzisz z założenia, że Twój punkt widzenia dotyczy lepszego "dobra polsiej koszykówki" niż mój?;) Pisząc o zawodniczkach "ławkowych" w lidze z łaski swojej wez pod uwagę, że czasami są to lepsze koszykarki, niż pierwsze piątki środka tabeli ekstraklasy, czasami na ławkach siedzą potencjalne reprezentantki Polski i Twoje uśmieszki dotyczące tego tematu są delikatnie mówiąc DZIWNE.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Rafał Szeremeta

Postautor: Rafał Szeremeta » 27 października 2005, 22:48

Rafał - zadajesz mi po raz któryś pytania, na które odpowiedziałem Ci już kilka razy... naprawdę wystarczy, jeśli przeczytasz to co pisałem wcześniej i się nad tym zastanowisz. Ty masz swój punkt widzenia, ja swój - z wpisu osoby blisko związanej z SKS 12 (POZDRAWIAM!), wiesz już, że możliwość gry w takiej lidze cieszy nie tylko mnie;)


...zapominasz tylko o tej drugiej częsci zespołów...


I tak na marginesie - od ubiegłego roku Olimpia to już nie zespół juniorek - niestety w tym właśnie poprzednim sezonie albo zakończyło karierę, albo spędziło rok w domu kilka dobrych zawodniczek. W obecnym na przykład w pierwszych meczach w pierwszej piątce nie wyszła żadna juniorka - a na parkiecie w całym meczu pojawiły się trzy bodajże. Jak widzisz więc mój punkt widzenia dotyczy zawodniczek w najważniejszym momencie ich karier - wejścia w dorosłą koszykówkę.


Wszystkie na pewno nie zrobią karier sportowych. Te najlepsze sadzę, że znalazłyby sobie miejsce w mocniejszych klubach I ligi, czy jak to się stało w np klubach ekstraklasy... Zresztą mój pomysł z I ligą i II nie zamyka im drogi do dalszej gry...



Co do ligi - poprzednia była lepsza??? Według mnie podobna tylko sporo droższa... o czym przekonało się kilka zespołów.


Seba 10 raz napiszę - dlatego jestem za 8 zespołową, silna I ligą a nie za taką dwugrupową, 16 zespołową ligą jak rok temu

Awanse...hmmm... sam pisałeś, że zapraszali do niej chyba wszystkich, o sile i kondycji finansowej połowy zespołów na końcu tejże ligi nie muszę Ci chyba mówić :?


Patrz co napisałem powyzej... Właśnie z podowu pomysłu podziału ligi na dwie grupy (łącznie 16 zespołów), nagle okazało się, że zabrakło im kilku zespołów do pełnej obsady tej licznej I ligi... A sam sezon dobitnie pokazał, ze 16 zespołów w I lidze...to o kilka za dużo... DLATEGO CAŁY CZAS POWTARZAM - 8 ZESPOŁOWA I LIGA...

Prestiż (wątpliwy) poprzednich rozgrywek jakoś nie pomógł innym znajdować sponsorów.


Owszem pomógł. Podpowiem - zorientuj się w sytuacji Torunia i mimowszystko AZS KK Jelenia Góra...(chodzi o zeszły sezon)


Mnie poziom rozgrywek, które ogladam cieszy - piszę ze swojego punktu widzenia i o tym, co widzę.


Ciebie z pewnością cieszy, bo po raz 10 napiszę - gracie w najsilniejszej grupie...a właściwie podgrupie... Ale pamiętaj, że obecna 1 liga to.......nie tylko wasza podgrupa...


Z jakiej racji wychodzisz z założenia, że Twój punkt widzenia dotyczy lepszego "dobra polsiej koszykówki" niż mój?;)


Czy lepszego? Na pewno wyższego poziomu rozgrywek... Nie odpowiedziałeś mi, czego nauczą się zawodniczki zespołów przegrywajacych różnicą 20,30, 40, 69 czy stu iluś punktami? Jaką satysfakcje i jaki rozwój umiejętnosci bedzie w zespołach pogromczyń tech zespołów? Że zawodniczki będą miały wysokie srednie punktowe? :D


Pisząc o zawodniczkach "ławkowych" w lidze z łaski swojej wez pod uwagę, że czasami są to lepsze koszykarki, niż pierwsze piątki środka tabeli ekstraklasy, czasami na ławkach siedzą potencjalne reprezentantki Polski i Twoje uśmieszki dotyczące tego tematu są delikatnie mówiąc DZIWNE.


O co ci tym razem chodzi?

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 października 2005, 23:21

Rafał Szeremeta pisze:(...) Skoro jest to liga OPEN, to moze podobnie zrobić z ekstraklasą? :D Albo zrobić 16 zespołową ekstraklasę podzieloną na dwie grupy po 8 zespołów? :D
Wtedy te zawodnickzi nie mieszczące się w najsilniejszych klubach ekstrakalsy bedą mogły grać w pierwszych "5" w słabszych i zupełnie slabych zespołach, ale będa miały stały kontakt z ekstraklasą :D

(...)


O to dokładnie... Twoje żarty nie rozwiążą problemu młodych zawodniczek, kończących wiek juniorki i siedzących potem na ławce w klubie ekstraklasy (albo kończących z konieczności przygodę z basketem) - choć często umiejętności wyższe niż niektóre koleżanki wychodzące w pierwszej piątce także w ekstraklasie. Tak na marginesie pewnie dotarło do Ciebie zdanie wielu osób, jaki jest cel polityki transferowej jednego z polskich, czołowych klubów, pilnującego by wszystkie najlepsze młode trafiały do nich?;) W tym roku grają... wyjątek... bo jest gdzie i z kim... kiedyś ten zespół także miał rezerwy.

Co do reszty zaś - po pierwsze o nikim nie zapominam, jak już mówiłem każde rozwiązanie części się podoba, części mniej - trzeba wybrać mniejsze zło. Jeśli mają gdzie grać nie tylko nasze najbardziej utalentowane młode zawodniczki, ale i również sporo innych, o których wcześniej pisałem, to to moim zdaniem ważniejsze niż fakt, że trzy czy cztery zespoły w pierwszej części rozgrywek kilka meczy wygrają wysoko. W drugiej już takich zdarzających się obecnie wysokich wyników nie będzie raczej.

Wszystkie na pewno nie zrobią karier sportowych. Te najlepsze sadzę, że znalazłyby sobie miejsce w mocniejszych klubach I ligi, czy jak to się stało w np klubach ekstraklasy... Zresztą mój pomysł z I ligą i II nie zamyka im drogi do dalszej gry...

A skąd wiesz, czy ktoś, kto ma 18 lat i rok siedzi na ławce albo wogóle nie mieści się w składzie zespołu z ekstraklasy, nie zrobiłby większej kariery, gdyby mógł grać? Gdyby miał GDZIE i przeciwko mocnym grać... Skąd wiesz, które 17-18-latki, reprezentantki Polski kadetek czy juniorek zrobią tą karierę, a które nie? I na koniec znowu wracamy do tego samego - Twoje rozwiązanie zamyka nie tylko mozliwość gry najlepszym tym młodym w Polsce z dobrymi lub lepszymi od siebie zawodniczkami, ale także na przykład w przypadku naszym czy SKS 12 Warszawa mozliwość wogóle sensownego grania w lidze (no chyba, że sens widzisz w lidze dwuzespołowej, bo już zaczynam wątpić w Twój rozsądek w patrzeniu na sytuację innych... skoro Twoją propozycją rozwiązania problemu jest wyprzedanie zespołu :shock: ). Skoro Ty wracasz ja wrócę również - Twój pomysł zamyka drogę do rozwiązania z istnieniem rezerw klubów i umów o współpracy - z powodów o których już wiele napisałem, a na które póki co nie znalazłeś argumentów.

Pisząc o tym, czego się nauczy ktoś, kto wysoko przegrywa, mnie pozostaje się tylko zapytać: Czego się nauczy ktoś, kto wogóle nie gra? Ile zespołów przegrywa tak wysoko w obecnej lidze??? Policz procent wyników powyżej 40pkt, bo wtedy z reguły faktycznie mecz nie ma sensu... choć zdarzają się wyjątki, jak np ostatnio w Koninie, gdzie mimo wysokiego wyniku mecz miał przebieg ciekawy i pożyteczny dla obu zespołów, a przy tym obserwowany przez sporą publiczność, cieszącą się z powrotu Koninianek w końcu do pierwszej ligi.

Co do sponsorów - podałeś mi dwa przykłady... WOW! Podaj mi przykład jakiegokolwiek zespołu z ostatnich lat z pierwszej ligi, który w niej właśnie znalazł sponsora tak silnego, że po wywalczeniu awansu zespół ten nie musiał się czuć, jak ubogi krewny w ekstraklasie... Niestety :( Pomarzyć o pewnych sprawach i poteoretyzować sobie można, niestety prawda jest od dawna trochę inna - prestiżu rozgrywek pierwszej ligi nie pamiętam od samego początku, kiedy w niej graliśmy - czyli od 1997 roku.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
dudek
Nowy na forum
Posty: 22
Rejestracja: 23 października 2005, 18:34
Lokalizacja: Leszno

Postautor: dudek » 28 października 2005, 13:55

Wracając do Tęczy. Leszno to małe miasto i bardzo ciężko stworzyć silne zespoły w różnych dziedzinach sportu. Od kiedy pamiętam (a z pewnością jeszcze dłużej) w Lesznie istniał tylko silny żużel. Zainteresowanie tym sportem jest ogromne i ciężko innym dyscypliną się przebić. Wprzwdzie firma Duda zagwarantowała, że w przypadku awansu dalej będzie wspierać Tęcze, tylko zastanawiam się czy to nie za mało. Nie ma w Lesznie zbyt wielu firm, a przekonać firmę z innego regionu kraju jest bardzo ciężko. Duda wspiera niemal każdy leszczyński sport i wątpie czy koszykarki traktuje w jakiś szczególny sposób. Zwłaszcza, że nigdy nie widziałem nikogo z tej firmy na meczu.
Zainteresowanie damskim koszem też nie powala na kolana. Leszczyńskie media też mało miejsca poświęcają na ten sport.
Stworzyć silny pierwszoligowy zespół, a stworzyć sredniaka ekstraligowego i zapewnić ekstraligowy budżet to zupełnie co innego. Jest grupa ludzi która się podjęła stworzenia silnej drużyny, ale co z tego wyjdzie ... czas pokaże. Napewno bedzie bardzo ciężko.
WIARA CZYNI CUDA

Awatar użytkownika
mati
Kadet
Posty: 1704
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontaktowanie:

Postautor: mati » 28 października 2005, 14:51

Wprzwdzie firma Duda zagwarantowała, że w przypadku awansu dalej będzie wspierać Tęcze, tylko zastanawiam się czy to nie za mało.

Daj mi to co Duda dał wam w tym sezonie na grę w pierwszej lidze i ewentualny awans a my się utrzymamy w ekstrklasie ...baaa nawet powalczymy
o pierwszą ósemkę.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 28 października 2005, 15:10

Mati, ja się oczywiście nie znam, ale insynuujesz, że Wy w ekstraklasie mieliście mniej pieniędzy w pierwszym i drugim sezonie, niz teraz ma Duda? :shock: :shock: :shock: Hmmmm....
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']


Wróć do „I/II liga”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości