teraz troche bardziej przykra sprawa, chociaz do konca nie jestem przekonany czy przykra, w koncu sie nic nie wydarzylo. Na hale dotarlem okolo godzine przed meczem i od razu od wejscia uslyszalem o napinkach, po spaleniu kiepa udalismy sie z Wojtkiem na sektor kibicow gosci z pytaniem o co dokladnie chodzi z racji tego ze dopiero weszlismy na hale, w odpowiedzi kibicow z Jeleniej wyszlo ze to z naszej strony byly jakies zaczepki, poszlismy wiec na swoj sektor i tam uslyszelismy ze zaczeli kibice AZS-u, (moglem sie zreszta spodziewac roznych relacji zdarzen). Podszedlem do tego z dystansem ale fakt ze z 12 solowek usmialem sie strasznie, chyba kazdy musialby sie w jakas kolejke ustawic czy co ale mniejsza o to. Tlumaczyc nikogo nie bede bo jak dla mnie reakcje niektorych od nas sa podytkowane zachowaniem Waszych kibicow na meczu w Jeleniej, (telefony po rygla czy kogos takiego, wyzywanie zarowno nas jak i dziewczyn, i gesty przez ktore niektorzy mogliby wypasc przez balustrade) jak dla mnie oczywiscie byla to reakcja na tamten mecz. Natomiast co do szacunku was do nas to jakos nam na nim nie zalezy juz od meczu w Jeleniej Gorze gdzie pokazaliscie swoje dwa oblicza, najpierw bluzgi, na koniec meczu wesole piosenki na pozegnanie. A kto wyszedl z propozycja 12 solowek
Co do malyszowek na hali jest jedna tak samo jak drewniane deseczki tez w liczbie jednej pary. Szczesliwym posiadaczem malyszowki jest gosc ktory trabi w nia kilka lat juz chyba i skoro ma na to zajawke niech trabi, posiadaczem deseczek natomiast jest starszy pan ktory pamieta jeszcze czasy Stali i jakos nikomu od nas nie przeszkadza ze lubi w nie uderzac tym bardziej ze i tak praktycznie go nie slychac jakjest glosno. Jak dobrze pamietam wracajac do malyszowek mieliscie ich okolo 8 moze nawet 10 dokladnie nie pamietam na meczu w I rundzie, wiec nasza jedna zreszta nie nazwe jej nasza, tylko tego goscia

