12 kolejka: AZS Gorzów Wlkp. - AZS Poznań
Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco
12 kolejka: AZS Gorzów Wlkp. - AZS Poznań
...
Ostatnio zmieniony 23 grudnia 2006, 12:04 przez Lisu, łącznie zmieniany 1 raz.
AZS PWSZ Gorzów- AZS Poznań 17.12.2006
Oficjalnie nikt do Gorzowa sie nie wybierał, w takim przekonaniu koszykarki wyruszyły na ostatni mecz w tym roku. Z tego co mi wiadomo wyruszyly o 14:00, my wyruszamy samochodem o 14:35 ze stacji paliw w Swadzimiu, w pięciosobowym składzie, z koszykarkami pojechał jeden kibic któremu do końca mówiliśmy że oglądamy mecz w TV
Droga mija przyjemnie na dyskusjach na różne tematy, robimy postój na górkach pod Międzychodem testując na polu pirotechniki
.
Następnie zatrzymujemy sie po zaopatrzenie w Netto w Skwierzynie, ruszamy dalej i po kilometrze znowu stoimy w korku, z daleka ktoś od nas dostrzega autokar podobny do tego jakim nasze koszykarki jeżdża zazwyczaj na mecze. Nie ujawniamy sie jednak, oni zjeżdżają na postój, my lecimy dalej. W Gorzowie małe perypetie związane z obiazdami, Wrona wprowadza nas w mroczne dzielnice Gorzowa
Jakoś przejeżdzamy Warte, i jesteśmy na miejscu, szukamy jeszcze marketu aby nabyć czapki mikołajów, i potem udajemy sie pod hale. Pod halą rozpakowujemy sie, zabieramy ekwipunek i na hale.
Na wejściu mówimy że z Poznania jestesmy, biletier idzie nam darmówki załatwiać, i zaraz największy absurd. Mówi żebyśmy pokazali jakiś dowód tożsamości że my z Poznania
Żenada! Mówimy że idziemy na balkon i tam też sie rozkładamy, ku zdziwieniu calej drużyny która sie rozgrzewa
Zawieszamy flagi. Mecz rozpoczyna sie z opóźnieniem ze względu na relacje TV
(jak zawsze). W szóstke zakładamy czapki świąteczne i zaczynamy doping, jedziemy ostro, emocji co nie miara na parkiecie. Kompletu na hali nie było jednak ludzi dużo. Doping Gorzowa niezmienił sie od kiedy byliśmy ostatni raz, bębny, pod koniec grupka wstala i zaczęła śpiewać, dużo ludzi wyposażonych w dmuchane pałki.
Pod koniec zaczynamy śpiewać świąteczne melodie, dziewczyny dziękują za doping, my na koniec "AZS, co, Wesołych Świąt"
Zwijamy sprzęt i udajemy sie na konferencje, na której bardzo miłe słowa pod naszym adresem skierował trener gorzowianek, następnie udajemy sie na parking i po jakimś czasie wyjeżdzamy z Gorzowa, robimy postój pod Skwierzyną tam gdzie koszykarki zatrzymają sie po nas na kolacje. My udajemy sie dalej, celem zdążenia do McDonalda pod Pniewami, siedzimy tu jakieś 40 minut, wyruszamy i po jakimś czasie dogania nas autokar z naszymi. Jedziemy przed nimi aż do granic Pozniania. Do chałupy docieramy o 24:00.
Wyjazd super i efet zaskoczenia też
Oficjalnie nikt do Gorzowa sie nie wybierał, w takim przekonaniu koszykarki wyruszyły na ostatni mecz w tym roku. Z tego co mi wiadomo wyruszyly o 14:00, my wyruszamy samochodem o 14:35 ze stacji paliw w Swadzimiu, w pięciosobowym składzie, z koszykarkami pojechał jeden kibic któremu do końca mówiliśmy że oglądamy mecz w TV
Droga mija przyjemnie na dyskusjach na różne tematy, robimy postój na górkach pod Międzychodem testując na polu pirotechniki
Następnie zatrzymujemy sie po zaopatrzenie w Netto w Skwierzynie, ruszamy dalej i po kilometrze znowu stoimy w korku, z daleka ktoś od nas dostrzega autokar podobny do tego jakim nasze koszykarki jeżdża zazwyczaj na mecze. Nie ujawniamy sie jednak, oni zjeżdżają na postój, my lecimy dalej. W Gorzowie małe perypetie związane z obiazdami, Wrona wprowadza nas w mroczne dzielnice Gorzowa
Na wejściu mówimy że z Poznania jestesmy, biletier idzie nam darmówki załatwiać, i zaraz największy absurd. Mówi żebyśmy pokazali jakiś dowód tożsamości że my z Poznania
Pod koniec zaczynamy śpiewać świąteczne melodie, dziewczyny dziękują za doping, my na koniec "AZS, co, Wesołych Świąt"
Wyjazd super i efet zaskoczenia też
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
- elen
- Kadet
- Posty: 1461
- Rejestracja: 23 stycznia 2006, 17:31
- Lokalizacja: Gorzów - Miasto cudów nad Wartą
- Kontaktowanie:
Słowa pochwały dla poznaniaków, doping dobry, tylko ten transparent nad koszykarkami...czułem sie jakby falubaz sie pojawił. No ale cóż.... Co do naszego dopingu, zmienia sie troche, wiecej krzyczenia mniej walenia w bebny. Wczoraj zaczynało mi sie pod koniec podobać. Gdyby nasz doping był taki jak w ostatnich siedmiu minutach to byłoby dobrze
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
ja swoje odczucia napisze troszkę później - musze odpoczac po zajęciach...
ale jedna sprawa czekać nie moze - absurd z tym, ze musialem udowodnić ze jestem z Poznania
panu przy wejściu juz poznański szalik i koszulka "AZS POZNAŃ" nie wystarczały
PS: pozdrowienia dla kibica AZSu Gorzów z ktorym miałem okazję zamienić parę słów w przewie meczu

ale jedna sprawa czekać nie moze - absurd z tym, ze musialem udowodnić ze jestem z Poznania
PS: pozdrowienia dla kibica AZSu Gorzów z ktorym miałem okazję zamienić parę słów w przewie meczu
reloaded :]
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Cóż czapki mikolajów były już przerabiane przez kibiców Wlokniarza w Polkowicach dwa lata temu i ŁKS w Chełmie rok temu. Takze tu nie wbiliście się chlopaki z nowością, ale szacun za wyjazd. Czekamy na jakieś autorskie pomysly grupy poznanskiej. Pozdrawiam.MARAS pisze:.
Jak sie czapki mikołajów podobały???


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości






