PLAY-OUT Duda Tęcza Leszno-Arcus SMS Łomianki 41:55

Moderator: patrese

Longerinho
Młodzik
Posty: 528
Rejestracja: 19 lutego 2007, 16:40
Lokalizacja: .:Leszno:.
Kontaktowanie:

Postautor: Longerinho » 25 marca 2007, 21:00

Nie rozumiem jednego , dlaczego Nikita poszła sie przebrac ( moze po to aby dac nadzieje kibicom , bo nic innego z tego nie wyszło)
Leszno naszym miastem , Tęcza naszym klubem

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 26 marca 2007, 14:30

Co sie ku#$@ stalo w tym meczu?? jak mozna przegrac z łomiankami ? boze kto zawalil ten mecz byl ktos co sie tam dzialo?
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 26 marca 2007, 14:41

SMS wygrywa w Lesznie!
24.03.2007.

Koszykarki Dudy Tęczy Leszno sprawiły dzisiaj niemiłą niespodziankę swoim kibicom. Po żenująco słabym meczu zostały pokonane przez Arcus SMS PZKosz Łomianki 41:55.

Gospodynie zagrały bez nikity Bell, która uskarża się na bóle nadgarstka. Wydawało się jednak, że i bez Amerykanki miejscowe powinny sobie łatwo poradzić z uczennicami spod Warszawy.

Stało się jednak inaczej. Już pierwsze 10 minut meczu pokazało, że o sukces będzie trudno. Na każdy kosz leszczynianek przyjezdne potrafiły odpowiedzieć. Po 10 minutach gospodynie prowadziły, ale tylko (14:13).

W drugiej kwarcie zaczęły się schody. SMS grał dobrze w obronie. Skutecznie podwajał zawodniczki z Leszna i w 13 minucie po raz pierwszy wyszedł na prowadzenie w meczu (15:17) po rzucie Tomiałowicz. Gospodynie jeszcze na chwilę odzyskały prowadzenie (21:20) w 16 minucie. Było to jednak ostatnie prowadzenie beniaminka z Leszna.

Do przerwy lepiej prezentujący się w ofensywie zespół Łomianek miał już 6 punktów więcej (22:28).

Po przerwie po dwóch rzutach Krysiewicz wydawało się, że Duda Tęcza wróci do gry. Było wówczas (26:28). Tak się jednak nie stało. Przez 4 kolejne minuty 7 punktów rzuciły uczennice, a gospodynie nic! Zrobiło się już (26:35) po trafieniu Kotnis w 25 minucie. Przed ostatnią kwartą leszczynianki grające fatalnie i bez pomysłu przegrywały (27:41).

SMS swojej szansy na pierwsze, historyczne zwycięstwo w ekstraklasie nie zaprzepaścił i wygrał w Lesznie całkiem zasłużenie (41:55).

- Dzisiejszy mecz przegraliśmy ofensywą. Zagraliśmy żenująco słabo w ataku. Tak doświadczonym zawodniczkom jak Krysiewicz i Siwczak nie przystoi tak grać. Powinniśmy sobie poradzić bez Bell. Bell nie zagrała bo ma jakieś bóle nadgarstka, które pojawiły się wczoraj. Niestety i przykro to mówić, ale opieka medyczna i organizacja w naszym klubie nie jest najlepsza. Amerykanka dostała nie wiadomo jaki zastrzyk w dniu wczorajszym i to było wszystko! Dzisiaj nie mogła ruszać wcale nadgarstkiem. Żyłczyńska grała chora i tylko mogę podziękować, że wyszła na parkiet. Inaczej gralibyśmy piątką zawodniczek. Budnik wciąż nie jest jeszcze w formie. Gdy grała jeszcze na świeżości jeden mecz było w porządku. Dziś nadawała się do zmiany. Nie miał jednak kto jej zastąpić. Przed nami mecz w Toruniu. Mecz o wszystko. Przed tygodniem podnieśliśmy sobie morale zwycięstwem w Brzegu. Dziś jest znów niskie. Musimy się jednak jakoś pozbierać i powalczyć w najbliższym meczu - powiedział Krzysztof Zajc, trener Duda PWSZ Leszno.

Duda Tęcza Leszno - Arcus SMS PZKosz Łomianki 41:55 (14:13, 8:15, 5:13, 14:14)

Punkty dla Dudy Tęczy Leszno zdobywały: Krysiewicz 11, Kern 9, Talarczyk 6, Siwczak 6, Budnik 5, Krzywicka 4, Żyłczyńska 0, Rivers 0, Lubak 0, Król 0, Grześczyk 0.

W drugim meczu fazy play-out FGE Nova Trading Toruń przegrała u siebie z Cukierkami Odrą Brzeg 64:78.

www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 26 marca 2007, 14:56

Meczu obejrzeć nie mogłem, bo mnie nie było, ale wynik jest totalnym blamażem. Przegrać z uczennicami liceum?! U siebie?! W tak ważnym meczu?! Co to k.... ma być?! To jest zespół ekstraklasowy?! Bez normalnego lekarza, który nie potrafi wyleczyć banalnej kontuzji?! Bez normalnego trenera, który nawet do meczu z Łomiankami nie potrafi ustawić drużyny?! 41 punktów całej drużyny?! 20% skuteczności?! To w szkole podstawowej grają lepiej... Leszczyńskie gwiazdy z ławki rezerwowej zaszalały po prostu... A te z pierwszego składu dały wspaniały przykład jak przegrać taki mecz. A pan Prezes zagrał w zakładach bukmacherskich może, że zafundował nam taki spektakl? I co dalej? Nic? Żadnych dymisji, kar finansowych? Przecież tam powinni wszyscy zapłacić za tę komedię. Cała Polska się z nas śmieje. A zresztą szkoda słów na to wszystko. Jedna wielka kompromitacja...
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Ali_G
Amator
Posty: 103
Rejestracja: 08 lutego 2007, 11:46
Lokalizacja: LESZNO
Kontaktowanie:

Postautor: Ali_G » 26 marca 2007, 19:10

ów lekarz to sławny pan Ojo :x brak słów z taką organizacją to zespól poprsotu na ekstraklase nie zasługuje..
Wiecie co. Może i jestem w błędzie, ale jak Nikita schodziła na przerwie krzyknąłem do niej.."Nikta..get dress please". Nikita popatrzała i się uśmiechła... wiem wiem wlewam sobie :roll: to taki mały humorystyczny akcent bo cieszyć się nie ma z czego..Gdy Nikita przebrała się i weszła na sale przy "ryczącym Trapezie- Nikita Nikita..." myślałem, że coś drgnie..niestety
Nikita Bell- I love this game!
Tęcza Leszno!

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 27 marca 2007, 08:54

p...** TECZE i tyle , brak szacunku dla kibicow i brak woli walki wszystko to mowi mi ze spadamy ... teraz bysmy juz byli na 2 miejscu gdybysmy wygrali ale najwidoczniej dziewczyny wola grac spokojnie w nizszej lidze ! dla przykładu wywalilbym z druzyny Grzescyk niech widza ze jak chca grac to maja sie starac! do tego bym nalozyl jakies kary finansowe i wcale to by nie bylo surowe !!!!
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Awatar użytkownika
talar
Żak
Posty: 207
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 07:39
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Postautor: talar » 27 marca 2007, 10:03

Mozarthio pisze:p...** TECZE i tyle , brak szacunku dla kibicow i brak woli walki wszystko to mowi mi ze spadamy ...


szacunek dla kibicow to my zawsze mamy, dla tych prawdziwych... bo przeciez dla nich gramy..
parole... moje ulubione... ;)

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 27 marca 2007, 10:05

talar pisze:
Mozarthio pisze:p...** TECZE i tyle , brak szacunku dla kibicow i brak woli walki wszystko to mowi mi ze spadamy ...


szacunek dla kibicow to my zawsze mamy, dla tych prawdziwych... bo przeciez dla nich gramy..
Głowa do góry Talar, będzie dobrze, ŁKS pozdrawia i życzy utrzymania!
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
talar
Żak
Posty: 207
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 07:39
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Postautor: talar » 27 marca 2007, 11:09

Mikey pisze:Głowa do góry Talar, będzie dobrze, ŁKS pozdrawia i życzy utrzymania!


dziekuje bardzoooo :) bedziemy walczyc i mam nadzieje ze sie jeszcze spotkamy :)
parole... moje ulubione... ;)

Ali_G
Amator
Posty: 103
Rejestracja: 08 lutego 2007, 11:46
Lokalizacja: LESZNO
Kontaktowanie:

Postautor: Ali_G » 27 marca 2007, 16:47

Bradzo fajnie, że ktoś z zawodniczek jest na forum :) (nie wiedziałem :oops: )
Ania mam do Ciebie takie pytanie...rozgrywasz piłke i to nie tylko tyczy sie Ciebie, ale także siwej czy Edyty. Piłka dla nas przechodzisz połowe i co robisz? Zatrzymujesz się.. :? dlaczego? Kto was tego uczy??
Po pierwsze zero zagrożenia z Twojej strony po drugie dogranie piłki jest wtedy utrudnione..dlaczego piłki nie rozgrywacie po obwodzie?
Dzięki za odpowiedź
Pozdrawiam
Nikita Bell- I love this game!

Tęcza Leszno!

Awatar użytkownika
talar
Żak
Posty: 207
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 07:39
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Postautor: talar » 27 marca 2007, 19:51

Ali_G pisze:Ania mam do Ciebie takie pytanie...rozgrywasz piłke i to nie tylko tyczy sie Ciebie, ale także siwej czy Edyty. Piłka dla nas przechodzisz połowe i co robisz? Zatrzymujesz się.. :? dlaczego? Kto was tego uczy??
Po pierwsze zero zagrożenia z Twojej strony po drugie dogranie piłki jest wtedy utrudnione..dlaczego piłki nie rozgrywacie po obwodzie?
Dzięki za odpowiedź
Pozdrawiam


zatrzymuje sie w celu ustawienia zagrywki, czyli ustalonego wczesniej smechatu gry okresonego jakas nazwa, tak nam kaze trener (wlasnie dlatego nazywa sie rozgrywajaca czyli rozgyrwam pilke :wink: ), ja nie moge stwrzac zagrozenia caly czas z takzawnej pierwszej pilki i od rzucania maja byc inni zawodnicy (m.in. filozofia trenera) o ile mi wiadomo to pilke po obwodzie rozgyrwa sie w pilce recznej a w koszykowce głownie bazuje sie na podaniu do centra, czy w pole 3 sekund

a na forum jestem juz dluuugo :lol:

pozdrawiam
parole... moje ulubione... ;)

Awatar użytkownika
mati
Kadet
Posty: 1704
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontaktowanie:

Postautor: mati » 27 marca 2007, 20:20

Ali_G pisze:Bradzo fajnie, że ktoś z zawodniczek jest na forum :) (nie wiedziałem :oops: )
Ania mam do Ciebie takie pytanie...rozgrywasz piłke i to nie tylko tyczy sie Ciebie, ale także siwej czy Edyty. Piłka dla nas przechodzisz połowe i co robisz? Zatrzymujesz się.. :? dlaczego? Kto was tego uczy??
Po pierwsze zero zagrożenia z Twojej strony po drugie dogranie piłki jest wtedy utrudnione..dlaczego piłki nie rozgrywacie po obwodzie?
Dzięki za odpowiedź
Pozdrawiam

Ja sie ucze wszystkich tych niuansów i moge tylko słowa Talara potwierdzić. Przede wszystkim filozofia trenera ;) z drugiej jednak strony koszykówka w Ekstraklasie jest bardzo poukładana i tego zatrzymania i rozpoczęcia zagrywki się wręcz wymaga. Na meczach kadetek, juniorek spotkasz to jak rozgrywajki próbują wjechać pod kosz- dać pass na obwód lub oddać rzut ;) Każda grupa wiekowa ma swoje specyficzne zachowania :) Pozatym mając takiego klasowego grajka jak Aga Budnik pod koszem tylko dograć ;););) Pozdrawiam :)

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 28 marca 2007, 07:39

no luzno taka wasza taktyka a nie wydaje sie juz byc archaiczna? hmm teraz akcje są jednak szybciej rozgrywane ,mozna tylko spojrzec na meska reprezentacje w kosza jakies 6-7 lat temu robili to co i wy .. teraz widzialem urywki z meczu i co nie ma sie zastanawiania graja szybko ...

a spojrzcie na swoje wyniki zdobywacie najmniej pkt w calej lidze czesto nie przekraczajac nawet 50 pkt wiec chyba cos jest na rzeczy...
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 28 marca 2007, 08:00

Jak dla mnie to piłka jest wyprowadzana za długo, bezsensowne jej klepanie daleko od kosza żadnych korzyści nie przynosi.
Druga sprawa, że piłki nie ma komu dograć. Generalnie wśród zawodniczek w strefie podkoszowej panuje bezruch i nie potrafią uwolnić się spod obrony przeciwnika. Myślę, że brak pomysłu na rozgrywanie różnego rodzaju akcji to wina głównie trenera. My gramy właściwie ciągle to samo i nie rozumiem tylko tego dawania sobie znaków, pukania się po głowie itp. jak i tak praktycznie non stop to samo gramy. A czas 24 sekund mija i często akcje kończą się rzutami rozpaczy albo wręcz niczym.
I jeszcze taka jedna moja uwaga - dlaczego prawie nikt z zespołu nie spogląda na zegar? Inne zespoły potrafią zdobywać punkty w ostatnich sekundach, a my z reguły nie wiemy w ogóle, że czas się kończy. Jeśli trener nie potrafi nawet tak banalnej rzeczy wyegzekwować to po prostu się nie nadaje do sprawowania tej funkcji.
Trzecia sprawa to taka, że właściwie pół sezonu graliśmy bez centra, bo działacze zupełnie nie pomyśleli, że jedynej zawodniczce może przytrafić się kontuzja i na tej pozycji wystawiano nawet mierzącą 176 cm Katarzynę Grześczyk! Ten fakt pozostawiam już bez komentarza.
To głównie bałagan organizacyjny w klubie jest przyczyną naszego prawdopodobnego spadku. Jeśli zespół jest pozbawiony nawet należytej opieki medycznej to nie ma o czym dyskutować...
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 28 marca 2007, 08:12

talar pisze:a na forum jestem juz dluuugo :lol:


Na forum dłuuuugo ale podforum Tęczy było notorycznie olewane, prawda?
Ale cieszymy się, że wreszcie gościmy Cię tutaj i liczymy na szybkie nadrobienie zaległości.
Pozdrawiam serdecznie!
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek


Wróć do „Tęcza Leszno”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości