Neofik pisze:Jestem tylko zdegustowany faktem jak ktoś z Pabianic może rozmawiać i przebywać z śledziami!!!. Rozumiem, nie trzeba od razu się prać po gębach ale honor kibica Włókniaza nie pozwala na ozmowę z tymi sardynkami - o zgroza a widziałem tam ludzi, którzy jeździli na wyjazdy a teraz bratają się z paprykarzem - wstyd mi z tego powodu widoczni wtedy za mało je nauczyliśmy
NA KOLANA PRZED OBLICZE PANA!!!!
Ja nie oceniam Cię, jeśli bratasz się z kibicami np. z Poznania. I nie pisz mi farmazonów w stylu - bo my z nimi trzymamy od iluś tam lat.
Ja lubię tych ludzi, a że są z Gdyni? No i co? No i są. Nie będę dobierać ludzi według miejsca zamieszkania. A na pewno nie będziesz dobierać moich znajomych Ty.
A poza tym... Nie jestem kibicem Włókniarza
A co ma do tego wyjazd na mecz? To że gdzieś tam byłam, oznacza że nie mogę porozmawiać z lubianymi przeze mnie ludźmi? Śmieszne...
Aha! i z paprykarzem żadnym nie gadałam. Z tego, co pamiętam to byli sami ludzie... Ale może za dużo wypiłam i gadałam do lodówki?
Aaaa!! i w ogóle najważniejsze (chyba) - czemu piszesz ktoś? Konkretnie napisz, a nie jakieś dziwne "twory" wymyślasz











