a San Antonio meczą sie jak zwykle a znów wygrywają!! brawo!!
Houston dało sie wydymać Taurasi w ostatnich sekundach... D. staranowała w samej końcówce pod koszem Misie
ale też brawo bo po 1 kwarcie bym im 1% szans na zwycięstwo nie dał!! Corey fajnie rotował choć pole manewru ma jeszcze gorsze niż w zeszłym sezonie!!
no i kolejna nocka z WNBA zarwana... a szef dalej myśli, że się zakochałem



