EUROLIGA 2014/2015

Ligi Europejskie, Euroliga Kobiet, EuroCup Kobiet, ME oraz pozostałe rozgrywki.

Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Greebo » 22 stycznia 2015, 08:14

Endrju pisze:Ile druzyn wychodzi z grupy? Bo z tego co patrze to Wisla zaciekawy terminarz nie ma, a Greebo piszesz o F4...
chyba ze ja cos zle kalkuluje. ( Jak Galata wygra u siebe z wami to was przeskakuje?)


Ja nic nie kalkulowałem, napisałem wczoraj że grając tak jak wczoraj mamy prawo myslec o F4. I tyle.

A terminarz mamy całkiem ok. Jesli wygramy z Montpellier to Galatasaray by nas wyprzedzić będzie musiało wygrać nie tylko z nami ale także albo w Pradze albo u siebie z Jekami w dwóch najbliższych kolejkach.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: paulo2907 » 22 stycznia 2015, 08:33

Potwierdzam - oprócz Żurowskiej (ewidentnie nie mogła wstrzelić się do kosza) i trochę też Ouviny nie było wczoraj słabych punktów w Wiśle, a pięć zawodniczek było bardzo dobrze dysponowanych rzutowo. Do tego świetna obrona przez większość pierwszej i całą drugą kwartę - 19 pkt straconych przez 16 min., co przy bardzo dobrej ofensywie dało dużą przewagę. Zawodniczki USK były wtedy mocno zagubione w ataku. Podobało mi się też, jak konsekwentnie dziewczyny utrzymywały przewagę w drugiej połowie. Praga tylko na chwilę zeszła poniżej 10 pkt i to właściwie wtedy gdy było już pozamiatane.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Ałgaja » 22 stycznia 2015, 09:18

Pokonaliśmy po raz drugi w tym sezonie drużynę od nas kadrowo sporo lepszą i sporo bogatszą. Drużynę, która spokojnie powinna w F4 się znaleźć.
Świetnie się oglądało naszą grę. Sloot zrobiła Palau typową "jesień średniowiecza", Jantel była od Vaugh o klasę lepsza, Abdi po raz kolejny pokazała, że ma ogromny talent i może być świetnym graczem, Allie zagrała to czego się od niej oczekuje, a z Petronyte żadna "biała" zawodniczka Pragi pod koszem nie miała szans. Do tego dość dobre wejście Kryśki w 2 połowie (zwłaszcza w ataku) i niezłe wejścia Ziętary (która jest bardzo szybka, a przy okazji jest jeszcze bezczelne (w dobrym tego słowa znaczeniu)).
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

SPBSPB
Nowy na forum
Posty: 84
Rejestracja: 07 października 2009, 10:25

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: SPBSPB » 22 stycznia 2015, 10:01


Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Greebo » 22 stycznia 2015, 12:31

Wracając do wczorajszego meczu - tym co nam dało wygraną była ewidentnie skuteczność. W całym meczu nasze zawodniczki miały ją na poziomie 63%, a gdyby nie Justyna i jej 0/6 z gry to sięgnęłaby ona wręcz niebotycznego poziomu niemal 71%. A przecież graliśmy przeciwko rywalowi potrafiącemu bardzo dobrze bronić, mającemu w składzie bardzo wysokie a zarazem sprawne zawodniczki, które wczoraj jednak były w obronie bezradne. Metamorfoza w stosunku do tego co prezentowaliśmy w grudniu była widoczna gołym okiem.

Skąd się wzięła? Wygląda na to, że paniom przysłużyła się ta świąteczna przerwa, bo ewidentnie odzyskały świeżość w grze. Dzięki temu nie dość, że szybciej poruszały się po parkiecie to jeszcze wróciła swoboda w operowaniu piłką, która znów stała się przyjacielem a nie 6 przeciwnikiem. Lavender nie tylko przestała grzybić spod kosza ale i znów punktowała z półdystansu aż miło, Allie była w stanie trafiać do kosza nawet nad wyciągniętymi rekami rywalek, Abdi i Petronyte bez problemu radziły sobie w akcjach 1 na 1, a Sloot wręcz obiegała Palau. Automatycznie poprawie uległ i obraz całej naszej gry. Nie była grania na siłę cały czas dwóch akcji - bądź to do Lavender bądź też na wyjście po zasłonie dla Allie, a naprawdę fajna dla oka zespołowa gra,w której nasze atuty rozkładały się dość równomiernie.

Były też rzecz i jasna minusy w naszej grze, o tyle nieprzyjemne, że pojawiające się po raz kolejny. Pierwszy z nich to walka na tablicach. Te zero zbiórek w ataku wygląda smutno-śmiesznie, ale to i tak mniejszy problem, tym bardziej że szans na walkę o nie nie było zbyt dużo. Gorzej ze po raz kolejny mamy ogromne problemy na desce bronionej, przez co dajemy rywalkom ogromna ilość okazji do ponawiania akcji. Wczoraj prażanki zebrały z naszej tablicy niemal co 3 piłkę, a przez większość meczu sytuacja wyglądała jeszcze gorzej. Co więcej - bardzo dużo naszych zbiorek było takich na raty, uzyskanych dzięki wyszarpaniu piłki. Konieczność bronienia po kilka razy tej samej akcji jest bardzo kosztowne energetycznie a także mocno frustrujące. Na dodatek czasem pozwala rywalowi odrobić sporo pkt dosłownie w kilka sekund. Tak był wczoraj gdy faulowana Burgrova nie trafiła co prawda ani jednego osobistego, ale to rywalki zebrały piłkę, po czym Palau trafiła z faulem, i choć osobistego nie wykorzystała to zysk dla rywalek był jeszcze większy, bo do piłki dopadła znów Burgrova i po raz kolejny faulowana tym razem trafiła 2/2.

Drugi problem - też pojawiający się już wcześniej to duże problemy z wprowadzeniem piłki do gry przy mocnym nacisku rywalek. W meczu z Galatasaray ręce mogły opaść przy rozpoczęciu 3 kwarty, gdy zamiast rozpocząć odrabianie, nie tak znów wielkich strat, nasze panie wznowiły grę tak że któraś z rywalek (Casas? Martinez?) bez wielkiego wysiłku przejęła piłkę i bez problemu zdobyła 2 pkt. Wczoraj niemal w ten sam sposób weszliśmy w kwartę nr 2 - niestaranne podanie Ziętary, problemy przy opanowaniu piłki przez Kryśkę i strata. A już w ostatnich 5 minutach to 90% naszych wznowień było na granicy straty, rywalki niemal w każdej akcji były bliskie przejęcia piłki.

Trzeci minus będzie już personalny. Po takim meczu jak wczoraj może i nie wypada kogoś specjalnie krytykować, bo każdy w jakimś stopniu przyczynił się do wygranej, ale jednak tym razem nie zrezygnuje z napisania paru słów o pani kapitan. Justyna jak wiadomo zawsze walczy - tak też było i wczoraj, ale chyba najwyższa pora by obok walki dokładała też w grze choć odrobinę myślenia i boiskowego sprytu, bo póki co jej boiskowa inteligencja jest na poziomie juniorek. Pal licho te 6 pudeł - miała w miarę dobre pozycje więc dobrze że próbowała (za wyjątkiem tego rzutu po przechwycie Ziętary) ale to jak podwaja w obronie doprowadza mnie do szału. To taka naiwna gra - doskoczę do rywalki to może się pogubi. W lidze może się i często sprawdza - bo rywalki mają takie, a nie inne umiejętności, ale w Eurolidze, zwłaszcza w meczach z czołówka w praktyce oznacza wolną pozycję rzutową dla którejś z rywalek. Wczoraj już pierwsze 3 akcje punktowe rywalek odbyły się przy udziale Justyny - najpierw była za daleko od Viteckovej, potem od Petrovic a w końcu nie ustała pod koszem Vaughn. Druga kwestia to tracenie przez nią kontroli nad tym co się dzieje z piłkę na placu. Pisałem już kiedyś o tym, że jak stawia zasłonę to po niej automatycznie gra wyuczoną akcje nie patrząc nawet jak się rozwija sytuacja. Wczoraj na podobnej zasadzie zareagowała przy probie naszej kontry. Zobaczyła że Lavender jest bliska przechwytu, więc chyba włączył się jej w głowie jakiś automat - głowa miedzy kolana, wzrok w parkiet i run Forest, run! A że Jantel zdecydowała się na szybkie - i fakt faktem nie do końca precyzyjne podanie to przejąć piłki już nie mogła. heh..

Dobra, wystarczy wytykania błędów. Najważniejsze sa dwa punkty dające nam cały czas szanse na wyjście z grupy. Co więcej - mamy pewność, że jak ogramy Montpellier min 11 punktami, a potem wygramy w Stambule to awansu nikt nam nie zabierze. Oczywiście oba ta warunki nie będą łatwe do spełnienia, ale może z pomocą przyjdą nam inne zespoły. W dwóch następnych kolejkach w praktyce pauzujemy, bo ewentualne wygrana w Jekach byłaby supersensacja, wiec przede wszystkim będziemy się interesować tym co zrobią nasi rywale, oby obyło się bez niespodzianek.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: rzymi » 26 stycznia 2015, 16:37

11 kolejka

Środa, 28.01.2015
15:00 UMMC Ekaterinburg - Wisła Kraków
15:00 Nadieżda Orenburg - Familia Schio
17:00 Dynamo Kursk - Good Angels Koszyce
18:00 USK Praga - Galatasaray Stambuł
18:00 Agu Spor - Bourges Basket
19:00 Energa Toruń - BK Brno
19:00 Fenerbahce Stambuł - Avenida Salamanca

typowanie --> http://kkforum.pl/viewtopic.php?f=13&t=11646
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Greebo » 28 stycznia 2015, 16:19

Grając tak jak z Pragą zasługujemy na to by sie dostać do F4. Grając tak jak dziś nie zasługujemy na to by w eurolidze w ogóle grać!

Zawsze wole jak te słabsze dni trafiają sie wówczas gdy rywal i tak jest poza zasięgiem, niz wówczas gdy jest realna szansa na wygraną. Tak samo mniej bolesna jest dla mnie klęska z potentatem niz 1 punktowa przegrana w meczu z zespołem porównywalnym..

Ale jednak sa jakies granic kompromitacji, a dzis nasze panie je przekroczyły o kilka długości. Spodziewałem sie porażki +20 ale nie sadziłem za taki wynik bedzie widniał na tablicy juz na początku 2 kwarty! "przeżyłem" juz wiele mało chwalebnych porażek Wisły, ale dziś czuje sie po prostu zażenowany, mimo że mecz jeszcze trwa.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Greebo » 28 stycznia 2015, 19:50

W Stambule: Galatasaray - Praga 43-72
W Pragdze: Praga - Galatasaray 43-72

Chce ktoś szukać jakiejś logiki? ;)

Praga dzis ewidentnie postanowiła podjąć rywalizacja z nami o miano największej kompromitacji dnia, co oczywiście nie jest nam na rękę bo juz wiadomo ze wygrana z Montpellier nie wystarczy nam by być w tabeli przed Galatasaray. i w sumie uważam ze to sprawiedliwe rozwiązanie.

Po takim meczu jak dzis najzwyczajniej nie zasługujemy na to by los sie do nas uśmiechał. Chcemy awansować to sprawa prosta - trzeba wygrać dwa pozostałe mecze, przy czym obecnie sa spore szanse na to ze te dwie wygrane dadzą nam nawet i 3 pozycje, zwłaszcza gdyby z Montpellier udało sie nadrobić stratę z 1 meczu.

Oczywiście patrząc przez pryzmat dzisiejszego dnia zwłaszcza nasza wygrana w Stambule wydaje sie wizja utopijną: one sa na fali wznoszącej, my mamy 4 z rzędu porażki na wyjeździe a na dodatek trzeba liczyć sie z sędziowaniem niezbyt przychylnym, ale ten sezon pokazuje ze mecz do meczu nie podobny. Przeciez 2 tyg temu to Galatasaray przegrało w Koszycach..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: kristofer » 29 stycznia 2015, 00:24

wynik meczu Pragi niekorzystny dla Wisły, gdyż muszą teraz pokonać Galatasaray, by być przed Turczynkami w tabeli. Pozostaje liczyć na wpadkę Pragi albo w Koszycach albo we Francji - ta drużyna chyba złapała teraz dołek, w zeszłym tygodniu porażka w Krakowie, teraz u siebie z Galatą.

Wisła ma chociaż na plus bezpośrednie mecze z Pragą, dobrze byłoby mieć takie także z Montpellier. Jeśli Czeszki i Turczynki będą miały jako jedyne tyle samo punktów, to zadecyduje bilans koszy ze wszystkich kolejek, bo w bezpośredniej rywalizacji są na remis.

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: rzymi » 30 stycznia 2015, 18:25

Video z meczu USK Praga - Galatasaray http://youtu.be/xLKfiLWodnQ
ObrazekObrazek

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: rzymi » 02 lutego 2015, 13:27

Środa, 4.02.2015
18:00 Good Angels Koszyce - USK Praga
18:00 BK Brno - Nadieżda Orenburg
19:00 Galatasaray Stambuł - UMMC Ekaterinburg
20:00 BLMA - Dynamo Kursk
20:30 Avenida Salamanca - Energa Toruń
21:00 Bourges Basket - Fenerbahce Stambuł
Czwartek, 5.02.2015
20:30 Familia Schio - Agu Spor

typowanie --> http://kkforum.pl/viewtopic.php?f=13&t=11649
ObrazekObrazek

SPBSPB
Nowy na forum
Posty: 84
Rejestracja: 07 października 2009, 10:25

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: SPBSPB » 04 lutego 2015, 21:14


Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Greebo » 05 lutego 2015, 08:50

We wczorajszych meczach naszej grupy bez niespodzianek, tak wiec sytuacja przed ostatnimi meczami jest już dość klarowna. I tak:

UMMC i Kursk mają pewny awans i to – jak najbardziej planowo – z dwóch pierwszych miejsc, przy czym o tym kto wygra grupę może zadecydować bezpośrednie starcie obu drużyn w Kursku w ostatniej kolejce – o ile tylko Kursk wygra za tydzień w Pradze. Na drugim biegunie Koszyce – z Praga walczyły ambitnie, ale wygrać im się nie udało więc już mają zagwarantowane ostatnie miejsce w stawce.

Natomiast na miejscach 3-6 ciągle może się sporo wydarzyć bo wszystkie bo żadna z drużyn z tych miejsc nie może być jeszcze pewna awansu ale te żadna nie straciła szans na awans. I co ważne – losy awansu będą się rozstrzygały głownie w bezpośrednich meczach miedzy zainteresowanymi.

W najlepszej sytuacji jest Praga. W razie dwóch wygranych ma pewną 3 lokatę, natomiast już choćby jedno zwycięstwo zapewni jej udział w PO bo z wyprzedzi wówczas zarówno Galatasaray jak i przegranego w meczu naszego zespołu z Montpellier. Co więcej – Czeszki mają także szanse na awans nawet w przypadku 2 porażek o ile tylko my wygramy oba spotkania a w Montpellier Praga przegra niżej niż wygrała u siebie.

Klarowną sytuacje ma też Galatasaray. Jak przegra z nami to zajmie albo 5 (jeśli Montpellier przegra oba spotkania) albo 6 pozycje (jeśli Montpellier wygra choć raz) a więc z cała pewnością będzie poza PO. Natomiast wygrana z nami da Turczynką awans, chyba ze Praga wygra z Kurskiem, a Montpellier poradzi sobie zarówno z nami jak i Czeszkami. Wówczas sytuacja na miejscach 3-6 będzie wyglądała następująco:

3-4 Praga i Montpellier 6-6
5 Galatasaray 5-7
6 Wisła 4-8


Jeśli chodzi o Montpellier to kluczowe znaczenie dla nich ma spotkanie w Krakowie, przy czym obrona zaliczki z pierwszego meczu jest nieistotna. Liczy się głownie to kto wygra. Jeśli uczynią to nasze rywalki to do awansu będą potrzebowały jeszcze bądź własnej wygranej z Pragą, bądź tez naszego zwycięstwa w Stambule. Natomiast w razie porażki w Krakowie ich szanse na awans będą małe. Nie dość że będą musiały wygrać wysoko z Pragą u siebie to jeszcze Czeszki musiałby przegrać z Kurskiem bo z całą pewnością będą wówczas w tabeli bądź za nami bądź za Galatasaray.

No i na końcu to co dla nas najważniejsze – parę zdań o naszej sytuacji. Możliwości sa 4, i tak:

Dwie porażki – 6 lokata w grupie z bilansem 4-8, po sezonie pożegnanie Svitka.

Wygrana z Montpellier, porażka w Stambule – bilans 5-7 , dający nam albo lokatę nr 5 (jeśli Montpellier przegra tez z Pragą) albo nr 6 – jeśli Montpellier wygra. Szans na awans brak, nad głową Svitka duży znak zapytania.

Porażka z Montpellier, wygrana w Stambule. Przy takim układzie nasz awans będzie zależny od wyników Pragi. Jeśli Czeszki wygrają choć raz to zajmiemy 5 miejsce i skończymy przygodę z euroliga w tym sezonie, jeśli potkną się dwa razy to wejdziemy do PO z 4 pozycji a Svitek będzie mógł myśleć o nowym kontrakcie.


Dwie wygrane – awans pewny, albo z 3 (jeśli Praga przegra choć raz) albo z 4 pozycji (jeśli Czeszki wygrają dwa razy) Svitek uratowany ;)

Jasno z tego wynika ze za tydzień to czy nadrobimy stratę z Montpellier czy nie jest ABSOLUTNIE BEZ ZNACZENIA. I byłoby dobrze by i w klubie sobie zdawali z tego sprawę. Może się okazać ze w końcówce meczu nasza przewaga będzie wynosić np. 7 pkt więc wówczas należy bronić tej przewagi a nie walczyć o wygrana +12!!!!


A jeśli uda się awansować to naszym rywalem w PO będzie bądź Fenerbahce bądź Salamanka, oczywiście w zależności od tego która pozycje ostatecznie zajmiemy my, jak i od tego która z tych drużyn okaże się ostatecznie lepsza. Na miejsce w pierwszej dwójce grupy B ma tez co prawda szanse Nadezda, ale nawet jeśli by je zajęła to i tak wpadnie na Kursk bądź Jekaterinburg.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Greebo » 06 lutego 2015, 06:38

W Galatasaray chyba problemów finansowych ciag dalszy - Bone sie znudziło czekanie na zaległe pieniądze i odeszła z zespołu a tą samą drogą może podąrzyć Lyttle.. Nie oznacza to oczywiscie ze Galatasaray nie zakontraktuje kogoś w zamian :mrgreen:

A w Fenerbahce tez problemy, współpraca Angel ze Slimakiem nie okazała się idylla wiec zamiast niej w klubie ma pojawić sie Zellous
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Ałgaja » 06 lutego 2015, 10:31

W mediach tureckich piszą nawet, nie tyle, że Lyttle może odejść, ale że odejdzie, podobnie jak Dubljevic...i że w sumie odejść może cały zespół, bo nikt tam nie dostaje pieniędzy. Zobaczymy jak to się rozwinie.
A Bone miała też kontrakt z Galatą na sezon następny 15/16, więc musiała bardziej niż bardzo stracić nadzieję na kasę, bo na pewno nikt jej takiego kontraktu jak Galata nie da.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."


Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 50 gości