We wczorajszych meczach naszej grupy bez niespodzianek, tak wiec sytuacja przed ostatnimi meczami jest już dość klarowna. I tak:
UMMC i Kursk mają pewny awans i to – jak najbardziej planowo – z dwóch pierwszych miejsc, przy czym o tym kto wygra grupę może zadecydować bezpośrednie starcie obu drużyn w Kursku w ostatniej kolejce – o ile tylko Kursk wygra za tydzień w Pradze. Na drugim biegunie Koszyce – z Praga walczyły ambitnie, ale wygrać im się nie udało więc już mają zagwarantowane ostatnie miejsce w stawce.
Natomiast na miejscach 3-6 ciągle może się sporo wydarzyć bo wszystkie bo żadna z drużyn z tych miejsc nie może być jeszcze pewna awansu ale te żadna nie straciła szans na awans. I co ważne – losy awansu będą się rozstrzygały głownie w bezpośrednich meczach miedzy zainteresowanymi.
W najlepszej sytuacji jest Praga. W razie dwóch wygranych ma pewną 3 lokatę, natomiast już choćby jedno zwycięstwo zapewni jej udział w PO bo z wyprzedzi wówczas zarówno Galatasaray jak i przegranego w meczu naszego zespołu z Montpellier. Co więcej – Czeszki mają także szanse na awans nawet w przypadku 2 porażek o ile tylko my wygramy oba spotkania a w Montpellier Praga przegra niżej niż wygrała u siebie.
Klarowną sytuacje ma też Galatasaray. Jak przegra z nami to zajmie albo 5 (jeśli Montpellier przegra oba spotkania) albo 6 pozycje (jeśli Montpellier wygra choć raz) a więc z cała pewnością będzie poza PO. Natomiast wygrana z nami da Turczynką awans, chyba ze Praga wygra z Kurskiem, a Montpellier poradzi sobie zarówno z nami jak i Czeszkami. Wówczas sytuacja na miejscach 3-6 będzie wyglądała następująco:
3-4 Praga i Montpellier 6-6
5 Galatasaray 5-7
6 Wisła 4-8
Jeśli chodzi o Montpellier to kluczowe znaczenie dla nich ma spotkanie w Krakowie, przy czym obrona zaliczki z pierwszego meczu jest nieistotna. Liczy się głownie to kto wygra. Jeśli uczynią to nasze rywalki to do awansu będą potrzebowały jeszcze bądź własnej wygranej z Pragą, bądź tez naszego zwycięstwa w Stambule. Natomiast w razie porażki w Krakowie ich szanse na awans będą małe. Nie dość że będą musiały wygrać wysoko z Pragą u siebie to jeszcze Czeszki musiałby przegrać z Kurskiem bo z całą pewnością będą wówczas w tabeli bądź za nami bądź za Galatasaray.
No i na końcu to co dla nas najważniejsze – parę zdań o naszej sytuacji. Możliwości sa 4, i tak:
Dwie porażki – 6 lokata w grupie z bilansem 4-8, po sezonie pożegnanie Svitka.
Wygrana z Montpellier, porażka w Stambule – bilans 5-7 , dający nam albo lokatę nr 5 (jeśli Montpellier przegra tez z Pragą) albo nr 6 – jeśli Montpellier wygra. Szans na awans brak, nad głową Svitka duży znak zapytania.
Porażka z Montpellier, wygrana w Stambule. Przy takim układzie nasz awans będzie zależny od wyników Pragi. Jeśli Czeszki wygrają choć raz to zajmiemy 5 miejsce i skończymy przygodę z euroliga w tym sezonie, jeśli potkną się dwa razy to wejdziemy do PO z 4 pozycji a Svitek będzie mógł myśleć o nowym kontrakcie.
Dwie wygrane – awans pewny, albo z 3 (jeśli Praga przegra choć raz) albo z 4 pozycji (jeśli Czeszki wygrają dwa razy) Svitek uratowany

Jasno z tego wynika ze za tydzień to czy nadrobimy stratę z Montpellier czy nie jest ABSOLUTNIE BEZ ZNACZENIA. I byłoby dobrze by i w klubie sobie zdawali z tego sprawę. Może się okazać ze w końcówce meczu nasza przewaga będzie wynosić np. 7 pkt więc wówczas należy bronić tej przewagi a nie walczyć o wygrana +12!!!!
A jeśli uda się awansować to naszym rywalem w PO będzie bądź Fenerbahce bądź Salamanka, oczywiście w zależności od tego która pozycje ostatecznie zajmiemy my, jak i od tego która z tych drużyn okaże się ostatecznie lepsza. Na miejsce w pierwszej dwójce grupy B ma tez co prawda szanse Nadezda, ale nawet jeśli by je zajęła to i tak wpadnie na Kursk bądź Jekaterinburg.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...