Postautor: Bury » 26 lutego 2006, 12:35
Czwartek, 23.02.2006, 10:45
cza cza
Lepiej na Chwiałkowskiego
Koszykarki AZS Poznań zajmą w tabeli rundy zasadniczej siódme miejsce i na pewno utrzymają się w ekstraklasie. Stało się to dzięki zwycięstwu nad Azotami/Meblotap Chełm 77:74.
Przez cały mecz poznanianki utrzymywały minimalną przewagę kilku punktów. Wielkopolanki wystąpiły bez kontuzjowanej Natalii Waligórskiej, a Reda Aleinunaite-Jankowska narzekała na uraz i grała bardzo mało. W 35. minucie chełmianki przegrywały już tylko dwoma punktami i miały piłkę, ale szybko ją straciły.
Gdy trzy minuty później AZS prowadził 73:64, widzowie nie spodziewali się już emocji. A jednak nasze zawodniczki zaczęły grać bardzo niefrasobliwie i po chwili już wygrywały tylko 75:74. Na szczęście młodziutka Weronika Idczak zachowała do końca zimną krew. Znakomity mecz rozegrała także Joanna Jarkowska.
- Właściwie to mogliśmy przegrać ten mecz, bo bardziej chcielibyśmy zagrać w play-off z Wisłą Kraków niż z Polfą Pabianice, która wybitnie nam nie leży. Ale nie lubię takich kalkulacji. Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa, choć sądziłem, że cały mecz będzie tak przebiegał jak pierwsza i druga kwarta i nie ominie nas nerwówka w końcówce. Barbora Gatialova potrzebuje ogrania, ale ma spore możliwości – powiedział trener Grzegorz Szajek.
Zawodniczki AZS tym razem nie zagrały w Arenie tylko w sali przy ulicy Chwiałkowskiego. – Cieszę się z tej zamiany, bo tu są lepsze kosze, no i bardziej słychać publiczność. Dla mnie im trudniejszy mecz tym lepiej, większa adrenalina – mówiła z uśmiechem jedna z bohaterek meczu – Weronika Idczak.
I jeszcze rzut oka na statystyki. Aż 62% rzutów z gry (8/13) miała Joanna Jarkowska, niewiele mniej, bo 60% Idczak (3/5) i Mrozińska (6/10), cały zespół 51% przy 39% rywalek. Pięć razy na siedem prób trafiła za trzy punkty Karolina Żurkowska z Meblotapu. Zresztą w tej specjalności miała lepszy procent niż za dwa (71%-20%). Niestety, poznanianki powróciły do swojego poziomu rzutów wolnych (tylko 70%, ale Jarkowska zaskakująco dobrze – 83%, rywalki 79%, Żurkowska 7/8 czyli 88%). Nasze górowały pod tablicami (38-29, aż 16 zbiórek Jarkowskiej!). Po sześć strat zaliczyły Monika Sibora i Jarkowska, co pozwoliło AZS zwyciężyć także w tej niechlubnej statystyce (26-20). Kolejny triumf w asystach (18-7, po 5 Anna Pamuła i... Jarkowska!), przechwytach 14-10 oraz blokach 3-1.
AZS Poznań – Azoty-Meblotap Chełm 77:74 (21:15, 19:16, 16:22, 21:21)
AZS: Jarkowska 21, Ciecierska 19, Mrozińska 12, Sibora 9 (1x3), Pamuła 0 – Gatialova 8, Idczak 6, Aleinunaite-Jankowska 2.
Najwięcej dla Meblotapu: Żurkowska 24, Chomać 20, Sazonenko 9.