PLKK: Nie chcą przynieść wstydu

Moderatorzy: Nas, Mytek, Bury

kula
Amator
Posty: 162
Rejestracja: 06 stycznia 2005, 13:24
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

PLKK: Nie chcą przynieść wstydu

Postautor: kula » 10 marca 2006, 10:44

Koszykarki poznańskiego AZS zakończyły rundę zasadniczą rozgrywek na siódmym miejscu. Oznacza to, że w pierwszej rundzie rozgrywek play – off akademiczki zmierzą się z PZU Polfą Pabianice . Pierwsze dwa spotkania rozegrane zostaną, w najbliższy weekend w Pabianicach.

Absolutnym faworytem tej pary są oczywiście pabianiczanki, ale mimo tego opiekun akademiczek nie rozkłada rąk. – Chcemy podjąć walkę, zagrać dobry, mocny mecz. Zostawić po sobie dobre wrażenie – mówi poznański szkoleniowiec. Przed sezonem zakładano jednak walkę o nieco wyższe lokaty




REKLAMA Czytaj dalej





- W tym sezonie gramy w zupełnie innym składzie niż w poprzednim. Odeszły z drużyny podstawowe zawodniczki Beata Krupska-Tyszkiewicz oraz Aleksandra Karpińska. Z kolei dla wysokiej Redy Aleliunaite-Jankowskiej nie są to najlepsze rozgrywki, bo ciągle miała problemy zdrowotne. Do ekipy doszła tylko Natalia Waligórska i stała się podstawową zawodniczką. Na pewno skład mamy nieco słabszy niż przed rokiem i obecna lokata odzwierciedla nasze miejsce w szeregu. – tłumaczy Szajek.

Początek rozgrywek rzeczywiście nie był imponujący . Wysoka porażka z Polfą, potem wysoka wygrana na wyjeździe z AZS Chełm, a potem pasmo czasem pechowych porażek. Wygrana z beniaminkiem AZS KK Jelenia Góra na zakończenie pierwszej rundy rozgrywek.

W drugiej części sezonu było podobnie. Jednak w końcowej fazie rundy rewanżowej akademiczki gromiły rywalki. – Akurat mecze, które powinniśmy wygrać przypadły nam na koniec rozgrywek . Potrzebne były punkty i je wywalczyliśmy. Dziewczyny uwierzyły w siebie - mówi Szajek.

Szajek tak, jak i cały zespól zdają sobie sprawę z siły rywala. - Po ostatnich niezłych występach jestem przekonany, że moje zawodniczki stać na dobrą grę. Myślę, że ani my rywalek, ani one nas niczym nie zaskoczą. Zdajemy sobie sprawę, że Polfa jest murowanym zwycięzcą tej rywalizacji, ale to jest tylko sport, a w sporcie zdarzają się niespodzianki – kończy trener AZS, Grzegorz Szajek .

Pozostaje tylko wiara i nadzieja, że akademiczki pokuszą się o sprawienie niespodzianki . Wykrzesają z siebie maksimum sił, by osiągnąć najlepszy z możliwych rezultatów na zakończenie obecnych rozgrywek. Powinny też pamiętać, że walczą nie tylko o wynik sportowy, ale również o pracę i godziwy zarobek na kolejny sezon.

Łukasz Klin/Poznań
www.wp.pl
www.e-basket.pl

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 10 marca 2006, 13:16

będzie niezmiernie ciężko - ale liczę na dwa mecze walki :!:

poza tym mozna powiedzieć, ze zagra AZS z AZSem :wink: - widowisko zapowiada się ciekawie takze w wielu innych powodów...jesli Lotos wyeliminuje Brzeg, to mysle ze mecze z Polfą beda dobry przetarciem przed walką o prawo walki o piąte miejsce - na które nadal liczę :!: :D
stawiam na niespodziankę - będzie 3:1 dla Polfy - stać nas(nasze zawodniczki) na zwyciestwo :!:
reloaded :]

Awatar użytkownika
FAIR PLAY
Młodzik
Posty: 908
Rejestracja: 29 września 2005, 19:29
Lokalizacja: POZNAŃ :)
Kontaktowanie:

Postautor: FAIR PLAY » 10 marca 2006, 19:53

co do jednego faktu w wypowiedzi p. Łukasza Klina :D sie nie zgodze! Odejscie A.Karpińskiej nie było strata dla zespoly wrecz przeciewnie jego wzmocnieniem :lol: :lol: :lol:

A co do pojedynku z Polfa to tez stawiam na 3:1! Damy rade, dziewczyny dajcie czadu w pabianicach...
Obrazek


Wróć do „AZS Poznań”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości