Koszykarki poznańskiego AZS zakończyły rundę zasadniczą rozgrywek na siódmym miejscu. Oznacza to, że w pierwszej rundzie rozgrywek play – off akademiczki zmierzą się z PZU Polfą Pabianice . Pierwsze dwa spotkania rozegrane zostaną, w najbliższy weekend w Pabianicach.
Absolutnym faworytem tej pary są oczywiście pabianiczanki, ale mimo tego opiekun akademiczek nie rozkłada rąk. – Chcemy podjąć walkę, zagrać dobry, mocny mecz. Zostawić po sobie dobre wrażenie – mówi poznański szkoleniowiec. Przed sezonem zakładano jednak walkę o nieco wyższe lokaty
REKLAMA Czytaj dalej
- W tym sezonie gramy w zupełnie innym składzie niż w poprzednim. Odeszły z drużyny podstawowe zawodniczki Beata Krupska-Tyszkiewicz oraz Aleksandra Karpińska. Z kolei dla wysokiej Redy Aleliunaite-Jankowskiej nie są to najlepsze rozgrywki, bo ciągle miała problemy zdrowotne. Do ekipy doszła tylko Natalia Waligórska i stała się podstawową zawodniczką. Na pewno skład mamy nieco słabszy niż przed rokiem i obecna lokata odzwierciedla nasze miejsce w szeregu. – tłumaczy Szajek.
Początek rozgrywek rzeczywiście nie był imponujący . Wysoka porażka z Polfą, potem wysoka wygrana na wyjeździe z AZS Chełm, a potem pasmo czasem pechowych porażek. Wygrana z beniaminkiem AZS KK Jelenia Góra na zakończenie pierwszej rundy rozgrywek.
W drugiej części sezonu było podobnie. Jednak w końcowej fazie rundy rewanżowej akademiczki gromiły rywalki. – Akurat mecze, które powinniśmy wygrać przypadły nam na koniec rozgrywek . Potrzebne były punkty i je wywalczyliśmy. Dziewczyny uwierzyły w siebie - mówi Szajek.
Szajek tak, jak i cały zespól zdają sobie sprawę z siły rywala. - Po ostatnich niezłych występach jestem przekonany, że moje zawodniczki stać na dobrą grę. Myślę, że ani my rywalek, ani one nas niczym nie zaskoczą. Zdajemy sobie sprawę, że Polfa jest murowanym zwycięzcą tej rywalizacji, ale to jest tylko sport, a w sporcie zdarzają się niespodzianki – kończy trener AZS, Grzegorz Szajek .
Pozostaje tylko wiara i nadzieja, że akademiczki pokuszą się o sprawienie niespodzianki . Wykrzesają z siebie maksimum sił, by osiągnąć najlepszy z możliwych rezultatów na zakończenie obecnych rozgrywek. Powinny też pamiętać, że walczą nie tylko o wynik sportowy, ale również o pracę i godziwy zarobek na kolejny sezon.
Łukasz Klin/Poznań
www.wp.pl
www.e-basket.pl
PLKK: Nie chcą przynieść wstydu
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
będzie niezmiernie ciężko - ale liczę na dwa mecze walki
poza tym mozna powiedzieć, ze zagra AZS z AZSem
- widowisko zapowiada się ciekawie takze w wielu innych powodów...jesli Lotos wyeliminuje Brzeg, to mysle ze mecze z Polfą beda dobry przetarciem przed walką o prawo walki o piąte miejsce - na które nadal liczę
stawiam na niespodziankę - będzie 3:1 dla Polfy - stać nas(nasze zawodniczki) na zwyciestwo
poza tym mozna powiedzieć, ze zagra AZS z AZSem
stawiam na niespodziankę - będzie 3:1 dla Polfy - stać nas(nasze zawodniczki) na zwyciestwo
reloaded :]
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

