Play Off: miejsca 5-8. mecze: AZS Poznań vs AZS PWSZ Gorzów
Play Off: miejsca 5-8. mecze: AZS Poznań vs AZS PWSZ Gorzów
Akademickie derby po raz piąty
Jutro rozpoczną rywalizację, w fazie play-off zespoły walczące o miejsca 5-8. W Gorzowie Wielkopolskim miejscowy AZS PWSZ TelecomMedia podejmować będzie już po raz piąty, w obecnym sezonie swojego rywala „zza miedzy” AZS Poznań. W dotychczasowych spotkaniach górą okazywały się podopieczne trenera Romana Habera. A jak będzie tym razem ?.
Ekipa trenera Habera, w środowym spotkaniu zagra znacznie osłabiona. Na Litwę z powodu śmierci matki udała się bowiem środkowa Reda Jankowska, z kolei pod dużym znakiem zapytania stoi występ, w jutrzejszym meczu Joanny Jarkowskiej. Popularny „kulfon” powraca do zdrowia po bolesnej kontuzji doznanej właśnie, w pojedynku przeciw gorzowiankom, ale forma zawodniczki jest zagadką. O ewentualnym występie Jarkowskiej w jutrzejszym pojedynku zadecyduje lekarz.. Z powodu nieobecności Jankowskiej ciężar walki pod tablicami rywala będzie musiała wziąć na siebie nie dawno powołana do kadry Trenera Arkadiusza Konieckiego Natalia Mrozińska, czy podoła temu zadaniu ? - Jest młoda, ale liczę, że da sobie radę – mówi opiekun poznanianek Roman Haber .
W ekipie trenera Romana Maciejewskiego przed środową konfrontacją panuje pełna mobilizacja. Gorzowianki chcą bowiem przerwać fatalną passę porażek. Pokonać wreszcie, w „derby” poznanianki oraz zaprzeczyć również pogłoskom jakoby zespól z Gorzowa, który dawno zapewnił sobie ligowy byt „odpuszczał” mecze o czym odważnie pisała na jednym z portali internetowych osoba podająca się za koszykarkę AZS/ PWSZ.
Dotychczasowy bilans spotkań obydwu zespołów zdecydowanie przemawia na korzyść ekipy poznańskiej. AZS jeszcze pod szyldem Stary Browar pokonał dwukrotnie ówczesnego lidera pierwszoligowej stawki AZS Gorzów Wlkp. w Pucharze Polski - 78:48 i 88:49. W tym sezonie poznanianki wygrały natomiast w Akademickich Mistrzostwach Polski 69:67, Pucharze Polski 86:67 i dwukrotnie w zmaganiach o ligowe punkty 69:64 i 72:59. A z jakim nastawieniem udają się do Gorzowa akademiczki ?- Jedziemy po szóste zwycięstwo w tym sezonie- zdecydowanie odpowiada poznański trener.
Początek jutrzejszego meczu zaplanowano na godzinę 17.00. Spotkanie rewanżowe odbędzie się w najbliższą sobotę, w Poznaniu w sali POSIR przy ul. Chwiałkowskiego 34 o godzinie 15.
Info: Info własna/ Gazeta Wyborcza
Autor: Łukasz Klin
www.sportowefakty.pl
Jutro rozpoczną rywalizację, w fazie play-off zespoły walczące o miejsca 5-8. W Gorzowie Wielkopolskim miejscowy AZS PWSZ TelecomMedia podejmować będzie już po raz piąty, w obecnym sezonie swojego rywala „zza miedzy” AZS Poznań. W dotychczasowych spotkaniach górą okazywały się podopieczne trenera Romana Habera. A jak będzie tym razem ?.
Ekipa trenera Habera, w środowym spotkaniu zagra znacznie osłabiona. Na Litwę z powodu śmierci matki udała się bowiem środkowa Reda Jankowska, z kolei pod dużym znakiem zapytania stoi występ, w jutrzejszym meczu Joanny Jarkowskiej. Popularny „kulfon” powraca do zdrowia po bolesnej kontuzji doznanej właśnie, w pojedynku przeciw gorzowiankom, ale forma zawodniczki jest zagadką. O ewentualnym występie Jarkowskiej w jutrzejszym pojedynku zadecyduje lekarz.. Z powodu nieobecności Jankowskiej ciężar walki pod tablicami rywala będzie musiała wziąć na siebie nie dawno powołana do kadry Trenera Arkadiusza Konieckiego Natalia Mrozińska, czy podoła temu zadaniu ? - Jest młoda, ale liczę, że da sobie radę – mówi opiekun poznanianek Roman Haber .
W ekipie trenera Romana Maciejewskiego przed środową konfrontacją panuje pełna mobilizacja. Gorzowianki chcą bowiem przerwać fatalną passę porażek. Pokonać wreszcie, w „derby” poznanianki oraz zaprzeczyć również pogłoskom jakoby zespól z Gorzowa, który dawno zapewnił sobie ligowy byt „odpuszczał” mecze o czym odważnie pisała na jednym z portali internetowych osoba podająca się za koszykarkę AZS/ PWSZ.
Dotychczasowy bilans spotkań obydwu zespołów zdecydowanie przemawia na korzyść ekipy poznańskiej. AZS jeszcze pod szyldem Stary Browar pokonał dwukrotnie ówczesnego lidera pierwszoligowej stawki AZS Gorzów Wlkp. w Pucharze Polski - 78:48 i 88:49. W tym sezonie poznanianki wygrały natomiast w Akademickich Mistrzostwach Polski 69:67, Pucharze Polski 86:67 i dwukrotnie w zmaganiach o ligowe punkty 69:64 i 72:59. A z jakim nastawieniem udają się do Gorzowa akademiczki ?- Jedziemy po szóste zwycięstwo w tym sezonie- zdecydowanie odpowiada poznański trener.
Początek jutrzejszego meczu zaplanowano na godzinę 17.00. Spotkanie rewanżowe odbędzie się w najbliższą sobotę, w Poznaniu w sali POSIR przy ul. Chwiałkowskiego 34 o godzinie 15.
Info: Info własna/ Gazeta Wyborcza
Autor: Łukasz Klin
www.sportowefakty.pl
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
Re: Akademickie derby po raz piąty
kula pisze:Akademickie derby po raz piąty
Jutro rozpoczną rywalizację, w fazie play-off zespoły walczące o miejsca 5-8. W Gorzowie Wielkopolskim miejscowy AZS PWSZ TelecomMedia podejmować będzie już po raz piąty, w obecnym sezonie swojego rywala „zza miedzy” AZS Poznań. W dotychczasowych spotkaniach górą okazywały się podopieczne trenera Romana Habera. A jak będzie tym razem ?.
Ekipa trenera Habera, w środowym spotkaniu zagra znacznie osłabiona. Na Litwę z powodu śmierci matki udała się bowiem środkowa Reda Jankowska, z kolei pod dużym znakiem zapytania stoi występ, w jutrzejszym meczu Joanny Jarkowskiej. Popularny „kulfon” powraca do zdrowia po bolesnej kontuzji doznanej właśnie, w pojedynku przeciw gorzowiankom, ale forma zawodniczki jest zagadką. O ewentualnym występie Jarkowskiej w jutrzejszym pojedynku zadecyduje lekarz.. Z powodu nieobecności Jankowskiej ciężar walki pod tablicami rywala będzie musiała wziąć na siebie nie dawno powołana do kadry Trenera Arkadiusza Konieckiego Natalia Mrozińska, czy podoła temu zadaniu ? - Jest młoda, ale liczę, że da sobie radę – mówi opiekun poznanianek Roman Haber .
W ekipie trenera Romana Maciejewskiego przed środową konfrontacją panuje pełna mobilizacja. Gorzowianki chcą bowiem przerwać fatalną passę porażek. Pokonać wreszcie, w „derby” poznanianki oraz zaprzeczyć również pogłoskom jakoby zespól z Gorzowa, który dawno zapewnił sobie ligowy byt „odpuszczał” mecze o czym odważnie pisała na jednym z portali internetowych osoba podająca się za koszykarkę AZS/ PWSZ.
Dotychczasowy bilans spotkań obydwu zespołów zdecydowanie przemawia na korzyść ekipy poznańskiej. AZS jeszcze pod szyldem Stary Browar pokonał dwukrotnie ówczesnego lidera pierwszoligowej stawki AZS Gorzów Wlkp. w Pucharze Polski - 78:48 i 88:49. W tym sezonie poznanianki wygrały natomiast w Akademickich Mistrzostwach Polski 69:67, Pucharze Polski 86:67 i dwukrotnie w zmaganiach o ligowe punkty 69:64 i 72:59. A z jakim nastawieniem udają się do Gorzowa akademiczki ?- Jedziemy po szóste zwycięstwo w tym sezonie- zdecydowanie odpowiada poznański trener.
Początek jutrzejszego meczu zaplanowano na godzinę 17.00. Spotkanie rewanżowe odbędzie się w najbliższą sobotę, w Poznaniu w sali POSIR przy ul. Chwiałkowskiego 34 o godzinie 15.
Info: Info własna/ Gazeta Wyborcza
Autor: Łukasz Klin
www.sportowefakty.pl
to juz kolejne smutne wydarzenie w ostatnich czasach.....
mam nadzieje ze Mrozik godnie zastapi Redę, mysle takze ze Asia Jarkowska w koncu zagra, choc jak napisał Kula: jej forma jest zagadka poniewaz nie grala w ofocjalnym meczu juz bardzo dawno....
tak czy inaczej mam nadzieje ze "nasze" wygraja po raz kolejny, choc zaczynam miec pewne obawy....
DO BOJU AZS!!!!!!!
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
TRAGEDIA....
przegralismy. sam nie wiem jak to sie moglo stac: na poczatku II polowy meczu prowadzilismy jeszcze prawie 20 punktami, zeby z ogolnym rozrachunku przegrac dwoma pkt....błagam niech mi to ktos wyjasni bo mi sie to w glowie nie miesci......
WRACAJ HERKT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
przegralismy. sam nie wiem jak to sie moglo stac: na poczatku II polowy meczu prowadzilismy jeszcze prawie 20 punktami, zeby z ogolnym rozrachunku przegrac dwoma pkt....błagam niech mi to ktos wyjasni bo mi sie to w glowie nie miesci......
WRACAJ HERKT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
reloaded :]
Tylko sie gorzowiacy za bardzo nie spijcie po dzisiejszym triumfie! Cieszy mnie to ze nie gra sie na wygrane mecze a na bilans punktów!
Powiem wam tyle 2pkt to jest zadna przewaga, poza moze lekka psychologiczna!
Pare aspektów zlozylo sie na nasza porazke:
1. Brak Redy z wiadiomych przyczyn
2. Brak obecnosci kibiców AZSu Poznan w Gorzowie
3. Obca hala
4. Znakomita gra Szott ( gratulacje)
5. Odpuszczenie przez nasze w koncówce
Nie ma co plakac tylko rozpykac Gorzów w sobote na Chwialce!
To jest sila to jest moc i my to zrobimy
P.S.
A co do Herkta niech tak szybko jednak nie wraca, bo w Astorii nie najlepsze tez czasy nastaly( dwa lania z Turowem Zgorzelec).
Miejmy zaufanie do Romana!
Powiem wam tyle 2pkt to jest zadna przewaga, poza moze lekka psychologiczna!
Pare aspektów zlozylo sie na nasza porazke:
1. Brak Redy z wiadiomych przyczyn
2. Brak obecnosci kibiców AZSu Poznan w Gorzowie
3. Obca hala
4. Znakomita gra Szott ( gratulacje)
5. Odpuszczenie przez nasze w koncówce
Nie ma co plakac tylko rozpykac Gorzów w sobote na Chwialce!
To jest sila to jest moc i my to zrobimy
P.S.
A co do Herkta niech tak szybko jednak nie wraca, bo w Astorii nie najlepsze tez czasy nastaly( dwa lania z Turowem Zgorzelec).
Miejmy zaufanie do Romana!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Saletra pisze:Mytek pisze:
WRACAJ HERKT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Myślę Mytek ,że to porównanie nie jest trafne. Herkt lubował się wręcz w przegrywaniu meczy już wygranych więc ....może warto przyrównać do kogoś innego.....Tylko do kogo?(może do jakże popularnego w poznańskim półświatku Słabola)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
Seba pisze:Ten "trener" już raz zdołał spuścić silny zespół azso-quaya do niższej ligi, więc raczej nie ma co życzyć obecnemu AZSowi jego ponownego panowania
Słyszałem za to inne nazwisko... :) Ale na to wszystko bedzie czas po sezonie.
tak? jakie? poinformuj mnie bo o niczym(jeszcze) nie wiem......
PS: moze wszechstronny i wszechobecny na wszelakich sportowych imprezach w poznaniu Rajmund Czapla?
PS2: czapla na boisko!!!!
reloaded :]
Mytek pisze:
tak? jakie? poinformuj mnie bo o niczym(jeszcze) nie wiem......![]()
(...)
Seba pisze:Ten "trener" już raz zdołał spuścić silny zespół azso-quaya do niższej ligi, więc raczej nie ma co życzyć obecnemu AZSowi jego ponownego panowania
Słyszałem za to inne nazwisko...
Ale na to wszystko bedzie czas po sezonie.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- czarny
- Młodzik
- Posty: 570
- Rejestracja: 29 września 2004, 09:43
- Lokalizacja: Ostrów, Waryńskiego, Wrocławska, Tuwima etc.
- Kontaktowanie:
Mecz rewanżowy był dość emocjonujący, przynajmniej dla mnie
szczególnie w końcówce, gdy trener Maciejewski dostał technika po (chyba) kolejnej pomyłce pana WW
No i Żyłka, która... a może lepiej pozostawić pewne rzeczy niedopowiedziane
Ogólnie jak na tak poważnie osłabienie (pozdrowienia dla Justyny
) gorzowski AZS zaprezentował się nieźle, głównie dzięki kapitalnej (ktoś wątpi???
) postawie Agi, bez której ten zespół traci naprawdę bardzo wiele (to zresztą było widać w końcówce rundy zasadniczej - gdyby Ona była, Łódź z pewnością by nie wygrała a ja bym przez dwa dni łudził się, że to my możemy wejść do czołowej ósemki
). Wracając jednak do meczu - kiepściutka postawa najwyższych Poznanianek (choć w końcówce trochę się sprężyły i nie pozwoliły bezkarnie wchodzić rywalkom pod kosz), bo jeśli (chyba) Żyłka wali "czapę" Redzie
no to ja nie mam pytań
I znów zabrakło kropki nad "i", tym razem w osobie właśnie wspomnianej Justyny Żurowskiej, gdyż jej umiejętność celnego rzutu z nie do końca przygotowanej i wypracowanej pozycji byłaby wczoraj zapewne kluczem do sukcesu... a pod koniec niestety trójeczki przestały wpadać (btw. nie myślałem, że Dagmara rzuciła aż tyle oczek... ) akcje podkoszowe Agi kończyły się na wyciągniętych rękach Redy, solowe akcje Krupy i "po ptokach"
Czekamy teraz na Brzeg... oby wygrał w odpowiednich rozmiarach (wiadomo dlaczego
)
regards
ps. jak tylko brat mój się obudzi, wrzucę Wam kilka fotek z tego meczu
bo na SF-ach ukażą się chyba nie wcześniej niż za 2, 3 tygodnie
szczególnie w końcówce, gdy trener Maciejewski dostał technika po (chyba) kolejnej pomyłce pana WW
Ogólnie jak na tak poważnie osłabienie (pozdrowienia dla Justyny
Czekamy teraz na Brzeg... oby wygrał w odpowiednich rozmiarach (wiadomo dlaczego
regards
ps. jak tylko brat mój się obudzi, wrzucę Wam kilka fotek z tego meczu
bo na SF-ach ukażą się chyba nie wcześniej niż za 2, 3 tygodnie

you're as good as your last performance
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
czarny pisze:Mecz rewanżowy był dość emocjonujący, przynajmniej dla mnie![]()
szczególnie w końcówce, gdy trener Maciejewski dostał technika po (chyba) kolejnej pomyłce pana WWNo i Żyłka, która... a może lepiej pozostawić pewne rzeczy niedopowiedziane
![]()
Ogólnie jak na tak poważnie osłabienie (pozdrowienia dla Justyny) gorzowski AZS zaprezentował się nieźle, głównie dzięki kapitalnej (ktoś wątpi???
![]()
) postawie Agi, bez której ten zespół traci naprawdę bardzo wiele (to zresztą było widać w końcówce rundy zasadniczej - gdyby Ona była, Łódź z pewnością by nie wygrała a ja bym przez dwa dni łudził się, że to my możemy wejść do czołowej ósemki
![]()
![]()
). Wracając jednak do meczu - kiepściutka postawa najwyższych Poznanianek (choć w końcówce trochę się sprężyły i nie pozwoliły bezkarnie wchodzić rywalkom pod kosz), bo jeśli (chyba) Żyłka wali "czapę" Redzie
no to ja nie mam pytań
I znów zabrakło kropki nad "i", tym razem w osobie właśnie wspomnianej Justyny Żurowskiej, gdyż jej umiejętność celnego rzutu z nie do końca przygotowanej i wypracowanej pozycji byłaby wczoraj zapewne kluczem do sukcesu... a pod koniec niestety trójeczki przestały wpadać (btw. nie myślałem, że Dagmara rzuciła aż tyle oczek... ) akcje podkoszowe Agi kończyły się na wyciągniętych rękach Redy, solowe akcje Krupy i "po ptokach"
Czekamy teraz na Brzeg... oby wygrał w odpowiednich rozmiarach (wiadomo dlaczego)
regards
ps. jak tylko brat mój się obudzi, wrzucę Wam kilka fotek z tego meczu
bo na SF-ach ukażą się chyba nie wcześniej niż za 2, 3 tygodnie :?
a wlasnie...czemu tak szybko sie zmyliscie po meczu? trzeba bylo zostac jeszcze chwilke
reloaded :]
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości



: