Chomać wraca do gry
Poniedziałek, 6 grudnia 2004r.
W poniedziałek koszykarki Lotosu Gdynia miały dzień odnowy i odpoczynku. Trener Krzysztof Koziorowicz zarządził tylko jeden lekki trening rzutowy, po którym koszykarki przeszły w ręce trenera odnowy biologicznej, Jarosława Popiołkiewicza.
Pod względem zdrowotnym najgorzej wygląda Ewelina Kobryn, która skręciła nogę w stawie skokowym. - Raczej nie ma szans, aby na czwartkowe spotkanie Euroligi z Szolnokiem Ewelina była gotowa do gry - twierdzi gdyński szkoleniowiec.
Gotowa będzie natomiast inna środkowa Lotosu, Aleksandra Chomać, która w ubiegłym tygodniu nie trenowała z powodu przeziębienia. Wczoraj Ola brała już udział w zajęciach jest szansa, że szybko wróci do formy.
Mimo rozegrania dobrego spotkania z Polfą (92:60), nadal na bóle w kolanie narzeka Agnieszka Bibrzycka (23 pkt. w tym 3x3). O jej dyspozycje trener Koziorowicz jednak się nie obawia. - Forma Agi zależy głównie od jest stanu zdrowia. Jak tylko kolano przestanie ją boleć, szybko odzyska wysoką formę. Obecnie jeszcze kontuzja ta nie pozwala jej na agresywną grę w obronie - wyjaśnił trener.
Jego zdaniem czwartkowy mecz z Szolnokiem nie będzie dla Lotosu łatwym kąskiem. Z kaset video wynika, że węgierska drużyna preferuje bardzo agresywną grę w obronie, a środkowe dobrze radzą sobie w podkoszowych przepychankach. Drużyna preferuje grę z szybkiego ataku, gdyż rozgrywające niezbyt często decydują się na rzuty z dystansu.
Swój piąty mecz w Eurolidze koszykarki Lotosu rozegrają z Szolnokiem na własnym parkiecie w najbliższy czwartek o godz. 17.30. Przedsprzedaż biletów, jak zwykle, prowadzi już Basketball Investments SSA w godz. 8.30-16.30.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Przed meczem: Lotos Gdynia - Szolnoki MAV Coop
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Debiutantki z Węgier
Wtorek, 7 grudnia 2004r.
W ciszy i spokoju do meczu w Eurolidze z węgierskim Szolnokiem przygotowują się koszykarki Lotosu Gdynia. We wtorek trener Krzysztof Koziorowicz zarządził dwa treningi. Nie brała w nich udziału tylko kontuzjowana Ewelina Kobryn.
Węgierska drużyna, choć debiutuje w Eurolidze, nie zamierza odgrywać w niej roli Kopciuszka. Z czterech spotkań wygrała dwa i zajmuje szóste miejsce w grupie C. Wyprzedzająca węgierski zespół, Parma ma taką samą liczbę punktów i o jedno spotkanie więcej. Można więc przyjąć, że koszykarki z Szolnok są na piątej pozycji.
W środę o godz. 14.45 drużyna trenera Petra Tapodiego wyląduje na lotnisku im. Lecha Wałęsy w Rębiechowie. Na godz. 17.30 węgierski szkoleniowiec zaplanował 1,5-godzinny trening w hali GOSiR. Najskuteczniejszą zawodniczką w jego zespole jest 30-letnia Nowozelandka. Gina Farmer. Gra na pozycji środkowej i legitymuje się średnią 18,8 pkt. na mecz. Otrzymuje ona dobre wsparcie ze strony Krisztiny Papp (191 cm) - 15,5 pkt. Skuteczna jest także skrzydłowa Swietłana Volnaja. Białorusinka w czterech meczach zdobyła 50 pkt. (średnia 12,5). Główny ciężar ich zdobywania w zasadzie spoczywa na tych trzech zawodniczkach.
Z porównania sił wynika, że mistrzynie Polski będą faworytem. Najważniejszym zadaniem gdyńskich zawodniczek w tym meczu będzie przerwanie komunikacji pomiędzy obwodowymi, a środkowymi Szolnoka. To klucz do czwartego zwycięstwa Lotosu.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Wtorek, 7 grudnia 2004r.
W ciszy i spokoju do meczu w Eurolidze z węgierskim Szolnokiem przygotowują się koszykarki Lotosu Gdynia. We wtorek trener Krzysztof Koziorowicz zarządził dwa treningi. Nie brała w nich udziału tylko kontuzjowana Ewelina Kobryn.
Węgierska drużyna, choć debiutuje w Eurolidze, nie zamierza odgrywać w niej roli Kopciuszka. Z czterech spotkań wygrała dwa i zajmuje szóste miejsce w grupie C. Wyprzedzająca węgierski zespół, Parma ma taką samą liczbę punktów i o jedno spotkanie więcej. Można więc przyjąć, że koszykarki z Szolnok są na piątej pozycji.
W środę o godz. 14.45 drużyna trenera Petra Tapodiego wyląduje na lotnisku im. Lecha Wałęsy w Rębiechowie. Na godz. 17.30 węgierski szkoleniowiec zaplanował 1,5-godzinny trening w hali GOSiR. Najskuteczniejszą zawodniczką w jego zespole jest 30-letnia Nowozelandka. Gina Farmer. Gra na pozycji środkowej i legitymuje się średnią 18,8 pkt. na mecz. Otrzymuje ona dobre wsparcie ze strony Krisztiny Papp (191 cm) - 15,5 pkt. Skuteczna jest także skrzydłowa Swietłana Volnaja. Białorusinka w czterech meczach zdobyła 50 pkt. (średnia 12,5). Główny ciężar ich zdobywania w zasadzie spoczywa na tych trzech zawodniczkach.
Z porównania sił wynika, że mistrzynie Polski będą faworytem. Najważniejszym zadaniem gdyńskich zawodniczek w tym meczu będzie przerwanie komunikacji pomiędzy obwodowymi, a środkowymi Szolnoka. To klucz do czwartego zwycięstwa Lotosu.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Liczymy na czwarte zwycięstwo
Środa, 8 grudnia 2004r.
Piąty mecz w rozgrywkach Euroligi rozegrają w czwartek w hali GOSiR w Gdyni koszykarki Lotosu. O czwarte zwycięstwo mistrzynie Polski walczyć będą z węgierskim Szolnokiem. Początek o godz. 17.30.
Po porażce w ubiegłym tygodniu z Samarą podopieczne trenera Krzysztofa Koziorowicza zajmują drugie miejsce w grupie C. Wyprzedzenie Rosjanek będzie bardzo trudne. Warto jednak zakończyć eliminacje z jak największą liczbą zwycięskich spotkań, gdyż będzie to miało znaczenie przy rozstawieniu drużyn w play off. Przypomnijmy, że Lotos broni wicemistrzowskiego tytułu. Powiększenie do 21 liczby zespołów, startujących w Eurolidze, pociągnęło za sobą zmiany w systemie rozgrywek. Aby znaleźć się w najlepszej czwórce, trzeba przejść dwie rundy play off. Dobre rozstawienie jest więc niezwykle istotne, gdyż w przypadku remisu 1-1 po dwóch grach, drużyny wyżej sklasyfikowane decydujący, trzeci mecz będą grały u siebie.
Szolnok debiutuje w Eurolidze. Rozegrał już cztery spotkania, z których dwa wygrał. W spotkaniach wyjazdowych węgierski zespół nie zaznał jednak jeszcze smaku zwycięstwa i mamy nadzieję, że dzisiaj także nie zazna. Od środy drużyna trenera Petra Tapodiego jest już w Gdyni. Wczoraj po południu węgierski szkoleniowiec przeprowadził ze swoimi zawodniczkami 1,5-godzinny trening w hali GOSiR. W jego drużynie ciężar zdobywania punktów spoczywa na trzech zawodniczkach. Najskuteczniejszą jest 30-letnia środkowa Gina Farmer. Nowozelandka legitymuje się średnią 18,8 pkt. na mecz. Groźna jest także druga środkowa, Krisztina Papp (191 cm) - 15,5 pkt. Ze skrzydła największe zagrożenie stanowi Swietłana Volnaja. Białorusinka po czterech meczach ma średnią 12,5 pkt.
W Lotosie nie zagra Ewelina Kobryn, która leczy jeszcze kontuzję skręcenia stawu skokowego. Do pełnej dyspozycji dochodzi natomiast Agnieszka Bibrzycka, na "trójki" której liczy w dzisiejszym meczu trener Krzysztof Koziorowicz. "Biba", tak jak w ostatnich spotkaniach gdynianek z Samarą (66:77) i Polfą (92:60), prawdopodobnie nie rozpocznie tego spotkania w pierwszej piątce. Gospodynie zaczną w ustawieniu: Powell, Nolan, Veselovski, Troina, Dydek.
Kasy biletowe przy hali czynne będą od godz. 16. Retransmisję z tego meczu będzie można obejrzeć także dzisiaj w programie TVP-3 w godz. 19-20. Wyłącznym jego sponsorem jest firma Auto Nowak. Spotkanie prowadzić będą sędziowie, Władymir Drabikowski z Ukrainy i Oliver Krause ze Szwecji.
Narzucić styl
Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
Mam nadzieję, że drużyna nie sprawi mi zawodu i odniesie zwycięstwo. Powinniśmy od początku narzucić węgierskiej drużynie nasz styl gry. Na ich twardą obronę musimy odpowiedzieć jeszcze większą agresywnością w defensywie. Ważny będzie także szybki powrót do obrony po stracie piłki. W ataku pomiędzy szybkimi, a schematycznymi pozycyjnymi akcjami Lotosu powinna panować równowaga.
Kadra MAV Coop Szolnok
Nr. imię nazwisko pozycja wzrost (cm)
4. Orsolya Englert rozgrywająca 180
5. Angela Delmis rozgrywająca 174
6. Dora Horti skrzydłowa 195
7. Victoria Orso rozgrywająca 174
8. Dora Fulop skrzydłowa 188
9. Virag Szalay rozgrywająca 172
10. Gina Farmer środkowa 187
11. Krisztina Papp środkowa 191
12. Andrea Farkas skrzydłowa 183
13. Svietłana Volnaja skrzydłowa 187
14. Anna Vida środkowa 190
15. Emoke Dora Furesz skrzydłowa 180
Trener: Peter Tapodi
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Środa, 8 grudnia 2004r.
Piąty mecz w rozgrywkach Euroligi rozegrają w czwartek w hali GOSiR w Gdyni koszykarki Lotosu. O czwarte zwycięstwo mistrzynie Polski walczyć będą z węgierskim Szolnokiem. Początek o godz. 17.30.
Po porażce w ubiegłym tygodniu z Samarą podopieczne trenera Krzysztofa Koziorowicza zajmują drugie miejsce w grupie C. Wyprzedzenie Rosjanek będzie bardzo trudne. Warto jednak zakończyć eliminacje z jak największą liczbą zwycięskich spotkań, gdyż będzie to miało znaczenie przy rozstawieniu drużyn w play off. Przypomnijmy, że Lotos broni wicemistrzowskiego tytułu. Powiększenie do 21 liczby zespołów, startujących w Eurolidze, pociągnęło za sobą zmiany w systemie rozgrywek. Aby znaleźć się w najlepszej czwórce, trzeba przejść dwie rundy play off. Dobre rozstawienie jest więc niezwykle istotne, gdyż w przypadku remisu 1-1 po dwóch grach, drużyny wyżej sklasyfikowane decydujący, trzeci mecz będą grały u siebie.
Szolnok debiutuje w Eurolidze. Rozegrał już cztery spotkania, z których dwa wygrał. W spotkaniach wyjazdowych węgierski zespół nie zaznał jednak jeszcze smaku zwycięstwa i mamy nadzieję, że dzisiaj także nie zazna. Od środy drużyna trenera Petra Tapodiego jest już w Gdyni. Wczoraj po południu węgierski szkoleniowiec przeprowadził ze swoimi zawodniczkami 1,5-godzinny trening w hali GOSiR. W jego drużynie ciężar zdobywania punktów spoczywa na trzech zawodniczkach. Najskuteczniejszą jest 30-letnia środkowa Gina Farmer. Nowozelandka legitymuje się średnią 18,8 pkt. na mecz. Groźna jest także druga środkowa, Krisztina Papp (191 cm) - 15,5 pkt. Ze skrzydła największe zagrożenie stanowi Swietłana Volnaja. Białorusinka po czterech meczach ma średnią 12,5 pkt.
W Lotosie nie zagra Ewelina Kobryn, która leczy jeszcze kontuzję skręcenia stawu skokowego. Do pełnej dyspozycji dochodzi natomiast Agnieszka Bibrzycka, na "trójki" której liczy w dzisiejszym meczu trener Krzysztof Koziorowicz. "Biba", tak jak w ostatnich spotkaniach gdynianek z Samarą (66:77) i Polfą (92:60), prawdopodobnie nie rozpocznie tego spotkania w pierwszej piątce. Gospodynie zaczną w ustawieniu: Powell, Nolan, Veselovski, Troina, Dydek.
Kasy biletowe przy hali czynne będą od godz. 16. Retransmisję z tego meczu będzie można obejrzeć także dzisiaj w programie TVP-3 w godz. 19-20. Wyłącznym jego sponsorem jest firma Auto Nowak. Spotkanie prowadzić będą sędziowie, Władymir Drabikowski z Ukrainy i Oliver Krause ze Szwecji.
Narzucić styl
Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
Mam nadzieję, że drużyna nie sprawi mi zawodu i odniesie zwycięstwo. Powinniśmy od początku narzucić węgierskiej drużynie nasz styl gry. Na ich twardą obronę musimy odpowiedzieć jeszcze większą agresywnością w defensywie. Ważny będzie także szybki powrót do obrony po stracie piłki. W ataku pomiędzy szybkimi, a schematycznymi pozycyjnymi akcjami Lotosu powinna panować równowaga.
Kadra MAV Coop Szolnok
Nr. imię nazwisko pozycja wzrost (cm)
4. Orsolya Englert rozgrywająca 180
5. Angela Delmis rozgrywająca 174
6. Dora Horti skrzydłowa 195
7. Victoria Orso rozgrywająca 174
8. Dora Fulop skrzydłowa 188
9. Virag Szalay rozgrywająca 172
10. Gina Farmer środkowa 187
11. Krisztina Papp środkowa 191
12. Andrea Farkas skrzydłowa 183
13. Svietłana Volnaja skrzydłowa 187
14. Anna Vida środkowa 190
15. Emoke Dora Furesz skrzydłowa 180
Trener: Peter Tapodi
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości
