Wisła Kraków - Baltiyskaya Zwezda 103:68

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 09 grudnia 2004, 08:26

Euroliga kobiet


Gwiazda gwieździe nierówna


Obrazek

W akcji z piłką Tangela Smith

Fot. Michał Klag


Koszykarki "Białej Gwiazdy" Wisły Can-Pack pokonały w meczu Euroligi zespół Bałtyskaja Zwiezda (czyli Bałtycka Gwiazda) z Sankt Petersburga 103-68. Od pierwszej minuty krakowianki dominowały na parkiecie, wygrywając ostatecznie aż 35 punktami.


Nic w tym dziwnego, skoro w drużynie z Petersburga 4 koszykarki miały po 18 lat, a dwie po 21 lat (3 z nich wyszły w pierwszej piątce - Beliakowa, Fomina i Sawaliewa). Rosjanki, zwłaszcza na początku meczu, wyprowadzały chaotyczne akcje, popełniały proste straty lub oddawały rzuty z szalonych pozycji.

Bardziej doświadczone wiślaczki skwapliwie to wykorzystywały. Ponieważ wiele koszykarek Bałtyckiej Gwiazdy było postury krakowskich cheerleaderek (Perovanović kryła niższą o głowę Beliakowa!), zawodniczki podkoszowe Wisły zdobywały punkt za punktem. W pierwszej kwarcie na parkiecie rządziły Smith z Perovanović, w drugiej Kress, którą rzutami z dystansu wsparła Trafimawa (3x3). W 10 min było 30-11, w 20 min 61-26.

Niespodziewana była trzecia kwarta, kiedy rywalki Wisły zrozumiały, że czas wykorzystać swą szybkość i zaczęły grać na kontrę. Przestały bać się rzucać, nawet tak bardzo, że oddawały rzuty z niewiarygodnych pozycji. W tym szaleństwie była metoda. Rosjanki zaczęły trafiać i wygrały kwartę 27-22 (w 30 min było 83-53)!

W ostatniej odsłonie na parkiecie zobaczyliśmy najmłodsze pokolenie krakowskich zawodniczek, wraz z 20-letnią Skorek, która po raz pierwszy zagrała w Eurolidze. Młode krakowianki nie zachwyciły, chwilami miały poważne problemy ze zdobywaniem punktów (podobnie jak rywalki) i można się było zastanawiać, jak by ten mecz wyglądał, gdyby Wisła nie miała w składzie koszykarek zagranicznych. Setny punkt zdobyła Czarnecka. Wisła wygrała 103-68.

Arkadiusz Koniecki, trener Wisły Can-Pack: - Mieliśmy problemy kadrowe, kontuzjowane są Krawiec i Czepiec, a Johnson niedawno przebywała w Stanach Zjednoczonych. Moje koszykarki pokazały, że mają duże możliwości. Trudno im było utrzymać koncentrację, gdyż cały czas wysoko prowadziły. Jestem pod wrażeniem doskonałego debiutu Skorek w Eurolidze.

RAFAŁ STANOWSKI

WISŁA CAN-PACK KRAKÓW - BAŁTYSKAJA ZWIEZDA SANKT PETERSBURG 103-68 (30-11, 31-15, 22-27, 20-15). Punkty: Smith 20 (9 zb., 3 as.), Perovanović 16 (5 zb.), Kress 12 (2x3, 4 zb.), Kenig 9 (5 as.), Johnson 5 (1x3, 4 prze., 3 as.) oraz Trafimawa 13 (3x3), Gburczyk 9 (2x3, 6 zb.), Skerović 5 (1x3, 4 as.), Skorek 5, Czarnecka 5 (6 zb., 3 prze.), Radwan 4 - Sawaliewa 20 (1x3, 10 zb., 3 prze.), Fomina 10 (2x3), Czugunowa 9 (1x3, 4 zb.), Petrowa 9 (10 zb.), Beliakowa 7 (1x3) oraz Riukina 6 (9 zb.), Jużakowa 5, Judzentis 2.

Statystyki drużynowe, procent za 2: 54-31, za 3: 50-24, za 1: 57-75, zbiórki 41-40, asysty 22-8, faule 22-18, straty 10-18, przechwyty 16-9, bloki 4-0.


Gdzie ta frekwencja?

Władze Wisły wraz ze sponsorami za duże pieniądze zbudowały znakomity zespół. Na krakowskich kibicach nie robi to chyba wrażenia, gdyż na mecze koszykarek - także te euroligowe - nie przychodzi wyjątkowo dużo kibiców (podczas spotkania z Rosjankami zajęta była ledwie połowa hali). Skąd ten brak zainteresowania? Częściowym wytłumaczeniem może być pora rozgrywania meczu. W dzień powszedni na godz. 17.30 dotrzeć mogą tylko najbardziej wytrwali kibice.

(RS) Dziennik Polski

Awatar użytkownika
mati
Kadet
Posty: 1704
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontaktowanie:

Postautor: mati » 09 grudnia 2004, 09:20

W dzień powszedni na godz. 17.30 dotrzeć mogą tylko najbardziej wytrwali kibice.

Ojj...zapewniam, że jakby chcieli napewno dotarli by...a może zła polityka promocji meczów...czy ktoś z Krakowa może coś na ten temat powiedzieć...oczywiscie informuję, że w ostrowie jest to samo...czyli 10 plakatów na miescie (tak mówią) a ja widze zawsze 2 :roll:

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 09 grudnia 2004, 10:23

mati pisze:
W dzień powszedni na godz. 17.30 dotrzeć mogą tylko najbardziej wytrwali kibice.

Ojj...zapewniam, że jakby chcieli napewno dotarli by...a może zła polityka promocji meczów...czy ktoś z Krakowa może coś na ten temat powiedzieć...oczywiscie informuję, że w ostrowie jest to samo...czyli 10 plakatów na miescie (tak mówią) a ja widze zawsze 2 :roll:
Jak chodzisz codzienie tą sama drogą to są dwa :D Jeden w drodze do... a drugi jak wracasz :lol: :lol: :lol:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 09 grudnia 2004, 11:01

mati pisze:
W dzień powszedni na godz. 17.30 dotrzeć mogą tylko najbardziej wytrwali kibice.

Ojj...zapewniam, że jakby chcieli napewno dotarli by...a może zła polityka promocji meczów...czy ktoś z Krakowa może coś na ten temat powiedzieć...oczywiscie informuję, że w ostrowie jest to samo...czyli 10 plakatów na miescie (tak mówią) a ja widze zawsze 2 :roll:


Czlowiek konczac prace o 16 przez Kraków nie przejedzie w 1,5 godziny w godzinach 15-17(18) nie mowiac juz ze chcialby wrocic do domu wziąsc rodzine i pojechac na mecz. mecze w tygodniu to minimum 19:00
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

DELIKATNE UWAGI

Postautor: DELIKATNE UWAGI » 09 grudnia 2004, 11:18

Hersi pisze:Arkadiusz Koniecki, trener Wisły Can-Pack: - Mieliśmy problemy kadrowe, kontuzjowane są Krawiec i Czepiec, a Johnson niedawno przebywała w Stanach Zjednoczonych. Moje koszykarki pokazały, że mają duże możliwości. Trudno im było utrzymać koncentrację, gdyż cały czas wysoko prowadziły. Jestem pod wrażeniem doskonałego debiutu Skorek w Eurolidze.



(RS) Dziennik Polski


Tylko żeby z tego wrażenia coś się narodziło.Bo narazie Skorek nam się marnuje.

Co do meczu.Przeciwnik najsłabszy w grupie...nie przepraszam najsłabszy w EUROLIDZE.
1połowa taka jak powinna być 2...hmm no comment.
Martwi "fantastyczne" zastawianie własnej deski przez zawodnicki Wisły.
Wisła ma b.skuteczne zawodniczki podkoszowe(Pera,Smith czy Kress pełen respect dla nich),dobrze rzucające za trzy skrzydłowe (ale ich gra 1 na 1 zostawia troche do życzenia) i dość kontrowersyjne rozgrywające.Johnson to reprezentantka USA ale jakoś mie nie przekonuje(uważam że jest kilka lepszych rozgrywającuch w USA).Troche gra jak w steeetballuchoć ma też piękne akcje.

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 09 grudnia 2004, 11:31

Zvezda zaczyna powoli się wzmacniać, bowiem wypożyczyła z Dynamo Moskwa reprezentantkę Białorusi Ekaterinę Snytsinę (19 lat, 188 cm) do końca sezonu.

Obrazek

Shrek
Amator
Posty: 148
Rejestracja: 16 czerwca 2004, 07:29
Lokalizacja: Z daleka

Postautor: Shrek » 09 grudnia 2004, 13:47

Dobrze że w reprezentacji nie mogą grać obcokrajowcy bo trener Koniecki chyba nie skorzystalby z żadnej Polki :lol: Prowadząc różnicą prawie 30 pkt. Koniecki nawet nie myślał żeby sprawdzić którąś z polskich zawodniczek.To przykre.Myślę że na jedynce równie dobrze przez większą część meczu mogła grać Radwan na dwójce Skorek to przecież one mają byc za kilka lat przyszłością naszej reprezentacji.Poza tym nie wiem kto robi statystyki w Wiśle i daje do FIBA ale robi to nie rzetelnie. Bo Skorek miała dwa bloki a nie jeden i rzucał 2 rzuty wolne a nie 3.Tak więc trenerze Koniecki czas w takich meczach więcej korzystac z zawodniczek krajowych a nie zagranicznych.Myślę też że Madzia Skorek udowodniła tym meczem że jest wartościową zawodniczką.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 09 grudnia 2004, 15:14

Myślę że na jedynce równie dobrze przez większą część meczu mogła grać Radwan na dwójce Skorek
właśnie... otym pisałem już kiedyś - więc "stranieri" nie po to przyjechały (a sponsor nie po to płaci taką kaskę) żeby nie były zawsze potrzebne - wręcz niezbędne i nie mogą siedzieć na ławce zbyt długo. Magdzie gratuluję oczywiście występu (w końcu to jedna z moich ulubienic :D ) - ale niestety sądzę, że nie może po tym doskonałym występie oczekiwać zbyt wiele jeśli chodzi o zmianę jej statusu w zespole - bo się zawiedzie... - no chyba że "ameryka" się obrazi wcześniej niż myślę... niestety - "na układy, nie ma rady..."

Ps.Komentatorowi "gratuluję" wypowiedzi odnośnie "skoraska", że: w zeszłym roku próbowała w ŁKS, ale tam też za wiele nie pograła - bo jeśli (o rok przecież młodsza wówczas zawodniczka) przebywała około 20 minut przeciętnie na parkiecie jest w odniesieniu do jej sytuacji w Wiśle adekwatne do słowa "też", - to ja też mógłbym występować w żeńskim zespole koszykarskim (choć nie dałbym już rady w kadetkach... :wink: :lol: )

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 10 grudnia 2004, 08:20

Bliżej awansu

Piątek, 10 grudnia 2004r.

Po letnim losowaniu grup Euroligi przed koszykarkami Wisły stanęło właściwie tylko jedno zadanie. Mają w swojej grupie zająć co najmniej piąte miejsce, które daje premię, czyli awans do następnej rundy. Początkowo wydawało się, że może to być trudne do osiągnięcia, gdyż silnych rywalek nie brakowało.

Wśród nich znalazł się mistrz Euroligi z poprzedniego sezonu, francuski Olympic Valenciennes i Bałtiskaja Zwiezda Sankt Petersburg, która wiosną zdobyła FIBS Europe Cup Women.

Z Olympic Wisła sobie nie poradziła, a w środę przyszło jej się zmierzyć z Rosjankami. Szybko okazało się, iż z petersburskiej drużyny pozostała jedynie nazwa. Latem odeszła większość zawodniczek, które stanowiły o sile tego zespołu, w ich miejsce pozyskano młodsze koszykarki.

Wyszły one na parkiet tak rozkojarzone, że pierwszy atak chciały przeprowadzić na... broniony przez nie kosz. Później kierunki im się już nie myliły, ale z grą nie było lepiej. - Mamy młody zespół i nasze zawodniczki nie wytrzymały ciężaru, który na nich spoczywa - stwierdził trener Bałtijskiej Zwiezdy Siergiej Sumienkow.

Na ich tle krakowskie koszykarki prezentowały się niczym dobrze zgrany, doświadczony zespół, choć tak przecież nie jest. Trener Arkadiusz Koniecki, jak ma swoim zwyczaju, dokonywał częstych zmian, nieraz po cztery zawodniczki na raz.

Wszystkie doskonale radziły sobie z Rosjankami, choć w trzeciej kwarcie po raz kolejny w tym sezonie pozwoliły sobie na chwile rozluźnienia. - Nie cały czas udaje się nam utrzymać koncentrację - przyznał krakowski szkoleniowiec. Nie przeszkodziło to jednak Wiśle w odniesieniu wysokiego zwycięstwa 103:68, choć zespół z Petersburga podniósł trochę średnią punktów zdobytych w spotkaniu (wcześniej miał 47). Dla Polek najważniejsze było jednak co innego. - Dzięki tej wygranej jesteśmy bliżej awansu - powiedział trener Koniecki.

Pozostałe spotkania grupy A Euroligi koszykarek: Gambrinus Brno (Czechy) - Lietuvos Telekomas Wilno (Litwa) 80:56, US Olympic Valenciennes (Francja) - Euroleasing Orsi Sopron (Węgry) 86:80, pauzowała Kozaczka ZALK Zaporoże (Ukraina)

bp - Gazeta Krakowska

Gość

Postautor: Gość » 10 grudnia 2004, 15:22

simon pisze:
. Magdzie gratuluję oczywiście występu (w końcu to jedna z moich ulubienic :D ) - ale niestety sądzę, że nie może po tym doskonałym występie oczekiwać zbyt wiele jeśli chodzi o zmianę jej statusu w zespole - bo się zawiedzie... - no chyba że "ameryka" się obrazi wcześniej niż myślę... niestety - "na układy, nie ma rady..."

)

Jakie układy .U trenera Konieckiego jest poprostu rywalizacja i grają nalepsze.A Skorek ma czas i na razie niech się uczy...

Awatar użytkownika
czarny
Młodzik
Posty: 570
Rejestracja: 29 września 2004, 09:43
Lokalizacja: Ostrów, Waryńskiego, Wrocławska, Tuwima etc.
Kontaktowanie:

Postautor: czarny » 10 grudnia 2004, 17:24

mati pisze:
W dzień powszedni na godz. 17.30 dotrzeć mogą tylko najbardziej wytrwali kibice.

Ojj...zapewniam, że jakby chcieli napewno dotarli by...a może zła polityka promocji meczów...czy ktoś z Krakowa może coś na ten temat powiedzieć...oczywiscie informuję, że w ostrowie jest to samo...czyli 10 plakatów na miescie (tak mówią) a ja widze zawsze 2 :roll:


Młody, Ostrów przejedziesz samochodem w 10 minut (przy dobrych wiatrach) a w Krakowie 10 minut stoisz w centrum zeby przejechać przez jedno skrzyżowanie świetlne :P

No ale mimo wszystko jak na tak duże miasto to i tak ludków za wiele nie przyszło. Co do meczu podobała się ambitna gra rosjanek i beznadziejna wręcz postawa rezerwowych Wisły (w odniesieniu rzecz jasna do poziomu rywalek). To coś jakby Wisła grała z Ostrovią :lol: Dajcie nas w zamian do Euroligi, hehehe
Obrazek

you're as good as your last performance

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 10 grudnia 2004, 17:30

czarny pisze: Co do meczu podobała się ambitna gra rosjanek i beznadziejna wręcz postawa rezerwowych Wisły (
Podobała Ci się beznadziejna gra rezerwowych Wisły??? :lol: :lol: :lol: A to ciekawe zwłaszcza w odniesieniu do wspomnianej Magdy Skorek (której grą był zachwycony Koniecki), chyba różne mecze widzieliśmy...
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 10 grudnia 2004, 21:55

Jakie układy .U trenera Konieckiego jest poprostu rywalizacja i grają nalepsze.A Skorek ma czas i na razie niech się uczy...
no pewnie że masz racje (szkoda, że w zeszłym roku tego nie pisałeś...) - to wytłuszczone nie dotyczy gry/ lub nie gry Skoriusza, tylko tego, że tak czy siak drogie zawodniczki muszą grać dużo...

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 10 grudnia 2004, 23:47

czarny pisze:
mati pisze:
W dzień powszedni na godz. 17.30 dotrzeć mogą tylko najbardziej wytrwali kibice.

Ojj...zapewniam, że jakby chcieli napewno dotarli by...a może zła polityka promocji meczów...czy ktoś z Krakowa może coś na ten temat powiedzieć...oczywiscie informuję, że w ostrowie jest to samo...czyli 10 plakatów na miescie (tak mówią) a ja widze zawsze 2 :roll:


Młody, Ostrów przejedziesz samochodem w 10 minut (przy dobrych wiatrach) a w Krakowie 10 minut stoisz w centrum zeby przejechać przez jedno skrzyżowanie świetlne :P

No ale mimo wszystko jak na tak duże miasto to i tak ludków za wiele nie przyszło. Co do meczu podobała się ambitna gra rosjanek i beznadziejna wręcz postawa rezerwowych Wisły (w odniesieniu rzecz jasna do poziomu rywalek). To coś jakby Wisła grała z Ostrovią :lol: Dajcie nas w zamian do Euroligi, hehehe


podziel to duze miasto przez 3 :)
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości