Ostrovia - Polfa 43:98
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Ostrovia - Polfa 43:98
5 min: Ostrovia - Polfa 7:13
Ostatnio zmieniony 11 grudnia 2004, 18:35 przez Hersi, łącznie zmieniany 1 raz.
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Polfa wygrywa bardzo wysoko!
Niestety...kibice Ostrovii zobaczyli po raz kolejny słaby występ swoich pupilek. Koszykarki Ostrovii w bardzo słabym stylu przegrały z drużyną Polfy Pabianice. Bardzo widoczny był brak kontuzjowanej Karoliny Żurkowskiej i przebywającej na urlopie macierzyńskim Joanny Górzyńskiej- Szymczak. Nasze zawodniczki były bezradne wobec brązowych medalistek mistrzostw Polski. Za naszymi przeciwniczkami przemawiało przede wszystkim doświadczenie, ale również warunki fizyczne. Trener Jacek Wawrzyniak wobec słabej postawy swoich podstawowych zawodniczek dawał dużo pograć młodzieży. Z bardzo dobrej strony zaprezentowała się Judyta Banaszkiewicz (22 minuty spędzone na parkiecie). Nie ustępowały jej wiele Paulina Misiek(zdobyła pierwsze swoje punkty w ekstraklasie) i Ola Łuczak (pierwszy raz wystąpiła na ekstraklasowym parkiecie). O porażce naszych dziewczyn zadecydowała przede wszystkim duża liczba strat. Spotkanie to bez historii. Ani przez moment prowadzenie Polfy nie było zagrożone. Niestety w obliczu słabszej postawy Ilony Mądrej nie było w naszym zespole zawodniczki, która poderwałaby zespół do walki. Z kolei w zespole Polfy grę podrywała kolejna z profesorek żeńskiego basketu Olga Pantelejewa. Partnerowały jej Toma, Ivalieva i Perlińska. Wszystkie pabianickie zawodniczki grały bardzo równo, co niewątpliwie wpłynęło na taki przebieg spotkania. U nas w drużynie wyróżnić możemy jeszcze Urszulę Bielę i Danutę Przybylak. Ostatecznie to nieciekawe widowisko zakończyło się wynikiem 43-98. Zawodniczki Polfy poprawiły swój bilans po ostatniej wysokiej porażce z Lotosem Gdynia. Widać niestety, że koszykarką Ostrovii brakuje bardzo wiele do drużyn wielkiego formatu. Możemy mieć nadzieję jednak, że będzie lepiej. Koniec końców wysoka porażka z takim przeciwnikiem jak Polfa była wkalkulowana.
Po meczu powiedzieli:
Tadeusz Aleksandrowicz (trener Polfy):
Cieszę się, że moje dziewczyny nie zlekceważyły przeciwnika. Grały z sercem i starały się pokazać, jaka jest różnica klas pomiędzy zespołami. Głównym założeniem była obrona i szybki atak. Wiele agresji, wyrywanych piłek. Gra bardzo szybka mogła się podobać. Wydaje mi się, że może trochę za wysoki wynik na wyjeździe na niekorzyść gospodyń.
Jacek Wawrzyniak (trener Ostrovii):
Gramy na tyle na ile pozwala nam przeciwnik. Gramy na tyle ile mamy możliwości i potencjału. Graliśmy dzisiaj bez dwóch zawodniczek, które decydują o obliczu tego zespołu. Dlatego taki wynik a nie inny. Na pewno bez wzmocnienia na pozycji numer 5 będzie ciężko.
Alicja Perlińska (koszykarka Polfy):
Bardzo się cieszę z wygranej. Myślę, że wychodzimy z dołka. Jak widać postawiliśmy bardziej na obronę i na szybki atak. Pracowaliśmy na treningach i myślę, że wychodziło nam to dobrze. Mam nadzieję, że będzie tak dalej.
Danuta Przybylak (koszykarka Ostrovii):
Na pewno brakuje nam centra. Karolina Żurkowska ma kontuzję. Są to braki, które widać na każdym kroku. Nie ma zawodniczek, które zdobywają punkty. Nadal pracujemy na treningu, bardzo solidnie. Po prostu Polfa to dużo lepszy zespół od nas. Dzisiaj to udowodniły i wygrały.
Punkty zdobywały:
Polfa: Olga Pantelejewa 24, Gabriela Toma 18, Yulia Ivalieva 14, Alicja Perlińska 11, Elżbieta Trześniewska i Emilia Lamparska po 8, Leona Krystofowa i Marta Błaszczyk po 4, Agnieszka Jaroszewicz 2, Marzena Głaszcz 0
Ostrovia: Danuta Przybylak 11, Urszula Biela 8, Ilona Mądra 5, Karolina Kaczmarek, Paulina Misiek, Monika Szymańska i Judyta Banaszkiewicz wszystkie po 4, Monika Siwczak-Dajksler 3, Aleksandra Łuczak i Dominika Górczak 0.
www.ostrovia.pl
Niestety...kibice Ostrovii zobaczyli po raz kolejny słaby występ swoich pupilek. Koszykarki Ostrovii w bardzo słabym stylu przegrały z drużyną Polfy Pabianice. Bardzo widoczny był brak kontuzjowanej Karoliny Żurkowskiej i przebywającej na urlopie macierzyńskim Joanny Górzyńskiej- Szymczak. Nasze zawodniczki były bezradne wobec brązowych medalistek mistrzostw Polski. Za naszymi przeciwniczkami przemawiało przede wszystkim doświadczenie, ale również warunki fizyczne. Trener Jacek Wawrzyniak wobec słabej postawy swoich podstawowych zawodniczek dawał dużo pograć młodzieży. Z bardzo dobrej strony zaprezentowała się Judyta Banaszkiewicz (22 minuty spędzone na parkiecie). Nie ustępowały jej wiele Paulina Misiek(zdobyła pierwsze swoje punkty w ekstraklasie) i Ola Łuczak (pierwszy raz wystąpiła na ekstraklasowym parkiecie). O porażce naszych dziewczyn zadecydowała przede wszystkim duża liczba strat. Spotkanie to bez historii. Ani przez moment prowadzenie Polfy nie było zagrożone. Niestety w obliczu słabszej postawy Ilony Mądrej nie było w naszym zespole zawodniczki, która poderwałaby zespół do walki. Z kolei w zespole Polfy grę podrywała kolejna z profesorek żeńskiego basketu Olga Pantelejewa. Partnerowały jej Toma, Ivalieva i Perlińska. Wszystkie pabianickie zawodniczki grały bardzo równo, co niewątpliwie wpłynęło na taki przebieg spotkania. U nas w drużynie wyróżnić możemy jeszcze Urszulę Bielę i Danutę Przybylak. Ostatecznie to nieciekawe widowisko zakończyło się wynikiem 43-98. Zawodniczki Polfy poprawiły swój bilans po ostatniej wysokiej porażce z Lotosem Gdynia. Widać niestety, że koszykarką Ostrovii brakuje bardzo wiele do drużyn wielkiego formatu. Możemy mieć nadzieję jednak, że będzie lepiej. Koniec końców wysoka porażka z takim przeciwnikiem jak Polfa była wkalkulowana.
Po meczu powiedzieli:
Tadeusz Aleksandrowicz (trener Polfy):
Cieszę się, że moje dziewczyny nie zlekceważyły przeciwnika. Grały z sercem i starały się pokazać, jaka jest różnica klas pomiędzy zespołami. Głównym założeniem była obrona i szybki atak. Wiele agresji, wyrywanych piłek. Gra bardzo szybka mogła się podobać. Wydaje mi się, że może trochę za wysoki wynik na wyjeździe na niekorzyść gospodyń.
Jacek Wawrzyniak (trener Ostrovii):
Gramy na tyle na ile pozwala nam przeciwnik. Gramy na tyle ile mamy możliwości i potencjału. Graliśmy dzisiaj bez dwóch zawodniczek, które decydują o obliczu tego zespołu. Dlatego taki wynik a nie inny. Na pewno bez wzmocnienia na pozycji numer 5 będzie ciężko.
Alicja Perlińska (koszykarka Polfy):
Bardzo się cieszę z wygranej. Myślę, że wychodzimy z dołka. Jak widać postawiliśmy bardziej na obronę i na szybki atak. Pracowaliśmy na treningach i myślę, że wychodziło nam to dobrze. Mam nadzieję, że będzie tak dalej.
Danuta Przybylak (koszykarka Ostrovii):
Na pewno brakuje nam centra. Karolina Żurkowska ma kontuzję. Są to braki, które widać na każdym kroku. Nie ma zawodniczek, które zdobywają punkty. Nadal pracujemy na treningu, bardzo solidnie. Po prostu Polfa to dużo lepszy zespół od nas. Dzisiaj to udowodniły i wygrały.
Punkty zdobywały:
Polfa: Olga Pantelejewa 24, Gabriela Toma 18, Yulia Ivalieva 14, Alicja Perlińska 11, Elżbieta Trześniewska i Emilia Lamparska po 8, Leona Krystofowa i Marta Błaszczyk po 4, Agnieszka Jaroszewicz 2, Marzena Głaszcz 0
Ostrovia: Danuta Przybylak 11, Urszula Biela 8, Ilona Mądra 5, Karolina Kaczmarek, Paulina Misiek, Monika Szymańska i Judyta Banaszkiewicz wszystkie po 4, Monika Siwczak-Dajksler 3, Aleksandra Łuczak i Dominika Górczak 0.
www.ostrovia.pl
-
kibic
mati pisze:(...)
Jacek Wawrzyniak (trener Ostrovii):
Gramy na tyle na ile pozwala nam przeciwnik. Gramy na tyle ile mamy możliwości i potencjału. Graliśmy dzisiaj bez dwóch zawodniczek, które decydują o obliczu tego zespołu. Dlatego taki wynik a nie inny. Na pewno bez wzmocnienia na pozycji numer 5 będzie ciężko.
(...)
Danuta Przybylak (koszykarka Ostrovii):
Na pewno brakuje nam centra. (...)
I nagle wyjaśniło się czemu Ostrovia nie zagra w play-off
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości
