tym razem 3. set do 14
MŚ siatkarzy i siatkarek Japonia 2006
Moderator: Moderatorzy
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
rwa fatalna passa polskich siatkarek na mistrzostwach świata, rozgrywanych w Japonii. Nasze zawodniczki doznały w środę czwartej porażki z rzędu.
Podopieczne trenera Ireneusza Kłosa nie miały nic do powiedzenia w konfrontacji z rewelacją MŚ – Serbią i Czarnogórą, przegrywając 0:3 (15:25, 22:25, 14:25). Spotkanie trwało zaledwie godzinę i 10 minut. Jest to pierwsza w historii porażka Polek z tym rywalem.
Początek pojedynku był pomyślny dla polskiego zespołu, który rozpoczął go od prowadzenia 1:0. Jednak od stanu 6:6, rywalki, grające bardzo prostą siatkówkę, zaczęły "odjeżdżać" w tempie ekspresowego pociągu.
W drugim secie trwała wyrównana walka - 4:4, 6:6, 10:10, a nawet podopieczne Ireneusza Kłosa objęły prowadzenie 13:11 i 15:12. Serbki doprowadziły jednak do remisu 15:15, potem było 20:20 i 22:22. Jednak dwa błędy Polek w końcówce sprawiły, że seta przegrały na własne życzenie.
W trzeciej odsłonie rywalki szybko uzyskały pięciopunktową przewagę (6:1), którą nie tylko utrzymały do końca, ale jeszcze ją powiększyły do jedenastu.
Serbia i Czarnogóra w siedmiu spotkaniach odniosła komplet zwycięstw i ma coraz większe szanse na awans do najlepszej czwórki turnieju.
Polska - Serbia i Czarnogóra 0:3 (15:25, 22:25, 14:25)
Polska: Izabela Bełcik (3 pkt.), Kamila Frątczak (7), Sylwia Pycia ( 8 ), Maria Liktoras (9), Natalia Bamber (9), Milena Rosner (1), Mariola Zenik (libero) oraz Joanna Mirek (2), Paulina Maj (0), Anna Podolec (0);
Serbia i Cz.: Maja Ognjenovic (2), Ivana Djerisilo (20), Vesna Citakovic (9), Natasa Krsmanovic (3), Jelena Nikolic (13), Anja Spasojevic (10), Suzana Cebic (libero) oraz Jovana Brakocevic (2).
Sędziowali: Juan Li (Chiny) i Carlos A. Cimino (Brazylia).
Widzów: 750.
Podopieczne trenera Ireneusza Kłosa nie miały nic do powiedzenia w konfrontacji z rewelacją MŚ – Serbią i Czarnogórą, przegrywając 0:3 (15:25, 22:25, 14:25). Spotkanie trwało zaledwie godzinę i 10 minut. Jest to pierwsza w historii porażka Polek z tym rywalem.
Początek pojedynku był pomyślny dla polskiego zespołu, który rozpoczął go od prowadzenia 1:0. Jednak od stanu 6:6, rywalki, grające bardzo prostą siatkówkę, zaczęły "odjeżdżać" w tempie ekspresowego pociągu.
W drugim secie trwała wyrównana walka - 4:4, 6:6, 10:10, a nawet podopieczne Ireneusza Kłosa objęły prowadzenie 13:11 i 15:12. Serbki doprowadziły jednak do remisu 15:15, potem było 20:20 i 22:22. Jednak dwa błędy Polek w końcówce sprawiły, że seta przegrały na własne życzenie.
W trzeciej odsłonie rywalki szybko uzyskały pięciopunktową przewagę (6:1), którą nie tylko utrzymały do końca, ale jeszcze ją powiększyły do jedenastu.
Serbia i Czarnogóra w siedmiu spotkaniach odniosła komplet zwycięstw i ma coraz większe szanse na awans do najlepszej czwórki turnieju.
Polska - Serbia i Czarnogóra 0:3 (15:25, 22:25, 14:25)
Polska: Izabela Bełcik (3 pkt.), Kamila Frątczak (7), Sylwia Pycia ( 8 ), Maria Liktoras (9), Natalia Bamber (9), Milena Rosner (1), Mariola Zenik (libero) oraz Joanna Mirek (2), Paulina Maj (0), Anna Podolec (0);
Serbia i Cz.: Maja Ognjenovic (2), Ivana Djerisilo (20), Vesna Citakovic (9), Natasa Krsmanovic (3), Jelena Nikolic (13), Anja Spasojevic (10), Suzana Cebic (libero) oraz Jovana Brakocevic (2).
Sędziowali: Juan Li (Chiny) i Carlos A. Cimino (Brazylia).
Widzów: 750.
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Z każdym dniem mistrzostw świata siatkarek coraz smutniejszy jest trener Andrzej Niemczyk. - Mnie serce krwawi, to nie są te zawodniczki - powiedział po porażce z Serbią i Czarnogórą.
- Nie byłem z nimi na zgrupowaniu od września, nie wiem, co tam się dzieje. Serbki prawdopodobnie będą w półfinale, ale patrząc na ich grę, będzie to zasłużony awans - dodał.
- Mnie jest szkoda tego zespółu. Można przegrać mistrzostwa świata, ale nie można przegrać drużyny. Ja chciałem jechać na te mistrzostwa świata, myślę, że moja obecność pomogłaby dziewczynom, przynajmniej psychicznie- zakończył Niemczyk.
Ps.I gdzie sa Ci wszystcy opytmisci co przepowiadali zwyciestwa Polek..

- Nie byłem z nimi na zgrupowaniu od września, nie wiem, co tam się dzieje. Serbki prawdopodobnie będą w półfinale, ale patrząc na ich grę, będzie to zasłużony awans - dodał.
- Mnie jest szkoda tego zespółu. Można przegrać mistrzostwa świata, ale nie można przegrać drużyny. Ja chciałem jechać na te mistrzostwa świata, myślę, że moja obecność pomogłaby dziewczynom, przynajmniej psychicznie- zakończył Niemczyk.
Ps.I gdzie sa Ci wszystcy opytmisci co przepowiadali zwyciestwa Polek..
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
No to zostaly nam jeszcze 2 mecze:
11.11 Polska-Turcja 7.00
12.11 Polska-Kuba 3.00
Tabela:
1. Serbia i Cz. 5 5 0 15:2 420:357 10
2. Kuba 5 3 2 11:7 425:410 8
3. Tajwan 5 3 2 10:10 431:453 8
4. Włochy 4 3 1 10:4 340:290 7
5. Japonia 4 2 2 8:8 379:375 6
6. Polska 5 1 4 5:14 398:461 6
7. Turcja 4 1 3 3:10 278:304 5
8. Korea Płd. 4 0 4 5:12 372:393 4
O ile z Turczynkami powinny wygrac ,o tykle z Kuba przewiduje kolejny pogrom
11.11 Polska-Turcja 7.00
12.11 Polska-Kuba 3.00
Tabela:
1. Serbia i Cz. 5 5 0 15:2 420:357 10
2. Kuba 5 3 2 11:7 425:410 8
3. Tajwan 5 3 2 10:10 431:453 8
4. Włochy 4 3 1 10:4 340:290 7
5. Japonia 4 2 2 8:8 379:375 6
6. Polska 5 1 4 5:14 398:461 6
7. Turcja 4 1 3 3:10 278:304 5
8. Korea Płd. 4 0 4 5:12 372:393 4
O ile z Turczynkami powinny wygrac ,o tykle z Kuba przewiduje kolejny pogrom
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Pamela pisze:No to zostaly nam jeszcze 2 mecze:
11.11 Polska-Turcja 7.00
12.11 Polska-Kuba 3.00
Tabela:
1. Serbia i Cz. 5 5 0 15:2 420:357 10
2. Kuba 5 3 2 11:7 425:410 8
3. Tajwan 5 3 2 10:10 431:453 8
4. Włochy 4 3 1 10:4 340:290 7
5. Japonia 4 2 2 8:8 379:375 6
6. Polska 5 1 4 5:14 398:461 6
7. Turcja 4 1 3 3:10 278:304 5
8. Korea Płd. 4 0 4 5:12 372:393 4
O ile z Turczynkami powinny wygrac ,o tykle z Kuba przewiduje kolejny pogrom
Mimo iż walczymy o mniejszą stawkę obejrzeć trzeba
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Były trener reprezentacji Polski siatkarek Andrzej Niemczyk mówił o miejscach 3-6 w mistrzostwach świata. Dwa miesiące przed mundialem w Japonii Niemczyka zastąpił Ireneusz Kłos i cel drużyny obniżono do miejsc 5-12. Po porażce z Serbią i Czarnogórą Polki są bliżej lokat 13-16 i wcześniejszego powrotu do kraju.
O tym, czy tak właśnie się stanie, zadecydują dwa ostatnie mecze polskich siatkarek w grupie E. Trudny pojedynek z Turcją i z bardzo silną Kubą. Gra jaką pokazały biało-czerwone w spotkaniach z Włochami oraz Serbią i Czarnogórą nie napawa optymizmem.
Problem w tym, że polski zespół jest rozbity psychicznie. Dzień przerwy w turnieju nie sprawi, że Polki podniosą się jak feniks z popiołów. Musiałby stać się cud. A cuda w sporcie zdarzają się bardzo rzadko. Zwłaszcza, że już same zawodniczki głośno przyznają, że jest źle i nie widać światełka w tunelu.
Milena Rosner przed kamerami stacji Polsat Sport przyznała, że zespół jest do mistrzostw świata nieprzygotowany fizycznie i psychicznie. "Jesteśmy tylko zawodniczkami. Potrzebujemy pomocy, ale nikt nam jej nie udziela" - powiedziała inna reprezentantka Polski Katarzyna Skowrońska, która daleka jest od swojej najlepszej formy.
Serbki nie dały Polkom szans
Słysząc takie słowa włos jeży się na głowie. Mistrzostwa świata są, po igrzyskach olimpijskich, najważniejszą siatkarską imprezą, rozgrywaną co cztery lata. I na takie zawody zespół jedzie nieprzygotowany! Na dodatek, los sprawił, że była szansa na naprawdę wysokie miejsce. Grupa do której trafiły Polki była najsłabsza na mundialu w Japonii. Awans z kompletem zwycięstw był jak najbardziej realny. W następnej rundzie polskie siatkarki też nie trafiły na potęgi światowej siatkówki. Wszystkie zespoły Włochy, Serbia i Czarnogóra, Turcja, a nawet Kuba, w zasięgu mistrzyń Europy. Zaprzepaszczono wielką szansę, która szybko może się już nie powtórzyć.
http://www.interia.pl
O tym, czy tak właśnie się stanie, zadecydują dwa ostatnie mecze polskich siatkarek w grupie E. Trudny pojedynek z Turcją i z bardzo silną Kubą. Gra jaką pokazały biało-czerwone w spotkaniach z Włochami oraz Serbią i Czarnogórą nie napawa optymizmem.
Problem w tym, że polski zespół jest rozbity psychicznie. Dzień przerwy w turnieju nie sprawi, że Polki podniosą się jak feniks z popiołów. Musiałby stać się cud. A cuda w sporcie zdarzają się bardzo rzadko. Zwłaszcza, że już same zawodniczki głośno przyznają, że jest źle i nie widać światełka w tunelu.
Milena Rosner przed kamerami stacji Polsat Sport przyznała, że zespół jest do mistrzostw świata nieprzygotowany fizycznie i psychicznie. "Jesteśmy tylko zawodniczkami. Potrzebujemy pomocy, ale nikt nam jej nie udziela" - powiedziała inna reprezentantka Polski Katarzyna Skowrońska, która daleka jest od swojej najlepszej formy.
Serbki nie dały Polkom szans
Słysząc takie słowa włos jeży się na głowie. Mistrzostwa świata są, po igrzyskach olimpijskich, najważniejszą siatkarską imprezą, rozgrywaną co cztery lata. I na takie zawody zespół jedzie nieprzygotowany! Na dodatek, los sprawił, że była szansa na naprawdę wysokie miejsce. Grupa do której trafiły Polki była najsłabsza na mundialu w Japonii. Awans z kompletem zwycięstw był jak najbardziej realny. W następnej rundzie polskie siatkarki też nie trafiły na potęgi światowej siatkówki. Wszystkie zespoły Włochy, Serbia i Czarnogóra, Turcja, a nawet Kuba, w zasięgu mistrzyń Europy. Zaprzepaszczono wielką szansę, która szybko może się już nie powtórzyć.
http://www.interia.pl
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
Polskie siatkarki doznały piątej porażki z rzędu podczas mistrzostw świata w Japonii. W meczu grupy E podopieczne Ireneusza Kłosa przegrały z Turcją 0:3.
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
MŚ siatkarek: klęska za klęską, Polki poza czołową "12"
Polskie siatkarki doznały piątej porażki z rzędu na mistrzostwach świata w Japonii i straciły szansę na walkę o miejsca 9-12. W sobotę nasze dwukrotne mistrzynie Europy uległy 0:3 (18:25, 22:25, 19:25) Turcji.
Nasze zawodniczki w pierwszym secie wyrównaną walkę toczyły z rywalkami do stanu 6:6, wtedy jednak Turczynki "odjechały" nam na trzy punkty, wychodząc na prowadzenie 9:6. Podopieczne Resata Yaziciogullariego nie oddały tej przewagi już do końca pierwszej partii, systematycznie ją nawet powiększając. Ostatecznie Turcja wygrała pierwszego seta 25:18.
Druga partia rozpoczęła się od prowadzenia rywalek 2:0, ale podopieczne Ireneusza Kłosa szybko doprowadziły do wyrównania. Ten set po naszej myśli toczył się do stanu 12:11. Od tego momentu nasze zawodniczki zaczęły znowu gorzej przyjmować, co szybko znalazło odzwierciedlenie w wyniku. Turcja wyszła na prowadzenie, którego nie dała sobie już wypuścić z rąk. Set ten zakończył się porażką Polek 22:25.
Od początku trzeciego seta w Polki wstąpił jakby nowy duch. Nasze zawodniczki objęły prowadzenie 2:0, a następnie 6:1. Trener rywalek poprosił wówczas o czas i Turczynki szybko doprowadziły do wyrównania 6:6. Kolejny kryzys dopadł biało-czerwone przy stanie 15:15. Wówczas podopieczne Resata Yaziciogullariego odskoczyły na cztery punkty i prowadzenie "dowiozły" już do końca seta, wygrywając 25:19 i cały mecz 3:0.
Polska - Turcja 0:3 (18:25, 22:25, 19:25)
Polska: Izabela Bełcik (2 pkt.), Kamila Frątczak (14), Maria Liktoras (4), Sylwia Pycia (6), Joanna Mirek (13), Milena Rosner, Mariola Zenik (libero) oraz Natalia Bamber (2), Katarzyna Skowrońska-Dolata, Anna Podolec (1), Paulina Maj.
Turcja: Ozcelik Ozlem (7), Aysun Ozbek (11), Natalia Hanikoglu (18), Esra Gumus (7), Elif Agca (1), Darnel Neslihan (20), Gulden Kayalar (libero) oraz Hakyemez Deniz.
Ps.Obawiam sie,ze z Kuba to bedzie pogrom i to..duzy
To juz nie jest ekipa "zlotek" 
Polskie siatkarki doznały piątej porażki z rzędu na mistrzostwach świata w Japonii i straciły szansę na walkę o miejsca 9-12. W sobotę nasze dwukrotne mistrzynie Europy uległy 0:3 (18:25, 22:25, 19:25) Turcji.
Nasze zawodniczki w pierwszym secie wyrównaną walkę toczyły z rywalkami do stanu 6:6, wtedy jednak Turczynki "odjechały" nam na trzy punkty, wychodząc na prowadzenie 9:6. Podopieczne Resata Yaziciogullariego nie oddały tej przewagi już do końca pierwszej partii, systematycznie ją nawet powiększając. Ostatecznie Turcja wygrała pierwszego seta 25:18.
Druga partia rozpoczęła się od prowadzenia rywalek 2:0, ale podopieczne Ireneusza Kłosa szybko doprowadziły do wyrównania. Ten set po naszej myśli toczył się do stanu 12:11. Od tego momentu nasze zawodniczki zaczęły znowu gorzej przyjmować, co szybko znalazło odzwierciedlenie w wyniku. Turcja wyszła na prowadzenie, którego nie dała sobie już wypuścić z rąk. Set ten zakończył się porażką Polek 22:25.
Od początku trzeciego seta w Polki wstąpił jakby nowy duch. Nasze zawodniczki objęły prowadzenie 2:0, a następnie 6:1. Trener rywalek poprosił wówczas o czas i Turczynki szybko doprowadziły do wyrównania 6:6. Kolejny kryzys dopadł biało-czerwone przy stanie 15:15. Wówczas podopieczne Resata Yaziciogullariego odskoczyły na cztery punkty i prowadzenie "dowiozły" już do końca seta, wygrywając 25:19 i cały mecz 3:0.
Polska - Turcja 0:3 (18:25, 22:25, 19:25)
Polska: Izabela Bełcik (2 pkt.), Kamila Frątczak (14), Maria Liktoras (4), Sylwia Pycia (6), Joanna Mirek (13), Milena Rosner, Mariola Zenik (libero) oraz Natalia Bamber (2), Katarzyna Skowrońska-Dolata, Anna Podolec (1), Paulina Maj.
Turcja: Ozcelik Ozlem (7), Aysun Ozbek (11), Natalia Hanikoglu (18), Esra Gumus (7), Elif Agca (1), Darnel Neslihan (20), Gulden Kayalar (libero) oraz Hakyemez Deniz.
Ps.Obawiam sie,ze z Kuba to bedzie pogrom i to..duzy
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Trener siatkarek: będę musiał pożegnać się z posadą
Po porażce 0:3 z Turcją polskie siatkarki straciły szansę na walkę o miejsca 9-12 podczas mistrzostw świata, które odbywają się w Japonii. Dla naszych zawodniczek był to przedostatni mecz w turnieju.
Prawdopodobnie był to także przedostatni mecz w roli szkoleniowca żeńskiej kadry Ireneusza Kłosa.
"Przegrywając ten mecz znaleźliśmy się poza najlepszymi drużynami na świecie. To spotkanie pokazało po raz kolejny, że nasz zespół ma problemy mentalne. Jest dużo do przemyślenia, ale zrobimy to dopiero po powrocie do Polski. To normalne, że po takiej dramatycznej porażce, będę musiał pożegnać się z posadą. Cała odpowiedzialność spoczywa przecież na trenerze. Ale podczas turnieju nie myślałem nigdy w ten sposób. Koncentrowałem się tylko na wygraniu meczu i najlepszej grze" – podsumował Ireneusz Kłos na konferencji prasowej po meczu z Turcją.
Więcej szczegółów w serwisie reprezentacja.net
Po porażce 0:3 z Turcją polskie siatkarki straciły szansę na walkę o miejsca 9-12 podczas mistrzostw świata, które odbywają się w Japonii. Dla naszych zawodniczek był to przedostatni mecz w turnieju.
Prawdopodobnie był to także przedostatni mecz w roli szkoleniowca żeńskiej kadry Ireneusza Kłosa.
"Przegrywając ten mecz znaleźliśmy się poza najlepszymi drużynami na świecie. To spotkanie pokazało po raz kolejny, że nasz zespół ma problemy mentalne. Jest dużo do przemyślenia, ale zrobimy to dopiero po powrocie do Polski. To normalne, że po takiej dramatycznej porażce, będę musiał pożegnać się z posadą. Cała odpowiedzialność spoczywa przecież na trenerze. Ale podczas turnieju nie myślałem nigdy w ten sposób. Koncentrowałem się tylko na wygraniu meczu i najlepszej grze" – podsumował Ireneusz Kłos na konferencji prasowej po meczu z Turcją.
Więcej szczegółów w serwisie reprezentacja.net
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
czy to trenera wina wydaje mi się że nie! to raczej brak wiary dziewczyn w siebie
](./images/smilies/eusa_wall.gif)
](./images/smilies/eusa_wall.gif)
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Ale wiesz..To trener jest odpowiedzialny za wyniki:tak bylo,jest i bedzie.Moze nowy szkoleniowiec (o ile Niemczyk nie wroci) tchnie cos nowego w ta druzyne,moze zmieni zawodniczki,czy cos..W kazdym badz razie,wedlug mnie,z kadra pownien pracowac psycholog- nie zaszkodzi,a pomoc zawsze moze
Nie wiem jak Was,ale mnie to zal tylek sciskal ogladajac nasze zawodniczki.Jak to jest-polska reprezentacja osiaga sukces na arenie miedzynarodowej i potem zamiast utrzymywac sie na lata w czolowce,to z roku na rok jest coraz gorzej
Nie wiem jak Was,ale mnie to zal tylek sciskal ogladajac nasze zawodniczki.Jak to jest-polska reprezentacja osiaga sukces na arenie miedzynarodowej i potem zamiast utrzymywac sie na lata w czolowce,to z roku na rok jest coraz gorzej
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- pietroc
- Kadet
- Posty: 1222
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
- Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
- Kontaktowanie:
jest to po czesci wina trenera, gdyz widac ze sopbie niezbyt radzil. dlugie czekanie ze zmianami, widac u niego brak zdecydowania, nie trafianie z odpowiednia szostka na pierwsze kilka meczow (czyli np. trzymanie na placu przez dlugi czas slabiutkiej Skowronskiej, podczas gdy po zmianie w 3 czy 4. secie okazuje sie ze "dzien konia" ma Podolec lub tez nie dawanie szans Skorupie przy ewidentnie slabej postawie Belcik od pozatku turnieju) - to sa jego bledy. wedlug mnie zostal za szybko rzucny na gleboka ode, a poza tymm same dziewczyny mowia, ze dla nich byl do tej pory bardziej kolega niz trenerem i to widac (przy fatalnej grze i stracie 8 punktow z rzedu bierze czas i zwraca sie jakby je prosil o lepsza gre - tutaj potrzeba kogos a'la Karpol zeby nimi wstrzasnal
).
Co do przyszlego trenera: najlepszym rozwiazaniem bylby Niemczyk. zna je, co prawda sie czesto kloci z niektorymi, ale ostatecznie zazwyczaj sie wszyscy godza i go sluchaja, no i przede wszystkim bronia go wyniki - w MISTRZOSTWA EUROPY. jest ponadto symbolem tych 2 medali i to moze pozwolic dziewczynom (tym ktore sa teraz) uwierzyc, ze nadal sa (lub tez wlasnie trafily w przypadku nowych kadrowiczek) do zespolu Mistrzyn Europy bo tej wiary im ostatnio brakuje.
... ale niestety Niemczyka raczej nie przywroca na stanowisko, bo przeciez czas zeby powymadrzali sie Wspanialy, Mazur, Bosek i jeszcze kilku znakomitych trenerow, ktorym sie przez zupelny przypadek nigdy nie udawalo niczego z reprezentacja (meska) osiagnac.
Co do przyszlego trenera: najlepszym rozwiazaniem bylby Niemczyk. zna je, co prawda sie czesto kloci z niektorymi, ale ostatecznie zazwyczaj sie wszyscy godza i go sluchaja, no i przede wszystkim bronia go wyniki - w MISTRZOSTWA EUROPY. jest ponadto symbolem tych 2 medali i to moze pozwolic dziewczynom (tym ktore sa teraz) uwierzyc, ze nadal sa (lub tez wlasnie trafily w przypadku nowych kadrowiczek) do zespolu Mistrzyn Europy bo tej wiary im ostatnio brakuje.
... ale niestety Niemczyka raczej nie przywroca na stanowisko, bo przeciez czas zeby powymadrzali sie Wspanialy, Mazur, Bosek i jeszcze kilku znakomitych trenerow, ktorym sie przez zupelny przypadek nigdy nie udawalo niczego z reprezentacja (meska) osiagnac.
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Wg mnie nie ma co rozpaczać nad rozlanym mlekiem. Trzeba natychmiast uspokoic sytuacje w kadrze. Po powrocie należy usiąść do stolu i porozmawiać spokojnie. Bardzo dobrym rozwiązaniem byloby rozpisanie konkursu na nowego trenera kadry (tak jak to zrobione w męskiej reprezentacji). Koniecznie trzeba namówić do powrotu Glinke i stworzyc nowoczesny system szkolenia mlodych i perspektywicznych zawodniczek.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 46 gości

