I to nie jest tak,ze co by nie bylo to zawsze jest zle
7 kolejka - CCC Polkowice-ŁKS Łódź - 63:67
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Widzisz Simon mamy inne spojrzenia na pewne sprawy.Jezeli chodzi o ciaze (czy to koszykarek czy dziewczyn nie zwiazanych ze sportem)to patrze na to okiem kobiety.I tu pojawia sie kewstia rzeczy waznych i wazniejszych.Wiem,ze niektorzy bez kosza zyc nie moga-ale bez przesady.Nie nalezy tu zaslania sie ambicja (i w przeciwienstwie do Ciebie idealnie wiem co to slowo znaczy) i nigdy nie mowilam,ze gra w lodzkim zespole jest jej bledem.Przeciwnie,uwazam ze powinna grac w klepszym klubie,bo na to zasluguje,a rece sama skladaja sie do oklaskow widzac jej gre.Roznica w hasle "powiedz jej to prosto w oczy" jest taka,ze ja nie jezdze po zadnej zawodniczce jak niektorzy (chyba wiesz o kim mowa) i nie jestem mocna "tylko w gebie",a szczerze to gadam tylko z osobami,na ktorych w jakims stopniu mi zalezy i sa bliskie i te jednostki wiedza co o nich mysle.W tym przypadku nie mam zadnego interesu....
I to nie jest tak,ze co by nie bylo to zawsze jest zle
I to nie jest tak,ze co by nie bylo to zawsze jest zle
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Nie
Patrzy okiem kobiety-to chyba oczywiste
to stwierdzenie zaczelo sie od-> "mamy inne spojrzenia na pewne sprawy.." .czyli moj punkt widzenia,a Twoj-faceta,kibica,osoby nie uprawiajacej sport (jedzenie pizzy i picie piwa sie nie zalicza do sportu
) ..kapisz
Powiedz,ze rozumiesz bo nie chce mi sie rozbudowywac w miare prostej mysli :0
Ps.A tak na marginesie to odchodzimy od tematu watku
to stwierdzenie zaczelo sie od-> "mamy inne spojrzenia na pewne sprawy.." .czyli moj punkt widzenia,a Twoj-faceta,kibica,osoby nie uprawiajacej sport (jedzenie pizzy i picie piwa sie nie zalicza do sportu
Powiedz,ze rozumiesz bo nie chce mi sie rozbudowywac w miare prostej mysli :0
Ps.A tak na marginesie to odchodzimy od tematu watku
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Galeria: CCC Polkowice - ŁKS Siemens AGD Łódź -> http://www.plkk.pl/index.php?p=galleries&id=1611
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
Pamela pisze:(...)a Twoj-faceta,kibica,osoby nie uprawiajacej sport (jedzenie pizzy i picie piwa sie nie zalicza do sportu) ..kapisz (...)
O żesz Ty ... pijesz tylko do Simona czy wykreowałaś sobie taki wizerunek faceta wogóle
Bez urazy
"Bo w życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym" - Oscar Wilde
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Bez sensu te zdjęcia-same koszykarkiPamela pisze:Galeria: CCC Polkowice - ŁKS Siemens AGD Łódź -> http://www.plkk.pl/index.php?p=galleries&id=1611

- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Zbych pisze:O żesz Ty ... pijesz tylko do Simona czy wykreowałaś sobie taki wizerunek faceta wogóle![]()
Ee..powiedzmy,ze mialo to byc lekko ironiczne stwierdzenie
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
Pamm... słuchaj - pozwól iż Ci przypomnę, że gra Kaśki w tym meczu nie wynikała "z mojego punktu widzenia" a z jej - także jeśli się z kimś droczysz, to nie ze mną bo ja tylko rozumiem jej decyzję o grze. Na nic się tu zdają argumenty o męskim spojrzeniu, pizzy, piwie itd - choć to ostatnie to chyba dla jej wpisałaś jako kontrargument przeciw sobie samej...
- a jak kiedyś będę sportsmenką i zajdę w ciążę to i tak nie będę się kierował sugestiami kkforumowiczów...
Jeśli chcesz pisać do mnie, to pisz że nie rozumiesz tego jak ja mogę rozumieć - co jest dość dziwne, ponieważ doskonale rozumiałbym także decyzję dokładnie odwrotną - gdyby takowa była...
Po prostu - czasem trzeba umieć akceptować także nie tylko swoje zdanie na dowolny temat...
Ps. Skończmy już to, bo nas ann/Waldi/majo* prześwięci...
*-niepotrzebne skreślić
Jeśli chcesz pisać do mnie, to pisz że nie rozumiesz tego jak ja mogę rozumieć - co jest dość dziwne, ponieważ doskonale rozumiałbym także decyzję dokładnie odwrotną - gdyby takowa była...
Po prostu - czasem trzeba umieć akceptować także nie tylko swoje zdanie na dowolny temat...
Ps. Skończmy już to, bo nas ann/Waldi/majo* prześwięci...
*-niepotrzebne skreślić
Pamela, Ty nie patrzysz na problem oczami kobiety tylko swojej koleżanki. Kobieta, gdy dowiaduje się że jest w ciąży, idzie do swojego lekarza, który mówi jej, że do któregoś tam tygodnia może zupełnie bezpiecznie uprawiać wyczynowy sport, a do innego tygdnia siedzieć 8 godzin za biurkiem. Koszykówka to nie boks i nawet nie piłka ręczna, dziewczynom nic nie grozi! Moja żona w 4 miesiącu ciąży weszła w zimie na Śnieżkę, a w szóstym łaziła po jaskiniach Śłowaciego Krasu. I Janek jest (odpukać) okazem zdrowia!
dziki pisze:Pamela, Ty nie patrzysz na problem oczami kobiety tylko swojej koleżanki. Kobieta, gdy dowiaduje się że jest w ciąży, idzie do swojego lekarza, który mówi jej, że do któregoś tam tygodnia może zupełnie bezpiecznie uprawiać wyczynowy sport, a do innego tygdnia siedzieć 8 godzin za biurkiem. Koszykówka to nie boks i nawet nie piłka ręczna, dziewczynom nic nie grozi! Moja żona w 4 miesiącu ciąży weszła w zimie na Śnieżkę, a w szóstym łaziła po jaskiniach Śłowaciego Krasu. I Janek jest (odpukać) okazem zdrowia!
Nie zgadzam się z Tobą dziki. Żaden lekarz nie da Ci jasnych gwarancji, że do jakiegoś tam czasu kobieta w ciąży może bezpiecznie uprawiać sport, a w szczególności wyczynowy. Co z tego że koszykówka to nie boks czy piłka ręczna - kontakt jest (zdecydowanie większy niż przy łażeniu po górach) i przypadkowe spotkanie z łokciem przeciwniczki może spowodować takie spustoszenie w ciele ciężarnej kobiety jak cios w boksie - różnica to tylko kwestia prawdopodobieństwa. I tu się zgadzam z opiniami że ten wybór do pewnego momentu należy do koszykarki. Bo czemu niby zabraniać jej grać... a może zabronić jej wychodzenia na ulicę, czy np. jazdy samochodem nawet jako pasażer- jakież tu jest niebezpieczeństwo urazów
A do tego jakież szkody psychiczne może spowodować u tak aktywnej kobiety jak koszykarka nagłe zerwanie ze sportem - to przecież też się na dziecku w przyszłości odbije
"Bo w życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym" - Oscar Wilde
Dodam od siebie, że w dość niezręcznej sytuacji są zawodniczki grające przeciwko takiej przyszłej mamie. No bo niby trzeba robić na boisku to co zwykle, ale jak tu bez pardonu agresywnie grać przeciwko ciężarnej. Przecież cały czas mysli się żeby broń Boże nie sprowokować jakiegoś nieszczęścia ( odpukać)... Moim zdaniem w sportach kontaktowych powinien funkcjonować jakiś jednoznaczny przepis zakazujący gry od momentu stwierdzenia ciąży.
Czy od momentu stwierdzenia opuchlizny kolana także zakazywać gry? - w końcu jak ktoś wie, że np. Kryśka ma kolano opuchnięte, to siłą żeczy bardziej uważa... A jak się to ma z bieganiem - są takie zawodniczki, które dla własnego dobra powinny się jak najmniej męczyć - czy ich przeciwnik rozważa grą "na stojąco"?
Czy jesteś za tym aby "małych" nie czapować a wysokich nie mijać kozłem?
Kwestia prosta - w koszykówce nie wolno faulować - jeśli ktoś się zastanawia czy mogę ją udeżyć bo nie jest w ciąży, a przy tej muszę uważać bo jest - to jego sprawa...
Każdy jest panem własnego ciała i poza tym co zabronione prawem - może z nim robić wszystko co chce.
A czy ciężarnej także odgórnie zakazać siedzenia (bo nie wiesz chyba jak bardzo to szkodliwe w ciąży), oglądania telewizji, jazdy samochodem (to już pemanentnie...), picia, palenia, oddychania niezdrowym powietrzem - a może pilnie strzeżone leśno/wysokogórskie obozy odosobnienia byłyby dobrym rozwiązaniem? Oczywiście WSZYSTKO TO DLA ICH DOBRA!!!
Zgodzę się z ogórnym zakazem gry dla ciężarnych - o ile wprowadzony zostanie prawny odgórny zakaz pracy wogóle dla kobiet w ciąży - oczywiście (wyłącznie w ramach równouprawnienia) taki zakaz musiałby dotyczyć jednocześnie...
echhh, i Baśka w mig by miała siostrzyczkę... 
Czy jesteś za tym aby "małych" nie czapować a wysokich nie mijać kozłem?
Kwestia prosta - w koszykówce nie wolno faulować - jeśli ktoś się zastanawia czy mogę ją udeżyć bo nie jest w ciąży, a przy tej muszę uważać bo jest - to jego sprawa...
Każdy jest panem własnego ciała i poza tym co zabronione prawem - może z nim robić wszystko co chce.
A czy ciężarnej także odgórnie zakazać siedzenia (bo nie wiesz chyba jak bardzo to szkodliwe w ciąży), oglądania telewizji, jazdy samochodem (to już pemanentnie...), picia, palenia, oddychania niezdrowym powietrzem - a może pilnie strzeżone leśno/wysokogórskie obozy odosobnienia byłyby dobrym rozwiązaniem? Oczywiście WSZYSTKO TO DLA ICH DOBRA!!!
Zgodzę się z ogórnym zakazem gry dla ciężarnych - o ile wprowadzony zostanie prawny odgórny zakaz pracy wogóle dla kobiet w ciąży - oczywiście (wyłącznie w ramach równouprawnienia) taki zakaz musiałby dotyczyć jednocześnie...
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Zgadzam sie z Majo,iz powinien byc "przepis zakazujący gry od momentu stwierdzenia ciąży" w ekstraklasie czy nizszych ligach i to nie tylko w koszu,ale rowniez w innych grach zespolowych.
Nie oznacza to jednak,ze przyszla mama ma siedziec na tylku w domu-mozna chodzic na treningi do jakiegos tam momentu,rozruszac sie troche,porzucac.W pozniejszym okresie mozna np.zajac sie szkoleniem mlodziezy....
Nie oznacza to jednak,ze przyszla mama ma siedziec na tylku w domu-mozna chodzic na treningi do jakiegos tam momentu,rozruszac sie troche,porzucac.W pozniejszym okresie mozna np.zajac sie szkoleniem mlodziezy....
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
Pamela pisze:Zgadzam sie z Majo,iz powinien byc "przepis zakazujący gry od momentu stwierdzenia ciąży"
A co Majonez to wyrocznia w tej sprawie!! Bzdura calkowita bzdura i kobieta sie z tym zgadza
CIEMNOGRODU............
Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.
Pamela pisze:Nie oznacza to jednak,ze przyszla mama ma siedziec na tylku w domu-mozna chodzic na treningi do jakiegos tam momentu,rozruszac sie troche,porzucac.W pozniejszym okresie mozna np.zajac sie szkoleniem mlodziezy....
A gary ,pranie i jedzenie to kto przygotuje?PAMELA ty to zrobisz bo tak myslisz....powalone
Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 134 gości


