NZZWP
8. kolejka 18.11.2006
Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
W porównaniu z zabawą w Polkowicach kibicowsko słabiutko z naszej strony. Mało narodu , ekipa cienka. W CCC w czterech zrobiliśmy lepsza korbę. Chwilami slyszalm tylko Lisa, Kozla, Kolwiesia, Kołka i ELa no i Obsa jak wrócił ze stacji po przerwie
Reszta spała dopiero gdy koncówka zaczęla sie układac po naszej myśli ruszyli dupska. Własciwie jazda była tylko przy "Kto nie skacze..." no i przy "chorwackim". Wystawiłbym nam tróję z malym plusem.
Włókniarz na pewno lepiej niż rok, dwa lata temu, choc tez bez rewelacji- w koncówce wynik odebrał im ochotę do zabawy-zdarzały się długawe przerwy. Nie podejme się oceny kto był lepszy, jedynie ci którzy siedzieli na środku sektora B mogliby cos na ten temat powiedzieć.
Podrowienia dla Gwynebalda za gratulacje meczu. Niektóych jak widać bylo na to stac, innych nie...
Włókniarz na pewno lepiej niż rok, dwa lata temu, choc tez bez rewelacji- w koncówce wynik odebrał im ochotę do zabawy-zdarzały się długawe przerwy. Nie podejme się oceny kto był lepszy, jedynie ci którzy siedzieli na środku sektora B mogliby cos na ten temat powiedzieć.
Podrowienia dla Gwynebalda za gratulacje meczu. Niektóych jak widać bylo na to stac, innych nie...

- Łukasz-fan
- Młodzik
- Posty: 647
- Rejestracja: 11 lutego 2005, 15:03
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Liczba kibiców INEA AZS na meczu w Toruniu 9. Relacja i zdjecią w późniejszym terminie:)
INEA AZS POZNAŃ => www.azs.poznan.pl
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
to mzoe slowko o naszym wyjeździe do Torunia
ruszamy spod Plazy - trzeba było zrobic małe zakupki
Droga mija dośc szybko, mimo, ze wyjazd z Poznania utrudniowny troche przez korki niestety:/ Juz na trasie "uczepiamy się" TIRa, ktory wiózł jakis kombajn -cieżarówka, jak na swoje gabaryty, ładunek oraz stan drogi jechała bardzo szybko, totez dojazd na miejsce zajał nam jakies 2 godzinki z hakiem. Gorzej bylo juz w samym Toruniu - troche kluczenia, ale na szczescie trafiamy pod halę. Hala ładna, widać, ze budowana podobnie jak ta w Pabianicach - z tym ze większa. Przy wejściu ZERO kontroli - gdyby ktoś chciał, to moglby wnieść pół monopolowego
muzyka na hali - koszmar. Nie potrafie okreslić nawet gatunku - jakas zdechła biesiada chyba
na szczescie sam mecz o wiele bardziej emocjonujący.
Nasz doping(spiewy, flagi, balony) - skutecznie utrudniany przez miescowych. Kibice z Torunia byli w posiadaniu jednego potężnego bebna, mieli multum naprawde ogromnych deseczek - dziwię sie jak oni to w rekach utrzymywali
No i jeszcze traby ktorych tez bylo bardzo duzo. Słowem gdy tylko zaczynała sie nasza akcja, lub gdy to my zaczynaliśmy cos spiewać to robił sie potężny jubel i było "po ptokach" bo nas bylo slychac w promieniu 10 metrow:/
Nie chcę sie wtryniać, czy coś, ale na miejscu kibiców z Torunia to po pierwsze bym wstał z siedzisk, po drugie wywaliłbym wszystkie klapki, po trzecie ograniczył trąby, a po czwarte ciut zmienił repertuar - bo gdy słyszeliśmy okrzyki "KATARZYNKI" to sami chcieliśmy spiewać "GOLPANA"
Reszta przyśpiewek Toruńskich Kibiców bardzo fajna:] Sami kibice takze bardzo sympatyczni - pozdrawiam
i zapraszamy do Areny
Po meczu zwiedziliśmy trochę barek na hali - szefowa robi tam niezły interes
Powrót mija bez wiekszych zakłóceń - no moze z małymi przesiadkami w związku z dostarczeniem pewnej osobistości na dworzec
ruszamy spod Plazy - trzeba było zrobic małe zakupki
muzyka na hali - koszmar. Nie potrafie okreslić nawet gatunku - jakas zdechła biesiada chyba
Nasz doping(spiewy, flagi, balony) - skutecznie utrudniany przez miescowych. Kibice z Torunia byli w posiadaniu jednego potężnego bebna, mieli multum naprawde ogromnych deseczek - dziwię sie jak oni to w rekach utrzymywali
Nie chcę sie wtryniać, czy coś, ale na miejscu kibiców z Torunia to po pierwsze bym wstał z siedzisk, po drugie wywaliłbym wszystkie klapki, po trzecie ograniczył trąby, a po czwarte ciut zmienił repertuar - bo gdy słyszeliśmy okrzyki "KATARZYNKI" to sami chcieliśmy spiewać "GOLPANA"
Reszta przyśpiewek Toruńskich Kibiców bardzo fajna:] Sami kibice takze bardzo sympatyczni - pozdrawiam
Po meczu zwiedziliśmy trochę barek na hali - szefowa robi tam niezły interes
Powrót mija bez wiekszych zakłóceń - no moze z małymi przesiadkami w związku z dostarczeniem pewnej osobistości na dworzec
reloaded :]
Mikey pisze:no i Obsa jak wrócił ze stacji po przerwie
Trzeba było uzupełnić płyny, a przy ogromnej ilości straży miejskiej i policji dookoła hali ten wyczyn śmiało można nazwać sportem ekstremalnym.
Nasz doping cieniuteńki + brak bębna
Tak czy siak derby są nasze, a stacja orlen jest moja
Kto nie skacze ten nie skacze hej!
Ostatnio zmieniony 19 listopada 2006, 13:22 przez obs, łącznie zmieniany 1 raz.
Łódzki K.S.
Ja może dodam pare szczegółow z wyprawy do Torunia.
1. Droge umilamy sobie złocistymi trunkami
2. W Toruniu krążymy po całym mieście nim znajdujemy hale, wypytujemy mase ludzi o droge( najlepszy był ostatni koleś gdy pytamy sie o Grunwaldzką mówi że na niej jesteśmy na co odechnęliśmy z ulgą).
3. Ochrona bardzo łagodna, niesprawdzają bagażu wogóle i tego co sie w nim wnosi
4. Sektor kibiców wyznaczony jest za ławką naszego zespołu.
4a. Po meczu jakiś koleś-organizator pyta sie czym przyjechaliśmy i mówi że może nas bezpiecznie wyprowadzic z hali, na co my że nie ma takiej potrzeby
5. Po meczu ucinamy sobie krótką rozmowe z kibicami Torunia, zapraszamy na rewanż, Mytek opisuje jak wygląda Arena
6. Robimy nalot na barek hali toruńskiej, pytamy czy są słynne pierniki
Pytamy sie sprzedawcy czy mają certyfikat
7. Przed halą pogadanka z trenerami, i czas jechać z powrotem.
8. Wyjazd z Torunia już znacznie łatwiejszy niż wjazd
Hala w Toruniu przypominala mi z lekka hale w Pabianicach, podobna konstrukcja
Ładne cheerliderki mają w Toruniu.
Ludzi sporo na hali.
Brak dzieci do sprzątania parkietu, musiał jakiś działacz Torunia parkiet wycierać
Wyjazd oceniam pozytywnie
1. Droge umilamy sobie złocistymi trunkami
2. W Toruniu krążymy po całym mieście nim znajdujemy hale, wypytujemy mase ludzi o droge( najlepszy był ostatni koleś gdy pytamy sie o Grunwaldzką mówi że na niej jesteśmy na co odechnęliśmy z ulgą).
3. Ochrona bardzo łagodna, niesprawdzają bagażu wogóle i tego co sie w nim wnosi
4. Sektor kibiców wyznaczony jest za ławką naszego zespołu.
4a. Po meczu jakiś koleś-organizator pyta sie czym przyjechaliśmy i mówi że może nas bezpiecznie wyprowadzic z hali, na co my że nie ma takiej potrzeby
5. Po meczu ucinamy sobie krótką rozmowe z kibicami Torunia, zapraszamy na rewanż, Mytek opisuje jak wygląda Arena
6. Robimy nalot na barek hali toruńskiej, pytamy czy są słynne pierniki
7. Przed halą pogadanka z trenerami, i czas jechać z powrotem.
8. Wyjazd z Torunia już znacznie łatwiejszy niż wjazd
Hala w Toruniu przypominala mi z lekka hale w Pabianicach, podobna konstrukcja
Ładne cheerliderki mają w Toruniu.
Ludzi sporo na hali.
Brak dzieci do sprzątania parkietu, musiał jakiś działacz Torunia parkiet wycierać
Wyjazd oceniam pozytywnie
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
MARAS pisze:3. Ochrona bardzo łagodna, niesprawdzają bagażu wogóle i tego co sie w nim wnosi![]()
Po tym i po wpisie innego poznaniaka (nie pamietam czyj i gdzie czytalem, ale tez o ochronie, a wlasciwie jej braku) widać jak bardzo "ucczą się na błędach" działacze z Torunia. kradzieze z włamaniami, a na sali wciąż nie ma profesjonalnej ochrony
- Gwynbleidd
- Kadet
- Posty: 1046
- Rejestracja: 02 lipca 2005, 22:42
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości









