Przed meczem: Vojvodina - Lotos

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Przed meczem: Vojvodina - Lotos

Postautor: Hersi » 14 grudnia 2004, 07:51

Lotos w Nowym Sadzie

Poniedziałek, 13 grudnia 2004r.

Tylko dwa treningi miały na przygotowanie się do meczu z Vojvodiną koszykarki Lotosu. Dzisiaj rano mistrzynie Polski wyleciały w podróż przez Warszawę i Belgrad do Nowego Sadu.
Z odniesieniem piątego zwycięstwa w Eurolidze nie powinny mieć problemów. Ich przeciwniczki w rozgrywkach tych nie zaznały jeszcze smaku zwycięstwa i z pięcioma porażkami zamykają tabelę grupy C.
Takich sytuacji nie lubi Małgorzata Dydek. - Kiedy mamy świadomość, że gramy z klasowym przeciwnikiem, łatwiej nam się zmobilizować do agresywnej i skutecznej gry w obronie - twierdzi najwyższa koszykarka świata.
Trener Krzysztof Koziorowicz przy każdej okazji przypomina, że w Eurolidze nie ma słabych przeciwników i do każdego rywala należy podchodzić z szacunkiem i pełnym zaangażowaniem. Tego zaangażowania jego podopiecznym brakowało w pierwszych połówkach dwóch ostatnich spotkań, z Szolnokiem w Eurolidze i z CCC Polkowice w lidze polskiej.
Do Nowego Sadu nie pojechała Ewelina Kobryn, która nadal leczy kontuzję skręcenia kostki. Zastąpi ją Aleksandra Chomać lub Elina Stefanowska. Wszystkie pozostałe koszykarki Lotosu są zdrowe i gotowe do gry. Wysoką formę odzyskuje Agnieszka Bibrzycka, która w Polkowicach trafiła siedem trójek. Na podobną skuteczność "Biby" liczymy także w Nowym Sadzie

(sus) - Dziennik Bałtycki

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 14 grudnia 2004, 17:19

Lotos Gdynia jest wiceliderem i najskuteczniej grającym zespołem w grupie C. Vojvodina Nis Gaz Nowy Sad zdobywa najmniej punktów i jest zdecydowanym outsiderem. W środę wyjazdowy mecz z Vojvodiną

Porównywanie obu zespołów nie ma większego sensu, bowiem niezależnie od tego, jaki aspekt byśmy brali pod lupę, i tak wyjdzie na korzyść mistrza Polski. Lotos to wicemistrz Europy, najskuteczniejszy zespół grupy C (więcej punktów zdobył dotąd Lavezzini Basket Parma, ale rozegrał jeden mecz więcej), wygrał pewnie cztery z pięciu spotkań tegorocznych rozgrywek, no i najważniejsze: w gdyńskim klubie grają koszykarki światowego formatu i reprezentantki kilku krajów. Vojvodina to drużyna bez sukcesów w europejskich pucharach, absolutny debiutant w Eurolidze, najsłabszy (przegrał wszystkie mecze) i najmniej skuteczny (330 zdobytych punktów w pięciu meczach) zespół grupy C, w którym są jedynie miejscowe, czyli zawodniczki Serbii i Czarnogóry.

Vojvodina przegrała z Dexią Namur 66:76 (na wyjeździe), z Tarbes Gespe Bigorre 57:66 (u siebie), z Lavezzini Basket Parma 71:85 (na wyjeździe), VBM-SGAU 74:88 (u siebie), Szolnoki MAV Coop 62:83 (na wyjeździe).

- To zespół, powiedziałbym, biegający. Bazuje na grze obwodem, przede wszystkim jest bardzo dużo zasłon, dużo ruchu - opisuje środowego rywala trener Lotosu Krzysztof Koziorowicz. - Najlepsza jest Milica Dabović, zawodniczka, która w każdym meczu zdobywa przynajmniej po kilkanaście punktów.

Gdynianki nie miały wiele czasu na przygotowanie się do tego spotkania. W sobotę grały w Polkowicach w ramach Torell Basket Ligi, dzień później uczestniczyły tylko w odnowie biologicznej. W poniedziałek odbyły się jeszcze dwa treningi, we wtorek wczesnym ranem wylatywały już - via Warszawa - do Belgradu, skąd autokarem pojechały do Nowego Sadu. - Trochę to męczące, ale co zrobić - mówi Koziorowicz. W jego drużynie zabraknie jeszcze kontuzjowanej Eweliny Kobryn, która w ogóle nie wyjeżdżała z kraju.

Dzisiejszy mecz w Nowym Sadzie będzie ostatnim pucharowym spotkaniem w tym roku. Gdynianki przed świętami rozegrają jeszcze jeden mecz: w sobotę w polskiej lidze przeciwko AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski.



Dla Gazety

Ewelina Kobryn

zawodniczka Lotosu

Nasz najbliższy przeciwnik na pewno nie jest słaby, ale też nie należy do najsilniejszych zespołów w Eurolidze. To drużyna, którą można porównać do naszych Polkowic. Na początku meczu dziewczyny mogą być trochę rozleniwione, ale cały mecz powinien się skończyć naszym wysokim zwycięstwem, nawet różnicą 30 punktów. Tydzień temu z Szolnoki traciliśmy do rywala 14 punktów, a potem wszystko odrobiłyśmy i wygrałyśmy.

not. wag



GRUPA C EUROLIGI

Mecze 6. kolejki: Vojvodina Nis-Gaz Nowy Sad - Lotos Gdynia, VBM-SGAU Samara - Terbes Gespe Bigorre, Szolnoki MAV Coop - Dexia Namur. Pauzuje Lavezzini Basket Parma

1. VBM-SGAU 5 10 389:319
2. Lotos 5 9 404:368
3. Dexia 5 8 377:360
4. Tarbes 5 8 348:345
5. Lavezzini 6 7 439:469
6. Szolnoki 5 7 344:372
7. Vojvodina 5 5 330:398




MOŻNA SIĘ OBAWIAĆ

Milica Dabović zdecydowanie wyróżnia się na tle koleżanek, nie tyle posturą (ma 175 cm wzrostu), co sposobem gry. Wszędzie jest pełno 22-letniej koszykarki: uczestniczy w rozgrywaniu akcji, w ich wykańczaniu, nie boi się silniejszych fizycznie rywalek, dzięki czemu czynnie udziela się w grze obronnej. Jest zdecydowanie najskuteczniejszą zawodniczką swojego zespołu, ze średnią 20,6 pkt na mecz zajmuje drugie miejsce w całej Eurolidze (prowadzi Amerykanka Katie Douglas - 21,8 punktu. Najlepsza z gdynianek Małgorzata Dydek jest ósma - 17,8). Najlepiej poszło przeciwko faworytowi tegorocznych rozgrywek, rosyjskiemu VBM-SGAU Samara, kiedy zdobyła 30 punktów. Najgorzej z francuskim Tarbes Gespe Bigorre, gdy rzuciła 11 punktów.

wag Gazeta Wyborcza

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 15 grudnia 2004, 08:33

ZKK Vojvodina - Lotos
(15 Grudnia 2004)

To będzie piąte zwycięstwo koszykarek Lotosu Gdynia w grupie C Euroligi. Zaciętej walki o zwycięstwo w wyjazdowej potyczce z ZKK Vojvodina NIS-GAS Nowy Sad w szóstej kolejce nie przewidujemy. Serbski debiutant w euroligowym towarzystwie jest absolutnym outsiderem grupy, jednym z najsłabszych teamów rozgrywek. Wiele wskazuje na to, że szansę gry dostanie 17-letnia Kasia Motyl. Zamykające pierwszą rundę rywalizacji w grupie spotkanie rozpocznie się o 17.30.

Nie ma prawa obawiać się tego meczu. Wicemistrz Serbii i Czarnogóry nie ma argumentów, by wzbudzić respekt u mistrza Polski. Debiutujący w Eurolidze zespół Radojicy Nikitovicia przegrał do tej pory wszystkie spotkania, nie zwracają na siebie uwagi fachowców. Litość jedynie wzbudza fakt, że najmłodszy w rozgrywkach zespół (śrenia wieku ledwie przekracza 20 lat!) gra bardzo chaotycznie, zawodniczki często decydują się na rzuty z nieprzygotowanych pozycji. Nieopierzone Serbki wychodzą z założenia, że piłce trzeba dać szansę, by mogła wpaść do kosza, więc rzucają jak nakręcone. W spotkaniu przeciwko Tarbes GB miały 30 rzutów za trzy punkty, a w starciu z Samarą wyliczono im aż 55 (!) prób za dwa punkty.

Jest jeden jasny punkt w tej drużynie. To 22-letnia Milica Dabović, która ze średnią 20,6 punktu na mecz zajmuje drugie miejsce wśród najlepszcyh snajperek ligi. Grająca na pozycji rzucającego obrońcy była koszykarka Crvenej Zvezdy Belgrad swój rekord ustanowiła w spotkaniu z Samarą. Reprezentantka Serbii (grała na mistrzostwach Europy) zdobyła aż 30 punktów (także 7 przechwytów i 6 strat). To drugi wynik w Eurolidze. Jedynie o "oczko" lepsza od niej jest grająca w Sopronie Czeszka Lucie Blahuskova (31 w meczuz Valenciennes). To jest jedynie promyk, bo jako zespół ekipa z Nowego Sadu prezentuje się mizernie. To najsłabsza ekipa Euroligi pod względem zbiórek (20,8) i asyst (6,6), przedostatnia w rzutach za trzy punkty (22 procent). Jak jednak może grać inaczej zespół, który jeszcze w poprzednim sezonie przegrywał w grupie D Konferencji Południowej Pucharu Europy z nikomu nieznanym greckim zespołem ANC Glyfada.

Mamy nadzieję, że w Nowym Sadzie nie dojdzie do powtórki z ubiegłotygodniowego spotkania z Węgierkami z Szolnoku, kiedy w pierwszej kwarcie musieliśmy przecierać oczy ze zdumienia (18:28).

Zaczęła się już ruszać Ewelina Kobryn, która zdjęła gips z kontuzjowanego stawu skokowego, ale jej występ jest wykluczony, no i niepotrzebny. Zastąpi ją wracająca do zdrowia Aleksandra Chomać, lub Elina Stefanowska.


Mówią przed meczem
Aleksandra Chomać: - Miałam dłuższą przerwę w grze. Było to spowodowane tym, że najpierw miałam przeziębienie, które przeistoczyło sie w zapalenie tchawicy, a na koniec - w zapalenie oskrzeli. Na szczęście teraz jest już wszystko w porządku. Euroliga jest dla mnie dużym sprawdzianem. Nie powiem, że już się z nią oswoiłam. Cały czas się uczę, podpatruję zarówno moje koleżanki z boiska, jak i przeciwniczki. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej. Być może od rywalek z Nowego Sadu za wiele się nie nauczę, ale z drugiej strony mam nadzieję, że trener pozwoli mi spędzić na boisku jak najwięcej czasu. Będę mogła się tam wykazać.

Monika Veselovski: - Vojvodnia to bardzo młody zespół, nie ma tam w ogóle zawodniczek zagranicznych. Do tej pory moje rodaczki nie wygrały, cały czas się uczą. Nie będziemy miały z nimi problemów. Zapowiada się łatwy i przyjemny wyjazd, no i kolejna wygrana w Eurolidze. Dziewczyny z Nowego Sadu są naprawdę utalentowane, jednak brakuje im doświadczenia. W starciu z nami nie mają szans.
Czy początek meczu będzie równie nieciekawy jak przed tygodniem z Szolnokiem? To wszystko zależy od nas. Przecież w pierwszej połowie meczu z Węgierkami nasza obrona wyglądała tak jakby jej nie było. Z tego powodu bardziej obawiam się nas samych niż przeciwniczek.


6. kolejka.
MAV COOP Szolnok - Dexia Namur, VBM-SGAU Samara - Tarbes GB.

1. Samara 5 10 389-319
2. LOTOS 5 9 404-368
3. Dexia 5 8 377-360
4. Tarbes 5 8 348-345
5. Szolnok 5 7 344-372
6. Parma 6 7 439-469
7. Vojvodina 5 5 330-398


Autor: Kryst. Głos Wybrzeża

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 15 grudnia 2004, 12:00

Koszykarki Lotosu Gdynia zmierzą się z Vojvodiną

Koszykarki Lotosu Gdynia są faworytkami środowego, wyjazdowego meczu 7. kolejki Euroligi z Vojvodiną NIS Nowy Sad. Rywalki nie wygrały jeszcze w tym sezonie meczu w Eurolidze.


Prezes rady nadzorczej gdyńskiego klubu Bogusław Witkowski przestrzega jednak przed lekceważeniem rywalek.

Spotkanie w Nowym Sadzie, które rozpocznie się o godzinie 17.30. będzie szczególnie ważne dla Moniki Veselovski, która urodziła się w Nowym Sadzie. Lotos zajmuje drugie miejsce w tabeli grupy C - mając na koncie cztery wygrane w pięciu spotkaniach.

"Vojvodina to zespół preferujący szybką, agresywną grę - powiedział Bogusław Witkowski. Oglądaliśmy kasetę z występami Vojvodiny, wiele informacji o poszczególnych koszykarkach przekazała nam nasza koszykarka Monika Veselovski, która grała przeciwko temu zespołowi. Drużyna Vojvodiny nie ma nic do stracenia, więc musimy zagrać maksymalnie skoncentrowani".

Najskuteczniejszą zawodniczką Vojvodiny jest 22-letnia Milica Dabovic - średnia zdobytych punktów 20,6 w dotychczasowych meczach Euroligi. Dabovic w ostatnim, przegranym przez Serbki meczu z Lavezzini Basket Parma 71:85, zdobyła 22 pkt.

PAP


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości