przed meczem ŁKS Łódź- Ostrovia Ostrów
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
przed meczem ŁKS Łódź- Ostrovia Ostrów
No wiadomo, że spotkanie to zapowiada się bardzo ciekawie. Zawodniczki Ostrovii zapowiadają walkę. Wierzymy, że jeżeli nie podpalą się psychicznie są w stanie podołać faworyzowanej w tym meczu drużynie ŁKSu Łódź. Choć może ostatnie porażki (nokauty) szczególnie z brzegiem i polfą źle wpłyneły na ostrowski zespół. Ja mam nadzieję, że tak nie będzie i Ostrovia pokaże na co ją stać. Wiadomo, że będzie strasznie, strasznie ciężko wygrać. Ja osobiście wierzę...czasami w Leppera, czasami w garbate aniołki czasami w to, ze balcerowicz musi odejść. W każdym razie wygramy, wygramy, wygramy Łks pokonamy!
-
Gość
Mati to samo mialo być w Brzegu . co ztego wyszlo dobrze wiemy... nie ma sie co ludzić wygrana, znajać ciebie, kibica ktory by pewnie oddal serce za ten klub zbluzgasz mnie za toNo wiadomo, że spotkanie to zapowiada się bardzo ciekawie. Zawodniczki Ostrovii zapowiadają walkę. Wierzymy, że jeżeli nie podpalą się psychicznie są w stanie podołać faworyzowanej w tym meczu drużynie ŁKSu Łódź.
Ps.Czekam na smsy z Lodzi
Bardzo ważne mecze czekają w sobotę koszykarki PZU Polfa i ŁKS.
Pabianiczanki będą miały trudniejszą przeszkodę do pokonania, ponieważ spotkają się na wyjeździe z CCC Aquapark Polkowice. Z kolei łodzianki powinny wreszcie, po serii sześciu porażek, odnieść zwycięstwo nad stosunkowo słabą Ostrovią Ostrów Wlkp.
(....)
Koszykarki ŁKS nie tylko powinny, ale muszą pokonać u siebie (sobota, godz.18.30) słabiutki zespół Ostrovii z Ostrowa Wlkp., aby nie znaleźć się w strefie bezpośrednio zagrożonej spadkiem do klasy niższej.Trener Witold Bak ma do dyspozycji wszystkie swoje zawodniczki, wyłączając chorą Kasprzak. Są one też w pełni zmobilizowane i dobrze przygotowane do sobotniego pojedynku z Ostrovią. Liczymy więc na zwycięstwo łodzianek i na dalszy ich awans w górę tabeli.
(m. st.) - Express Ilustrowany
Pabianiczanki będą miały trudniejszą przeszkodę do pokonania, ponieważ spotkają się na wyjeździe z CCC Aquapark Polkowice. Z kolei łodzianki powinny wreszcie, po serii sześciu porażek, odnieść zwycięstwo nad stosunkowo słabą Ostrovią Ostrów Wlkp.
(....)
Koszykarki ŁKS nie tylko powinny, ale muszą pokonać u siebie (sobota, godz.18.30) słabiutki zespół Ostrovii z Ostrowa Wlkp., aby nie znaleźć się w strefie bezpośrednio zagrożonej spadkiem do klasy niższej.Trener Witold Bak ma do dyspozycji wszystkie swoje zawodniczki, wyłączając chorą Kasprzak. Są one też w pełni zmobilizowane i dobrze przygotowane do sobotniego pojedynku z Ostrovią. Liczymy więc na zwycięstwo łodzianek i na dalszy ich awans w górę tabeli.
(m. st.) - Express Ilustrowany
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Anonymous pisze:Mati to samo mialo być w Brzegu . co ztego wyszlo dobrze wiemy... nie ma sie co ludzić wygrana, znajać ciebie, kibica ktory by pewnie oddal serce za ten klub zbluzgasz mnie za toNo wiadomo, że spotkanie to zapowiada się bardzo ciekawie. Zawodniczki Ostrovii zapowiadają walkę. Wierzymy, że jeżeli nie podpalą się psychicznie są w stanie podołać faworyzowanej w tym meczu drużynie ŁKSu Łódź.stawiam na 20-30 pkt do przodu dla ŁkS-u, a moze i wiecej :>
Ps.Czekam na smsy z Lodzi![]()
hmm...a nadal się nie mogę domyślić z kim mam przyjemnośc....może jakieś nakierowanie?
No wiem co było w Brzegu i byłem w ciężkim szoku. Jednak fakt jest taki, że jakki to byłby ze mnie kibic, który przegrywa mecz przed meczem? Trzeba wierzyć w to, że się uda... jakbym nie wierzył w zwycięstwo Ostrovii to podejrzewam nie jechał bym do Łodzi. Wiara, nadzieja i miłość!
Ja mam w mózgu ( potoczna nazwa naszego działacza- l. poj. MUSK l. mn. MUSKI) taką mentalnośc, że ja nie umiem być obojetny. Nawet na mecz z Lotosem czy Polfą idę bo...bo chcę zobaczyć dobry basket, zobaczyć wielkiego formatu zawodniczki, ładne zawodniczki też. Poprostu trzeba wierzyć, czy to Lotos z nami gra, Polfa czy LKS!
słabiutki zespół Ostrovii z Ostrowa Wlkp
Co tu wiecej ukrywać?
bez przesady z tymi 30 punktami, myśle ze będzie powyżej 10, ale czy powyżej 20 to juz taki pewien bym nie był
Też mi się wydaje, ze porażka jak będzie to nie taaaaaka wielka. Pozatym tfu tfu jaka znowu porażka?
-
Gość
Wiem, że ty wierzysz (znam cie trochęTrzeba wierzyć w to, że się uda... jakbym nie wierzył w zwycięstwo Ostrovii to podejrzewam nie jechał bym do Łodzi. Wiara, nadzieja i miłość!
hehehehehmm...a nadal się nie mogę domyślić z kim mam przyjemnośc....może jakieś nakierowanie?
Trener Witold Bak ma do dyspozycji wszystkie swoje zawodniczki, wyłączając chorą Kasprzak
Pamiętam kiedyś "Szpaka" jak zaczął mecz od stwierdzenia, że Real zaczyna mecz rewanżowy w identycznym zestawieniu z tym wyjątkiem, że zamiast Raula wybiegnie Morientes, w miejscu Ronaldo zagra dziś Owen, a Guti zatępować będzie kontuzjowanego Zidana...
Ps.Ostrovia - czekamy na "avanti", zadymy, burdy - ostrzymy już noże, tępimy kastety a najbardziej mlaskamy w stronę... piwnego źródełka na ełksie
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Anonymous pisze:Wiem, że ty wierzysz (znam cie trochęTrzeba wierzyć w to, że się uda... jakbym nie wierzył w zwycięstwo Ostrovii to podejrzewam nie jechał bym do Łodzi. Wiara, nadzieja i miłość!), ja po po cichu nastawilem sie na wygraną w Brzegu i potem kur... caly wieczor
. Wiięc teraz nastawiam sie od razu pesymistycznie, zeby potem znowu nie mieć dolka
pewnie bedzie ale nie tak wielki. Jak ja to mowie ; porazka wliczona w cene biletu
hehehehehmm...a nadal się nie mogę domyślić z kim mam przyjemnośc....może jakieś nakierowanie?pilnuj brata zeby za duzo procentow nie spozywal, bo potem nie bedzie wyniku pamietal
ejj...no bez kitu...albo ja mam dziury ale naprawde nic mi do łba nie przychodzi!
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Mikey pisze:ustawka oczywiście w Trampku i na browary rzecz jasna. Simon nie zawiedź nas jestes przodującym hoolsem w tych sprawach, tak na początek wypij dwa duszkiem zeby chłopaki wymiękli i zobaczyli jeszcze przed konfrontacja z kim maja do czynienia
Hehe...wiecie młoda krew z takimi weteranami...uczniowie pobiją miszczuw (
Łatwiejsze zadanie ŁKS
Jutro koszykarki z naszego województwa rozegrają kolejne mecze w ekstraklasie. Większych kłopotów ze zwycięstwem nie powinien mieć ŁKS, który zmierzy się na własnym parkiecie z Ostrovią. PZU Polfę Pabianice czeka trudne spotkanie w Polkowicach z tamtejszym CCC.
Działacze sekcji koszykarskiej ŁKS liczyli na to, że na klubowe konto wpłynie druga rata obiecanych pieniędzy z urzędu miasta. Miało tak się stać do końca tego tygodnia.
Niestety, pieniędzy jeszcze nie ma. Zawodniczkom nie zostaną więc wyrównane zaległości za dwa poprzednie miesiące. Wierzymy jednak, że kłopoty organizacyjno-finansowe przestaną już wreszcie nękać łódzki klub, a ełkaesianki pewnie pokonają Ostrovię.
Jutrzejszy mecz rozpocznie się o godz. 18.30. Rywalki zajmują ostatnie miejsce w tabeli, odniosły do tej pory tylko jedno zwycięstwo. Ich najbardziej znaną zawodniczką jest eksreprezentantka Polski Ilona Mądra, ale nawet w wybitnej dyspozycji raczej nie będzie w stanie przeciwstawić się gospodyniom.
W pierwszej rundzie ŁKS wygrał w Ostrowie 76:68, co pokazuje, że walka momentami była zacięta. W ŁKS poza kontuzjowaną Agatą Kacprzak wszystkie zawodniczki są do dyspozycji trenera Witolda Baka. Nie wyobrażamy sobie, by łodzianki nie przerwały fatalnej serii sześciu kolejnych porażek...
(bart) - Express Ilustrowany
Jutro koszykarki z naszego województwa rozegrają kolejne mecze w ekstraklasie. Większych kłopotów ze zwycięstwem nie powinien mieć ŁKS, który zmierzy się na własnym parkiecie z Ostrovią. PZU Polfę Pabianice czeka trudne spotkanie w Polkowicach z tamtejszym CCC.
Działacze sekcji koszykarskiej ŁKS liczyli na to, że na klubowe konto wpłynie druga rata obiecanych pieniędzy z urzędu miasta. Miało tak się stać do końca tego tygodnia.
Niestety, pieniędzy jeszcze nie ma. Zawodniczkom nie zostaną więc wyrównane zaległości za dwa poprzednie miesiące. Wierzymy jednak, że kłopoty organizacyjno-finansowe przestaną już wreszcie nękać łódzki klub, a ełkaesianki pewnie pokonają Ostrovię.
Jutrzejszy mecz rozpocznie się o godz. 18.30. Rywalki zajmują ostatnie miejsce w tabeli, odniosły do tej pory tylko jedno zwycięstwo. Ich najbardziej znaną zawodniczką jest eksreprezentantka Polski Ilona Mądra, ale nawet w wybitnej dyspozycji raczej nie będzie w stanie przeciwstawić się gospodyniom.
W pierwszej rundzie ŁKS wygrał w Ostrowie 76:68, co pokazuje, że walka momentami była zacięta. W ŁKS poza kontuzjowaną Agatą Kacprzak wszystkie zawodniczki są do dyspozycji trenera Witolda Baka. Nie wyobrażamy sobie, by łodzianki nie przerwały fatalnej serii sześciu kolejnych porażek...
(bart) - Express Ilustrowany
Ziścić marzenia
W najbliższą sobotę koszykarki Ostrovii staną przed szansą odniesienia drugiego zwycięstwa w ekstraklasie. Podopieczne Jacka Wawrzyniaka zmierzą się w Łodzi z tamtejszym zespołem ŁKS-u. Jeśli ostrowianki zagrają tak jak w zwycięskim spotkaniu z zespołem Meblotapu Chełm, to marzenia o kolejnym komplecie punktów się ziszczą.
Zespół z Łodzi wprawdzie zajmuje znacznie wyższe miejsce w ligowej hierarchii niż team Ostrovii, ale już w pierwszym meczu w Ostrowie, wówczas podopieczne Mirosława Orczyka, walczyły jak równy z równym. Później oba zespoły zmierzyły się w pojedynku podczas turnieju Pucharu Polski. I tym razem były lepsze łodzianki, ale pokonały one rywalki z Ostrowa nieznaczną różnicą punktów. Zatem biorąc pod uwagę staropolskie przysłowie – do trzech razy sztuka – tym razem górą powinny być ostrowianki. Trudno jednak uwierzyć, patrząc zwłaszcza na ostatnie występy teamu Jacka Wawrzyniaka, że zawodniczki Ostrovii będą w stanie wyrwać komplet punktów w konfrontacji z ŁKS-em. Jednak w ekipie Ostrovii trwają pieczołowite przygotowania do sobotniej konfrontacji. – Poprawiamy pewne elementy w grze i pracujemy nad skutecznością rzutową, która ostatnio zawodzi – mówi Jacek Wawrzyniak, trener Ostrovii. – Postaramy się sprawić naszym kibicom prezent pod choinkę, wygrywając w Łodzi, ale pokonać ŁKS będzie niezwykle trudno. Łodzianki to silne wymagające rywalki – zaznaczył trener Ostrovii.
Szanse na pokonanie drużyny ŁKS-u zmalały w momencie, kiedy stało się jasnym, że na urlop macierzyński musi odejść Joanna Górzyńska, ponadto kontuzji nabawiła się Karolina Żurkowska. – Karolina ma krwiaka w okolicach pachwiny. Nie wiem, czy zagra ona w sobotnim spotkaniu - mówi Jacek Wawrzyniak, trener Ostrovii. Pewnym jednak jest, że zawodniczki Ostrovii w konfrontacji z drużyną ŁKS-u ,,staną nawet na głowie’’, aby odnieść zwycięstwo i przesunąć się w ligowej tabeli.
autor: (gg) Gazeta Ostrowska
W najbliższą sobotę koszykarki Ostrovii staną przed szansą odniesienia drugiego zwycięstwa w ekstraklasie. Podopieczne Jacka Wawrzyniaka zmierzą się w Łodzi z tamtejszym zespołem ŁKS-u. Jeśli ostrowianki zagrają tak jak w zwycięskim spotkaniu z zespołem Meblotapu Chełm, to marzenia o kolejnym komplecie punktów się ziszczą.
Zespół z Łodzi wprawdzie zajmuje znacznie wyższe miejsce w ligowej hierarchii niż team Ostrovii, ale już w pierwszym meczu w Ostrowie, wówczas podopieczne Mirosława Orczyka, walczyły jak równy z równym. Później oba zespoły zmierzyły się w pojedynku podczas turnieju Pucharu Polski. I tym razem były lepsze łodzianki, ale pokonały one rywalki z Ostrowa nieznaczną różnicą punktów. Zatem biorąc pod uwagę staropolskie przysłowie – do trzech razy sztuka – tym razem górą powinny być ostrowianki. Trudno jednak uwierzyć, patrząc zwłaszcza na ostatnie występy teamu Jacka Wawrzyniaka, że zawodniczki Ostrovii będą w stanie wyrwać komplet punktów w konfrontacji z ŁKS-em. Jednak w ekipie Ostrovii trwają pieczołowite przygotowania do sobotniej konfrontacji. – Poprawiamy pewne elementy w grze i pracujemy nad skutecznością rzutową, która ostatnio zawodzi – mówi Jacek Wawrzyniak, trener Ostrovii. – Postaramy się sprawić naszym kibicom prezent pod choinkę, wygrywając w Łodzi, ale pokonać ŁKS będzie niezwykle trudno. Łodzianki to silne wymagające rywalki – zaznaczył trener Ostrovii.
Szanse na pokonanie drużyny ŁKS-u zmalały w momencie, kiedy stało się jasnym, że na urlop macierzyński musi odejść Joanna Górzyńska, ponadto kontuzji nabawiła się Karolina Żurkowska. – Karolina ma krwiaka w okolicach pachwiny. Nie wiem, czy zagra ona w sobotnim spotkaniu - mówi Jacek Wawrzyniak, trener Ostrovii. Pewnym jednak jest, że zawodniczki Ostrovii w konfrontacji z drużyną ŁKS-u ,,staną nawet na głowie’’, aby odnieść zwycięstwo i przesunąć się w ligowej tabeli.
autor: (gg) Gazeta Ostrowska
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Hersi pisze:Ziścić marzenia
W najbliższą sobotę koszykarki Ostrovii staną przed szansą odniesienia drugiego zwycięstwa w ekstraklasie. Podopieczne Jacka Wawrzyniaka zmierzą się w Łodzi z tamtejszym zespołem ŁKS-u. Jeśli ostrowianki zagrają tak jak w zwycięskim spotkaniu z zespołem Meblotapu Chełm, to marzenia o kolejnym komplecie punktów się ziszczą.
Zespół z Łodzi wprawdzie zajmuje znacznie wyższe miejsce w ligowej hierarchii niż team Ostrovii, ale już w pierwszym meczu w Ostrowie, wówczas podopieczne Mirosława Orczyka, walczyły jak równy z równym. Później oba zespoły zmierzyły się w pojedynku podczas turnieju Pucharu Polski. I tym razem były lepsze łodzianki, ale pokonały one rywalki z Ostrowa nieznaczną różnicą punktów. Zatem biorąc pod uwagę staropolskie przysłowie ? do trzech razy sztuka ? tym razem górą powinny być ostrowianki. Trudno jednak uwierzyć, patrząc zwłaszcza na ostatnie występy teamu Jacka Wawrzyniaka, że zawodniczki Ostrovii będą w stanie wyrwać komplet punktów w konfrontacji z ŁKS-em. Jednak w ekipie Ostrovii trwają pieczołowite przygotowania do sobotniej konfrontacji. ? Poprawiamy pewne elementy w grze i pracujemy nad skutecznością rzutową, która ostatnio zawodzi ? mówi Jacek Wawrzyniak, trener Ostrovii. ? Postaramy się sprawić naszym kibicom prezent pod choinkę, wygrywając w Łodzi, ale pokonać ŁKS będzie niezwykle trudno. Łodzianki to silne wymagające rywalki ? zaznaczył trener Ostrovii.
Szanse na pokonanie drużyny ŁKS-u zmalały w momencie, kiedy stało się jasnym, że na urlop macierzyński musi odejść Joanna Górzyńska, ponadto kontuzji nabawiła się Karolina Żurkowska. ? Karolina ma krwiaka w okolicach pachwiny. Nie wiem, czy zagra ona w sobotnim spotkaniu - mówi Jacek Wawrzyniak, trener Ostrovii. Pewnym jednak jest, że zawodniczki Ostrovii w konfrontacji z drużyną ŁKS-u ,,staną nawet na głowie??, aby odnieść zwycięstwo i przesunąć się w ligowej tabeli.
autor: (gg) Gazeta Ostrowska
Proszę weźcie mi tego kolesia poprostu wytnijcie. Tak Glubiak to pajac i każdy o tym wie. Na sporcie zna się tak jak ja na matematyce.
Mateusz Dwornik ( proszę Panie gg takie mam imię i nazwisko, żeby Pan nie stwierdził, ze ktoś się nie umie podpisać pod oskarżeniami)
Przepraszam, że na forum ale mam kolesia powyżej uszu!!!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości




