14 kolejka: AZS Jelenia Góra - CCC Polkowice
Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco
-
sawa_JGora
- Młodzik
- Posty: 756
- Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
sawa_JGora pisze:Kuba i inni kibice to bardzo zabawowi ludieprzynajmniej takie sprawiali wrazenie
Dziękujemy
Dzięki i pozdrowienia Sawa
- polite boy
- Żak
- Posty: 277
- Rejestracja: 10 grudnia 2006, 10:43
- Lokalizacja: Polkowice
powiem ze wyjazd do Jeleniej Góry bardzo udany...troszku podymilismy...heh ale to nam dzialacze pewnie wybacza...fontanny spoczko...
wogle caly meczyk dopin glosny a po meczu jeszcze z 20 minut sie bawilismy...5 4 3 2 1 a melanz trwa sialalalalala...bylo grubo i elegnacko...a te rakietki na parkingu hehe wygiely dupcie
na nastepny wyjazd bierzemy torty...hehe
prośba
właśnie kurde co do dopingu to bardzo bym prosił o to aby jakiś najlepiej jeleniogórzanin ocenił ale obiektywnie doping obu drużyn ... szczerze ja będąc w Piekiełku nie słyszałem jak śpiewaliśmy
ale wydaje mi się że wyszło bardzo dobrze ale zawsze może być Lepiej
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Tylko 40 wejściówek zarząd klubu AZS Kolegium Karkonoskie postanowił przyznać kibiców z Polkowic na spotkanie 14 kolejki
FGBL. Była to dla nas jedyna smutna wiadomość tego dnia. Z Polkowic ruszają dwa busy. Atmosfera jak zwykle przednia, melanż,
śpiew i latajace po busie koszulki...które zarząd nasze klubu wypożyczł nam na to spotkanie. Swoją drogą gest godny uwagi
zważając na sytuację w innych klubach...No ale na szczęscie to nie nasze problemy. W Jeleniej Górze meldujemy się na 20 minut
przed pierwszym gwizkiem sędziego. Niestety na wygodny sektor to nie trafiliśmy... Jak dobrze określił jeden z naszych
przyjaciół można było się czuć jak w sejmie Wywieszamy 3 flagi. Młyn gospodarzy prezentował się dobrze. Około 40 fanów
gospodarzy w tym większośc ubrana w barwy i przedstawicielki płci pięknej. Z naszej strony na początek leci konfetti...leci
dosłownie, bowiem spora część wylądowała na parkiecie... ;] ach te podmuchy wiatru... ;] Cały mecz prowadzimy głośny doping,
bawiąc się na całego. Miejscowi kibice bali się o wytrzymałość ich ławek jednak niepozostawiliśmy żadnych szkód...Nasze
dziewczyny cały czas kontrolowały wydarzenia na boisku, a my staraliśmy się odwdzięczyć im swoim dopingiem... Na koniec meczu
w ruch poszły wulkaniki( świeczki? chuj wie jak to sie zwie) i podziękowaliśmy koszykarkom za kolejne już zwycięstwo. Trzeba
powiedzieć, iż klub kibica gospodarzy nie poswięcił nam żadnej uwagi i doping prowadził tylko dla swojej drużyny. Po wyjściu
z hali trwają chóralne śpiewy, nasza radośc nie ma końca. Na parkingu odpalamy dwie rakiety i powoli wracamy do Polkowic...
Po drodze zaczepiamy o pobliską stację w celu zapewniania środków do życia... Okazało się, ze mają tam fajne gadżeciki w
postaci naklejek z ciekawym tekstem...NIE DAJĘ NIE BIORĘ ( ŁAPÓWEK )...Oj kilku kibiców na pewno zrobią z tego pożytek...
Dzięki niezadownemu Kubie mieliśmy telefoniczną łączność z autobusem koszykarek co zakończyło się nawiązaniem dopingu na
dwa pojazdy...Swoją drogą mają dziewczny głos W Polkowicach meldujemy się o 23. Jedni rozchodzą się do domu... Inni
postanawiają najbliższe godziny spędzić na świętowaniu sukcesu polkowickich koszykarek
http://www.youtube.com/profile_videos?user=patyniu22 filmy z tego meczu od Małego.
Mile widziane oceny innych forumowiczów
Mile widziane oceny innych forumowiczów
-
sawa_JGora
- Młodzik
- Posty: 756
- Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości



