CCC Polkowice - Polfa Pabianice 60:57
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
gosc
zdjęcia z meczu są juz tutaj
Mecz, co tu duzo mówic - REWELACJA. Takie widowiska chciałoby się oglądać kazdego razu! Obydwie druzyny dały pokaz znakomitej gry w defensywie. CCC w pierwszej połowie, Polfa w drugiej. Po części powtórzyła sie sytuacja z meczu z Lotosem, gdzie to nasze miały znakomitą pierwszą połowę, a potem było coraz gorzej. pod koniec drugiej kwarty błedy Żytomirskiej zadecydowały, ze mimo prowadzenia 33:15 po 20 minutach było 36:25. Tym razem nie dalismy sobie wydrzec zwyciestwa. Na szczescie...
Znakomity mecz w wykonaniu Agaty Nowackiej. 16 pkt w tym 3 celne "trójki". Uwazam, ze mozna było uniknąc niepotrzebnego stresu, gdyby nasze koszykarki (głównie Marczewska) nie pudłowały z osobistych (17/29 59%) ale od kiedy pamiętam, osobiste nie były mocną stroną naszego zespołu. Panti mimo tego, ze zdobyła 21 pkt, nic nei pokazała moim zdaniem. połowa jej punktów to osobiste. z gry słabiutko 4/11 za dwa i 1/5 za trzy.
Pozdro dla chłopaków z Pabianic, którzy zjawili sie u nas na hali.
CCC Polkowice - PZU Polfa Pabianice 60:57 (13:7; 23:18; 9:15; 15:17)
CCC: Nowacka 16, Marczewska 13, Koryzna 10, Kłosińska 6, Stempniewicz, Pałka i Jasnowska po 5, Żytomirska 0.
Polfa: Pantelejeva 21, Krystofova 12, Trześniewska 10, Toma 5, Lamparska 4, Perlińska i Jaroszewicz po 2, Ivlieva 1.
Mecz, co tu duzo mówic - REWELACJA. Takie widowiska chciałoby się oglądać kazdego razu! Obydwie druzyny dały pokaz znakomitej gry w defensywie. CCC w pierwszej połowie, Polfa w drugiej. Po części powtórzyła sie sytuacja z meczu z Lotosem, gdzie to nasze miały znakomitą pierwszą połowę, a potem było coraz gorzej. pod koniec drugiej kwarty błedy Żytomirskiej zadecydowały, ze mimo prowadzenia 33:15 po 20 minutach było 36:25. Tym razem nie dalismy sobie wydrzec zwyciestwa. Na szczescie...
Znakomity mecz w wykonaniu Agaty Nowackiej. 16 pkt w tym 3 celne "trójki". Uwazam, ze mozna było uniknąc niepotrzebnego stresu, gdyby nasze koszykarki (głównie Marczewska) nie pudłowały z osobistych (17/29 59%) ale od kiedy pamiętam, osobiste nie były mocną stroną naszego zespołu. Panti mimo tego, ze zdobyła 21 pkt, nic nei pokazała moim zdaniem. połowa jej punktów to osobiste. z gry słabiutko 4/11 za dwa i 1/5 za trzy.
Pozdro dla chłopaków z Pabianic, którzy zjawili sie u nas na hali.
CCC Polkowice - PZU Polfa Pabianice 60:57 (13:7; 23:18; 9:15; 15:17)
CCC: Nowacka 16, Marczewska 13, Koryzna 10, Kłosińska 6, Stempniewicz, Pałka i Jasnowska po 5, Żytomirska 0.
Polfa: Pantelejeva 21, Krystofova 12, Trześniewska 10, Toma 5, Lamparska 4, Perlińska i Jaroszewicz po 2, Ivlieva 1.
Niestety po raz pierwszy w historii przegraliśmy z CCC w sezonie zasadniczym. Po raz kolejny skuteczność w rzutach za 2 pkt jest po prostu żałosna, rzut za 3 pkt nie istnieje. Niestety bez skuteczności - z takim przeciwnikiem jak CCC - meczu sie nie wygra. Może to wystarczy na Ostrowię, ale nie na zespoły z pierwszej czwórki.
I zastanawiam się poważnie, czy wobec kontuzji Sylwii i problemów Renaty nasz zespół poradzi sobie w walce o jakikolwiek medal
Brak Sylwii jest bardzo widoczny, bo tylko ona potrafiła podnieść zespół gdy ten przegrywał.
Ja tylko mogę się wypowiadać na podstawie statystyk z meczu. A te niestety wyglądają żenująco. Niektóre zawodniczki przeszły chyba obok meczu
.
Niestety ale te wyniki pokazują, że niewiele się zmieniło w naszym zespole

I zastanawiam się poważnie, czy wobec kontuzji Sylwii i problemów Renaty nasz zespół poradzi sobie w walce o jakikolwiek medal
Ja tylko mogę się wypowiadać na podstawie statystyk z meczu. A te niestety wyglądają żenująco. Niektóre zawodniczki przeszły chyba obok meczu
Niestety ale te wyniki pokazują, że niewiele się zmieniło w naszym zespole
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Gratulacje i szacunek dla zespołu z Polkowic. Wasze dziewczyny naprawdę zrobiły ładne widowisko sportowe oraz przepiękny prezent kibicom na święta - wygrana z jednym z trzech "kolosów" TBL. W tym przypadku widać że Polfa nie jest wcale taka mocna jak ją określają co niektórzy i jest do pokonania co pokazał zespół z Polkowic (my o mały włos tez tego nie dokonaliśm).
No i dotarłem do domu i juz sie wyspałem. Mecz taki sobie jeśli chodzi o poziom. Nerwówka była niezła, niestety źle sie to dla nas skończyło!!! Nie chce usprawiedliwiać porażki pomyłkami śedziów ale faktem jest że niektóre ich decyzje były poprostu wkur........ Z drugiej jednak strony to co zagraliśmy w pierwszej połowie to woła o pomste do nieba!!!! Śmiało mogę powiedzieć że najjaśniejszym punktem w ekipie z Pabianic byliśmy my
co zreszta widać na zdjęciu zamieszczonym przez Kube. Pozdro dla wszystkich świętych 
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!
-
Gość
Kowalik pisze: Mecz taki sobie jeśli chodzi o poziom. Nerwówka była niezła, Nie chce usprawiedliwiać porażki pomyłkami śedziów ale faktem jest że niektóre ich decyzje były poprostu wkur........ Śmiało mogę powiedzieć że najjaśniejszym punktem w ekipie z Pabianic byliśmy my ::lol:
Co do sędziowania to się z tobą nie zgodzę błędy były dla każdej ze stron, ale wyniku nie wypaczyły.Co do waszej ekipy to masz racje wyglądaliście super.
Pozdro
-
Poeta
WIERSZ
Gdy Mirek w Polfie na ławce siedział
Każdy wtedy jak grać wiedział
Dużo punktów dziewuchy rzucały
Mirek odszedł-dziewczyny grać przestały
MIREK WRÓĆ.....
Prwada jest taka ze Aleksandrowicz to jeden z najgorszych taktyków jeżeli chodzi o gre w ataku .Pokazał to w Czarnych Słupsk,pokazał przez chwile w Gdyni.OBEJRZYJCIE SOBIE MECZE DRUŻYN PROWADZONYCH PRZEZ ALEKSANDROWICZA PRZECIW DRUŻYNĄ GRAJĄCYM DOŚĆ POPRAWNIE W OBRONIE.TO CO WYPRAWIAJĄ JEGO ZESPOŁY W ATAKU TO KPINA.W obronie jest troche lepiej ale do Urlepa mu daleko.Trześniewski naprawde był niezły....
Gdy Mirek w Polfie na ławce siedział
Każdy wtedy jak grać wiedział
Dużo punktów dziewuchy rzucały
Mirek odszedł-dziewczyny grać przestały
MIREK WRÓĆ.....
Prwada jest taka ze Aleksandrowicz to jeden z najgorszych taktyków jeżeli chodzi o gre w ataku .Pokazał to w Czarnych Słupsk,pokazał przez chwile w Gdyni.OBEJRZYJCIE SOBIE MECZE DRUŻYN PROWADZONYCH PRZEZ ALEKSANDROWICZA PRZECIW DRUŻYNĄ GRAJĄCYM DOŚĆ POPRAWNIE W OBRONIE.TO CO WYPRAWIAJĄ JEGO ZESPOŁY W ATAKU TO KPINA.W obronie jest troche lepiej ale do Urlepa mu daleko.Trześniewski naprawde był niezły....
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Kowalik pisze:Nerwówka była niezła, niestety źle sie to dla nas skończyło!!! Nie chce usprawiedliwiać porażki pomyłkami śedziów ale faktem jest że niektóre ich decyzje były poprostu wkur........ Z drugiej jednak strony to co zagraliśmy w pierwszej połowie to woła o pomste do nieba!!!!
Nic dodać nic ująć. Pierwsza połowa to istna katastrofa - dziewczyny biegały "jak żyd po pustym sklepie"
Co do sędziowania to "no comments" - Pałka wyprowadza prawy sierpowy do Leo - na szczęście nie dochodzi bo byłby nokaut (unik Leo) sędzia na to gromkim śmiechem "gramy dalej".
"Alex" pierwszy raz na konferencji prasowej od 10 lat skrytykował sędziów i niech to wystarczy za cały komentarz.
Mimo wszystko gratulacje dla Polkowic za fajną gre w 1 połowie i walkę (Kłosińska tradycyjnie przodowała w szorowaniu parkietu
U nas kolejny raz szwankuje skuteczność za 2pkt, o rzutach za 3pkt nie wspomnę bo po prostu nie istnieją.
Jeżeli poprawimy skutecznośc do ok 50% za 2pkt i przynajmniej 25% za 3pkt to takie Polkowice będziemy zjadać na śniadanie. Niestety nie udaje się to w kolejnym meczu i nie tak łatwo do tego doprowadzić jak mogłoby się wydawać.
Pozdro dla kibiców CCC.
Viallos pisze:Kowalik pisze:Nerwówka była niezła, niestety źle sie to dla nas skończyło!!! Nie chce usprawiedliwiać porażki pomyłkami śedziów ale faktem jest że niektóre ich decyzje były poprostu wkur........ Z drugiej jednak strony to co zagraliśmy w pierwszej połowie to woła o pomste do nieba!!!!
Nic dodać nic ująć. Pierwsza połowa to istna katastrofa - dziewczyny biegały "jak żyd po pustym sklepie". Nie wyglądało to najlepiej. Dobrze że pod koniec 2 kwarty Polkowice się pogubiły i zeszliśmy do 10 oczek. 2 połowa to nieustanna walka i gonitwa za CCC. I jak się wydawało że już pójdzie wszystko do przodu przy prowadzeniu 1 punktem, nieskończone 2 kontry.
Co do sędziowania to "no comments" - Pałka wyprowadza prawy sierpowy do Leo - na szczęście nie dochodzi bo byłby nokaut (unik Leo) sędzia na to gromkim śmiechem "gramy dalej".
"Alex" pierwszy raz na konferencji prasowej od 10 lat skrytykował sędziów i niech to wystarczy za cały komentarz.
Mimo wszystko gratulacje dla Polkowic za fajną gre w 1 połowie i walkę (Kłosińska tradycyjnie przodowała w szorowaniu parkietu).
U nas kolejny raz szwankuje skuteczność za 2pkt, o rzutach za 3pkt nie wspomnę bo po prostu nie istnieją.
Jeżeli poprawimy skutecznośc do ok 50% za 2pkt i przynajmniej 25% za 3pkt to takie Polkowice będziemy zjadać na śniadanie. Niestety nie udaje się to w kolejnym meczu i nie tak łatwo do tego doprowadzić jak mogłoby się wydawać.
Pozdro dla kibiców CCC.
Co do sędziowania zgodziś się z wami nie mogę. Fakt, wspomniana przez Ciebie sytuacja z Pałką i Krystofovą była faulem naszej zawodniczki, jednak sędziowie napewno wyniku nie wypatrzyli. To oni są tez winni, ze doprowadzili to ostrej gry na parkiecie. Chciałbym zauwazyc, ze Aleksandrowicz powienien dostac przynajmniej jednego "technika", jednak, mimo swojego zachowania w stosunku do arbitrów, kary nie dostał. Sam Aleksandrowicz wspominał na konferencji, ze sedziowie nie wypatrzyli wyniku, a nasze zwycięstwo było zasłuzone.
podsumowując: błędo sędziów były i nie da się tego ukryć. jednak nie wypatrzyły one wyniku, poniewaz sędziowie mylili się W OBIE STRONY.
Równiez pozdrawiam
Zemsta Koryzny
Również PZU Polfa Pabianice nie potrafiła wygrać ostatniego spotkania w tym roku. Od początku meczu z CCC Polkowice podopieczne trenera Tadeusza Aleksandrowicza spisywały się słabo. Alicja Perlińska i Olga Pantelejewa nie potrafiły uporządkować gry.
W pierwszej kwarcie koszykarki PZU Polfy zdobyły zaledwie dwa punkty z gry. W 16 min przegrywały już 4:15, ale wtedy zaczęły trafiać do kosza - do końca kwarty zdobyły 14 punktów, tracąc tylko 8.
Po zmianie stron pabianiczanki poprawiły grę w obronie i odzyskały kontrolę nad wydarzeniami na boisku. W 33 min - po rzucie Pantelejewej - po raz pierwszy wyszły na prowadzenie (48:47). jednak po kolejnych celnych rzutach Agaty Nowackiej (jest wychowanką klubu z Pabianic) oraz Urszuli Stempniewicz i CCC wygrywało 58:57. W 38 min do kosza trafiła inna była pabianiczanka Edyta Koryzna, dzięki czemu było 60:57 dla gospodyń.
Pabianiczanki miały jeszcze dwie minuty na odrobienie strat, ale nie potrafiły wykorzystać szansy. W ostatniej sekundzie Emilia Lamparska oddała rzut z pół dystansu, ale niecelny.
CCC POLKOWICE - PZU POLFA PABIANICE 60:57 (13:7; 23:18; 9:15; 15:17)
PZU Polfa: Pantelejeva 21, Krystofova 12, Trześniewska 10, Toma 5, Lamparska 4, Perlińska, Jaroszewicz po 2, Iwliejewa 1 oraz Głaszcz, Korzeniewska.
Jerzy Walczyk Gazeta Wyborcza
Również PZU Polfa Pabianice nie potrafiła wygrać ostatniego spotkania w tym roku. Od początku meczu z CCC Polkowice podopieczne trenera Tadeusza Aleksandrowicza spisywały się słabo. Alicja Perlińska i Olga Pantelejewa nie potrafiły uporządkować gry.
W pierwszej kwarcie koszykarki PZU Polfy zdobyły zaledwie dwa punkty z gry. W 16 min przegrywały już 4:15, ale wtedy zaczęły trafiać do kosza - do końca kwarty zdobyły 14 punktów, tracąc tylko 8.
Po zmianie stron pabianiczanki poprawiły grę w obronie i odzyskały kontrolę nad wydarzeniami na boisku. W 33 min - po rzucie Pantelejewej - po raz pierwszy wyszły na prowadzenie (48:47). jednak po kolejnych celnych rzutach Agaty Nowackiej (jest wychowanką klubu z Pabianic) oraz Urszuli Stempniewicz i CCC wygrywało 58:57. W 38 min do kosza trafiła inna była pabianiczanka Edyta Koryzna, dzięki czemu było 60:57 dla gospodyń.
Pabianiczanki miały jeszcze dwie minuty na odrobienie strat, ale nie potrafiły wykorzystać szansy. W ostatniej sekundzie Emilia Lamparska oddała rzut z pół dystansu, ale niecelny.
CCC POLKOWICE - PZU POLFA PABIANICE 60:57 (13:7; 23:18; 9:15; 15:17)
PZU Polfa: Pantelejeva 21, Krystofova 12, Trześniewska 10, Toma 5, Lamparska 4, Perlińska, Jaroszewicz po 2, Iwliejewa 1 oraz Głaszcz, Korzeniewska.
Jerzy Walczyk Gazeta Wyborcza
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Z taką grą to my nie mamy co marzyć o medalu!!! Beznadzieja kompletna!!! Pantelejewa mogłaby wreszcie zacząć podawać a nie cały czas rzucać (żeby jeszcze wchodziło to rozumiem). Co do sędziowania to makabra!!! Twierdzę że jednak "szare ciule" wypaczyli wynik. Toma kilka razy trzymana za ręke, frajer z gwizdkiem to widzi i nic
O innych sprawach nie wspomnę bo mi się tętno podnosi! Oczywiscie mylili sie też na naszą korzyść, (Aleksandrowicz powinien dostać dacha) jednak według mnie więcej na ich partactwie zyskały Polkowice!
Prawda jest taka że rozbiła nas Nowacka. Grała jak w transie i się zastanawiam dlaczego rodowita pabianiczanka nie gra u nas?
Gratuluję Polkowicom zwyciestwa, a plkk super partaczy z gwizdkami
Kuba, czemu nie podeszłeś i sie nie przywitałeś? Dostałbyś cukierka
Prawda jest taka że rozbiła nas Nowacka. Grała jak w transie i się zastanawiam dlaczego rodowita pabianiczanka nie gra u nas?
Gratuluję Polkowicom zwyciestwa, a plkk super partaczy z gwizdkami
Kuba, czemu nie podeszłeś i sie nie przywitałeś? Dostałbyś cukierka
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


