CCC Polkowice - Polfa Pabianice 60:57

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 19 grudnia 2004, 20:38

Szymon pisze:Kuba, czemu nie podeszłeś i sie nie przywitałeś? Dostałbyś cukierka :lol:

Rodzice uczyli, zeby nie przyjmować słodyczy itp od nieznajomych ;-) 8)
a na powaznie, to faktycznie nawaliłem :?
Pozdrawiam

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 19 grudnia 2004, 20:41

Torell Basket Liga. Świetny mecz koszykarek z Polkowic. Po emocjonującej i dramatycznej końcówce pokonały faworyzowaną Polfę Pabianicę 60:57. - Mamy spokojne święta - promieniał po meczu trener CCC Andrzej Nowakowski



Polkowicki szkoleniowiec po końcowej syrenie mógł odetchnąć. Jeszcze na 13 sekund przed nią zwycięstwo jego zespołu nie było pewne. Choć polkowiczanki prowadziły 60:57, to akcję wyprowadzały koszykarki Polfy. Zrobiły to jednak wyjątkowo nieporadnie. Na kilka sekund przed syreną piłka trafiła do Emilii Lamparskiej, która przez ręce rywalki oddała rzut. Problem w tym, że skrzydłowa Polfy przekroczyła linię rzutów za trzy punkty, więc gdyby nawet udało jej się trafić, i tak jej zespół by przegrał. Nie zdołała jednak zdobyć nawet dwóch punktów i koszykarki z Polkowic mogły odtańczyć taniec radości na środku parkietu.

Do nerwowej i emocjonującej końcówki wcale nie musiało dojść. Polkowiczanki przez pierwszą połowę dominowały na parkiecie. Momentami ich przewaga sięgała nawet 19 punktów (34:15 w 18. minucie). Podopieczne Andrzeja Nowakowskiego grały świetnie w obronie. Bardzo dobrze spisywała się Agnieszka Pałka, która wyłączyła z gry środkową Polfy Elżbietę Trześniewską. Zawodniczka CCC czasem wręcz ośmieszała wielokrotną reprezentantkę Polski, która dopiero w 17. minucie trafiła pierwszy rzut z gry.

Dużo łatwiej zdobywanie punktów przychodziło koszykarkom z Polkowic, ale tylko wówczas, gdy pabianiczanki pozwalały im na wyprowadzanie kontrataków. Gorzej było, gdy zespół CCC zmuszony był grać atakiem pozycyjnym. Wówczas zaczynały się problemy. Tak było w drugiej połowie, gdy koszykarki Polfy szybciej wracały do obrony i nie pozwalały rywalkom na zdobywanie łatwych punktów. Ekipa gości szybko nadrobiła kilkunastopunktową stratę i dwa razy wyszła nawet na prowadzenie (48:47 w 34. minucie i 55:54 w 37. min).

W końcówce jednak zespół gości kilka razy pogubił się w ataku i nie zdołał odnieść zwycięstwa. Wściekły trener Polfy Tadeusz Aleksandrowicz obarczał za to winą także arbitrów. - W decydujących momentach sędziowie popełnili błędy, ale, niestety, taki jest sport, że trzeba się i z tym się liczyć - mówił po meczu zrezygnowany. W odmiennym nastroju był trener CCC. - To zwycięstwo było nam potrzebne. Pokazało, że nasza ciężka praca ma sens. Mamy teraz spokojne święta - cieszył się Andrzej Nowakowski. - Gramy dużo lepiej w obronie i na coraz większym luzie - uzupełniła rozgrywająca CCC Agata Nowacka, dla której mecz z Polfą był jednym z najlepszych występów w sezonie.

CCC Polkowice - Polfa Pabianice 60:57

Kwarty: 13:7, 23:18, 9:15, 15:17.

CCC: Nowacka 16 (3), Kłosińska 6 (1), Koryzna 10 (1), Marczewska 13, Pałka 5 oraz Jasnowska 5 (1), Stempniewicz 5 (1), Żytomirska 0.

Polfa: Perlińska 2, Pantelejewa 21 (1), Jaroszewicz 2, Toma 5, Trześniewska 10 oraz Krystofova 12 (1), Lamparska 4, Iwlijewa 1, Głaszcz 0, Korzeniewska 0.

Dariusz Kopeć Gazeta Wyborcza

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Viallos » 19 grudnia 2004, 21:47

Szymon pisze:Prawda jest taka że rozbiła nas Nowacka. Grała jak w transie i się zastanawiam dlaczego rodowita pabianiczanka nie gra u nas?

Agata zawsze z nami gra dobre mecze. Jakoś szczególnie się na nie mobilizuje jakby chciała coś komuś udowodnić. No i jak narazie jej się to udaje.

Anka

Postautor: Anka » 19 grudnia 2004, 23:21

Hersi pisze:Zemsta Koryzny

Również PZU Polfa Pabianice nie potrafiła wygrać ostatniego spotkania w tym roku. Od początku meczu z CCC Polkowice podopieczne trenera Tadeusza Aleksandrowicza spisywały się słabo. <b>Alicja Perlińska i Olga Pantelejewa nie potrafiły uporządkować gry.</b>

<b>W pierwszej kwarcie koszykarki PZU Polfy zdobyły zaledwie dwa punkty z gry. W 16 min przegrywały już 4:15, ale wtedy zaczęły trafiać do kosza - do końca kwarty zdobyły 14 punktów, tracąc tylko 8.</b>

Po zmianie stron pabianiczanki poprawiły grę w obronie i odzyskały kontrolę nad wydarzeniami na boisku. <b>W 33 min - po rzucie Pantelejewej - po raz pierwszy wyszły na prowadzenie</b> (48:47). jednak po kolejnych celnych rzutach Agaty Nowackiej (jest wychowanką klubu z Pabianic) oraz Urszuli Stempniewicz i CCC wygrywało 58:57. W 38 min do kosza trafiła inna była pabianiczanka Edyta Koryzna, dzięki czemu było 60:57 dla gospodyń.

<b>Pabianiczanki miały jeszcze dwie minuty na odrobienie strat, ale nie potrafiły wykorzystać szansy. W ostatniej sekundzie Emilia Lamparska oddała rzut z pół dystansu, ale niecelny.</b>

CCC POLKOWICE - PZU POLFA PABIANICE 60:57 (13:7; 23:18; 9:15; 15:17)

PZU Polfa: Pantelejeva 21, Krystofova 12, Trześniewska 10, Toma 5, Lamparska 4, Perlińska, Jaroszewicz po 2, Iwliejewa 1 oraz Głaszcz, Korzeniewska.

Jerzy Walczyk Gazeta Wyborcza


Jeżeli redaktor Walczyk musi korzystać z mojej pomocy przy pisaniu o meczu, to może go zastąpię? Ciekawe czy chociaż był na meczu, bo ja w dróżnieniu od niego jestem na wszystkich. Mógłby chociaż się zapytać, czy może skorzystać z tekstu umieszczonego na stronie CCC.

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 20 grudnia 2004, 00:10

Pan Walczyk na meczu w Polkowicach nie był, bo ... był na meczu w Łodzi w tym czasie :)
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
mati
Kadet
Posty: 1704
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontaktowanie:

Postautor: mati » 20 grudnia 2004, 07:57

Anka pisze:
Hersi pisze:Zemsta Koryzny

Również PZU Polfa Pabianice nie potrafiła wygrać ostatniego spotkania w tym roku. Od początku meczu z CCC Polkowice podopieczne trenera Tadeusza Aleksandrowicza spisywały się słabo. <b>Alicja Perlińska i Olga Pantelejewa nie potrafiły uporządkować gry.</b>

<b>W pierwszej kwarcie koszykarki PZU Polfy zdobyły zaledwie dwa punkty z gry. W 16 min przegrywały już 4:15, ale wtedy zaczęły trafiać do kosza - do końca kwarty zdobyły 14 punktów, tracąc tylko 8.</b>

Po zmianie stron pabianiczanki poprawiły grę w obronie i odzyskały kontrolę nad wydarzeniami na boisku. <b>W 33 min - po rzucie Pantelejewej - po raz pierwszy wyszły na prowadzenie</b> (48:47). jednak po kolejnych celnych rzutach Agaty Nowackiej (jest wychowanką klubu z Pabianic) oraz Urszuli Stempniewicz i CCC wygrywało 58:57. W 38 min do kosza trafiła inna była pabianiczanka Edyta Koryzna, dzięki czemu było 60:57 dla gospodyń.

<b>Pabianiczanki miały jeszcze dwie minuty na odrobienie strat, ale nie potrafiły wykorzystać szansy. W ostatniej sekundzie Emilia Lamparska oddała rzut z pół dystansu, ale niecelny.</b>

CCC POLKOWICE - PZU POLFA PABIANICE 60:57 (13:7; 23:18; 9:15; 15:17)

PZU Polfa: Pantelejeva 21, Krystofova 12, Trześniewska 10, Toma 5, Lamparska 4, Perlińska, Jaroszewicz po 2, Iwliejewa 1 oraz Głaszcz, Korzeniewska.

Jerzy Walczyk Gazeta Wyborcza


Jeżeli redaktor Walczyk musi korzystać z mojej pomocy przy pisaniu o meczu, to może go zastąpię? Ciekawe czy chociaż był na meczu, bo ja w dróżnieniu od niego jestem na wszystkich. Mógłby chociaż się zapytać, czy może skorzystać z tekstu umieszczonego na stronie CCC.

Eee...to jest jeszcze nic...ja zawsze z ZiZu jak się obudzimy w porannym serwisie sportowym radia eska...kurcze tak słowo w słowo ze stronki :) Jeszcze tak perfidnie mi sie przypomni to co wczoraj pisalem :wink: :wink:

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 20 grudnia 2004, 08:28

CCC Polkowice - Polfa Pabianice 60:57



Koszykarki z Polkowic, wygrywając z Polfą 60:57, potwierdziły, że są w tym sezonie w stanie włączyć się do walki o medale.

To będzie dla nas ważny egzamin. Po tym meczu okaże się, gdzie jest nasze miejsce - mówił przed spotkaniem trener Andrzej Nowakowski. I jego podopieczne zdały egzamin, potwierdzając, że śmiało mogą pretendować do miana czwartej siły ligi. To właśnie polkowiczanki sa na czele grupy pościgowej, która próbuje pokrzyżować szyki wielkiej trojce - Lotosowi, Wiśle i właśnie Polfie.
Spotkanie miało dwa oblicza - w pierwszej połowie CCC imponowało obroną i do przerwy wywalczyło 11-punktowe prowadzenie (36:25). W drugiej odsłonie koszykarki z Pabianic, prowadzone przez świetnie znaną w Polkowicach, niesamowitą Olgę Pantelejewą, odrabiały straty i w końcówce zdołały nawet doprowadzić do remisu (57:57). Nerwową końcówkę lepiej rozegrały zawodniczki CCC i punkty Koryzny zapewniły gospodyniom ważne zwycięstwo.
Teraz przed koszykarkami wreszcie dłuższa przerwa (na parkiet wrócą dopiero 8 stycznia). W Polkowicach poświęcą go przede wszystkim na doleczenie kontuzji, by bez kłopotów zdrowotnych zmierzyć się w połowie stycznia we własnej hali z krakowską Wisłą.

CCC Polkowice 60
Polfa Pabianice 57
13:7, 23:18, 9:15, 15:17
CCC: Nowacka 16 (3), Marczewska 13, Koryzna 10 (1), Kłosińska 6 (1), Jasnowska 5 (1), Pałka 5, Stempniewicz 5 (1), Żytomirska 0.
Polfa: Pantelejewa 21 (1), Krystofowa 12 (1), Trześniewska 10, Toma 5, Lamparska 4, Perlińska 2, Jaroszewicz 2, Iwliejewa 1, Korzeniewska 0, Głaszcz 0.

W pozostałych meczach:
Wisła Kraków
- Meblotap Chełm 86:84
AZS Gorzów
- Lotos Gdynia 57:85
Cukierki Odra Brzeg
- AZS Poznań 75:57
ŁKS Łódź
- Ostrovia Ostrów 62:70

1. Lotos 11 22 +245
2. Wisła 11 20 +229
3. Polfa 11 20 +166
4. CCC 11 17 +26
5. AZS Gorzów 11 16 -57
6. Cukierki 11 15 -23
7. AZS Poznań 11 15 -55
8. ŁKS Łódź 11 15 -121
9. Ostrovia 11 13 -267
10. Meblotap 11 12 -143

W następnej kolejce (8.01) zagrają: Ostrovia - CCC Polkowice, AZS Gorzów - Polfa, Wisła - Lotos, Cukierki - Meblotap, AZS Poznań - ŁKS.

Michał Lizak - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

Obrazek

Agata Nowacka - najskuteczniejsza z polkowiczanek w rywalizacji z Polfą. FOT. Tomasz Hołod

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 20 grudnia 2004, 08:49

Wpadka koszykarek PZU Polfa

Poniedziałek, 20 grudnia 2004r.

Koszykarki PZU Polfa wyjechały do Polkowic z mocnym postanowieniem odniesienia zwycięstwa nad drużyną prowadzoną przez byłego trenera ŁKS, Andrzeja Nowakowskiego.

W sporcie zdarza, że najbardziej ambitne postanowienia nie zawsze znajdują odbicie w praktyce. Wbrew planowi taktycznemu, pabianiczanki przez pierwsze dwie kwarty walczyły mało skoncentrowane. Skuteczność strzelecka wynosiła w tym spotkaniu tylko 36 proc.

W czwartej kwarcie drużyna gości wyszła wprawdzie na prowadzenie (48:47), po zdobyciu trzech punktów z wolnych przez Olgę Pantelejewą, ale dorobek ten został zaprzepaszczony. Na 2 min przed zakończeniem meczu był remis (57:57). Ale ostatnie słowo należało do Edyty Koryzny, byłej zawodniczki Pabianic, której trafienie przesądziło o zwycięstwie Polkowic. Jeszcze do remisu mogła doprowadzić, na 16 sekund przed końcem Emilia Lamparska, ale nie udał się jej rzut za 3 punkty.

* Dariusz Raczyński (II trener Polfy): - Za poniesioną przez nas porażkę winy nie ponosi jednak Lamparska. Złożyło się na nią wiele innych przyczyn, w tym m.in. słaba dyspozycja strzelecka, brak odpowiedniej koncentracji, jak i kilka rażących błędów sędziowskich na naszą niekorzyść. Trzeba wyciągnąć wnioski.

CCC Polkowice - PZu Polfa Pabianice 60:57 (13:7, 23:18, 9:15, 15:17)

CCC: Nowacka 16, Marczewska 13, Koryzna 10, Kłosińska 6, Stempniewicz 5, Janowska 5, Pałka 5, Żytomirska 0.

Polfa: Pantelejewa 21, Kerystofova 12, Trześniewska 10, Toma 5, Lamparska 4, Perlińska 2, Jaroszewicz 2, Iwliewa 1, Głaszcz, Korzeniowska.

(m.st.) - Express Ilustrowany

Poeta

Postautor: Poeta » 20 grudnia 2004, 12:53

Kuba pisze:
Viallos pisze:
Kowalik pisze:"Alex" pierwszy raz na konferencji prasowej od 10 lat skrytykował sędziów i niech to wystarczy za cały komentarz.

DOWCIP
Pierwszy raz od 10 lat ale...w koszykówce żeńskiej
O ile sobie przypominam a mam krótką pamięć to Aleks wielokrotnie krytykował sędziów no ale zawsze zaczynał:'Nigdy nie krytykowałem sędziów ale teraz muszę...."

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 21 grudnia 2004, 08:03

Kibice koszykówki w naszym regionie nie mieli w miniony weekend zbyt wiele powodów do zadowolenia. Zarówno ŁKS, jak i PZU Polfa przegrały bowiem swoje mecze.
(...)
Dla Polfy przegrana w Polkowicach była drugą w tym sezonie (poprzednio z Lotosem w Gdyni). CCC potwierdziło, że po słabszym początku rozgrywek będzie się liczyło w walce o medale. Pabianiczanki zawiodły w kluczowych momentach spotkania. Ponownie miały bardzo słabą skuteczność rzutów z gry (zaledwie 34 procent). Nie były również wystarczająco skoncentrowane w walce na tablicach (tylko 23 zbiórki przy 31 gospodyń). Filigranowa rozgrywająca CCC Agata Nowacka (rozpoczynająca karierę w Pabianicach) zebrała więcej piłek, niż środkowa Polfy Gabriela Toma. Ta wpadka znalazła swoje odzwierciedlenie w tabeli, pabianiczanki wyprzedza teraz nie tylko Lotos, ale także krakowska Wisła.

Nie należy jednak robić tragedii z tej wpadki. W ostatnich tygodniach drużyna Tadeusza Aleksandrowicza rzeczywiście przeżywa pewien kryzys, ale nie ma jeszcze powodów do paniki. W styczniu na parkiet powinna wrócić kontuzjowana reprezentantka kraju Renata Piestrzyńska, co powinno dać szkoleniowcowi większe pole manewru. Niemniej, kadra Polfy jest na tyle szeroka, że wciąż trzeba będzie się z nią liczyć.

(bart) - Express Ilustrowany

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 21 grudnia 2004, 17:55

Poeta pisze:
Kuba pisze:
Viallos pisze:
Kowalik pisze:"Alex" pierwszy raz na konferencji prasowej od 10 lat skrytykował sędziów i niech to wystarczy za cały komentarz.

DOWCIP
Pierwszy raz od 10 lat ale...w koszykówce żeńskiej
O ile sobie przypominam a mam krótką pamięć to Aleks wielokrotnie krytykował sędziów no ale zawsze zaczynał:'Nigdy nie krytykowałem sędziów ale teraz muszę...."


Kolego sympatyczny, jak juz kogoś cytujesz to cytuj osobę, która pisała ten tekst. Ja nic takiego nie napisałem
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości