15 kolejka: Nova Trading Toruń - Wisła Kraków

forum dyskusji o sprawach pozaboiskowych

Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco

Awatar użytkownika
Lisu
Kadet
Posty: 1079
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:04
Lokalizacja: Łódź

15 kolejka: Nova Trading Toruń - Wisła Kraków

Postautor: Lisu » 19 stycznia 2007, 11:43

...

Awatar użytkownika
betti
Senior
Posty: 3625
Rejestracja: 02 lutego 2005, 17:01
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: betti » 22 stycznia 2007, 12:06

Właśnie przed chwilą wróciłam z Torunia i może kilka słów ode mnie na temat wyjazdu.
Chciałam też przeprosić za moją ślepotę, nie zauważyłam, że temat jest juz założony i założyłam nowy. Dziękuję za skasowanie tematu założonego przeze mnie, bo tylko niepotrzebny bałagan narobiłam. :oops:

A teraz o samym wyjeździe.
Z Krakowa wyjazd pociągiem o godz.8.40. Jedzie nas 4 pikników. Podróż do Torunia dość długa, lecz ogólnie czas mijał dość szybko, bez jakiś ekscesów. W tym samym dniu w Toruniu grała też Cracovia (hokej), ale na żadnych kibiców tejże drużyny nie mielismy wątpliwego szczęścia się natknąć.
Toruń wita nas jak to zwykle ostatnio bywa deszczem i wichurą. W drodze przez Stare Miasto dowiadujemy się, że jednak będzie nas 5 osób. Kolega Robert właśnie dojechał do Torunia. W oczekiwaniu na dotarcie kolegi robimy zakupy w sklepie z piernikami. Być w Toruniu i nie kupić toruńskich pierników? A potem już powolnym krokiem w kierunku hali.
Tam mielismy nadzieję zobaczyć mecz, w którym to Wisła gromi Swojego przeciwnika. Jednak jak było to każdy wie.
Chciałam,tu w tym miejscu podziękować za pierniki, które dostaliśmy od Wielebnej.
A po meczu krótka rozmowa z Campbell, którą zagadywał fearless. Co do fearlessa, to chciał wszędzie być i oczywiscie poszedł jeszcze na konferencję. Chcielismy jeszcze zrobić sobie zdjęcie z Chamique, lecz ta tak szybko poszła do szatni, że nawet niezauważylismy kiedy. Ale przed nami teraz dwa wyjazdy, wiec może uda się to nadrobić. Po meczu na rynek i do knajpy. A tam piwo i pyszne jedzenie. Jakoś trzeba było odreagować ten mecz. Ale jak tak dalej pójdzie to człowiek wpadnie w alkoholizm.
I powrót do domu. Pociąg troche napchany, ale przestawiliśmy goscia, który wyłożył się w pozycji leżacej i miejsce sie znalazło. Pociagiem mielismy jechac do Katowic, ale nie wiadomo jakim cudem znaleźliśmy sie w Koluszkach, przez które pociag ten nie jedzie. I nagle słyszymy, że za 15 min mamy pociąg do Krakowa. A więc szybkie wyskakiwanie z pociagu, przesiadka i juz prosto do Krakowa.
Co do samych kibiców w Toruniu, to byli jacyś chłopcy z bębnem,być może to był własnie młyn. Dopingują cały mecz, ale nie ma sie co dziwić, w końcu Katarzynki mogły ten mecz również wygrać.
Pozdrowienia dla Bartolino, fearlessa, Grzesia i Roberta.

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Liquidor » 22 stycznia 2007, 12:16

- zauwazylem ze w kazdej relacji podkreslacie piknikowosc swojego skladu. wasze prawo, tyle ze wg. mnie pikniki ze zaliczaja tylu wyjazdow w sezonie. bardziej juz pasuje do was okreslenie - wyjazdowicze 8)

- szacunek ze jezdzicie, dzieki wam Wisla nie ma, i pewnie miec nie bedzie, zera wyjazdowego w tej rundzie. szkoda ze tak rzadko wspomagamy was liczniejszym, glosniejszym skladem, ale wiadomo ze to sie wiaze z roznymi przejsciami..

- kibicow Cracovii raczej w Toruniu sie spodziewac nie powinniscie, bo z tego co wiem to na hokeju malo ktora druzyna przyjmuje zorganizowane grupy kibicow gosci, no chyba ze trafilyby sie jakies pojedyncze jednostki, ale to tez raczej watpliwe 8)
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Awatar użytkownika
betti
Senior
Posty: 3625
Rejestracja: 02 lutego 2005, 17:01
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: betti » 22 stycznia 2007, 12:25

Liquidor pisze:- zauwazylem ze w kazdej relacji podkreslacie piknikowosc swojego skladu. wasze prawo, tyle ze wg. mnie pikniki ze zaliczaja tylu wyjazdow w sezonie. bardziej juz pasuje do was okreslenie - wyjazdowicze 8)


Wzięlo sie to stąd, ponieważ jak chyba pojechaliśmy do Gdyni, to jeden kibic napisał, do Gdyni pojechały pikniki i raczej nie ma sie co spodziewać dopingu. Miło by było jakby pojechała większa grupa kibiców, bo w dwójke czy trókę (a tak jeździmy najczęściej), raczej ciezko o głośny doping.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 22 stycznia 2007, 12:33

może ja odniosę się do wpisu Liq...
jako, że również zaliczam siebie do grupy pikników;)choć niestety na wszystkie wyjazdy brak czasu i... środków finansowych:/
nazywamy siebie piknikami, ze względu na to, że nie dopingujemy drużyny tak jak robicie to Wy w młynie. nie prowadzimy jakegoś zorganizowanego dopingu, choć oczywiscie bardzo żywo reagujemy na to co dzieje się na parkiecie i różnego rodzaju okrzyki są.
fajnie było w Sopronie, czy w Gdyni na 6 meczu finałowym, gdzie była większa grupka i nawet pikniki się dołączyły do dopingu.
to tak po krótce dlaczego pikniki, choć rzeczywiscie chyba wyjazdowicze brzmi lepiej.
Ostatnio zmieniony 22 stycznia 2007, 12:38 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Liquidor » 22 stycznia 2007, 12:37

wszystko zalezy od przyjetej definicji, wg. mojej, pikniki nie jezdza na wyjazdy, wiadomo, kazdy kto byl na wyjezdzie wie ze moze sie to wiazac z roznego rodzaju niedogodnosciami ( abstrahuje juz od stricte atrakcji pozaboiskowych 8) )

wyjazdowicze, moze przy tym pozostaniemy :wink:
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 22 stycznia 2007, 12:48

jeśli już zaczęliśmy dyskusję to ja jeszcze dodam,że każdy przeżywa mecz na swój sposób. jedni bardziej interesują się aspektami czysto sportowymi(my pikniki- wyjazdowicze), inni tylko i wyłącznie dopingiem. każdy z nas dopinguje, ale na swój sposób.
najważniejsze abyśmy się wzajemnie szanowali.
amen.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Sid
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 25 listopada 2006, 03:10
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Postautor: Sid » 22 stycznia 2007, 14:09

Ci chłopcy z bembnem to formujący sie fanclub Katarzynek :D

A tak apropos to widziałem Was tam panowie z Krakowa po mojej lewej stronie ;) Siedziałem obok spikera i Leszka P. :)
Ryan Coleman <3

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 22 stycznia 2007, 18:12

Liquidor pisze:wszystko zalezy od przyjetej definicji, wg. mojej, pikniki nie jezdza na wyjazdy, wiadomo, kazdy kto byl na wyjezdzie wie ze moze sie to wiazac z roznego rodzaju niedogodnosciami ( abstrahuje juz od stricte atrakcji pozaboiskowych 8) )

wyjazdowicze, moze przy tym pozostaniemy :wink:


poczułem, że awansowałem:)


Wróć do „Kibice”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości