Nie poddam się
Z Todorem Mołłowem, trenerem koszykarek Meblotapu rozmawia Piotr Pawłat
W sobotę koszykarki Meblotapu AZS znów minimalnie przegrały. Tym razem na wyjeździe z bardzo mocną krakowską Wisłą. Była to szósta nikła porażka zespołu trenera Todora Mołłowa w tym sezonie. W tej chwili chełmianki zajmują ostatnie miejsce w ekstraklasie. Według szkoleniowca jest szansa na dalszą grę w elicie, ale konieczne są wzmocnienia. Jednak aby zrealizować ten cel, ze swoich obietnic muszą wywiązać się sponsorzy.
Piotr Pawłat: Kolejne dobre spotkanie w wykonaniu Meblotapu i niestety kolejna minimalna porażka. Nie ma Pan dość?
Todor Mołłow: Ja się jeszcze nie poddałem! W Krakowie zgraliśmy bardzo dobry mecz. Niestety w końcówce było podobnie jak w poprzednich spotkaniach. Wszystkie sporne decyzje sędziowie rozstrzygnęli na naszą niekorzyść. Na minutę przed końcem arbitrzy w ferworze walki podkoszowej dopatrzyli się faulu jednej z naszych zawodniczek i orzekli przewinienie umyślne. To nas podłamało. Ogólnie to zespół na tle tak silnego rywala wypadł świetnie. Bardzo dobrze funkcjonowała nasza strefa, niwelowaliśmy przewagę wzrostu rywala wyciągając wysokie zawodniczki Wisły spod tablic, mieliśmy dobrą skuteczność..., niestety po raz kolejny zabrakło szczęścia. Nawet trener rywalek Arkadiusz Koniecki przyznał, że zwycięstwo nam się należało, a jego zespół po prostu ,,przepchnął wygraną w samej końcówce".
Panie trenerze czy w sprawie wzmocnień coś się zmieniło?
- Na razie niestety nic. Czekamy na realizację obietnic i planów. Już najwyższy czas, aby skompletować zespół, bo przecież gramy z marszu drużyną, którą skleciliśmy tuż przed rozpoczęciem rozgrywek. Musimy się przygotować na ostrą walkę o utrzymanie się, a być może nawet o awans do play-off. Mogę powiedzieć, że z umowy wywiązał się jak na razie tylko Meblotap. Teraz czekamy na pozostałych.
Czyli kogo?
- Chodzi oczywiście o pomoc ze strony Miasta Chełm oraz Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie. Obie instytucje obiecały nam ją, więc ciągle wierzymy, że na tych obietnicach się nie skończy. Osobiście oczekuję, że wszyscy wywiążą się z danego słowa i będziemy mogli zagrać w składzie gwarantującym odpowiednie wyniki. W przeciwnym razie żeńska koszykówka może wylądować tam, gdzie obecnie są mężczyźni AZS, czyli w II lidze.
Wiadomo już kto opuści zespół?
- Na pewno nie sprawdziła się Kimya Murray. Zresztą sama zdała sobie sprawę, że polska liga nie jest taka słaba i wróciła już do domu. Zawodniczka nie wytrzymywała fizycznie trudów meczów i w ataku także prezentowała się bardzo chimerycznie. Przesądzone jest również odejście Anny Szyćko. Nasza skrzydłowa definitywnie przechodzi do CCC Polkowice. Skończył się jej kontrakt i my nie możemy mieć do niej pretensji. Sama przyznała, że zależy jej na stabilnym klubie i osobiście nie wierzyła, by w Chełmie taki znalazła. Tak wygląda dzisiejsze zawodowstwo. Po prostu nie ma sentymentów i każdy szuka najlepszego rozwiązania dla siebie.
A czy ma Pan już upatrzone zawodniczki, które ewentualnie wzmocnią zespół?
- Przede wszystkim liczę, że do zespołu dojdzie rozgrywająca z San Francisco - Shakila Williams. Znamy tę zawodniczkę, trenowała już z nami i wiemy, co prezentuje. Przemawiają za nią także statystyki, które wyglądają bardzo korzystnie. Ta koszykarka może grać na pozycjach 1 lub 2 i uważam, że tworzyłaby bardzo dobry duet z Natalią Marczanką. O tym, że potrzebujemy centra wie już cała liga. Musimy znaleźć na tę pozycję zawodniczkę, która będzie potrafiła poprawnie grać pod obiema tablicami. Chodzi zwłaszcza o obronę naszego kosza, bo tutaj w każdym spotkaniu mamy poważne braki.
Czy są zaległości finansowe wobec zawodniczek?
- Muszę z radością powiedzieć, że wszystko zostało ostatnio uregulowane i było to bardzo pozytywne zaskoczenie. Cała zasługa leży po stronie Meblotapu, jednak z wcześniejszych porozumień wynika, że teraz ciężar utrzymania zespołu spocznie na pozostałych sponsorach. Oby i oni okazali się wiarygodni i nas po prostu nie wystawili do wiatru.
Czyli tego Pan sobie i zespołowi życzy w przyszłym roku...
- Tak, ale korzystając z okazji życzę wszystkim kibicom wesołych i pogodnych świąt Bożego Narodzenia. Chcę im przekazać, żeby nie tracili wiary. Niech wiedzą, że bez ich wsparcia, czyli bez tego szóstego zawodnika nie jesteśmy w stanie wygrywać. Z naszej strony obiecuję pełne zaangażowanie i walkę do końca.
rozmawiał: Piotr Pawłat Gazeta Wyborcza
Rozmowa z trenerem koszykarek Meblotapu
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Przede wszystkim liczę, że do zespołu dojdzie rozgrywająca z San Francisco - Shakila Williams. Znamy tę zawodniczkę, trenowała już z nami i wiemy, co prezentuje. Przemawiają za nią także statystyki, które wyglądają bardzo korzystnie. Ta koszykarka może grać na pozycjach 1 lub 2 i uważam, że tworzyłaby bardzo dobry duet z Natalią Marczanką.
Shaquala Williams
http://womensbasketballonline.com/SacSt ... liams.html

- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
-
Gość
Zyzia pisze:MARAS pisze:To jest trener brawo! Nie no dzięki niemu Chełm zachowa na bank ekstraklase! Sam boje się meczu wyjazdowego AZSu w Chełmie!
i słusznie ,że się obawiasz MarasW następnych meczach kosimy wszystkich bez wyjątku , bez litości i układów.
![]()
![]()
Mam nadzieje ze ewnentualne koszenie rywali Meblotap zacznie dopiero po meczu z Odra hihi
- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
To ze bedzie Williams, to jeszcze nie oznacza ze bedziemy wszystkich "kosic" jak to tu juz ktos napisa. Faktycznie Shaquala jest lepsza zawodniczka niz Kimya, a i Marczanka ktora pare lat grala w lidze uniwerysteckiej bedzie teraz miala z kim grac
Zeby zaczac wygrywac, trzeba sciagnac do Chelma, pozadna, wartosciowa i oczywiscie skuteczna centerke... Nie chce tu przypominac jakie przymiarki byly w poprzednim sezonie do zawodniczek na ta pozycje, ale wlasnie z tego powodu obawiam sie o ta pozycje... czy zostanie zalatana ta dziura... teraz przydala by nam sie LaTonya Sims
tyle ze Ona nie ma paszportu europejskiego. Hersi wynalazl bardzo ciekawa zawodniczke majaca za soba gre w WNBA ktora ma taki paszport, ale Lublinkowi chyba nie na reke bedzie bo by musieli sobie troszke zmniejszyc pobory.... hehehe, jedyna nadzieja w tym ze Zajac pomoze.... Czekamy wszyscy Rektorze na ruch PWSZ... 
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości



