18 kolejka: ŁKS Łódź - CCC Polkowice
Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco
-
don.deks00
- Amator
- Posty: 191
- Rejestracja: 23 stycznia 2007, 15:44
- Lokalizacja: .::Leszno City::.
- Kontaktowanie:
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Dopiero co wrócilem z meczu, więc na gorąco: Z Polkowic ok 25 osób, przynajmniej tyle naliczylem. Szacunek za przyjazd do Łodzi. Co do mojej opinii hmmm... Slychac ich było gdy opuszczalismy halę , w trakcie meczu slyszalni raczej tylko w obrebie kilku metrów albo gdy zmienialiśmy repertuar, ale tez trudno bylo im sie przeforsować bo choć doping był mniejszy niż na Wisle to byl na tyle mocny żeby nikt nam sie przez niego nie przebił. Ale mimo to gratuluje Polkowicom bo uczyniły bardzo duży krok w przód. Ekipa raczej mloda i niedoświadczona, ale śpiewali, klaskali, takze jeszce raz gratki. Notabene byli najliczniejsza w tym sezonie ekipa jak zawitała na ŁKS. My choć na poczatku bałem się ze nie zbierzemy nawet 20 osób za koszem ostatecznie w liczbie (łacznie z mlynem na prostej) ok 70-100 osób-w tym Igor Sypniewski
, ćwiczymy PAOKARĘ, która wychodzi choc jeszcze nie doskonale, to coraz lepiej.
Po meczu widzialem melanż w barze, niektórzy już zhandlowali szale ŁKSu za smycze CCC

Po meczu widzialem melanż w barze, niektórzy już zhandlowali szale ŁKSu za smycze CCC

- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Potwierdzam co napisał Mikey.
Kibiców CCC nie za dobrze było słychać na hali ŁKS-u.
Nie dlatego, że nie dopingowali, bo dopingowali i to przez cały mecz, ale dlatego, że byli nietety na hali , gdzie doping jest...
the best
Zostali po prostu zakrzyczeni .
Bardzo widoczna "przewaga liczebna" miejscowych kibiców to spowodowała
Nic to -dać się przekrzyczeć liczniejszym to nie wstyd

Kibiców CCC nie za dobrze było słychać na hali ŁKS-u.
Nie dlatego, że nie dopingowali, bo dopingowali i to przez cały mecz, ale dlatego, że byli nietety na hali , gdzie doping jest...
the best
Zostali po prostu zakrzyczeni .
Bardzo widoczna "przewaga liczebna" miejscowych kibiców to spowodowała
Nic to -dać się przekrzyczeć liczniejszym to nie wstyd
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
- kolwies
- Nowy na forum
- Posty: 75
- Rejestracja: 14 listopada 2006, 19:51
- Lokalizacja: łódzkie/ Coventry
Mecz bedzie retransmitowany w TV Toya :
http://moya.toya.net.pl/
jutro g.12.55
poniedziałek g.13.55
O ile wiem mozna ogladac w necie....
Kibice przyjezdni pokazali sie bardzo pozytywnie. W tym sezonie jeszcze nie było tak licznej i pozytywnie dopingujacej ekipy gości na ŁKSie...
I jak na moje ucho byli słyszalni nawet w "młynie" choc trudno było im sie przebic przez nasz doping...
Po meczu troszke "zaiskrzyło" kiedy jeden z Polkowiczan wyszedł na parkiet. Niektórzy nasi ludzie lekko się poddenerwowali , ale mam nadzieje ,ze nikomu nic sie nie stało...To taka mała lekcja na przyszłosc ,ze nie wszędzie można pozwolic sobie na zbyt duzy luuuuz...
http://moya.toya.net.pl/
jutro g.12.55
poniedziałek g.13.55
O ile wiem mozna ogladac w necie....
Kibice przyjezdni pokazali sie bardzo pozytywnie. W tym sezonie jeszcze nie było tak licznej i pozytywnie dopingujacej ekipy gości na ŁKSie...
I jak na moje ucho byli słyszalni nawet w "młynie" choc trudno było im sie przebic przez nasz doping...
Po meczu troszke "zaiskrzyło" kiedy jeden z Polkowiczan wyszedł na parkiet. Niektórzy nasi ludzie lekko się poddenerwowali , ale mam nadzieje ,ze nikomu nic sie nie stało...To taka mała lekcja na przyszłosc ,ze nie wszędzie można pozwolic sobie na zbyt duzy luuuuz...
Ostatnio zmieniony 03 lutego 2007, 23:30 przez kolwies, łącznie zmieniany 1 raz.
No to sobie przyszedłem i popatrzyłem. Fajna ekipa przyjezdna, fajnie wyglądająca ok 25 os. Ciężko powiedzieć cokolwiek o ich dopingu, który widać było był, ale słyszalny po zakończeniu meczu. W końcu to nie ich wina, bo zdzierali gardła jak mogli, ale że okoliczności przyrody takie a nie inne, na to cóż poradzić ...

- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Wujek ma szalik eŁKSy
:D, dumnie go nosi sobie teraz
Co do chłopaka na parkiecie, to on chciał zrobić zdjęcie, a jak wiadomo nie był świadomy jakie zwyczaje u was panują.
Nas w Łodzi-33 w Polkowicach zabrakło miejsca dla 2 osób
Co do chłopaka na parkiecie, to on chciał zrobić zdjęcie, a jak wiadomo nie był świadomy jakie zwyczaje u was panują.
Nas w Łodzi-33 w Polkowicach zabrakło miejsca dla 2 osób
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
- polite boy
- Żak
- Posty: 277
- Rejestracja: 10 grudnia 2006, 10:43
- Lokalizacja: Polkowice
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości







