19 kolejka:AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - TS Wisła Kraków 93-100
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
19 kolejka:AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - TS Wisła Kraków 93-100
Czy szykuje sie spora niespodzianka ? Czy jednak faworytki rozstrzygna mecz na swoja korzysc? Jak uwazacie... mam nadzieje ze sie powtorzy sutuacja sprzed roku jak do przerwy AZS prowadzil 17Pkt:) Tylko zeby sie nie skonczylo... tak jak sie skonczylo ...
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
- diablewcielone:P
- Kadet
- Posty: 1450
- Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
- Lokalizacja: Miasto Krakuff
- Kontaktowanie:
3. W tematach staramy się używać polskich liter (wygląda to estetyczniej)
Do przerwy może być wszystko, byle by po niej skończyło się jak powinno
Nie sądze, żeby Omanić chciał sprzedać swój kark, więc przygotuje się domniemanie do meczu, a wtedy powinno to wyglądać jak wyglądało w 2 ostatnich wyjazdach(Poznań, Łódź)
Na kogo stawiam chyba widać z miasta pochodzenia
Do przerwy może być wszystko, byle by po niej skończyło się jak powinno
Na kogo stawiam chyba widać z miasta pochodzenia
skoro kolega taki w goracej wodzie kapany i już założył temat, to poprawię tak jak powinno być, ale na przyszłość proszę się aż tak nie spieszyć z zakładaniem tematów 
Ostatnio zmieniony 08 lutego 2007, 09:58 przez ann, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- polite boy
- Żak
- Posty: 277
- Rejestracja: 10 grudnia 2006, 10:43
- Lokalizacja: Polkowice
żaden wybryk.
dyskutujcie o meczu a nie o d...marynie
dyskutujcie o meczu a nie o d...marynie
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
gosc
Do Gorzowa bez Wielebnowskiej i Radwan
Już w najbliższą sobotę dojdzie do wyjazdowej potyczki koszykarek Wisły z nieobliczalną drużyną AZS PWSZ Sowood Gorzów Wielkopolski. Podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego po dwóch porażkach z rzędu ( z brzeską Odrą i gdyńskim Lotosem) będą chciały zrehabilitować się i przed własną publicznością pokazać się jak najlepiej w meczu z aktualnymi mistrzyniami kraju.
W drużynie akademiczek prym wiodą polskie zawodniczki z byłą Wiślaczką Joanną Czarnecką na czele. Dodatkowo ostatnio, po kontuzji i długotrwałej rehabilitacji do drużyny dołączyła Agnieszka Szott, jedna z najbardziej uzdolnionych koszykarek młodego pokolenia. Gorzowianki w swych szeregach mają już tylko dwie zagraniczne zawodniczki, Słowenki: Katarinę Ristić i Maję Drozg. Dość szybko pożegnano się z Chinkami (Guan Xin oraz Mao Wenjing ), które nie odnalazły się w polskiej lidze, zaś Amerykanka Secrett Stubblefield okazała się kompletną pomyłką ( zagrała jedynie w 3 spotkaniach, średnio 9 minut na parkiecie, 3 punkty, 1,7 zbiórki oraz 2 asysty).
Koszykarki Wisły wybierają się do Gorzowa bez Anny Wielebnowskiej i Magdaleny Radwan. Obie dopadła wysoka gorączka i ich udział w tym spotkaniu jest wykluczony. Trener Omanic zmuszony jest do sięgnięcia po jedna z dwójki młodych Polek Gawor lub Zając. Rozgrywająca Białej Gwiazdy, popularna Skera nadal odczuwa lekki ból skręconego stawu skokowego, jednak nie powinno to w znaczący sposób przeszkodzić jej w poprowadzeniu gry w tym meczu. Pozostałe zawodniczki nie zgłaszają żadnych dolegliwości. Na ostatnich treningach Chamique Holdsclaw prezentuje świetną dyspozycję strzelecką, pokazując tym samym, że jest kolejną zawodniczką w szeregach Białej Gwiazdy z najwyższej światowej półki. Miejmy nadzieję, że wraz z pozostałymi koleżankami z drużyny potwierdzą to już w sobotę. Początek spotkania w hali przy ulicy Chopina w Gorzowie Wielkopolskim o godzinie 18.00. Relację live przeprowadzi oficjalna strona FGE( www.plkk.pl)
Źródło: www.kibicewisly.pl
Już w najbliższą sobotę dojdzie do wyjazdowej potyczki koszykarek Wisły z nieobliczalną drużyną AZS PWSZ Sowood Gorzów Wielkopolski. Podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego po dwóch porażkach z rzędu ( z brzeską Odrą i gdyńskim Lotosem) będą chciały zrehabilitować się i przed własną publicznością pokazać się jak najlepiej w meczu z aktualnymi mistrzyniami kraju.
W drużynie akademiczek prym wiodą polskie zawodniczki z byłą Wiślaczką Joanną Czarnecką na czele. Dodatkowo ostatnio, po kontuzji i długotrwałej rehabilitacji do drużyny dołączyła Agnieszka Szott, jedna z najbardziej uzdolnionych koszykarek młodego pokolenia. Gorzowianki w swych szeregach mają już tylko dwie zagraniczne zawodniczki, Słowenki: Katarinę Ristić i Maję Drozg. Dość szybko pożegnano się z Chinkami (Guan Xin oraz Mao Wenjing ), które nie odnalazły się w polskiej lidze, zaś Amerykanka Secrett Stubblefield okazała się kompletną pomyłką ( zagrała jedynie w 3 spotkaniach, średnio 9 minut na parkiecie, 3 punkty, 1,7 zbiórki oraz 2 asysty).
Koszykarki Wisły wybierają się do Gorzowa bez Anny Wielebnowskiej i Magdaleny Radwan. Obie dopadła wysoka gorączka i ich udział w tym spotkaniu jest wykluczony. Trener Omanic zmuszony jest do sięgnięcia po jedna z dwójki młodych Polek Gawor lub Zając. Rozgrywająca Białej Gwiazdy, popularna Skera nadal odczuwa lekki ból skręconego stawu skokowego, jednak nie powinno to w znaczący sposób przeszkodzić jej w poprowadzeniu gry w tym meczu. Pozostałe zawodniczki nie zgłaszają żadnych dolegliwości. Na ostatnich treningach Chamique Holdsclaw prezentuje świetną dyspozycję strzelecką, pokazując tym samym, że jest kolejną zawodniczką w szeregach Białej Gwiazdy z najwyższej światowej półki. Miejmy nadzieję, że wraz z pozostałymi koleżankami z drużyny potwierdzą to już w sobotę. Początek spotkania w hali przy ulicy Chopina w Gorzowie Wielkopolskim o godzinie 18.00. Relację live przeprowadzi oficjalna strona FGE( www.plkk.pl)
Źródło: www.kibicewisly.pl
-
Gość
kwassek pisze:Do Gorzowa bez Wielebnowskiej i Radwan
Już w najbliższą sobotę dojdzie do wyjazdowej potyczki koszykarek Wisły z nieobliczalną drużyną AZS PWSZ Sowood Gorzów Wielkopolski. Podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego po dwóch porażkach z rzędu ( z brzeską Odrą i gdyńskim Lotosem) będą chciały zrehabilitować się i przed własną publicznością pokazać się jak najlepiej w meczu z aktualnymi mistrzyniami kraju.
W drużynie akademiczek prym wiodą polskie zawodniczki z byłą Wiślaczką Joanną Czarnecką na czele. Dodatkowo ostatnio, po kontuzji i długotrwałej rehabilitacji do drużyny dołączyła Agnieszka Szott, jedna z najbardziej uzdolnionych koszykarek młodego pokolenia. Gorzowianki w swych szeregach mają już tylko dwie zagraniczne zawodniczki, Słowenki: Katarinę Ristić i Maję Drozg. Dość szybko pożegnano się z Chinkami (Guan Xin oraz Mao Wenjing ), które nie odnalazły się w polskiej lidze, zaś Amerykanka Secrett Stubblefield okazała się kompletną pomyłką ( zagrała jedynie w 3 spotkaniach, średnio 9 minut na parkiecie, 3 punkty, 1,7 zbiórki oraz 2 asysty).
Koszykarki Wisły wybierają się do Gorzowa bez Anny Wielebnowskiej i Magdaleny Radwan. Obie dopadła wysoka gorączka i ich udział w tym spotkaniu jest wykluczony. Trener Omanic zmuszony jest do sięgnięcia po jedna z dwójki młodych Polek Gawor lub Zając. Rozgrywająca Białej Gwiazdy, popularna Skera nadal odczuwa lekki ból skręconego stawu skokowego, jednak nie powinno to w znaczący sposób przeszkodzić jej w poprowadzeniu gry w tym meczu. Pozostałe zawodniczki nie zgłaszają żadnych dolegliwości. Na ostatnich treningach Chamique Holdsclaw prezentuje świetną dyspozycję strzelecką, pokazując tym samym, że jest kolejną zawodniczką w szeregach Białej Gwiazdy z najwyższej światowej półki. Miejmy nadzieję, że wraz z pozostałymi koleżankami z drużyny potwierdzą to już w sobotę. Początek spotkania w hali przy ulicy Chopina w Gorzowie Wielkopolskim o godzinie 18.00. Relację live przeprowadzi oficjalna strona FGE( www.plkk.pl)
Źródło: www.kibicewisly.pl
RADWAN???????????
Przecież ona jest kontuzjowana i jeszcze nie gra!!!!!
RADWAN???????????
Przecież ona jest kontuzjowana i jeszcze nie gra!!!!!
kontuzjowana już nie jest, więc najwyższa pora by zaczęła grać.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Rozmowa z DARIUSZEM MACIEJEWSKIM, trenerem koszykarek AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp.
- Mimo porażki z Lotosem, utrzymaliście trzecie miejsce w tabeli ekstraklasy. Ale już chyba tylko do jutrzejszego meczu z Wisłą Can-Pack Kraków?
- Niekoniecznie, bo zapowiada się bardzo ciekawa kolejka. Abyś- my je stracili, muszą nas pokonać krakowianki, CCC Polkowice wygrać w Lesznie, a ŁKS - derbowy mecz z pabianiczankami. A to wcale nie będzie łatwe.
- Lecz i tak trudno będzie utrzymać miejsce w czołowej czwórce przed play off...
- Stworzyliśmy sobie ten problem porażką z Cukierkami, więc myśląc realnie o utrzymaniu wspomnianej pozycji, musimy wygrać dwa z czterech pozostałych spotkań, bo mamy korzystny bilans punktów w potyczkach z łodziankami i Cukierkami. Miejsce w szóstce też daje jeszcze szanse powalczyć w play off, choć z gorszej pozycji.
- Krakowianki i gdynianki są już poza zasięgiem?
- Raczej tak, bo grając do trzech zwycięstw, nie ma mowy o przypadku. A oba zespoły zakończyły już występy w Eurolidze, więc nie podróżują, nie grają co trzy dni, a mogą spokojnie przygotować się, także taktycznie, na każdego przeciwnika. Teraz trudno więc będzie czymkolwiek je zaskoczyć.
- Forma większości naszych zawodniczek jest zmienna, czasem wręcz z meczu na mecz. Skąd te chimery?
- Pamiętajmy, że to wciąż bardzo młody zespół. Przykładem może być Justyna Żurowska, która z racji wieku i nikłego doświadczenia, nie potrafi jeszcze stale grać na poziomie, na jaki ją stać. Psychicznie też czasem się spala, jak ostatnio w Gdyni. U innych zawodniczek jest podobnie. To nie są jeszcze na tyle ukształtowane dziewczyny, by cechowała je pewność w grze. Ten problem dotyczy zresztą całej ligi. Nawet taki as, jak Monique Coker, liderka CCC, w Łodzi zagrała słabo.
- Co dzieje się z Joasią Zalesiak, która nie przypomina zawodniczki sprzed roku?
- Zdarzają jej się i dobre mecze, ale rzeczywiście, Asia ma problem. Gdy weszła na parkiety ekstraklasy, nikt jej nie znał, więc jako bardzo sprawna i odważna dziewczyna, błyszczała w akcjach indywidualnych. Dziś już wiedzą, jak się przed jej akcjami bronić, więc musi mocno pracować nad rzutem i wszechstronnością. Robi dużo, ale efekty nie przychodzą z dnia na dzień. Czasem więc, gdy zagra dwie lub trzy akcje słabo, traci pewność siebie i robi na boisku głupoty...
- Transfery też wam się raczej nie udały?
- Wiele osób nie rozumie naszej idei. Transfer Chinek był wariantem na przyszłość. Gdyby się sprawdził, a pewnie byłoby tak, gdyby nie nagłe wzmocnienie całej ligi Amerykankami, wszyscy by nam zazdrościli. Bo za małe pieniądze, mielibyśmy i pożytek na boisku i atrakcję dla widzów. Z Amerykanką Secrett Stubblefield układ był praktycznie darmowy, bo chciała się pokazać w Polsce. Nie wyszło, więc trzeba było z niej zrezygnować. Została Keti Ristić, zawodniczka młoda i też niedroga. A pamiętajmy, że kontraktując ją latem, nie wiedzieliśmy jeszcze, jak silna będzie liga.
- Dziś wasze ruchy byłyby pewnie inne?
- Gdyby w tej chwili postawiono przed nami ten sam cel, trzeba byłoby przyjąć zupełnie inny, znacznie droższy wariant. Pójść choćby drogą zespołu z Jeleniej Góry. Postawić na trzy lub cztery bardzo dobre zawodniczki, podpisując z nimi kontrakty tylko na 6-7 miesięcy. Lecz dopiero życie pokaże, który wariant był lepszy.
- Po Wiśle, przyjdą trzy mecze o wszystko - w Polkowicach, z Polfą w Gorzowie i na koniec w Toruniu. Wytrzyma zespół ogromną presję fizyczną i psychiczną?
- Wierzę, że tak. Realne jest wygranie przynajmniej dwóch spośród tych spotkań, co może nam dać przed fazą play off nawet trzecie miejsce. Liga jest ciekawa, jak nigdy przedtem!
- Dziękuję.
- Mimo porażki z Lotosem, utrzymaliście trzecie miejsce w tabeli ekstraklasy. Ale już chyba tylko do jutrzejszego meczu z Wisłą Can-Pack Kraków?
- Niekoniecznie, bo zapowiada się bardzo ciekawa kolejka. Abyś- my je stracili, muszą nas pokonać krakowianki, CCC Polkowice wygrać w Lesznie, a ŁKS - derbowy mecz z pabianiczankami. A to wcale nie będzie łatwe.
- Lecz i tak trudno będzie utrzymać miejsce w czołowej czwórce przed play off...
- Stworzyliśmy sobie ten problem porażką z Cukierkami, więc myśląc realnie o utrzymaniu wspomnianej pozycji, musimy wygrać dwa z czterech pozostałych spotkań, bo mamy korzystny bilans punktów w potyczkach z łodziankami i Cukierkami. Miejsce w szóstce też daje jeszcze szanse powalczyć w play off, choć z gorszej pozycji.
- Krakowianki i gdynianki są już poza zasięgiem?
- Raczej tak, bo grając do trzech zwycięstw, nie ma mowy o przypadku. A oba zespoły zakończyły już występy w Eurolidze, więc nie podróżują, nie grają co trzy dni, a mogą spokojnie przygotować się, także taktycznie, na każdego przeciwnika. Teraz trudno więc będzie czymkolwiek je zaskoczyć.
- Forma większości naszych zawodniczek jest zmienna, czasem wręcz z meczu na mecz. Skąd te chimery?
- Pamiętajmy, że to wciąż bardzo młody zespół. Przykładem może być Justyna Żurowska, która z racji wieku i nikłego doświadczenia, nie potrafi jeszcze stale grać na poziomie, na jaki ją stać. Psychicznie też czasem się spala, jak ostatnio w Gdyni. U innych zawodniczek jest podobnie. To nie są jeszcze na tyle ukształtowane dziewczyny, by cechowała je pewność w grze. Ten problem dotyczy zresztą całej ligi. Nawet taki as, jak Monique Coker, liderka CCC, w Łodzi zagrała słabo.
- Co dzieje się z Joasią Zalesiak, która nie przypomina zawodniczki sprzed roku?
- Zdarzają jej się i dobre mecze, ale rzeczywiście, Asia ma problem. Gdy weszła na parkiety ekstraklasy, nikt jej nie znał, więc jako bardzo sprawna i odważna dziewczyna, błyszczała w akcjach indywidualnych. Dziś już wiedzą, jak się przed jej akcjami bronić, więc musi mocno pracować nad rzutem i wszechstronnością. Robi dużo, ale efekty nie przychodzą z dnia na dzień. Czasem więc, gdy zagra dwie lub trzy akcje słabo, traci pewność siebie i robi na boisku głupoty...
- Transfery też wam się raczej nie udały?
- Wiele osób nie rozumie naszej idei. Transfer Chinek był wariantem na przyszłość. Gdyby się sprawdził, a pewnie byłoby tak, gdyby nie nagłe wzmocnienie całej ligi Amerykankami, wszyscy by nam zazdrościli. Bo za małe pieniądze, mielibyśmy i pożytek na boisku i atrakcję dla widzów. Z Amerykanką Secrett Stubblefield układ był praktycznie darmowy, bo chciała się pokazać w Polsce. Nie wyszło, więc trzeba było z niej zrezygnować. Została Keti Ristić, zawodniczka młoda i też niedroga. A pamiętajmy, że kontraktując ją latem, nie wiedzieliśmy jeszcze, jak silna będzie liga.
- Dziś wasze ruchy byłyby pewnie inne?
- Gdyby w tej chwili postawiono przed nami ten sam cel, trzeba byłoby przyjąć zupełnie inny, znacznie droższy wariant. Pójść choćby drogą zespołu z Jeleniej Góry. Postawić na trzy lub cztery bardzo dobre zawodniczki, podpisując z nimi kontrakty tylko na 6-7 miesięcy. Lecz dopiero życie pokaże, który wariant był lepszy.
- Po Wiśle, przyjdą trzy mecze o wszystko - w Polkowicach, z Polfą w Gorzowie i na koniec w Toruniu. Wytrzyma zespół ogromną presję fizyczną i psychiczną?
- Wierzę, że tak. Realne jest wygranie przynajmniej dwóch spośród tych spotkań, co może nam dać przed fazą play off nawet trzecie miejsce. Liga jest ciekawa, jak nigdy przedtem!
- Dziękuję.
TYLKO STILON ZKS
AZS PWSZ Sowood - Wisła Can-Pack: Ciężka potyczka
W najbliższą sobotę gorzowscy fani koszykówki kobiet będą świadkami bardzo dobrze zapowiadającego się spotkania. Miejscowy AZS PWSZ Sowood, który zajmuje trzecie miejsce w ligowej tabeli, podejmować będzie zespół mistrza Polski Wisłę Can-Pack Kraków. W pierwszym meczu dość łatwo wygrały krakowianki 85:70. Jednak od tego czasu w obu zespołach doszło do dużych zmian.
Do krakowskiej Wisły doszła Agata Gajda i Chamique Holdsclaw, Odeszła za to Liad Suez-Karni. Przypomnijmy również, że w pierwszym spotkaniu obu drużyn nie zagrała jedna z liderek krakowskiego zespołu Anna DeForge, która pauzowała wtedy z powodu kontuzji. Jak do tej pory zawodniczki z Krakowa zostały pokonane tylko raz. Jednym punktem uległy w Polkowicach zespołowi CCC 90:91. Jak do tej pory w składzie krakowskiej Wisły najlepiej prezentują się: Anna DeForge (średnio: 13 punktów, 5 zbiórek, 3 asyst i 2 przechwyty), Jelena Skerovic (średnio: 12 punktów, 5 asyst, 3 przechwyty) oraz Daliborka Vilipic (średnio: 13 punktów i ponad 5 zbiórek) i to właśnie one będą kreowały grę swojej drużyny w tym spotkaniu.
W AZS-ie także doszło do dość poważnych zmian. Właśnie podczas meczu w Krakowie swój debiut na ligowych parkietach odnotowały Chinki: Mao Wenjing i Guan Xin, które opuściły już gorzowską drużynę. Doszły za to Słowenka Maja Drozg, oraz wracająca po kontuzji Agnieszka Szott. Gorzowski zespół w ostatnim czasie przegrał dwa spotkania i aby myśleć o utrzymaniu wysokiego trzeciego miejsca muszą najbliższy mecz wygrać. Nie będzie to jednak łatwe zadania dla ekipy trenera Maciejewskiego. - Przede wszystkim nastawiamy się na walkę, piłka jest dalej w grze. Na pewno łatwo się nie poddamy i będziemy walczyć o każdy punkt. Jeśli chodzi o Wisłę to sam tytuł mówi za siebie. Jednak my nie złożymy łatwo broni, tym bardziej, że gramy u siebie, gdzie mamy wsparcie naszych kibiców¬ - powiedziała przed tym spotkaniem Agnieszka Szott koszykarka AZS-u PWSZ Sowood Gorzów Wlkp.
Mecz AZS-u PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. z Wisłą Kraków zostanie rozegrany w sobotę tj. 10.02.2007 r., w Hali PWSZ (ul. Chopina 52). Początek spotkania o 18.00, a bilety w cenie 10 zł (normalny) i 5 zł (ulgowy) do nabycia w kasie hali przed meczem.
Radosław Łogusz
www.plkk.pl
W najbliższą sobotę gorzowscy fani koszykówki kobiet będą świadkami bardzo dobrze zapowiadającego się spotkania. Miejscowy AZS PWSZ Sowood, który zajmuje trzecie miejsce w ligowej tabeli, podejmować będzie zespół mistrza Polski Wisłę Can-Pack Kraków. W pierwszym meczu dość łatwo wygrały krakowianki 85:70. Jednak od tego czasu w obu zespołach doszło do dużych zmian.
Do krakowskiej Wisły doszła Agata Gajda i Chamique Holdsclaw, Odeszła za to Liad Suez-Karni. Przypomnijmy również, że w pierwszym spotkaniu obu drużyn nie zagrała jedna z liderek krakowskiego zespołu Anna DeForge, która pauzowała wtedy z powodu kontuzji. Jak do tej pory zawodniczki z Krakowa zostały pokonane tylko raz. Jednym punktem uległy w Polkowicach zespołowi CCC 90:91. Jak do tej pory w składzie krakowskiej Wisły najlepiej prezentują się: Anna DeForge (średnio: 13 punktów, 5 zbiórek, 3 asyst i 2 przechwyty), Jelena Skerovic (średnio: 12 punktów, 5 asyst, 3 przechwyty) oraz Daliborka Vilipic (średnio: 13 punktów i ponad 5 zbiórek) i to właśnie one będą kreowały grę swojej drużyny w tym spotkaniu.
W AZS-ie także doszło do dość poważnych zmian. Właśnie podczas meczu w Krakowie swój debiut na ligowych parkietach odnotowały Chinki: Mao Wenjing i Guan Xin, które opuściły już gorzowską drużynę. Doszły za to Słowenka Maja Drozg, oraz wracająca po kontuzji Agnieszka Szott. Gorzowski zespół w ostatnim czasie przegrał dwa spotkania i aby myśleć o utrzymaniu wysokiego trzeciego miejsca muszą najbliższy mecz wygrać. Nie będzie to jednak łatwe zadania dla ekipy trenera Maciejewskiego. - Przede wszystkim nastawiamy się na walkę, piłka jest dalej w grze. Na pewno łatwo się nie poddamy i będziemy walczyć o każdy punkt. Jeśli chodzi o Wisłę to sam tytuł mówi za siebie. Jednak my nie złożymy łatwo broni, tym bardziej, że gramy u siebie, gdzie mamy wsparcie naszych kibiców¬ - powiedziała przed tym spotkaniem Agnieszka Szott koszykarka AZS-u PWSZ Sowood Gorzów Wlkp.
Mecz AZS-u PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. z Wisłą Kraków zostanie rozegrany w sobotę tj. 10.02.2007 r., w Hali PWSZ (ul. Chopina 52). Początek spotkania o 18.00, a bilety w cenie 10 zł (normalny) i 5 zł (ulgowy) do nabycia w kasie hali przed meczem.
Radosław Łogusz
www.plkk.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości


