Bardzo szkoda tego meczu, ale przy takiej skuteczności nie można nawet marzyć o zwycięstwie (najbardziej żal nie skończonych kontrataków w przewadze typu 3 na 1 TAK NIE MOŻNA ROBIĆ! Takie błedy popełniają juniorki!)
Podsumowanie zespołu:
- Edyta- chyba najgorszy mecz z dotychczasowych jakie rozegrała
- Kasia Rezler- bardzo ładna akcja penetracja podkoszowa, sytuacyjny rzut..nie wpadło NA NIA WARTO STAWIAĆ!!!
- Grześczyk- nie komentuję tej pani..szkoda nerwów!
- Nikita- także wg mnie jej najsłabszy mecz w dotychczasowej grze w Tęczy, ale bez niej Tęcza nie istniała by kompletnie (jedyna zawodniczka która nie boi się gry 1 na 1, a to w meczu z CCC było kluczem na gre strefową Polkowic
- Monika- skuteczność skuteczność jeszcze raz skuteczność..
- Marta żyłczyńska- zawodniczka zgłasza po paru minutach 1 kwarty, że już nie da rady..szkoda w ogóle się na ten temat wypowiadać
-Jessica- jedna z jaśniejszych postaci tego spotkania, oby tak dalej
-Ania Talarczyk- gdzie się podziły Twoje 3? nie wiem oddała w ogóle jakieś rzuty na kosz??
- King

- zdobyła punkty po najładniejszej akcji meczu:)
Reasumując gramy tym co mamy. Kondycja naszych pań (przynajmniej niektórych jest fatalna), a to przekłada się na luki w obronie. Taka recz jak zastawienie tablicy po rzucie to podstawa! Niestety jak się tego nie robi to piłke zbiera nam zawodniczka CCC na linii 6,25
Brakuje w zespole Nany i Agi wtedy odciązona Nikita może strasznie zamieszać w ataku jak i w obronie. Tymczasem jest jednocześnie centrem, rozgrywającym i skrzydłowym w jednym jako jedyna gra jeden na jeden.
Takie są moje odczucia
Patrese odnośnie sprawy z owym rasizmem w kierunku Mills, to niestety sam słyszałem okrzyki w jej kierunku (naśladowanie małpy, wysmiewanie się.."smoła") takie są fakty i trzeba takie cos tępić